Marina w JOYu opowiedziała o tym, co robi, że ma tak PIĘKNĄ cerę
Marina Łuczenko-Szczęsna (29 l.) – wokalistka i żona Wojtka Szczęsnego została gwiazdą najnowszego numeru magazynu JOY. W wywiadzie zdradziła sekret swojej pięknej cery.
Marina w JOYu zdradziła, gdzie chcą zamieszkać po skończeniu kariery piłkarskiej Wojtka
Marina o tym, jak pielęgnuje cerę
W mediach społecznościowych gwiazda czasem pokazuje się w naturalnej odsłonie, bez makijażu. Widać, że ma piękną skórę. To zasługa azjatyckiej pielęgnacji twarzy.
Po przeczytaniu azjatyckiego poradnika na temat pielęgnacji twarzy zaczęłam przykładać dużą uwagę do tej kwestii. Uważam, że udany makijaż zaczyna się, zanim zaczniemy się malować. W mojej wyjazdowej kosmetyczce jest więc minimum 6 pozycji zgodnych z azjatycką sztuką dbania o urodę. Natomiast to, co “odmieniło moje życie”, drogie czytelniczki, to witamina C.
Marina nawet na większe wyjścia maluje się sama. Jak się tego nauczyła?
Podglądałam wizażystki na sesjach zdjęciowych, a później oglądałam w sieci tutoriale. Od najmłodszych lat malowano mnie przed wyjściem na scenę, więc tych lekcji miałam już całkiem sporo.




U mnie w bloku na Białołęce jest 10 mieszkań w 4 mieszkają Ukrainki i co jedna to brzydsza i mają jedną cechę nie mówią tylko wrzeszczą na dzieci na mężów i ogólnie są bardzo bardzo daleko w tyle od Polek…jeśli chodzi o wygląd i kulturę…
Mam sasiadke Ukrainke….Cera…boska a ma kobita 45.Ukrainki takin karnacje maja.Genow nite oszukasz.
A co innego ona może powiedzieć? Tylko to jak myje buzie, albo na maluje, albo o płycie której nikt nie słyszał poza koleżankami. Ej serio czy ktoś widział ja w jakiejs pożytecznej kampanii? Śmiejcie się z Kardaszjanek ale laski poza byciem celebrytkami wspierają różne środowiska, angażują się politycznie, spierają różne organizacje i fundacje. A nasze wagsy ani palcem kiwną. Tylko szanele i szanele. Brawo.
A niedawno mówiła, że sama się maluje nawet na wyjścia i to od najmłodszych lat 😉 zakłamana jak byAnn
Ktoś potrafi zanucić coś co ta kobieta spiewa.?..nie znam niczego :(((
obleśna banderówka.
ukraiński zakapior, te skośne ohydne małe oczka, w którym miejscu ona jest ładna, nie pojmuje tego….
Zawód: wagina kopacza. Ambitne.
” gwiazda” buahahahahaha
Fajnie wygląda, bez jaj zazdrosne zwisy
ohydna zrobiona Ukrainka
Przecież ona bardzo często przesiaduje w gabinetach medycyny estetycznej, widać gołym okiem, że jest mocno wyprasowana. Codzienna pielęgnacja to podstawa, ona może pozwolić sobie na najdroższe kosmetyki, do tego wysypia się, bo nie ma nic do roboty, powodów do stresu również brak. Ale po co one wszystkie ściemniają, że to takie czy inne kosmetyki, skoro są stałymi bywalczyniami salonów kosmetycznych i regularnie korzystają z najlepszych/ najdroższych zabiegów? Każda kobieta z pieniędzmi może mieć piękną cerę. U Natalii Siwiec lubię to, że otwarcie przyznaje się do zabiegów i wypełniaczy.
ostatnio sie postarzala niestety dziewczyna , ona zawsze w kolko o tym samym gada , nie ma nic nowego do powiedzenia?
Też mam ładna cerę i 30 lat na karku. Używam naturalnego mydła i kremu za dyche. Dobre geny i tyle.
Marynka na okładce gazety = 10 artykułów na kozaczku, 10 postów na jej insta i 20 instastory z brandzlowaniem się nad swoim wizerunkiem.
Dlaczego U.S.A. ,a nie kraj pochodzenia Mariny?. Czyżby miała jakieś kompleksy pochodzenia?.
Ona zawsze miała taką ładną cerę więc za wiele nie musi robić
Może sekret tkwi w tym że nic 😂