Maria Sadowska narzeka na brak pieniędzy
Piosenkarka i reżyserka Maria Sadowska, której debiutancki film Dzień kobiet kilka dni temu miał swoją kinową premierę, a prywatnie mama rocznej córeczki wyznała, że życie artystów nie jest takie kolorowe jak się powszechnie przyjęło.
Na łamach Gali postanowiła obalić mit, że polskie gwiazdy żyją w luksusach:
– Od wielu lat tworzę projekty niekomercyjne, do których częściej dokładam, niż na nich zyskuję. W życiu codziennym zmagam się z sytuacją, że mam niezapłacone rachunki. Mieszkam z rodziną w jednopokojowym mieszkaniu, jeżdżę 11-letnim samochodem. Stołujemy się w barze mlecznym (…) czasami stać mnie na kawę w dobrej warszawskiej knajpie, ale ostatnio coraz rzadziej.
Sadowska podkreśliła, że wielu znanych artystów klepie biedę, jednocześnie żyjąc w zakłamaniu i tworząc iluzję – na imprezy przychodzą w wypożyczanych kreacjach, bo najzwyczajniej nie stać ich na kupno kreacji za kilka tysięcy złotych. Tak samo robi i ona:
– Z jednej strony jestem celebrytką i wymaga to ode mnie, żebym była ubrana w sukienki za parę tysięcy złotych, kiedy ja takich pieniędzy najczęściej w ogóle nie widuję. Do sesji pozuję w pożyczonych butach. To wszystko tylko pozory.
Potrzeba dużej odwagi by przyznać się, że nawet uznani artyści żyją z dnia na dzień i nie starcza im pieniędzy do pierwszego.

Rodzina Marii Sadowskiej
wyglada jak SIOSTRY OLSEN!!!!!!!!!!
Kryzys zawilal do Polski
Fajna szczera dziewczyna. Szacunek za jej słowa.
Mamy z mężem dochód 7000 zł. Tyle,że on prawie 6000, a ja tylko 1200 zł. Zdechła bym bez niego.A mam studia, prawko, doświadczenie i angielski też znam. Bidna Polska.
Celebryci to zlo
Swiat celebrytow sie konczy. Kryzys
to najwyzszy czas, by otworzyc oczy i wziac sie do normalnej roboty, a nie bawic sie w pseudosztuke
Nagrała spoko kawałek “Dzień Kobiet”, jest na youtube.
Wydaje mi się, że ona przesadza…Może na tle innych “gwiazd”, które “błyszczą” w mercedesach i butach Diora faktycznie- wypada blado. Ale narzekanie na to, że stołuje się z rodziną w barze mlecznym jest słabe. Niech przejedzie się na kielecką wieś, gdzie ludzie baru na oczy nie widzieli, a chleb z masłem to rarytas!
Tyle tylko, że ona się nie użala i jej wypowiedź została przekręcona. Polecam przeczytać cały wywiad w Gali albo jej komentarz w naTemat odnośnie tego, co wypisują portale i będziecie wiedzieli, że ona myśli dokładnie tak samo jak Wy. 🙂
Niektórzy, oprócz zwykłych, przyziemnych rzeczy, potrzebują też kontaktu z pięknem, ze sztuką i to jest rola artystów – aktorów, piosenkarzy, malarzy itp. Oni też sa w społeczeństwie potrzebni! Mówię oczywiście o prawdziwych artystach, nie o tych pustakach pozujących na ściankach.
celebryci to idioci, sami sobie stworzyli taki zakłamany świat próżności i blichtru, gdzie jedynym obowiązkiem jest modny ciuch, niezależne od tego czy ich na to stac i oczywiście za wszelką cenę młodośc, nieważne czy twarz przypomina już kosmitę, byleby nie pokazac chocby jednej zmarszczki. Nikt kto żyje w takim zakłamaniu, nie żyje tak naprawdę w ogóle, a już z pewnością nigdy nie będzie w pełni szczęśliwy…dlatego nie powinno się zazdrościc niczego tym wszystkim pustakom ze “ścianek”..
