Marcin Wrona w samym środku dramatycznych wydarzeń pod Białym Domem. „Zaczął strzelać”

Marcin Wrona w samym środku tragedii tuż przed Białym Domem, fot. Forum/Instagram Marcin Wrona w samym środku tragedii tuż przed Białym Domem, fot. Forum/Instagram

Pod Białym Domem wydarzyły się sceny jak z horroru. Korespondent TVN Marcin Wrona znalazł się w samym centrum dramatu. Jego relacja mrozi krew w żyłach.

Strzelanina pod Białym Domem

W sobotni wieczór w pobliżu punktu kontrolnego przy Białym Domu doszło do strzelaniny, w której zginął napastnik, a ranna została jedna osoba postronna. Około godziny 18:00 na skrzyżowaniu 17th Street i Pennsylvania Avenue NW pojawił się 21-letni mężczyzna, który wyciągnął broń z torby i zaczął strzelać do funkcjonariuszy. Agenci Secret Service natychmiast odpowiedzieli ogniem, śmiertelnie raniąc napastnika, który zmarł później w szpitalu.

Choć żaden z mundurowych nie odniósł obrażeń, wciąż trwa ustalanie, czy ranny przechodzień ucierpiał w wyniku strzałów agresora, czy podczas wymiany ognia. Stan zdrowia tej osoby nie został ujawniony. Szybko wyszło na jaw, że sprawca był już wcześniej notowany przez służby, a w lipcu 2025 roku sąd wydał wobec niego zakaz zbliżania się do Białego Domu. Decyzja ta była następstwem wcześniejszej próby wtargnięcia na chroniony teren, podczas której mężczyzna twierdził, że “jest Jezusem” i domagał się aresztowania. Z dokumentacji wynikało również, że wcześniej leczył się psychiatrycznie.

Zobacz więcej: Tak wygląda obecnie Joe Biden. Nowe zdjęcie chorego na raka byłego prezydenta zaskoczyło

Szokująca szczegóły zdarzenia

Po wybuchu strzelaniny okolica została błyskawicznie otoczona przez uzbrojone patrole i liczne radiowozy, co potwierdziły relacje obecnych na miejscu dziennikarzy. W momencie zdarzenia prezydent Donald Trump przebywał bezpiecznie w Gabinecie Owalnym, gdzie wraz ze swoimi doradcami prowadził rozmowy dotyczące negocjacji nad umową z Iranem. Przedstawiciele administracji szybko potwierdzili, że głowie państwa nie groziło żadne niebezpieczeństwo.

Incydent wywołał jednak spore poruszenie wśród korespondentów pracujących w pobliżu miejsca zdarzenia, których natychmiast ewakuowano i skierowano do prezydenckiej Sali Briefingów Prasowych. Przebywająca w rejonie strzelaniny Selina Wang z telewizji ABC News relacjonowała później dramatyczne chwile, wspominając, że wraz z całą ekipą techniczną musiała natychmiast paść na ziemię, aby schronić się przed lecącymi kulami.

Zobacz więcej: Marcin Wrona przeszedł 72-godzinną głodówkę! Zobaczcie, jak teraz wygląda. SZOK!

Marcin Wrona relacjonuje tragedię w Białym Domu

Podczas strzelaniny w sąsiedztwie Białego Domu na miejscu obecny był również Marcin Wrona, waszyngtoński korespondent „Faktów” TVN. Sprawcą okazał się 21-letni mężczyzna, który przy punkcie kontrolnym wyciągnął z torby broń i ostrzelał uzbrojonych agentów.

Lokalne media ujawniły, że napastnik figurował już w kartotekach Secret Service. Wcześniej usiłował sforsować zabezpieczenia Białego Domu.

To jest kolejna sytuacja, gdy mamy do czynienia ze strzałami w Waszyngtonie. Tam w głębi znajduje się kompleks Białego Domu. To jest Pensylwania Avenue i na skrzyżowaniu z ulicą 17. padły strzały — mówił na Instagramie Marcin Wrona.

Korespondent TVN, Marcin Wrona, opublikował w mediach społecznościowych materiał zarejestrowany w pobliżu Białego Domu.

Podobno napastnik zaczął strzelać w stronę uzbrojonych mundurowych, funkcjonariuszy Secret Service. Oni odpowiedzieli ogniem, dwie osoby są ranne, motywy nie są znane, ale wiadomo, że w Białym Domu, gdy padły strzały, był prezydent Donald Trump, byli inni członkowie jego Gabinetu. Kolejna niezwykle niebezpieczna sytuacja w Waszyngtonie — relacjonował Wrona.

Zobacz więcej: Brat Agnieszki Chylińskiej pojawił się na scenie. Artystka nie była na to gotowa. Polały się łzy
Marcin Wrona, fot. Instagram
Marcin Wrona, fot. Instagram
Marcin Wrona, fot. Instagram
Marcin Wrona, fot. Instagram
Marcin Wrona, fot. Instagram
Marcin Wrona, fot. Instagram
Donald Trump, fot. Wikimedia.org
Donald Trump, fot. Wikimedia.org
Donald Trump, fot. Forum.
Donald Trump, fot. Forum.
 

Kamila Szamik - Redaktor

Kamila Szamik, redaktorka portalu "Kozaczek.pl". Doskonale czuje się w tematach związanych z show-biznesem i lifestyle’em. W szczególności z ciekawością obserwuje świat polskiego internetu i influencerów.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze