Maria Rotkiel oberwała od Sary May (FOTO)

3-R1 3-R1

Sara May niedawno została mamą, co daje jej prawo do wypowiadania się w kwestii macierzyństwa i wychowania. Sara ma inne zdanie na temat porodu rodzinnego niż “najseksowniejsza” psycholożka w Polsce, czyli Maria Rotkiel.

Maria miała powiedzieć dziś w PnŚ, że obecność mężczyzny jest konieczna podczas porodu.

Współczuję Pani Marysieńce yteligentnego rozumowania i udzielania wywiadów pod wpływem emocji, które chyba w ciąży niektórym panienkom nadzyt mocno przeszkadzają w racjonalnym myśleniu.
P.S Dojdzie do tego, że kobietom wmawiać się będzie, że ta co rodzi sama jest gorsza, albo że facet jej na pewno nie kocha skoro nie był przy porodzie. CHOREEEEEEEEEEE (oryginalna pisownia)
– napisała Sara.

Dodała również, że być może kiedyś mężczyzna będzie potrzeby kobiecie podczas każdej wizyty w toalecie.

Po czyjej stronie staniecie – Marii czy Sary?

&nbsp
Maria Rotkiel oberwała od Sary May (FOTO)

Maria Rotkiel oberwała od Sary May (FOTO)

Maria Rotkiel oberwała od Sary May (FOTO)

 
103 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Sara may to zakompleksiona i sfrustrowana osoba, która wszystkich krytykuje. Pewnie siebie nie lubi :(((((Maria Rotkiel to inteligentna i wykształcona osoba, która ma podstawy i wiedzę psychologiczną.Oczywiście że maria rotkiel :))))

Nie znam Sary, ale ma rację. Robienie zasady z określonej możliwości, w tym przypadku porodu rodzinnego, jest chore. Są sprawy o których musi zdecydować dwoje kochających się ludzi znając siebie nawzajem. Czy widok rodzącej kobiety, nacinanego krocza przyjmie jako rzecz naturalną, czy jest wrażliwy na takie widoki? W takich sytuacja nic na siłę. A może żona sobie tego nie życzy i też trzeba to uszanować. Czy przez to jest gorsza?

Konieczne? Od kiedy profesjonalista i psycholog wypowiada sie w takim temacie kategorycznie. Mam wrazenie ze pani psycholozka lansuje swoje wizje hako prawdy objawione. Ja tez rodzilam z mezem cenie to sobie ale konieczny to byl doswiadczony lekaz piloznik pani marysiu. Coz hormony…

dla mnie to sprawa indywidualna, jak kobieta chce rodzić z partnerem to dobrze jak sama też ok

Chore to są feministki, które chcą widzieć wszystko kobiety jednakowo i egocentrycznie przez pryzmat ich myślenia. To zniewolenie i totalitaryzm, a one nazywają to wolnością. Jeśli jesteś inna niż feministka by tego chciała, jesteś głupia. I do tego zmierza ta cała Sara. Dla mnie Maria Rotkiel to ideal kobiety. Nie dość, że nowoczesna, wykształcona, z tytułem naukowym to zachowuje pewien konserwatyzm w relacjach damsko-męskich. Mogła paść kolejną ofiarą niezależnego feminizmu, a uniknęła tego. Dzięki temu zachowała swój kobiecy wdzięk i pewną dziewczęcą naiwność. Dalej szanuje mężczyzn i wyznaje pewien konserwatyzm w relacjach damsk0-męskich. To widać w jej sposobie dyskusji i zachowania. Często i chętnie oddaje pierwszeństwo mężczyznom.

Sara ale ty głupia jestes

to ta zakichana gwiazda godna pożałowania wielka Sara powinna się przymknąć i nie mówić o czymś o czym nie ma zielonego pojęcia

to prawda taka gwiazdeczka jak Sara to się zna na dzieciach jak kura na pieprzu zakichany łeb

Sara May autorytet IV RP

tej to powinni zablokować fejsbuka i w ogóle dostęp do internetu

Niektóre baby co to mają romans z żonatym mężczyzną są obleśne ! ….Większość mężczyzn sama decyduje się na obecność przy porodzie gdyż chcą wspierać swoje partnerki.

gość, 07-02-14, 14:34 napisał(a):gość, 07-02-14, 13:30 napisał(a):Przy cesarce facet nie ma prawa być na sali operacyjnejAle bzdury opowiadasz. Mialam cc ratunkowa, a moj facet trzymal mnie za reke- wiec byl.Ochyda! Na wycięcie wyrostka też go zaprosisz?