niech nie będzie śmieszna
gość, 15-03-13, 16:19 napisał(a):gość, 15-03-13, 09:34 napisał(a):Mniemam, że wypożyczanie ciuchów za grube tysiące też kosztuje, o makijażu i fryzurze na wyjscie nie wspomnę…a jak dokłada do swojej “twórczosci” to chyba znaczy, ze ma z czego. Jak mnie nie stać na stołowanie sie na miescie to gotuje w domu. Opowiadanie takich głupot w kraju, gdzie ogrom społeczenstwa żyje z minimalnej pensji to nie akt odwagi, ale raczej głupoty. Powiedz matce trójki dzieci, która nie ma co do garnka włozyć, ze tylko czasem Cię stac na kawe w modnej knajpie….….to po co ma trójkę dzieci?…… nie kumam…jestem takiego samego zdaniatrzeba byc nieodpowiedzialna baba zeby sprowadzac na swiat trojke dzieci jak sie nie ma ich za co utrzymac, jestem w stanie zrozumiec, ze wpasc mozna raz ale ludzie nie kilka razy…
celebryci to pasożyty żerujące na biednych ludziach,.. nie robią nic dla nas przydatnego. Największe pieniądze powinni zarabiać ludzie przydatni i niezbędni społeczeństwu… górnik, nauczyciel, śmieciarz, drogowiec, piekarz, hydraulik, budowlaniec, kanalarz, ludzie zajmujący się odpadkami i naszymi ściekami – bez nich nie moglibyśmy w ogóle żyć i normalnie funkcjonować… a tu takie nikomu niepotrzebne ścierwa zbierają ogromne tysiące za bawienie się i wyginanie do aparatu.
Doda jest nastepna w kolejce do placzu, ze kasa sie konczy
gość, 15-03-13, 11:25 napisał(a):Weź się do prawdziwej robotyczyli ma pracować w netto jak ty?:))))))))
Nie rozumiem – jesli kogos zwyczajnie nie stac na dzieci i rodzine, to niech jej nie zaklada. Ja jestem sama, pracuje, korzystam z zycia a rodzine zamierzam zalozyc dopiero wtedy, kiedy sie dorobie – chocby nawet mialo to trwac 10 lat. Po prostu chce miec pewnosc, ze mojej przyszlej rodzinie niczego nie zabraknie. I tyle.
w dupie się jej poprzewracało..niech się weźmie za jakąs uczciwą robotę.
powinna cieszyć się z tego co ma a jak coś nie pasi to zapier…ać do roboty jak każdy normalny Polak ..i tyle mam do powiedzenia w tej kwestii
Trzeba było żyć normalnie teraz czas na dode i innych grycanow co nic nie zarabiają a żyją jak milionery zasrane do pracy za 1200 zł idzcie i nie narzekajcie chciało się żyć to teraz macie
Żałosna lanserka,jak wielu innych przed wyborami w niewybredny sposób wchodziła w tyłek POwskim ściemniaczom,myślała,że coś na tym ugra.
gość, 15-03-13, 09:34 napisał(a):Mniemam, że wypożyczanie ciuchów za grube tysiące też kosztuje, o makijażu i fryzurze na wyjscie nie wspomnę…a jak dokłada do swojej “twórczosci” to chyba znaczy, ze ma z czego. Jak mnie nie stać na stołowanie sie na miescie to gotuje w domu. Opowiadanie takich głupot w kraju, gdzie ogrom społeczenstwa żyje z minimalnej pensji to nie akt odwagi, ale raczej głupoty. Powiedz matce trójki dzieci, która nie ma co do garnka włozyć, ze tylko czasem Cię stac na kawe w modnej knajpie….….to po co ma trójkę dzieci?…… nie kumam…
to niech spróbuje życ za 1200 opłacić rachunki, wyzywic się itd. ciekawie co powie.
