Marcelina Zawadzka jest wyższa od dzisiejszego partnera
W tym tygodniu uczestnicy Tańca z gwiazdami wystąpią z innymi, niż do tej pory partnerami. Wszystko za sprawą zamiany, do jakiej doszło w czasie 5. odcinka show. Widzowie wybrali gwiazdom nowych nauczycieli. Dzisiaj okaże się, co z tego wyniknie.
I tak Marcelina Zawadzka uczyła się przez cały tydzień pod okiem Stefano Terrazzino. Nie jest to najszczęśliwszy wybór – była miss jest wyższa od Stefano i postawna. Tancerz będzie się musiał nieźle nagimnastykować, by poprowadzić Marcelinę.
Para wystąpi dziś w tangu argentyńskim.
Będziecie oglądać?



[b]gość, 13-10-14, 00:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-10-14, 10:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-10-14, 03:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-10-14, 02:26 napisał(a):[/b]co to za denne komentarze?? jak mozna generalizowac, ze jak wysoka to i szeroka? ja znam osoby wysokie, okolo 180 i nosza rozmiar s, sa drobne jak na swoj wzrost. kazdy ma inna figure i ksztalt, wiec siemszna jest taka generalizacja, ze jak wysoka to i potezna… grow up people…Trafiłaś w samo sedno. Są drobne JAK NA SWÓJ WZROST. Czyli napisałaś to samo co osoby niżej. Wysoka chuda kobieta nigdy nie będzie tak drobna jak niska chuda kobieta bo z racji wzrostu musi mieć wszystko szersze i dłuższe. To chyba nie jest trudne do ogarnięcia.[/quote]Nie, kotenienku. Chodzi o to, ze wlasnie stojac przy kolezankach, ktore sa o 15 cm nizsze, ma ona dokladnie takie same wymiary jak one, jest poprostu wyzsza. Czyli, kiedy bierzemy pod uwage stosunek wzrostu do ogolnych wymiarow ciala i masy jej i jej kolezanek, ona wyglada smuklej i zgrabniej. kapisz?[/quote]I tym komentarzem udowodniłaś, ze żal ci dupę ściska , ze nie wyglądasz jak kobieta. Gdybyś była taka zadowolona ze swojego wzrostu to potrafiłabyś przyznać, że wysokie kobiety są ze względu na budowę szersze. nie są tylko dłuższe są również szersze. Spójrz pseudo kobieto na modelki. Wszystkie mają ok 90 cm w biuście tyle , ze tego biustu nie mają. Niska kobieta mając 90 cm w klatce piersiowej ma już biust i to duży.[/quote]
ale kobyła
[b]gość, 13-10-14, 01:20 napisał(a):[/b]hahah,po pierwsze nie mowie o sobie, chyba wyraznie jest tu napisane w 3 osobie? po drugie, chcialabys wygladac tak jak ja. po trzecie, nie zamierzam nikomu nic udowadniac. za to ty pokazalas, ze jestes wulgarna- nikt cie nie bedzie chcial, pomimo twojego “idealnego” wzrostu! hahaha! tak jak ktos juz tu wspomnial, spojrz na taylor swift i powiedz mi, ze jest szersza niz ktokolwiek, i ze nie ma biustu?? dobra, nie bede juz komentowac, ani nawet zagladac w ten post, bo wymiana zdan z osobami twojego pokroju uwlacza mojej inteligencji. moj blad.Dziewczyny nie karmcie trola i nie odpisujcie mu. Bredzi bo tyle samo jest pięknych wysokich dziewczyn co niskich i tyle samo jest wysokich brzydkich co niskich. Jednak Ciebie też nie rozumiem bo ten troll akurat ma rację. Ja mam 178 cm wyglądam jak patyk. Moja kumpela ma 160 cm i też patyk. Często chodzimy razem na zakupy. Bierzemy tego samego ciucha np sweter w rozmiarze M bo lubimy ubierać się luźno. Tak samo jest z ramoneskami . Ona w nie wchodzi a mnie często ciągnie w ramionach.Na mnie ten sweter jest dużo bardziej obcisły a na niej wisi. Przecież to jest oczywiste i nie wiem o co Ty się obrażasz. Pooglądaj sobie zdjęcia niskiej seleny gomez kontra kendall lub swift. Przecież dokładnie widać, że obie są chude ale selena jest drobniejsza, węższa. To jest tak oczywiste, ze dziwie ci się , ze tak ciężko ci jest się z tym pogodzić.
[b]gość, 13-10-14, 01:47 napisał(a):[/b]to znaczy, ze macue rozne rozmiary, chodzi mi o to ze nie mozna generalizowac i mowic,, ze jak wysoka to potezna , a sa osoby o rozmiarze s jak i ixl. dla kazdego rowiez na pewno znajdzie sie partner niezaleznie od tego jaki ma rozmiar, ksztalt i wzrost. dla niektorych tez (tak jak byc powinno, jesli chce utrzymac sie udany zwiazek) liczy soe charakter, ale jak widzisz sama niektorym go brakuje 😉 dobra, mialam juz nie pisac 😉 paaaaAle to nie o to chodzi. Żadna chuda dziewczyna czy wysoka czy niska nie jest potężna bez przesady. Jak napisałam niżej wyglądam jak patyk. Im się jest grubszym tym ubiera się większy rozmiar., wiadomo. Ale ja nie mam ani grama sadełka. Wyglądam jak suchy patyk. Z racji wysokiego wzrostu jestem dłuższa i szersza przez kości. I szczerze powiedziawszy jak widzę chude wysokie i chude niskie to zawsze tak jest. Żadna nie jest potężna ale te wysokie są szersze też bardziej lub mniej. Dlatego zdziwiła mnie ta dyskusja. A temu trolowi na dole polecam wizytę u psychiatry.