Moj kochanek byl przy swojej zonie kiedy rodzila. Wspomina to z obrzydzeniem. Niektore baby sa oblesna ciagnac mezczyzn w takie miejsca jak porodowka.

Decyzja należy do kobiety a facet powinien sie tylko dostosować !

co wy macie z tym porozrywanym kroczem ?! wiem ze porod jest oblesny ale przeciez facet moze stac przy tobie trzymac cie za reke nie musi przeciez stac kolo lekarza i ogladac calej akcji…

A ja wolę z mężem. Przy cesarce był mąż i przy mega stresie tylko jego głos do mnie docierał. Czułam się jakbym oglądała film. Ale oczywiście da się przeżyć poród bez męża. Ale powiem Wam, że ja się z nim czułam bezpieczna, mam zdjęcia dziecka z pierwszej chwili, mąż żadnych wnętrzności nie widział i nie zemdlał, razem popłakaliśmy się ze szczęścia. Wszystko zależy od podejścia do tematu pary i tego co ich łączy. Małżonkowie myją się, przewijają, karmią gdy jedno jest bardzo chore, więc czym jest poród i jego fizjologia w zestawieniu z powolnyn umieraniem bliskiej osoby.

sara may ma rację

dziewczyny nie kloccie sie o takie glupoty… kazda z nas sama o sobie decyduje:)ja osobiscie wole rodzic z mezem ale jesli ktoras z was chce rodzic z przyjaciolka czy sama to przeciez nie ma problemu to wasze zycie 🙂

To indywidualna sprawa. Ja nie bede facet zmuszac, sama tez nie wiem do konca,czy chce,zeby patrzyl jak sie mecze.

gość, 07-02-14, 18:38 napisał(a):To nie wiem w jakim szpitalu rodzilas, wierz mi nei kazdy chce pokazywac swoje krocze okrwawione a przy porodzie zdaza sie często i kupa… ZROZUMCIE ze nie kazdy chce by maz byl !!!!Lecz sie na glowe. I radze wzuac rozwod przed 40 bo jak juz sie zestarzejesz i zaczniesz popuszczac lub robic w pieluche to Twoj maz zarzyga sie i obrzydzi Toba na smierc. Nie rozumiesz czym jest milosc, wspieranie, bycie ze soba na dobre i zle, w zdrowiu i chorobie czym jest bezgraniczne oddanie drugiej osobie . Wspolczuje malzenstwa/zwiazku . Az przykro czytac.Sama sie lecz na glowe, to ze ty masz takie zdanie, to nie znaczy,ze wszystkie kobiety musza miec takie samo. Ile ty masz lat, 16? Ja tez nie chce faceta przy porodzie i koniec.

Maria Rotkiel jest podobna do kleksa z komiksów “przygody Jonki Jonka i Kleksa”

sara may- idiotka

gość, 07-02-14, 23:44 napisał(a):ja uwazam ze kazda para powinna sama zadecydowac czy chce rodzic wspolnie czy kobieta ma rodzic sama …ja oosobiscie wolalabym zeby maz byl przy mnie a argument ze moze potem miec do mnie obrzydzenie jest bezsensu bo jesli mezczyzna naprawde kocha i jest dojrzaly to zostanie przy tobie i bedzie cie wspieral a jesli cie nie kocha i zyje w nieralnym swiecie porno to i tak predzej czy pozniej cie zostawi. pewnych obrzydliwych rzeczy nie da sie ukryc bedac z kims wiecznie predzej czy pozniej zestarzejemy sie zachorujemy facet ktory jest w porzadku zostanie a ten ktory jest beznadziejny odejdzie takie moje zdanie dlatego lepiej jest poznac prawde wczeniej przynjamniej wtedy mamywieksza szanse znalezc sobie kogos innego pozniej moze byc gorzej.pozdrawiam:)ale chyba nie musi ogladac rozrywanego krocza!