Najgorsze dla artystow to to iz nie oszczedzaja pieniedzy zyja ponad stan kariera sie konczy i kasy nie ma ,tak jest najczesciej .
to jej maz nie moze isc do roborty ? albo ona ???????????????????????
gość, 15-03-13, 08:12 napisał(a):A co ta pani produkuje, ze chce zarabiac?Ta pani produkuje sztukę, ponieważ jest gfiazdom i celebrytom, a oni tylko tym się trudnią.
a ja zapierniczam dzień w dzień i biorę kredyt na mieszkanie na 30lat i też się cieszę:) a nie stać mnie na stołowanie się w barach mlecznych i nie płacze publicznie:)
a tam takie gadanie, przesiądź się na rower a pieniądze na rachunki się znajdą 😛 nawet nie wiesz jak trudno mają co niektórzy i jak bardzo zapierniczają i to przy pracy nudnej jak cholera, bez szansy na samospełnienie, nikt nie mówił że droga artysty jest łatwa!
jasne… pewnie sama żyje ponad stan i potem narzeka, że nie ma na rachunki. nawet jeśli ona mało zarabia to przecież jej facet jest dentystą, a nie wierzę, że w tym fachu zarabia się grosze. oni pewnie żyją tak, jak przeciętna polska rodzina klasy średniej i narzekają, że klepią biedę bo dla nich to za mało
gość, 15-03-13, 10:50 napisał(a):Ojej jak mi przykro, ja muszę za najniższą krajową się utrzymać i żyję normalnie.. to do roboty normalnej a nie w mediach się żali, że ma nie zapłacone rachunki…ona sie nie zali, nigdzie nie napisala, ze nie ma na wegiel, albo, ze chodzi glodna.ona odkrywa prawde o swoim zyciu, ze wcale nie jest jakies gwiazdorskie.czytanie ze zrozumieniem nie boli.
Trzeba było nie szaleć i odkładać
Weź się do prawdziwej roboty
To jej pomysł na życie, niech się nie żali.
gość, 15-03-13, 09:34 napisał(a):Mniemam, że wypożyczanie ciuchów za grube tysiące też kosztuje, o makijażu i fryzurze na wyjscie nie wspomnę…a jak dokłada do swojej “twórczosci” to chyba znaczy, ze ma z czego. Jak mnie nie stać na stołowanie sie na miescie to gotuje w domu. Opowiadanie takich głupot w kraju, gdzie ogrom społeczenstwa żyje z minimalnej pensji to nie akt odwagi, ale raczej głupoty. Powiedz matce trójki dzieci, która nie ma co do garnka włozyć, ze tylko czasem Cię stac na kawe w modnej knajpie….Prezerwatywa kosztuje około 2 zł jak kogoś nie stać to niech sie nie rozmnaża a nie później lamentowanie przez całe życie
Tak zaraz z doda i innymi bÄdzie co zucaja kasa to wĹaĹnie jest polski showbiznes nagle masz potem nic oszczÄdzaÄ trzeba na gorsze czasy!
Bzdura. Te całe “polskie gwiazdy i celebryty” maja kasy jak lodu, co jest, jak stwierdził ostatnio Prokop, “nieadekwatne do ich zasług”, ale mają. Wiecznie się słyszy o ogromnych zarobkach prezenterów telewizyjnych, jak Lisicy czy Durczoka, o tym, jak kolejne beztalencie kupuje sobie własnie nowiutkie mieszkanie w centrum Warszawy, a to Trzebiatowska, a to jakaś Honey – kto to w ogóle jest, że za bywanie może kupic sobie chatę, na którą uczciwie pracujacy ludzie musza harowac 30 lat spłacając kredyty! Aktorzy typu Szyc otwierają nowe restauracje w stolicy, a to kosztuje. albo teatry…a ich żonki robią swoje biznesy. Anna Szarek, kobieta znikąd, dzięki prezesowi gra w filmach, a zdolni ludzie czasem nawet do szkoły teatralnej nei moga się dostać. Zero talentu + bezkrytycznośc wobec siebie i mania wielkości = ogromna kasa, to jest dziś reguła. Praca ludzi przydatnych społecznie, takich jak porządni lekarze, dobrzy nauczyciele, jest wyceniana na marne grosze, a Siwiec, która jednorazowo pokaże dupę dostaje 4 cyfrową sumkę. To się nazywa sprawiedliwość.