trol cię zrobić kobyło. ale przynajmniej stojąc w kolejce po tułów nie zaprzestałaś na tym tylko poszłaś jeszcze po jakiś tam rozum. ta której marzy się przy wysokich wzroście filigranowość niech sobie wpisze selena gomez kendall w grafice google. Są one tam razem. jedna chuda i druga chuda z tym, ze kobyła kendall ma bary i plecy dwa razy większe do gomez. A gdyby gomez była jeszcze niższa to byłaby jeszcze większa różnica. ale kobyły zakompleksione będą się sprzeczać bo boli ich to , ze mają bary i plecy facetów. cóż nie dziwie im się. tez bym nie chciała tego przyjąć do wiadomości. Niedługo zaczną pisać, że mają zgrabniejsze i mniejsze stopy od niskich dziewczyn.
[b]gość, 13-10-14, 00:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-10-14, 12:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-10-14, 11:56 napisał(a):[/b]Patrzysz na wszystko z perspektywy swojego niskiego wzrostu. Dla faceta 190, kobieta mająca 180, będzie filigranowa. Liczy się stosunek. A powodzenie mają i niskie, i wysokie. Twarz, figura to ważniejsze czynniki w 99% przypadków. Nie mówię oczywiście o skrajnościach jak 140 lub 200 cm.Coś w tym jest:) Mój mąż mierzący 190 cm mówi, że jestem niska ze swoimi 174 cm;)[/quote]Twój facet może cię nazywać jak chce ale to nie znaczy , ze taka jesteś. Jeśli ty mówisz do niego misiu to nie znaczy, że tym misiem jest. filigranowe kobiety są niskie i drobne. nie ma innej możliwości. dla faceta 190 kobyła 180 będzie filigranowa. Kobieto leki już dzisiaj brałaś. pewnie dla ciebie 3 metrowa kobieta mająca 7 metrowego faceta też będzie filigranowa? Sprawdź znaczenie tego słowa a dopiero potem się ośmieszaj.[/quote]Co Ty kobieto się tak uczepiłaś? Napisałam tylko jak nazywa mnie mój mąż w odpowedzi na pierwszy komentarza. Dla niego jestem niska, dla kogos innego wysoka, dla niewychowanej osoby takiej jak Ty mogę być nawet kobyłą, krówskiem lub innym mutantem. Co to w ogóle za przepychanka słowna na temat wzrostu? Ludzie jakie to ma znaczenie? Warto się z tego powodu kłócić i obrażać? Masakra…
hahah,po pierwsze nie mowie o sobie, chyba wyraznie jest tu napisane w 3 osobie? po drugie, chcialabys wygladac tak jak ja. po trzecie, nie zamierzam nikomu nic udowadniac. za to ty pokazalas, ze jestes wulgarna- nikt cie nie bedzie chcial, pomimo twojego “idealnego” wzrostu! hahaha! tak jak ktos juz tu wspomnial, spojrz na taylor swift i powiedz mi, ze jest szersza niz ktokolwiek, i ze nie ma biustu?? dobra, nie bede juz komentowac, ani nawet zagladac w ten post, bo wymiana zdan z osobami twojego pokroju uwlacza mojej inteligencji. moj blad.
[b]gość, 12-10-14, 10:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-10-14, 03:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-10-14, 02:26 napisał(a):[/b]co to za denne komentarze?? jak mozna generalizowac, ze jak wysoka to i szeroka? ja znam osoby wysokie, okolo 180 i nosza rozmiar s, sa drobne jak na swoj wzrost. kazdy ma inna figure i ksztalt, wiec siemszna jest taka generalizacja, ze jak wysoka to i potezna… grow up people…Trafiłaś w samo sedno. Są drobne JAK NA SWÓJ WZROST. Czyli napisałaś to samo co osoby niżej. Wysoka chuda kobieta nigdy nie będzie tak drobna jak niska chuda kobieta bo z racji wzrostu musi mieć wszystko szersze i dłuższe. To chyba nie jest trudne do ogarnięcia.[/quote]Nie, kotenienku. Chodzi o to, ze wlasnie stojac przy kolezankach, ktore sa o 15 cm nizsze, ma ona dokladnie takie same wymiary jak one, jest poprostu wyzsza. Czyli, kiedy bierzemy pod uwage stosunek wzrostu do ogolnych wymiarow ciala i masy jej i jej kolezanek, ona wyglada smuklej i zgrabniej. kapisz?[/quote]I tym komentarzem udowodniłaś, ze żal ci dupę ściska , ze nie wyglądasz jak kobieta. Gdybyś była taka zadowolona ze swojego wzrostu to potrafiłabyś przyznać, że wysokie kobiety są ze względu na budowę szersze. nie są tylko dłuższe są również szersze. Spójrz pseudo kobieto na modelki. Wszystkie mają ok 90 cm w biuście tyle , ze tego biustu nie mają. Niska kobieta mając 90 cm w klatce piersiowej ma już biust i to duży.