gość07-02-14, 22:43, Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 cytujgość, 07-02-14, 19:40 napisał(a):gość07-02-14, 18:30, Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 cytujTo działa także w drugą stronę, myślisz ze jak facet nie był przy porodzie to jest gorszym ojcem albo kochankiem potem? No ludzie!!!!Umiesz czytac ze zrozumieniem? Nie chodzi o to, ze bedzie gorszym ojcem czy kochankiem.Ale mezczyzna powinien wspierac, byc i opiekowac sie kobieta zarowno w ciazy jak i w czasie porodu i po nim. A odnosnie seksu to chodzilo o to ze wiele kobiet obawia sie ze po byciu przy porodzie facet straci ochote na sex, bedzie sie brzydzil. Tym kobietom niezwloczbie radze udac sie do psychiatry (bo psycholog nic tu nie da).a wiec jesli facet dba o mnie w cizy, troszczy sie pomaga, gotuje, urzadzil pokoj dla dziecka zrobil mebelki, wozi mnie do lekarza i jezdzi ze mna na wizyty ale nie chce byc przy porodzie to mam go sila zmusic bo mnie nie kocha i dziecka skoro nie chce????? a moze do psychiatry wyslac?????????To w takim razie ty też nie chciej… tylko kto Wam wtedy dziecko urodzi ? Wynajmiemy surogatkę mam wrazenie ze to jest rownie popularne w PL co ojciec przy porodzie a tak serio wiekszosci polakow by nie bylo na swiecie gdyby urodzenie dziecka zalezalo tylko od obecnosci tatusia 🙂 niestety prawdziwe.

rzeczywiście , Rotkiel wygląda jak Kleks z komiksu – w tej sukience to już w ogóle identycznie:):):)

ja uwazam ze kazda para powinna sama zadecydowac czy chce rodzic wspolnie czy kobieta ma rodzic sama …ja oosobiscie wolalabym zeby maz byl przy mnie a argument ze moze potem miec do mnie obrzydzenie jest bezsensu bo jesli mezczyzna naprawde kocha i jest dojrzaly to zostanie przy tobie i bedzie cie wspieral a jesli cie nie kocha i zyje w nieralnym swiecie porno to i tak predzej czy pozniej cie zostawi. pewnych obrzydliwych rzeczy nie da sie ukryc bedac z kims wiecznie predzej czy pozniej zestarzejemy sie zachorujemy facet ktory jest w porzadku zostanie a ten ktory jest beznadziejny odejdzie takie moje zdanie dlatego lepiej jest poznac prawde wczeniej przynjamniej wtedy mamywieksza szanse znalezc sobie kogos innego pozniej moze byc gorzej.pozdrawiam:)

gość, 07-02-14, 19:40 napisał(a):gość07-02-14, 18:30, Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 cytujTo działa także w drugą stronę, myślisz ze jak facet nie był przy porodzie to jest gorszym ojcem albo kochankiem potem? No ludzie!!!!Umiesz czytac ze zrozumieniem? Nie chodzi o to, ze bedzie gorszym ojcem czy kochankiem.Ale mezczyzna powinien wspierac, byc i opiekowac sie kobieta zarowno w ciazy jak i w czasie porodu i po nim. A odnosnie seksu to chodzilo o to ze wiele kobiet obawia sie ze po byciu przy porodzie facet straci ochote na sex, bedzie sie brzydzil. Tym kobietom niezwloczbie radze udac sie do psychiatry (bo psycholog nic tu nie da). a wiec jesli facet dba o mnie w cizy, troszczy sie pomaga, gotuje, urzadzil pokoj dla dziecka zrobil mebelki, wozi mnie do lekarza i jezdzi ze mna na wizyty ale nie chce byc przy porodzie to mam go sila zmusic bo mnie nie kocha i dziecka skoro nie chce????? a moze do psychiatry wyslac?????????To w takim razie ty też nie chciej… tylko kto Wam wtedy dziecko urodzi ?