A kiedyś mówiła, że jada na tarasie u siebie w wielkim domu ogromne śniadania z przyjaciólmi, bo śniadanie to najwazniejszy posiłek dnia… Nagle zbankrutowała?
Ojej jak mi przykro, ja muszę za najniższą krajową się utrzymać i żyję normalnie.. to do roboty normalnej a nie w mediach się żali, że ma nie zapłacone rachunki…
Czytajcie ze zrozumieniem, ona wyraźnie mówi że nie narzeka, tylko mówi, że chce zwrócić uwagę na zakłamanie które istnieje w mediach dotyczące zarobków artystów.
biedulka! przecietnego polaka nie stac nawet na czeste stolowanie sie w barach mlecznych
nie wszystkich stać na stołowanie się w barze mlecznym…
To niech się weźmie za robote… proste… znam wielu muzków, którzy zmuszeni są do pracy “od do” muzyka to ich pasja i sposób na dorobienie, ale każdy człowiek wie, że w dzisiejszych czasach z samej muzyki wyżyć się nie da i nie mozna z niej uczyniać podstawowego źródła dochodu…
Moim zdaniem dobrze, że poruszyła ten temat. Nie od dziś wiadomo, że cały szołbiznes to jedna wielka gra pozorów.
Z czego dokłada do tych swoich projektów, skoro nie ma kasy? Najpierw trzeba pomyśleć, a potem mówić…
Mniemam, że wypożyczanie ciuchów za grube tysiące też kosztuje, o makijażu i fryzurze na wyjscie nie wspomnę…a jak dokłada do swojej “twórczosci” to chyba znaczy, ze ma z czego. Jak mnie nie stać na stołowanie sie na miescie to gotuje w domu. Opowiadanie takich głupot w kraju, gdzie ogrom społeczenstwa żyje z minimalnej pensji to nie akt odwagi, ale raczej głupoty. Powiedz matce trójki dzieci, która nie ma co do garnka włozyć, ze tylko czasem Cię stac na kawe w modnej knajpie….
pasja pasją, ale jeśli nie możesz wyżyć z tego, to czas aby zająć się pracą bardziej dochodową, jednocześnie w wolnych chwilach poświęcać czas innym projektom, tak robią normalni ludzie, nie tylko pani Sadowska ma pasję i pomysły. Witamy w świecie zwykłych zjadaczy chleba.
taaaa…… tylko nie wspomniała, że w czasach kiedy można było pomarzyc o wyjeździe za granicę , zwłasczcza do Stanów, ona siedziała tam przez kilka lat i chodziła do szkoły . Miała wszystko , co można mieć, żeby porządnie wystartować w życiu i gdzie to zmarnowała? Może po prostu nie ma talentu, albo ma spóźniony zapłon , albo powinna zająć sie czymś innym np.siedzieć w biurze za biurkiem.
Czytałam ten wywiad, mówi tam trochę więcej i wynika, że chodzi jej bardziej ogólnie o problem i jej przyjaciół artystów, często bardzo znanych, a nie koniecznie o nią samą. Stwierdziła, że po prostu żyje jak przeciętny mieszkaniec tego kraju, a nie że nie ma na rachunki.
jak widac jej koledzy i koleżanki po fachu potrafiły sie lepiej ustawić .