to znaczy, ze macue rozne rozmiary, chodzi mi o to ze nie mozna generalizowac i mowic,, ze jak wysoka to potezna , a sa osoby o rozmiarze s jak i ixl. dla kazdego rowiez na pewno znajdzie sie partner niezaleznie od tego jaki ma rozmiar, ksztalt i wzrost. dla niektorych tez (tak jak byc powinno, jesli chce utrzymac sie udany zwiazek) liczy soe charakter, ale jak widzisz sama niektorym go brakuje 😉 dobra, mialam juz nie pisac 😉 paaaa
[b]gość, 13-10-14, 00:39 napisał(a):[/b]dobra dobra nie tłumacz się teraz pozbawiony charaktery dupowłazie. A i proszę mnie nie obrażać wiesz z twojego toku rozumowania wyjdzie, ze ani nie masz pieniędzy , ani miłości i nie jesteś szczęśliwa bo obrażasz inne osoby. hahah skąd się biorą takie dupowłazy. szok.co ty kobyło bredzisz? na mózg ci się rzuciły już te kompleksy. No ale przecież to jest udowodnione naukowo, ze wysokie bambaryły chorują częściej niż niskie. W końcu wysoki wzrost u kobiet nie jest normalny i dlatego natura się broni.
[b]gość, 12-10-14, 04:11 napisał(a):[/b]bo to prawda. niskie dziewczyny są bardziej sprytne i ruchliwe. można w łóżku z nim cuda wyprawiać. A takie ociężałe wysokiej kobiety to nawet milimetr nie da się przenieść ani podnieść z racji gabarytów. A jak jest do tego jeszcze gruba to już strach się bać bo może zgnieść.a jak obleśne ociężałe cielsko ma być dobre w łóżku? no proszę cię. przecież ten biedny facet nie może nawet tego przesunąć a co dopiero podnieść.
[b]gość, 12-10-14, 03:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-10-14, 02:26 napisał(a):[/b]co to za denne komentarze?? jak mozna generalizowac, ze jak wysoka to i szeroka? ja znam osoby wysokie, okolo 180 i nosza rozmiar s, sa drobne jak na swoj wzrost. kazdy ma inna figure i ksztalt, wiec siemszna jest taka generalizacja, ze jak wysoka to i potezna… grow up people…Trafiłaś w samo sedno. Są drobne JAK NA SWÓJ WZROST. Czyli napisałaś to samo co osoby niżej. Wysoka chuda kobieta nigdy nie będzie tak drobna jak niska chuda kobieta bo z racji wzrostu musi mieć wszystko szersze i dłuższe. To chyba nie jest trudne do ogarnięcia.[/quote]Zgaszam się. Masz sto procent racji. Nie wiem tylko czemu jakaś kobyła pisze po 100 komentarzy i odpisuje sobie na nie. Biedne babochłopy. Myślą, że są filigranowe ze swoim wzrostem. Cóż nie wyprowadzajmy ich z błędu bo jeszcze popełnią masowe samobójstwo.
dobra dobra nie tłumacz się teraz pozbawiony charaktery dupowłazie. A i proszę mnie nie obrażać wiesz z twojego toku rozumowania wyjdzie, ze ani nie masz pieniędzy , ani miłości i nie jesteś szczęśliwa bo obrażasz inne osoby. hahah skąd się biorą takie dupowłazy. szok.
[b]gość, 12-10-14, 03:41 napisał(a):[/b]Podsłuchałam kiedyś rozmowę mojego brata z kumplem i do dziś tego żałuję. Brzmiała mniej więcej tak. A. Te niskie to się ruchają. B. no kto nie próbował nie wie co traci. A. są takie sprytne i ruchliwe B. no i mają ciaśniejsze cipki. B. fajnie się takie piórka podrzuca. Ciekawe czy to prawda. Ale na forach gdzie gadają sobie faceci często można coś takiego przeczytać.Skoro tak kurczowo trzymasz się tego “co wolą faceci” to wiedz, że faceci nie przykładają takiej uwagi do wzrostu. Zazwyczaj wystarczy, żeby dziewczyna była nieco niższa od mężczyzny. A i to nie zawsze. Jak czytam takie komentarze, to mi wstyd, że jestem kobietą! I aż mi wstyd na myśl, że mężczyźni czytają te brednie i smieją się, że laski licytują się jak przekupki, wymyslając jakies głupie historie. Co ma wzrost do sprawności sekusalnej? Zgłupiałas na amen? Pokażcie mi forum, gdzie faceci licytują się, czy wyższy znaczy przystojniejszy, gdzie gnoją się nawzajem, że kurdupel nie ma szans u kobiet…albo gdzie wyśmiewają posiadaczy małych penisów, wróżac im czarna przyszłość w dziecinie seksu albo pisząc bajki “podsłuchałem rozmowę siostry z koleżanką i one wolą duże penisy” (chociaż już ta bajka jest o wiele bardziej wiarygodna niz twoja!) Jeszcze raz – wstyd mi za was!
[b]gość, 12-10-14, 12:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-10-14, 11:56 napisał(a):[/b]Patrzysz na wszystko z perspektywy swojego niskiego wzrostu. Dla faceta 190, kobieta mająca 180, będzie filigranowa. Liczy się stosunek. A powodzenie mają i niskie, i wysokie. Twarz, figura to ważniejsze czynniki w 99% przypadków. Nie mówię oczywiście o skrajnościach jak 140 lub 200 cm.Coś w tym jest:) Mój mąż mierzący 190 cm mówi, że jestem niska ze swoimi 174 cm;)[/quote]Twój facet może cię nazywać jak chce ale to nie znaczy , ze taka jesteś. Jeśli ty mówisz do niego misiu to nie znaczy, że tym misiem jest. filigranowe kobiety są niskie i drobne. nie ma innej możliwości. dla faceta 190 kobyła 180 będzie filigranowa. Kobieto leki już dzisiaj brałaś. pewnie dla ciebie 3 metrowa kobieta mająca 7 metrowego faceta też będzie filigranowa? Sprawdź znaczenie tego słowa a dopiero potem się ośmieszaj.
Patrzysz na wszystko z perspektywy swojego niskiego wzrostu. Dla faceta 190, kobieta mająca 180, będzie filigranowa. Liczy się stosunek. A powodzenie mają i niskie, i wysokie. Twarz, figura to ważniejsze czynniki w 99% przypadków. Nie mówię oczywiście o skrajnościach jak 140 lub 200 cm.
Czy wasz świat naprawdę jest zawężony do trzymania sie wyimaginowanych preferencji facetów? Nie macie poczucia własnej wartości?
[b]gość, 12-10-14, 10:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-10-14, 03:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-10-14, 02:26 napisał(a):[/b]co to za denne komentarze?? jak mozna generalizowac, ze jak wysoka to i szeroka? ja znam osoby wysokie, okolo 180 i nosza rozmiar s, sa drobne jak na swoj wzrost. kazdy ma inna figure i ksztalt, wiec siemszna jest taka generalizacja, ze jak wysoka to i potezna… grow up people…Trafiłaś w samo sedno. Są drobne JAK NA SWÓJ WZROST. Czyli napisałaś to samo co osoby niżej. Wysoka chuda kobieta nigdy nie będzie tak drobna jak niska chuda kobieta bo z racji wzrostu musi mieć wszystko szersze i dłuższe. To chyba nie jest trudne do ogarnięcia.[/quote]Nie, kotenienku. Chodzi o to, ze wlasnie stojac przy kolezankach, ktore sa o 15 cm nizsze, ma ona dokladnie takie same wymiary jak one, jest poprostu wyzsza. Czyli, kiedy bierzemy pod uwage stosunek wzrostu do ogolnych wymiarow ciala i masy jej i jej kolezanek, ona wyglada smuklej i zgrabniej. kapisz?[/quote]spojrz np na taylor swfit…
[b]gość, 12-10-14, 11:56 napisał(a):[/b]Patrzysz na wszystko z perspektywy swojego niskiego wzrostu. Dla faceta 190, kobieta mająca 180, będzie filigranowa. Liczy się stosunek. A powodzenie mają i niskie, i wysokie. Twarz, figura to ważniejsze czynniki w 99% przypadków. Nie mówię oczywiście o skrajnościach jak 140 lub 200 cm.Coś w tym jest:) Mój mąż mierzący 190 cm mówi, że jestem niska ze swoimi 174 cm;)
[b]gość, 12-10-14, 09:38 napisał(a):[/b]Dziewczyno, pół nocy tu przesiedziałaś. strasznie musisz być cięta na wysokie kobiety..I jeszcze ta WYMYŚLONA historyjka o podsłuchanej rozmowie dwóch mężczyzn sugerująca, że niższe kobiety są lepsze w łóżku. No niech ci będzie. Ruchasz się lepiej od innych i masz ciaśniejsza cipkę.:) (nie sądziłam, że już do takich głupot jesteś się w stanie posunąć)No właśnie…masakra jakaś. Po co tak cisnąc po wysokich laskach skoro jest się przekonanym, że niższe są fajniejsze? Nie rozumiem.
[b]gość, 12-10-14, 10:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-10-14, 03:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-10-14, 02:26 napisał(a):[/b]co to za denne komentarze?? jak mozna generalizowac, ze jak wysoka to i szeroka? ja znam osoby wysokie, okolo 180 i nosza rozmiar s, sa drobne jak na swoj wzrost. kazdy ma inna figure i ksztalt, wiec siemszna jest taka generalizacja, ze jak wysoka to i potezna… grow up people…Trafiłaś w samo sedno. Są drobne JAK NA SWÓJ WZROST. Czyli napisałaś to samo co osoby niżej. Wysoka chuda kobieta nigdy nie będzie tak drobna jak niska chuda kobieta bo z racji wzrostu musi mieć wszystko szersze i dłuższe. To chyba nie jest trudne do ogarnięcia.[/quote]Nie, kotenienku. Chodzi o to, ze wlasnie stojac przy kolezankach, ktore sa o 15 cm nizsze, ma ona dokladnie takie same wymiary jak one, jest poprostu wyzsza. Czyli, kiedy bierzemy pod uwage stosunek wzrostu do ogolnych wymiarow ciala i masy jej i jej kolezanek, ona wyglada smuklej i zgrabniej. kapisz?[/quote]oczywiście, że tak. dziewczyna ze wzrostem 150, obwodem bioder 95 cm, czyli przykładowo nosząca rozmiar M będzie wyglądała jak pączuś. dziewczyna ze wzrostem 175 z tym samym obwodem bioder, nosząca ten sam rozmiar M będzie szczupła. Taka Kim Kardiashan, gdyby miała ok 170cm, ze swoim biustem i obwodem bioder wyglądałaby smuklej. Oczywiście, że wyższa kobieta ma często wszystko dłuższe. Ale niekoniecznie szersze. Zastanów się, kogo hejtujesz – z założenia wszystkie wysokie kobiety, czy tylko wysokie kobiety “mocno zbudowane”/ przy tuszy. Sama mam 170 cm (wiec nie wiem, czy już zaliczam się do grona przez ciebie znienawidzonych), a noszę ciuchy w takim samym rozmiarze (albo i mniejsze) niz część moich niższych koleżanek. I wyglądam smuklej niż część z nich (piszę część, bo część tych niższych też jest drobna/drobniejsza ode mnie)
[b]gość, 12-10-14, 04:11 napisał(a):[/b]bo to prawda. niskie dziewczyny są bardziej sprytne i ruchliwe. można w łóżku z nim cuda wyprawiać. A takie ociężałe wysokiej kobiety to nawet milimetr nie da się przenieść ani podnieść z racji gabarytów. A jak jest do tego jeszcze gruba to już strach się bać bo może zgnieść.a juz odpisywanie na swoje własne posty, żeby cos udowodnić, to szczyt żenady.