gość07-02-14, 18:30, Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 cytujTo działa także w drugą stronę, myślisz ze jak facet nie był przy porodzie to jest gorszym ojcem albo kochankiem potem? No ludzie!!!!Umiesz czytac ze zrozumieniem? Nie chodzi o to, ze bedzie gorszym ojcem czy kochankiem.Ale mezczyzna powinien wspierac, byc i opiekowac sie kobieta zarowno w ciazy jak i w czasie porodu i po nim. A odnosnie seksu to chodzilo o to ze wiele kobiet obawia sie ze po byciu przy porodzie facet straci ochote na sex, bedzie sie brzydzil. Tym kobietom niezwloczbie radze udac sie do psychiatry (bo psycholog nic tu nie da). a wiec jesli facet dba o mnie w cizy, troszczy sie pomaga, gotuje, urzadzil pokoj dla dziecka zrobil mebelki, wozi mnie do lekarza i jezdzi ze mna na wizyty ale nie chce byc przy porodzie to mam go sila zmusic bo mnie nie kocha i dziecka skoro nie chce????? a moze do psychiatry wyslac?????????

głupia baba i tak ją frajer puści w trąbę hehehe i nawet wspólny poród nie pomoze:) a może i zaszkodzi…

gość, 07-02-14, 21:02 napisał(a):głupia baba i tak ją frajer puści w trąbę hehehe i nawet wspólny poród nie pomoze:) a może i zaszkodzi…Jeśli mężczyźnie, a raczej związkowi szkodzi poród, to znaczy, że nie powinien ów mężczyzna moczyć ptaka, bo nie dorósł do seksu, a także związku i roli ojca…

gość, 07-02-14, 18:00 napisał(a):gość, 07-02-14, 16:45 napisał(a):Ja nie chciałabym, żeby mój mąż był przy porodzie. Nie wiem czemu, ale ja czułabym się skrępowana i nie mogła się skoncentrować na tym na czym należy. Poród to ogromny stres i obecność kogoś obok może to potęgować. Wiadomo, ile ludzi tyle opinii, ale ja nie uważam, żeby mąż przy porodzie był koniecznie potrzebny. Sara dostała nerwa, bo albo jest samotną matką, albo facet się zmył i razi ją to, że ktoś może mieć lepiej.Stres to bedziesz miala jak bedziesz sama przy porodzie dziecino. Nie mysl ze to bajka i ze lepiej samej. Potrzebny jest ktos kto zadba bo polozne i lekarze uwazaja kobiety za macice a nie za ludzi ktorzy czuja bol i stres , i boja sie o siebie i dziecko. Jak zawsze najwiecej do powiedzenia maja gimbusy ktore nie maja pojecia o czym mowia.Nie,najwiecej do powiedzenia maja te,co rodziły w towarzystwie męża,tylko one maja pojęcie o czym mówią

gość, 07-02-14, 18:34 napisał(a):To nie wiem w jakim szpitalu rodzilas, wierz mi nei kazdy chce pokazywac swoje krocze okrwawione a przy porodzie zdaza sie często i kupa… ZROZUMCIE ze nie kazdy chce by maz byl !!!!Ile Ty masz lat kobieto? Kupe robi kazdy. Jak Cie maz bzyka analnie to myslisz , ze kupy nie widzi? A jak Cie nie bzyk to uwierz, ze pewnie o tym ciagle mysli lub robi to z inna na boku. Nikt faceyowi nie karze patrzec sie na Twoje krocze i ogladac jak wychodzi dziecko. Moze np stac za Toba i trzymac Cie za reke, payrzec na Ciebie tylem do lekarza…Ile ty masz lat kobieto,porównując seks z akcja porodowa!

gość07-02-14, 18:34, Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 cytujTo nie wiem w jakim szpitalu rodzilas, wierz mi nei kazdy chce pokazywac swoje krocze okrwawione a przy porodzie zdaza sie często i kupa… ZROZUMCIE ze nie kazdy chce by maz byl !!!!Ile Ty masz lat kobieto? Kupe robi kazdy. Jak Cie maz bzyka analnie to myslisz , ze kupy nie widzi? A jak Cie nie bzyk to uwierz, ze pewnie o tym ciagle mysli lub robi to z inna na boku. Nikt faceyowi nie karze patrzec sie na Twoje krocze i ogladac jak wychodzi dziecko. Moze np stac za Toba i trzymac Cie za reke, payrzec na Ciebie tylem do lekarza… Wspolczuje twojemu facetowi takiego seksu analnego zapewne tez cie zdradza z druga na boku i nie widzi KUPY bo ona wie ze przed seksem analnym robi sie lewatywe,dziwne ze ty nie wiedzialas? Fujjj

gość07-02-14, 19:24, Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 cytujgość07-02-14, 18:42, Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 cytujgość, 07-02-14, 18:38 napisał(a):To nie wiem w jakim szpitalu rodzilas, wierz mi nei kazdy chce pokazywac swoje krocze okrwawione a przy porodzie zdaza sie często i kupa… ZROZUMCIE ze nie kazdy chce by maz byl !!!!Lecz sie na glowe. I radze wzuac rozwod przed 40 bo jak juz sie zestarzejesz i zaczniesz popuszczac lub robic w pieluche to Twoj maz zarzyga sie i obrzydzi Toba na smierc. Nie rozumiesz czym jest milosc, wspieranie, bycie ze soba na dobre i zle, w zdrowiu i chorobie czym jest bezgraniczne oddanie drugiej osobie . Wspolczuje malzenstwa/zwiazku . Az przykro czytac.ta…dokładnie, bo jak maż mnie kocha to musi koniecznie patrzeć jak wygląda moje krocze przy porodzie, by za każdym zbliżeniem później to sobie przypominać, oj dziewczynko….. to raczej ty sie lecz. No chyba, że dla ciebie to jest kwintesencja miłości :]Przykro czytać właśnie takich żałosnych komentarzy Twojemu facetowi współczuje takiej kobiety zwlaszcza ta 2 wypowiedz ” rozumiem ze jak tak jadem jedziesz po obcych ludziach o ktorych nie masz pojęcia” to z meżem zyjesz idealnie, wspierasz go widac wielką milosc w tych twoich wypowiedziach i pozytywną energię . Chyba TY musisz dorosnąć żeby pojąć ze w zyciu sa rozne sytuacje, rozne szpitale i nie kazdy chce by maz byl przy porodzie-jesli moj mialby byc i mało co nie “zemdleć” jak przecina pępowine to dziękuję za takie wspomnienia bo wlasnie takich facetow sie najczesciej widuje, i nie zycz komus co Tobie nie miłe… zebys Ty sobie rozwodu nie wziela przed 40. czyli miłość = być przy porodzie ok wychodzi na to ze połowa malzenstw w naszym kraju nie wie co to milosc i partnerstwo to do tej drugiej wypowiedzi, jak dobrze ze jest chociaz jedna osoba ktora wie czym jest milosc i wspieranie sie gratulacje

Na początku zdania pisze się tylko i wyłącznie MNIE. Przykład: MNIE jest wszystko jedno.Natomiast MI pisze się w pozostałych przypadkach. Przykład: Jest MI wszystko jedno. Dziękuję za uwagę.

gość, 07-02-14, 18:38 napisał(a):To nie wiem w jakim szpitalu rodzilas, wierz mi nei kazdy chce pokazywac swoje krocze okrwawione a przy porodzie zdaza sie często i kupa… ZROZUMCIE ze nie kazdy chce by maz byl !!!!Lecz sie na glowe. I radze wzuac rozwod przed 40 bo jak juz sie zestarzejesz i zaczniesz popuszczac lub robic w pieluche to Twoj maz zarzyga sie i obrzydzi Toba na smierc. Nie rozumiesz czym jest milosc, wspieranie, bycie ze soba na dobre i zle, w zdrowiu i chorobie czym jest bezgraniczne oddanie drugiej osobie . Wspolczuje malzenstwa/zwiazku . Az przykro czytac.ta…dokładnie, bo jak maż mnie kocha to musi koniecznie patrzeć jak wygląda moje krocze przy porodzie, by za każdym zbliżeniem później to sobie przypominać, oj dziewczynko….. to raczej ty sie lecz. No chyba, że dla ciebie to jest kwintesencja miłości :]

