Marek z Rolnik szuka żony o nowym związku. Czy związał się z Czarną Wdową?
Czarna Wdowa, czyli Beata Duda z Rolnik szuka żony była kandydatką na żonę Marka. Ostatecznie mężczyzna nie związał się z żadną z dziewczyn, które towarzyszyły mu na planie programu. Wybrał Olę, którą odrzucił na etapie pisania listów.
Zobacz: Finałowy odcinek Rolnika. Wnioski? Rolnik nie szuka żony
Ci którzy lubą dreszczyk emocji, musieli ze smutkiem przyjąć do wiadomości, że historia sensacyjno-romantyczna między Markiem a Beatą nie będzie miała miejsca.
Ostatni Marek otworzył się w temacie nowego związku.
Te rzeczy, które dla innych dziewczyn były utrudnieniem, czyli muchy, gęsi i inne zwierzaki, dla niej nie stanowiły problemu. (…) Nie chcę żyć w pojedynkę. Program jeszcze utwierdził mnie w tym przekonaniu. A jeśli spotkam kobietę, która naprawdę mnie pokocha, to jestem gotów zostać ojcem po raz trzeci. Lubię dzieci – mówi rolnik w rozmowie z Rewią.
Dzieli nas trochę kilometrów, bo Ola mieszka na południu Polski, ale to nie problem. Wiek też nie jest jakimś dramatem. Moim zdaniem im młodsza dziewczyna, tym lepsza, bo najpierw to ja zaopiekuję się nią jak najlepiej, a potem ona mną. Taka będzie kolej rzeczy – dodaje.
Zobacz: Łukasz z Rolnik szuka żony czekał, aż skończy się jego umowa, by powiedzieć TO
Powodzenia!

On sam nie moze sie ogarnac a mowi o zaopiekowaniu sie kobieta. To jest typ niereformowalny. Tam potrzeba wola roboczego a nie kobiety.
Kuźwa młodsza hahaha …stary śmierdzący dziadu ,brud masz smród i ubóstwo ,młodsza wziął ,pewnie taka sama brudaska jak on.Porazka dziad
Fajne miał babki inteligentne a to panisko ma wymagania:musi być młoda piękna i bogata i w jego smrodzie się zakochać
[b]gość, 15-12-16, 14:51 napisał(a):[/b]Ma dużego pytonaSkad wiesz?
Dziewczyny tego jelopa były najmądrzejsze i fajnie sie je oglądało bez tego uczucia zażenowania
Ciekawe która jest tak głupia ze pójdzie z nim w tango
Ma dużego pytona
ja bym z takim brudasem nie chciała być nawet jakby mi dopłacali.