[b]gość, 12-10-14, 05:24 napisał(a):[/b]zabawna jest ta dziewczynka która twierdzi, że szpilki są dla wysokich kobiet. W szpilkach fajnie wyglądają tylko i wyłącznie drobne kobiety ze względy na małe stopy. Wysokie mają stopy obleśne długie i szerokie. W końcu muszą one utrzymać wasze wielkie cielsko. Takie duże i rozlazłe stopy wyglądają groteskowo w zgrabnych szpileczkach i nic na to nie poradzicie. Zostają wam wiec balerinki, które po godzinie stają się rozlazłe bo nie wytrzymują ciężar waszego cielska. Szkoda, że nigdy się nie dowiecie co znaczy wyglądać jak delikatna i zgrabna kobieta. I co znaczy przytulić się do będąc od niego niższą. życie niestety nie jest sprawiedliwe i musicie się z tym pogodzić.do faceta miało być
Dziewczyno, pół nocy tu przesiedziałaś. strasznie musisz być cięta na wysokie kobiety..I jeszcze ta WYMYŚLONA historyjka o podsłuchanej rozmowie dwóch mężczyzn sugerująca, że niższe kobiety są lepsze w łóżku. No niech ci będzie. Ruchasz się lepiej od innych i masz ciaśniejsza cipkę.:) (nie sądziłam, że już do takich głupot jesteś się w stanie posunąć)
[b]gość, 12-10-14, 03:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-10-14, 02:26 napisał(a):[/b]co to za denne komentarze?? jak mozna generalizowac, ze jak wysoka to i szeroka? ja znam osoby wysokie, okolo 180 i nosza rozmiar s, sa drobne jak na swoj wzrost. kazdy ma inna figure i ksztalt, wiec siemszna jest taka generalizacja, ze jak wysoka to i potezna… grow up people…Trafiłaś w samo sedno. Są drobne JAK NA SWÓJ WZROST. Czyli napisałaś to samo co osoby niżej. Wysoka chuda kobieta nigdy nie będzie tak drobna jak niska chuda kobieta bo z racji wzrostu musi mieć wszystko szersze i dłuższe. To chyba nie jest trudne do ogarnięcia.[/quote]Nie, kotenienku. Chodzi o to, ze wlasnie stojac przy kolezankach, ktore sa o 15 cm nizsze, ma ona dokladnie takie same wymiary jak one, jest poprostu wyzsza. Czyli, kiedy bierzemy pod uwage stosunek wzrostu do ogolnych wymiarow ciala i masy jej i jej kolezanek, ona wyglada smuklej i zgrabniej. kapisz?
zabawna jest ta dziewczynka która twierdzi, że szpilki są dla wysokich kobiet. W szpilkach fajnie wyglądają tylko i wyłącznie drobne kobiety ze względy na małe stopy. Wysokie mają stopy obleśne długie i szerokie. W końcu muszą one utrzymać wasze wielkie cielsko. Takie duże i rozlazłe stopy wyglądają groteskowo w zgrabnych szpileczkach i nic na to nie poradzicie. Zostają wam wiec balerinki, które po godzinie stają się rozlazłe bo nie wytrzymują ciężar waszego cielska. Szkoda, że nigdy się nie dowiecie co znaczy wyglądać jak delikatna i zgrabna kobieta. I co znaczy przytulić się do będąc od niego niższą. życie niestety nie jest sprawiedliwe i musicie się z tym pogodzić.
[b]gość, 12-10-14, 02:26 napisał(a):[/b]co to za denne komentarze?? jak mozna generalizowac, ze jak wysoka to i szeroka? ja znam osoby wysokie, okolo 180 i nosza rozmiar s, sa drobne jak na swoj wzrost. kazdy ma inna figure i ksztalt, wiec siemszna jest taka generalizacja, ze jak wysoka to i potezna… grow up people…Trafiłaś w samo sedno. Są drobne JAK NA SWÓJ WZROST. Czyli napisałaś to samo co osoby niżej. Wysoka chuda kobieta nigdy nie będzie tak drobna jak niska chuda kobieta bo z racji wzrostu musi mieć wszystko szersze i dłuższe. To chyba nie jest trudne do ogarnięcia.
ciekawa jestem w takim raxizie ile z was zostalo miss polski i universe dzieki swojemy wygladowi, jesli ona jest taka brzydka? hehe
bo to prawda. niskie dziewczyny są bardziej sprytne i ruchliwe. można w łóżku z nim cuda wyprawiać. A takie ociężałe wysokiej kobiety to nawet milimetr nie da się przenieść ani podnieść z racji gabarytów. A jak jest do tego jeszcze gruba to już strach się bać bo może zgnieść.