gość07-02-14, 18:34, Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 cytujPrzy moim porodzie była moja przyjaciółka i nie wyobrażam sobie mężczyzny zamiast jej ! Byłoby m i zwyczajnie wstyd bo nawet jeśli jemu by to nie przeszkadzalo ja bym sie czula dziwnie oprozniajac przy nim itp… nie czulabym sie przy nim pozniej seksownie. Jesli innym to nie przeszkadza to niech rodza przy mezach 🙂 I o to chodzi ale niektórzy tego nie rozumieją tylko wyzywaja od idiotek jak ktoś nie chce i zapewne jak męza nie ma to nie kochają się i rozwó tylko akurat w Polsce facet przy porodzie jest na prawdę wyjatkowo spotykany.

Każdy ma inną wrażliwość i inne potrzeby. Jedna dziewczyna chce, żeby partner wspierał ją podczas porodu, druga woli skupić się sama. Jakiś mąż bardzo chce być przy dziecku od pierwszych chwil jego życia, inny będzie bardzo źle znosił ból swojej żony. Nie ma czegoś takiego jak właściwy poród- to znaczy odrzucając medyczne kwestie.Ważne jest, żeby szczerze i dokładnie przedyskutować tę sprawę z partnerem i nie oglądać się na psychologów czy panującą akurat modę. Jeżeli miałabym wybierać, to chyba wolałabym poród rodzinny- ale w obecności mojej mamy. Wiem, że w trudnych chwilach pomaga mi się zebrać do kupy i nie histeryzować, tylko skupić na istotnych sprawach, a przy tym pewno jako lekarz nie pozwoliłaby mi krocza zszyć na okrętkę 😉

To nie wiem w jakim szpitalu rodzilas, wierz mi nei kazdy chce pokazywac swoje krocze okrwawione a przy porodzie zdaza sie często i kupa… ZROZUMCIE ze nie kazdy chce by maz byl !!!!Lecz sie na glowe. I radze wzuac rozwod przed 40 bo jak juz sie zestarzejesz i zaczniesz popuszczac lub robic w pieluche to Twoj maz zarzyga sie i obrzydzi Toba na smierc. Nie rozumiesz czym jest milosc, wspieranie, bycie ze soba na dobre i zle, w zdrowiu i chorobie czym jest bezgraniczne oddanie drugiej osobie . Wspolczuje malzenstwa/zwiazku . Az przykro czytac.

Przy moim porodzie była moja przyjaciółka i nie wyobrażam sobie mężczyzny zamiast jej ! Byłoby m i zwyczajnie wstyd bo nawet jeśli jemu by to nie przeszkadzalo ja bym sie czula dziwnie oprozniajac przy nim itp… nie czulabym sie przy nim pozniej seksownie. Jesli innym to nie przeszkadza to niech rodza przy mezach 🙂

To nie wiem w jakim szpitalu rodzilas, wierz mi nei kazdy chce pokazywac swoje krocze okrwawione a przy porodzie zdaza sie często i kupa… ZROZUMCIE ze nie kazdy chce by maz byl !!!!Ile Ty masz lat kobieto? Kupe robi kazdy. Jak Cie maz bzyka analnie to myslisz , ze kupy nie widzi? A jak Cie nie bzyk to uwierz, ze pewnie o tym ciagle mysli lub robi to z inna na boku. Nikt faceyowi nie karze patrzec sie na Twoje krocze i ogladac jak wychodzi dziecko. Moze np stac za Toba i trzymac Cie za reke, payrzec na Ciebie tylem do lekarza…

