Mariah Carey i James Packer zaręczyli się?
Pod koniec zeszłego roku Mariah Carey (45 l.) rozwiodła się z ojcem swoich dzieci, Nickiem Cannonem. Diwa nie była długo sama, od ponad 6 miesięcy prasa trąbi o jej związku z najbogatszym Australijczykiem, którego wcześniej wiązano z Mirandą Kerr. Jednak w przypadku Mariah, są to informacje potwierdzone wieloma wspólnymi fotkami.
James Packer podobno namawiał swoją ukochaną na pomniejszenie żołądka, a ona wyznaczyła mu jeden dzień w tygodniu, w którym może dojść między nimi do zbliżenia.
Najwidoczniej taki stan rzeczy odpowiada milionerowi, który – wierząc w najnowsze doniesienia – oświadczył się Mariah. Na palcu piosenkarki pojawił się ogromny pierścionek. Podobno zaręczynowy.
Piękne zakończenie roku?




Pasuja do siebie
[b]gość, 01-01-16, 13:09 napisał(a):[/b]może i milionerka jest,ale czemu jakos wszyscy wiążą sie z rownie badz bardziej bogatymi,pan John zwykly obywatel moze tez sie w niej zakochac a przez puste konto nie ma szans….gdyby nie leciala na kase to te jachty,samolott potrzebne by jej nie byly…leci,ona juz na innym poziomie nie potrafilaby egzystowac…nie wypominam jej tego,ale taki ma rozrzut,tu stary dziad manager-czyli kariera przez łóżko -pierwszy mąż, drugi to moze byc uczucie,sex,ale trzeci to powrot do historii-czyli stabilizacja materialna przez łóżko….. Myslisz czasem? Lewandowski i Boruc wzięli sobie “zwykle” zony, z “pustymi kontami” i ciagle pojazd, ze oni głupi a one peca na kasę. Sama tez jechałas po Saruni hipokrytko.
Nie jest nowoscia ze ludzie chca wiazac sie w obrebie swojej klasy spolecznej badz aspiruja wyzej. Ona juz jest w wyzszej klasie spolecznrj wiec wyzej juz nic nie ustrzeli.
Milionerka zwiazala sie z milionerem. Toz to szok 😀
[b]gość, 01-01-16, 18:11 napisał(a):[/b][quote]Ja też. Facet musi mieć głowę na karku i być zaradnym, przedsiębiorczym. Nie znoszę mężczyzn typu ciepłe kluchy, potulny i dobry, ale jak postawisz tak by stał. Z drugie strony nie wyobrażam sobie być na totalnym utrzymaniu męża, lubię swoją pracę i stawiam na niezależność. W życiu różnie bywa.Najlepszy zloty srodek. Facet ma byc zaradny i z glowa na karku ale nie powinien utrzymywac kobiety, kazdy powinien miec swoja niezaleznosc.[/quote]Złoty środek jest taki żeby obie strony były zadowolone. Jak kobieta spełnia się jako gospodyni domowa, a mężczyzna zarabia wystarczająco by zapewnić obojgu odpowiedni standard życia, to tylko ich sprawa jak sobie życie układają. Gdy małżeństwo jest zgodne i udane to będą szczęśliwi zarówno kiedy oboje pracują jak i gdy zarabia tylko on lub ona, a nawet kiedy występować będą duże dysproporcje między zarobkami.
Najlepszy zloty srodek. Facet ma byc zaradny i z glowa na karku ale nie powinien utrzymywac kobiety, kazdy powinien miec swoja niezaleznosc.Złoty środek jest taki żeby obie strony były zadowolone. Jak kobieta spełnia się jako gospodyni domowa, a mężczyzna zarabia wystarczająco by zapewnić obojgu odpowiedni standard życia, to tylko ich sprawa jak sobie życie układają. Gdy małżeństwo jest zgodne i udane to będą szczęśliwi zarówno kiedy oboje pracują jak i gdy zarabia tylko on lub ona, a nawet kiedy występować będą duże dysproporcje między zarobkami.[/quote]No jasne:) ale jesli chodzi o mnie osobiscie to pasuje mi tak zeby byc z mezem mniej wiecej na tym samym zawodowym/zarobkowym poziomie
[b]gość, 01-01-16, 13:09 napisał(a):[/b]może i milionerka jest,ale czemu jakos wszyscy wiążą sie z rownie badz bardziej bogatymi,pan John zwykly obywatel moze tez sie w niej zakochac a przez puste konto nie ma szans….gdyby nie leciala na kase to te jachty,samolott potrzebne by jej nie byly…leci,ona juz na innym poziomie nie potrafilaby egzystowac…nie wypominam jej tego,ale taki ma rozrzut,tu stary dziad manager-czyli kariera przez łóżko -pierwszy mąż, drugi to moze byc uczucie,sex,ale trzeci to powrot do historii-czyli stabilizacja materialna przez łóżko….. A jakby wziela mlodego chloptasia bez grosza przy duszy to by bylo gadanie, ze sie starej babie w glowie przewrocilo;)) daj innym zyc jak chca
Zadziwiające… jak wypisywaliście, że gość ma romans z Mirandą to wstawialiście tylko jego stare zdjęcia sprzed diety. A teraz nagle udało się znaleźć fotografie z obecną wagą?