Podsłuchałam kiedyś rozmowę mojego brata z kumplem i do dziś tego żałuję. Brzmiała mniej więcej tak. A. Te niskie to się ruchają. B. no kto nie próbował nie wie co traci. A. są takie sprytne i ruchliwe B. no i mają ciaśniejsze cipki. B. fajnie się takie piórka podrzuca. Ciekawe czy to prawda. Ale na forach gdzie gadają sobie faceci często można coś takiego przeczytać.
co to za denne komentarze?? jak mozna generalizowac, ze jak wysoka to i szeroka? ja znam osoby wysokie, okolo 180 i nosza rozmiar s, sa drobne jak na swoj wzrost. kazdy ma inna figure i ksztalt, wiec siemszna jest taka generalizacja, ze jak wysoka to i potezna… grow up people…
i zgrabne i kobiece niech dodam, bo zapewne zaraz poleca komentarze, ze tyczka… ehhh
śliczna jest ale wzrost ma karykaturalny jak na kobietę.
Ja mam 179 i jakoś mi to nie przeszkadza. Lubię jeść i nie widać tego po mnie tak bardzo jak po niskich osobach. Mam to gdzieś , że przeważnie faceci lubią szczupłe i filigranowe kobiety, zwłaszcza ci wysocy bo interesuje mnie tylko mój mąż niższy ode mnie 🙂 o całe 2 cm.
[b]gość, 11-10-14, 20:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-14, 19:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-14, 18:53 napisał(a):[/b]Wysokie kobiety: zajebiste nogi do nieba. To tyle z zalet. Wady- postura faceta, męskie stopy, szerokie bary, szerokie plecy, szerokie ramiona, długi tułów, długie ręce. Nigdy nie będę drobne i filigranowe. Przeważnie ich figura to odwrócony trójkąt, czyli męska figura: szerokie ramiona i wąskie biodra, brak talii co widać u prawie wszystkich wysokich modelek. I tak można wymieniać.Niskie kobiety nawet jak mają nogi długie do swojego wzrostu to nigdy nie będą mieć ich aż tak długich jak wysokie. Zalety: są kobiece, dziewczęce, młodziej wyglądają. drobne, wąskie w barkach ,plechach i ramionach, małe stopy, krótszy tułów, jak mają duże cycki to ich obwód i tak jest mały ze względu na wąskie plecy a co za tym idzie nawet z dużym biustem mieszczą się w XS czy S. Wysoka kobieta z dużymi cyckami i chudą resztą ze względu na szerokie plecy w Xs /s się już nie zmieści. Niskie mają przeważnie lepsze proporcje jeśli chodzi o stosunek talii do bioder. Większość niskich dziewczyn ma talię i pomimo, że mają biust mały ale identyczny niż wysokie dziewczyny to u niskich wydaje się on być większy. I tak można wymieniać.Wiadomi, że nie jest tak w każdym przypadku ale przeważnie tak. Tak samo wg mnie najlepsze nogi ma akurat selena gomez a ma tylko 163 cm bo mają idealny kształt. Udo odróżnia się od łydki a łydki od tych strasznie chudych kostek. świetnie to wygląda.Reasumując: nie warto dodawać sobie tyle wad tylko po to żeby dostać jedną zaletę: długie nogi.OMG , LOL[/quote]Dziewczyno na serio chciało Ci się tak drobiazgowo analizować wady i zalety wysokich kobiet? Masz chyba jakiś problem z wysokimi, inaczej nie potrafię sobie tego wytłumaczyć…[/quote]a cio to? zakompleksiony krasnal? ludzie dajcie żyć innym. bo każdego bez względu na proporcje można zarówno objechać jak i skomplementować…kwestia gustu…
Kozaczkowe komentatorki dzielą się na dwa obozy. Jedne uważają, że jedynie cycata drobinka o pełnych kształtach może nazywać się kobietą, a drugie, że prawdziwe piękno i klasę reprezentują tylko i wyłącznie długonogie modelki. Zastanówcie się czasem trochę. Każdy ma inny ideał piękna i nie rozumiem dlaczego dorośli ludzie wypowiadają się w tak prostacki sposób. Poza tym, zabawne jest to, że do tych typów urody zalicza się niewielki procent Polek i pewnie mało która z was. Nie uważacie, że piękną i pociągającą kobietą może być i filigranowa laleczka o chłopięcej figurze, i biuściasty kielich o szerokich ramionach, a nawet “płaska” gruszka o ładnej pupie?