gość07-02-14, 18:42, Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 cytujgość, 07-02-14, 18:38 napisał(a):To nie wiem w jakim szpitalu rodzilas, wierz mi nei kazdy chce pokazywac swoje krocze okrwawione a przy porodzie zdaza sie często i kupa… ZROZUMCIE ze nie kazdy chce by maz byl !!!!Lecz sie na glowe. I radze wzuac rozwod przed 40 bo jak juz sie zestarzejesz i zaczniesz popuszczac lub robic w pieluche to Twoj maz zarzyga sie i obrzydzi Toba na smierc. Nie rozumiesz czym jest milosc, wspieranie, bycie ze soba na dobre i zle, w zdrowiu i chorobie czym jest bezgraniczne oddanie drugiej osobie . Wspolczuje malzenstwa/zwiazku . Az przykro czytac.ta…dokładnie, bo jak maż mnie kocha to musi koniecznie patrzeć jak wygląda moje krocze przy porodzie, by za każdym zbliżeniem później to sobie przypominać, oj dziewczynko….. to raczej ty sie lecz. No chyba, że dla ciebie to jest kwintesencja miłości :] Przykro czytać właśnie takich żałosnych komentarzy Twojemu facetowi współczuje takiej kobiety zwlaszcza ta 2 wypowiedz ” rozumiem ze jak tak jadem jedziesz po obcych ludziach o ktorych nie masz pojęcia” to z meżem zyjesz idealnie, wspierasz go widac wielką milosc w tych twoich wypowiedziach i pozytywną energię . Chyba TY musisz dorosnąć żeby pojąć ze w zyciu sa rozne sytuacje, rozne szpitale i nie kazdy chce by maz byl przy porodzie-jesli moj mialby byc i mało co nie “zemdleć” jak przecina pępowine to dziękuję za takie wspomnienia bo wlasnie takich facetow sie najczesciej widuje, i nie zycz komus co Tobie nie miłe… zebys Ty sobie rozwodu nie wziela przed 40.

Ja nigdy nie będę mieć dzieci bo nie wyobrażam sobie nawet tego bólu. Umarłabym

Najpierw spuszcza się nad czyjąś wypowiedzią jakby było nad czym, a potem pisze “niech każdy robi co chce”. Dzięki za pozwolenie, “Saro”! Zajmij się dzieckiem, zamiast pluć jadem…

gość, 07-02-14, 16:45 napisał(a):Ja nie chciałabym, żeby mój mąż był przy porodzie. Nie wiem czemu, ale ja czułabym się skrępowana i nie mogła się skoncentrować na tym na czym należy. Poród to ogromny stres i obecność kogoś obok może to potęgować. Wiadomo, ile ludzi tyle opinii, ale ja nie uważam, żeby mąż przy porodzie był koniecznie potrzebny. Sara dostała nerwa, bo albo jest samotną matką, albo facet się zmył i razi ją to, że ktoś może mieć lepiej.Stres to bedziesz miala jak bedziesz sama przy porodzie dziecino. Nie mysl ze to bajka i ze lepiej samej. Potrzebny jest ktos kto zadba bo polozne i lekarze uwazaja kobiety za macice a nie za ludzi ktorzy czuja bol i stres , i boja sie o siebie i dziecko. Jak zawsze najwiecej do powiedzenia maja gimbusy ktore nie maja pojecia o czym mowia.

To działa także w drugą stronę, myślisz ze jak facet nie był przy porodzie to jest gorszym ojcem albo kochankiem potem? No ludzie!!!!Umiesz czytac ze zrozumieniem? Nie chodzi o to, ze bedzie gorszym ojcem czy kochankiem. Ale mezczyzna powinien wspierac, byc i opiekowac sie kobieta zarowno w ciazy jak i w czasie porodu i po nim. A odnosnie seksu to chodzilo o to ze wiele kobiet obawia sie ze po byciu przy porodzie facet straci ochote na sex, bedzie sie brzydzil. Tym kobietom niezwloczbie radze udac sie do psychiatry (bo psycholog nic tu nie da).