Ja też. Facet musi mieć głowę na karku i być zaradnym, przedsiębiorczym. Nie znoszę mężczyzn typu ciepłe kluchy, potulny i dobry, ale jak postawisz tak by stał. Z drugie strony nie wyobrażam sobie być na totalnym utrzymaniu męża, lubię swoją pracę i stawiam na niezależność. W życiu różnie bywa.Najlepszy zloty srodek. Facet ma byc zaradny i z glowa na karku ale nie powinien utrzymywac kobiety, kazdy powinien miec swoja niezaleznosc.
[b]gość, 01-01-16, 17:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-01-16, 15:41 napisał(a):[/b]ludzie!!!!!!!!wiązać z kims,byc powinno się tylko i wyłącznie z miłości!!!!! a nie dlatego ze jest z odpowiednim portfelem….Jasne ale z drugiej str nie chcialabym byc z niezaradnym facetem bez ambicji i kiepska praca. Nie mowie, ze szukam milionera zeby byc jego utrzymanka ale z byle kim tez nie chce byc.[/quote]Ja też. Facet musi mieć głowę na karku i być zaradnym, przedsiębiorczym. Nie znoszę mężczyzn typu ciepłe kluchy, potulny i dobry, ale jak postawisz tak by stał. Z drugie strony nie wyobrażam sobie być na totalnym utrzymaniu męża, lubię swoją pracę i stawiam na niezależność. W życiu różnie bywa.
[b]gość, 01-01-16, 15:41 napisał(a):[/b]ludzie!!!!!!!!wiązać z kims,byc powinno się tylko i wyłącznie z miłości!!!!! a nie dlatego ze jest z odpowiednim portfelem….Jasne ale z drugiej str nie chcialabym byc z niezaradnym facetem bez ambicji i kiepska praca. Nie mowie, ze szukam milionera zeby byc jego utrzymanka ale z byle kim tez nie chce byc.
[b]gość, 01-01-16, 13:09 napisał(a):[/b]może i milionerka jest,ale czemu jakos wszyscy wiążą sie z rownie badz bardziej bogatymi,pan John zwykly obywatel moze tez sie w niej zakochac a przez puste konto nie ma szans….gdyby nie leciala na kase to te jachty,samolott potrzebne by jej nie byly…leci,ona juz na innym poziomie nie potrafilaby egzystowac…nie wypominam jej tego,ale taki ma rozrzut,tu stary dziad manager-czyli kariera przez łóżko -pierwszy mąż, drugi to moze byc uczucie,sex,ale trzeci to powrot do historii-czyli stabilizacja materialna przez łóżko….. Ok ale z kim ona ma sie zwiazac skoro obraca sie wsrod bogaczy i tylko takich ludzi zna? A Ty bys chciala zwiazac sie z jakims biedakiem ze slumsow? Tez pewnie bys chciala kogos na swoim poziomie
ludzie!!!!!!!!wiązać z kims,byc powinno się tylko i wyłącznie z miłości!!!!! a nie dlatego ze jest z odpowiednim portfelem….
może i milionerka jest,ale czemu jakos wszyscy wiążą sie z rownie badz bardziej bogatymi,pan John zwykly obywatel moze tez sie w niej zakochac a przez puste konto nie ma szans….gdyby nie leciala na kase to te jachty,samolott potrzebne by jej nie byly…leci,ona juz na innym poziomie nie potrafilaby egzystowac…nie wypominam jej tego,ale taki ma rozrzut,tu stary dziad manager-czyli kariera przez łóżko -pierwszy mąż, drugi to moze byc uczucie,sex,ale trzeci to powrot do historii-czyli stabilizacja materialna przez łóżko…..
[b]gość, 01-01-16, 10:30 napisał(a):[/b]jak zobaczylam zdjęcie tego pana to już rozumiem skąd pomysł z wyznaczeniem jednego dnia w tyg ns zbliżenie… pewnie,Mariah zyga później przez 3 dni,nsstepne 3 dni nastawia się psychicznie na to,ze znowu zbliża się dzień sexu z nim…a,to wszystko dla jego zapewne baaaaaardzo grubego i wielkiego… portfela…ona ewidentnie leci na kasę Dobra ale ona sama jest milionerka i nie musi patrzec na niczyja kase
jak zobaczylam zdjęcie tego pana to już rozumiem skąd pomysł z wyznaczeniem jednego dnia w tyg ns zbliżenie… pewnie,Mariah zyga później przez 3 dni,nsstepne 3 dni nastawia się psychicznie na to,ze znowu zbliża się dzień sexu z nim…a,to wszystko dla jego zapewne baaaaaardzo grubego i wielkiego… portfela…ona ewidentnie leci na kasę
To się nazywa miłość ☺
Wiecie co, wole swoje normalne zycie bez prywatnych odrzutowcow, bizuterii za miliony dolarow i limuzyn z szoferami ale za to z kochajacym mezem, z ktorym jestem juz 10lat i wspanialymi dziecmi. Dziesiatki kochankow, kilku bylych mezow, zwiazek z jednym dzieci z drugim. Po-raz-ka. Biedni bogaci ludzie.
Potwornie brzydki facet.