18:53w życiu bym nie pomyślała, że wzrost może być jakaś wadą (poza skrajnościami w jedną czy w drugą stronę). więc albo piszesz o kobietach dwumetrowych, albo faktycznie masz jakiś problem..w sumie to tak czy owak masz jakiś problem, bo nawet jeśli piszesz o kobietach gigantach – to twoja drobiazgowość twojej analizy i naciągane wnioski są nieco przerażające :/
[b]gość, 12-10-14, 00:01 napisał(a):[/b]filigranowość to pojęcie względne. i niekoniecznie jest związana z wzrostem. Ja mam 170 (dla niektórych jestem wysoka, dla niektórych to wzrost średni bo do 174cm tak podobno jest). Zawsze miałam wyższych facetów ( 190, 185, 207 cm…)…a teraz mam męża który ma tylko 176cm…i wiecie co? możecie mówić że jestem karykaturą kobiety…ale nigdy z nikim, przy nikim nie czułam się tak kochana, tak malutka, tak drobna, tak filigranowa…;)))) i takiego uczucia życzę wszystkim, i tym mniejszym i tym większym ;)))Filigranowy- drobny, nieduży. Wzrost nie świadczy o atrakcyjności ale filigranowa może być tylko niska kobieta. Nie jest to pojęcie względne.
poczytałam komentarze i proponuję by wszystkie wysokie dziewczyny popełniły zbiorowe samobójstwo. Ziemia byłaby tak piękna bez wysokich… Gdyby ich nie było po ziemi chodziłoby samo czyste niczym niezmącone piękno…a tak? nie dość że brzydkie te wysokie to jeszcze takie “szerokie” ;D tyle miejsca przez to zajmują….ech… sorki ale czy ktoś mnie uświadomi ile ta Zawadzka ma wzrostu że się taka chora debata wywiązała?PS; nie wiem z jakimi mężczyznami spotykały się autorki co niektórych dziwnych komentarzy…ale dla mnie prawdziwy mężczyzna to facet (między innymi)wysoki. A to oznacza że przy takim każda kobieta( no prawie ;P) będzie wyglądała ładnie i filigranowo … Bo jeśli kobieta ma do 175cm a facet np. ponad 185 cm to w czym problem?
[b]gość, 11-10-14, 21:15 napisał(a):[/b]Pani Marcelion- jesli pani to czyta, pewnie nie bo nie ma pani na to czasu to jedno powiem. Chcialabym tak wygladac, jest pani piekna a te co zazdroszcza nawet w polowie nie sa tak ladne. A jak sa to niech sie fotkami pochwala 🙂 sa sa sa saach ta rodzinka:)
filigranowość to pojęcie względne. i niekoniecznie jest związana z wzrostem. Ja mam 170 (dla niektórych jestem wysoka, dla niektórych to wzrost średni bo do 174cm tak podobno jest). Zawsze miałam wyższych facetów ( 190, 185, 207 cm…)…a teraz mam męża który ma tylko 176cm…i wiecie co? możecie mówić że jestem karykaturą kobiety…ale nigdy z nikim, przy nikim nie czułam się tak kochana, tak malutka, tak drobna, tak filigranowa…;)))) i takiego uczucia życzę wszystkim, i tym mniejszym i tym większym ;)))
[b]gość, 11-10-14, 19:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-14, 18:53 napisał(a):[/b]Wysokie kobiety: zajebiste nogi do nieba. To tyle z zalet. Wady- postura faceta, męskie stopy, szerokie bary, szerokie plecy, szerokie ramiona, długi tułów, długie ręce. Nigdy nie będę drobne i filigranowe. Przeważnie ich figura to odwrócony trójkąt, czyli męska figura: szerokie ramiona i wąskie biodra, brak talii co widać u prawie wszystkich wysokich modelek. I tak można wymieniać.Niskie kobiety nawet jak mają nogi długie do swojego wzrostu to nigdy nie będą mieć ich aż tak długich jak wysokie. Zalety: są kobiece, dziewczęce, młodziej wyglądają. drobne, wąskie w barkach ,plechach i ramionach, małe stopy, krótszy tułów, jak mają duże cycki to ich obwód i tak jest mały ze względu na wąskie plecy a co za tym idzie nawet z dużym biustem mieszczą się w XS czy S. Wysoka kobieta z dużymi cyckami i chudą resztą ze względu na szerokie plecy w Xs /s się już nie zmieści. Niskie mają przeważnie lepsze proporcje jeśli chodzi o stosunek talii do bioder. Większość niskich dziewczyn ma talię i pomimo, że mają biust mały ale identyczny niż wysokie dziewczyny to u niskich wydaje się on być większy. I tak można wymieniać.Wiadomi, że nie jest tak w każdym przypadku ale przeważnie tak. Tak samo wg mnie najlepsze nogi ma akurat selena gomez a ma tylko 163 cm bo mają idealny kształt. Udo odróżnia się od łydki a łydki od tych strasznie chudych kostek. świetnie to wygląda.Reasumując: nie warto dodawać sobie tyle wad tylko po to żeby dostać jedną zaletę: długie nogi.OMG , LOL[/quote]Dziewczyno na serio chciało Ci się tak drobiazgowo analizować wady i zalety wysokich kobiet? Masz chyba jakiś problem z wysokimi, inaczej nie potrafię sobie tego wytłumaczyć…