gość, 07-02-14, 16:41 napisał(a):gość, 07-02-14, 16:21 napisał(a):gość, 07-02-14, 14:43 napisał(a):Moze drogie kolezanki czas wymienic pizdusia na prawdziwego faceta…???Moj byl przy porodzie z wlasnej nie przymuszonej woli. Porod trwal 26 godz , zakonczyl sie ratunkowa cc , przy ktorej trzymal mnie za reke, a pozniej naszego syna, gdyz ja nie bylam w stanie go utrzymac (rece mi sie trzesly z zimna po znieczuleniu) . Maz pomagal mi jak tylko umial, podawal wode, robil oklady (mialam goraczke), trzymal pojemnik kiedy wymiotowalam, trzymal za reke, podtrzymywal na duchu, mobilizowal kiedy parlam i walczyl o cc kiedy po 2 godz parcia maly sie zaklinowal -jak sie okazalo nie wszedl nawet do kanalu rodnego i lekarz chcial uzyc kleszczy. Byl przy mnie, to on nakarmil pierwszy raz malego i go ubral kiedy ja eyczerpana nie bylam w stanie nic zrobic. Takze przestancie pisac glupoty i usprawiedliwiac leni lub hipokrytow – mezow. A jezeli chodzi o sex to nic sie nie zmienilo- jest tak samo dobrze jak bylo przed porodem o ile nie lepiej.ale może pozwól każdemu decydować za siebie co?ja nie chciałam aby przy porodzie był moj mąż,ja mam taki charakter że w sytuacjach takich jak poród wole być sama bez rodziny bo wtedy biore sie w garśc a przy mężu bym sie rozkleiła,więc nie traktuj mężów nie rodzących jako pizdusiów,niech każda para robi tak jak im wygodniejdokładnie, nie wymądrzaj się i nie mów co mam robic i co powinien robic mój fecet żeby być mężczyzna. Natępna która urodziła i mysli ze przez to pozjadała wszystkie rozumy!!!Zesrałabys się z bólu a nie rozczuliłabys się.Góno małolaty wiecie o porodzie a wielce obeznane hahaha. LEkarze wam nasraja na głowę jak same pójdziecie na porodówkę głupie gówniary – powodzenia zosie samosie:) A w praktyce wyjdzie inaczej:)

gość07-02-14, 16:54, Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 cytujgość, 07-02-14, 16:45 napisał(a):Ja nie chciałabym, żeby mój mąż był przy porodzie. Nie wiem czemu, ale ja czułabym się skrępowana i nie mogła się skoncentrować na tym na czym należy. Poród to ogromny stres i obecność kogoś obok może to potęgować. Wiadomo, ile ludzi tyle opinii, ale ja nie uważam, żeby mąż przy porodzie był koniecznie potrzebny. Sara dostała nerwa, bo albo jest samotną matką, albo facet się zmył i razi ją to, że ktoś może mieć lepiej.Nie rodziłaś więc możesz gdybać, też tak móiłam, ale gdyby nie mój mąż to w tym szpitalu zrobili by ze mną co chcieli!! ktos musi za ciebie mysleć trzeźwo. To nie wiem w jakim szpitalu rodzilas, wierz mi nei kazdy chce pokazywac swoje krocze okrwawione a przy porodzie zdaza sie często i kupa… ZROZUMCIE ze nie kazdy chce by maz byl !!!!

W tym wypadku zgadzam sie co ta Sara napisala….

gość07-02-14, 16:18, Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 cytujgość, 07-02-14, 14:43 napisał(a):Moze drogie kolezanki czas wymienic pi**ausia na prawdziwego faceta…???Moj byl przy porodzie z wlasnej nie przymuszonej woli. Porod trwal 26 godz , zakonczyl sie ratunkowa cc , przy ktorej trzymal mnie za reke, a pozniej naszego syna, gdyz ja nie bylam w stanie go utrzymac (rece mi sie trzesly z zimna po znieczuleniu) . Maz pomagal mi jak tylko umial, podawal wode, robil oklady (mialam goraczke), trzymal pojemnik kiedy wymiotowalam, trzymal za reke, podtrzymywal na duchu, mobilizowal kiedy parlam i walczyl o cc kiedy po 2 godz parcia maly sie zaklinowal -jak sie okazalo nie wszedl nawet do kanalu rodnego i lekarz chcial uzyc kleszczy. Byl przy mnie, to on nakarmil pierwszy raz malego i go ubral kiedy ja eyczerpana nie bylam w stanie nic zrobic. Takze przestancie pisac glupoty i usprawiedliwiac leni lub hipokrytow – mezow. A jezeli chodzi o sex to nic sie nie zmienilo- jest tak samo dobrze jak bylo przed porodem o ile nie lepiej.To działa także w drugą stronę, myślisz ze jak facet nie był przy porodzie to jest gorszym ojcem albo kochankiem potem? No ludzie!!!!