Mariah Carey upokorzona w sklepie Louis Vuitton!

2-12-r1-R1 2-12-r1-R1

Mariah Carey (47 l.) uchodzi za największą na świecie diwę. Gdy Beyonce żąda od swojej świty, by zapewniła jej w toalecie na backestage’u nową deskę klozetową, Mariah nie pozwala, by jej pracownicy podróżowali razem z nią. Squad Carey musi podróżować osobno, bo wiecie… nie wypada tak, żeby pracodawca z pracownikami…

Co więcej, psy Carey latają prywatnym odrzutowcem na tropikalne wakacje.

Mariah nigdy nie przypuszczała, że jej, rozpoznawalnej na całym świecie diwie przydarzy się coś takiego, co ostatnio miało miejsce na Rodeo Drive w Los Angeles, ulicy z najdroższymi sklepami na świecie.

Zobacz: Mariah Carey powiedziała, że jest najlepszą piosenkarką na świecie i zażądała…

Carey robiła zakupy w Louis Vuitton. Chciała zapłacić i wówczas… terminal odrzucił jej kartę. Kilkukrotnie. Podobno diwa płonęła ze wstydu.

Mariah Carey upokorzona w sklepie Louis Vuitton!

Mariah Carey upokorzona w sklepie Louis Vuitton!

Mariah Carey upokorzona w sklepie Louis Vuitton!

Mariah Carey upokorzona w sklepie Louis Vuitton!

   
20 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 06-07-17, 12:06 napisał(a):Ale jakie to upokorzenie ,to mogła być wina przerwy w internecie a niekoniecznie karty.żadne upokorzenie, ale przecież brukowce musza sie czyms podniecac

Louis Vuitton… czemu tylu ludzi ma hopla na ich punkcie? Jakbym już miała wybierać, na co tu wyrzucić tysiące euro to wolałabym coś marki Hugo Boss, Chanel, Dolce&Gabbana, Dior… LV byłby pewnie na ostatnim miejscu, a już torebki LV w życiu bym nie chciała, każdy by myślał, ze nosze podróbę 👎

Ale jakie to upokorzenie ,to mogła być wina przerwy w internecie a niekoniecznie karty.

No po prostu WOW! Nie będę mogła spać…

gość, 05-07-17, 16:23 napisał(a):Jakiś fake news… przecież ona ma na pewno z kilka rat płatniczych.to samo miałam napisać, ja mam 3 na co dzień przy sobie, a ona miałaby miec tylko jedną? w życiu

Jakiś fake news… przecież ona ma na pewno z kilka rat płatniczych.

gość, 05-07-17, 22:03 napisał(a):20’09 mam 33 lata i nie znosze jej i dla mnie pieje i nie jest zadna diva. Znam tylko jedna fajną jej piosenke.no więc właśnie mówie – zapytaj starszych, kiedy wychodził jeden z jej najwiekszych przebojów, którym kupiła wszystkie rynki muzyczne (without you) miałas ile? 8? 9 lat? bylas na etapie chwalenia sie komunijnymi prezentami, kiedy ona była na topie

20’09 mam 33 lata i nie znosze jej i dla mnie pieje i nie jest zadna diva. Znam tylko jedna fajną jej piosenke.

gość, 05-07-17, 08:54 napisał(a):Piejka a nie diva. Z jedna znośną piosenkąnie kompromituj sie, jak nie wiesz, kim ktoś jest, to zapytaj starszych, zamiast wypisywać bzdury w necie. M.Carey i W. Houston to dwie największe divy 90tych lat, może jeszcze Celine Dion w tamtych latach robiła furore. pisać , że Carey nie ma dobrych piosenek, czy że żadna z niej diva to jest czysta ignorancja

Co za upokorzenie, no naprawdę tragedia na skalę Swiatową 😉

No glos ma babka trzeba przyznać; jedtne co natura dała bo z rozumkiem i wyglądem jest bardzo kiepsko…

Nie wiem czemu niektórzy jarają się tak tym LV. Ta marka już jakiś czas temu się zdewaluowała. Jak powiedziała jedna z Pań prowadzących zajęcia na mojej uczelni, to marka dla sekretarek, tak samo jak Wittchen. To już nie jest ten luksus i prestiż co kiedyś.

Nooo… nius rodem z “zycia na goraco”.

Ja nie umiem śpiewać w ogóle, ale to nie zmienia faktu, że jej pianie mi się nie podoba, aż uszy puchną

Tak diva i zasluzenie, bo malo ktora piosenkarka ma taki glos. Rozumiem, ze wy potraficie lepiej zaspiewac?

Ja mam zawsze w portfelu dwie karty bo czasem sie zdarzyło, że terminal odrzucił któraś mimo,ze pieniądze były na koncie. Wiec iw wierze, że taka bogata kobieta podróżuje tylko z jedna kartą.

Posikałem się w majty i mam wypieki na twarzy. Taki nius…nie wiem jak zasnę w nocy. Pędzę opowiedziec sąsiadce.

Piejka a nie diva. Z jedna znośną piosenką

Diva?? Chyba dziwa

gość, 05-07-17, 09:14 napisał(a):Nie wiem czemu niektórzy jarają się tak tym LV. Ta marka już jakiś czas temu się zdewaluowała. Jak powiedziała jedna z Pań prowadzących zajęcia na mojej uczelni, to marka dla sekretarek, tak samo jak Wittchen. To już nie jest ten luksus i prestiż co kiedyś. No ale najwyraźniej nie jest tak, bo najlepszym papierkiem lakmusowym są jednak gwiazdy, a nie panie na uczelni. Jeśli gwiazdy będą kupować LV, Diora, Bottegę venetę, to inni też. Dopiero gdy gwiazdy przestaną to kupować, to inni też. Tak to jest skonstruowane, że jak ktoś jest zapatrzony w wielki świat, to chce żyć na podobnym poziomie. Wszystkim innym wystarczy Wittchen, Kazar, Cocinelle czy Guess. Tak to jest.