[b]gość, 11-10-14, 20:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-14, 19:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-14, 18:53 napisał(a):[/b]Wysokie kobiety: zajebiste nogi do nieba. To tyle z zalet. Wady- postura faceta, męskie stopy, szerokie bary, szerokie plecy, szerokie ramiona, długi tułów, długie ręce. Nigdy nie będę drobne i filigranowe. Przeważnie ich figura to odwrócony trójkąt, czyli męska figura: szerokie ramiona i wąskie biodra, brak talii co widać u prawie wszystkich wysokich modelek. I tak można wymieniać.Niskie kobiety nawet jak mają nogi długie do swojego wzrostu to nigdy nie będą mieć ich aż tak długich jak wysokie. Zalety: są kobiece, dziewczęce, młodziej wyglądają. drobne, wąskie w barkach ,plechach i ramionach, małe stopy, krótszy tułów, jak mają duże cycki to ich obwód i tak jest mały ze względu na wąskie plecy a co za tym idzie nawet z dużym biustem mieszczą się w XS czy S. Wysoka kobieta z dużymi cyckami i chudą resztą ze względu na szerokie plecy w Xs /s się już nie zmieści. Niskie mają przeważnie lepsze proporcje jeśli chodzi o stosunek talii do bioder. Większość niskich dziewczyn ma talię i pomimo, że mają biust mały ale identyczny niż wysokie dziewczyny to u niskich wydaje się on być większy. I tak można wymieniać.Wiadomi, że nie jest tak w każdym przypadku ale przeważnie tak. Tak samo wg mnie najlepsze nogi ma akurat selena gomez a ma tylko 163 cm bo mają idealny kształt. Udo odróżnia się od łydki a łydki od tych strasznie chudych kostek. świetnie to wygląda.Reasumując: nie warto dodawać sobie tyle wad tylko po to żeby dostać jedną zaletę: długie nogi.OMG , LOL[/quote]Dziewczyno na serio chciało Ci się tak drobiazgowo analizować wady i zalety wysokich kobiet? Masz chyba jakiś problem z wysokimi, inaczej nie potrafię sobie tego wytłumaczyć…[/quote]A moim zdaniem ona napisala tylko 100% prawde…
Pani Marcelion- jesli pani to czyta, pewnie nie bo nie ma pani na to czasu to jedno powiem. Chcialabym tak wygladac, jest pani piekna a te co zazdroszcza nawet w polowie nie sa tak ladne. A jak sa to niech sie fotkami pochwala 🙂 sa sa sa sa
[b]gość, 11-10-14, 20:30 napisał(a):[/b]No bo to kobiety przeceniaja moc dlugich nog,wiekszosc i tak patrzy na stosunek biodra-talia,piersi,tylek,twarz,wlosy…nogi to ma kazdy,za to piersi nie maja faceci,to nas od nich odroznia,,Nogi może ma każdy, zgrabne i długie- nieliczni. Dlatego piękne nogi będą przyciągać taką samą uwagę jak piękne piersi, pupa czy bioderka:) Każda z nas ma swoją ukrytą tajną broń wysokiego rażenia:)
No bo to kobiety przeceniaja moc dlugich nog,wiekszosc i tak patrzy na stosunek biodra-talia,piersi,tylek,twarz,wlosy…nogi to ma kazdy,za to piersi nie maja faceci,to nas od nich odroznia,,
a ja uwielbiam szpilki ale nie umiem w nich chodzić. chodzę jak pajac ze zgiętymi kolanami więc nie będę się ośmieszać. uwielbiam sukienki i szpilki ale mogę sobie tylko na takie zestawy popatrzeć:(
gość, 11-10-14, 18:53 napisał(a)taka Kendall Kardashian (akurat na mój gust trochę za wysoka) jest sto razy bardziej filigranowa od ciebie..wiec bzdury piszesz koleżanko.
[b]gość, 11-10-14, 20:15 napisał(a):[/b]do 18:53zgadzam sie poza tym przyklad taka Ambrosio ma nogi jak u kaczki a jest wysoka kobieta w dodatku to modelka(sic!) po prostu zwalone proporcje ma i tyle,niekazdy rodzi sie z fajna proporcjonalna figura.Proporcje to klucz do wszystkiego, nie wiem czemu tez tylko na wysokie kobiety sie uparli z ta moda,rozumiem ze na nich ubrania bardziej sa widoczne,ale tak jak zaczeli promowac puszyste,tak i powinni i niskie i te sredniego wzrostu kobiety,bo niekazda ma prawie 180 wzrostu… Jest wiele nizszych pieknych proporcjonalnych filigranowych kobiet powinni to wykorzystac.Jakby niedlugo zapanowala moda na wszystkie rozmiary i wzrosty fajnie by bylo :)Poza tym wiele nizszych ma figure klepsydry,ktora jest idealna,,,zbyt duży problem szyć na różne sylwetki. tak to szyja na jeden typ i na każdą modelkę to pasuje. a jaj nie pasuje to na dietę:) albo wypad z modelingu.
[b]gość, 11-10-14, 20:04 napisał(a):[/b]gość, 11-10-14, 18:53 napisał(a)taka Kendall Kardashian (akurat na mój gust trochę za wysoka) jest sto razy bardziej filigranowa od ciebie..wiec bzdury piszesz koleżanko.hahahaah hahahahhaha hahahhaah hahahahha artykuł na zeberce gdzie kendall stoi bokiem koło Kim w białym kombinezonie. Kednall mimo , że nie ma grama sadła a kim nie ma najszczuplejszych rąk to kim jest drobniejsza w barkach i ma delikatniejsze ręce od Kendall. ale pojechałaś s z tym przykładek. hahahahaah hahahahahaa hahahahaha hahahahha hahahahaha hahahahaah hahahahaah hahahahaah hahahahaha tylko przyznałaś mi rację.