Marta Grycan: Jestem antyfeministką

marta-grycan-13-R1 marta-grycan-13-R1

Bycie mężczyzną Marty Grycan to drogi interes. Na szczęście ona i jej małżonek na brak funduszy nie narzekają.

Dzięki temu celebrytka, prywatnie właścicielka cukierni, ma przy sobie “George’a Clooneya”.

– Jestem antyfeministką, kibicuję tradycyjnemu podziałowi ról. Mężczyzna ma zapewnić bezpieczeństwo, ale kobieta ma zadbać o rodzinę. I choć czasy się zmieniły i kobiety przejmują rolę głównego żywiciela rodziny, to w głębi duszy marzą o tym, żeby mieć faceta na którym mogą polegać. Każda z nas chce być adorowana, dostawać kwiaty i czuć się przy swoim mężczyźnie jak księżniczka – mówi Grycan. – Jestem konserwatywna w sprawach damsko-męskich. Nie wyobrażam sobie, by na randce kobieta płaciła za siebie. Hołduję szarmanckim zachowaniom panów, jak otwieranie drzwi, całowanie w rękę. Pod tym kątem jestem staromodna – powiedziała magazynowi Flesz.

W takim razie teraz pytanie do panów: chcielibyście otwierać jej drzwi?

&nbsp
Marta Grycan: Jestem antyfeministką
Jesteśmy w stanie wyobrazić sobie reakcję Kazimiery Szczuki.

Marta Grycan: Jestem antyfeministką

Marta Grycan: Nie wyobrażam sobie, by na randce kobieta płaciła za siebie. Hołduję szarmanckim zachowaniom panów, jak otwieranie drzwi, całowanie w rękę.

 
64 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

jakby mi dali na imie kazimiera, to bym zmieniła 😛

Pani Grycan latwo to mowic, poniewaz spi na kasie. Kobiety w Polsce zarobone na smierc nawet nie maja czasu pomyslec, bo i dzieciaki placza i w garnku pusciocha. I co tu pani ta mowi

Panie Grycan są dla mnie antyrelkamą marki lodów Grycan…. od czasu gdy panie zadebiutowały na salonach jakoś nie potrafię się na nie skusić…. widzę oczyma wyobraźni jak moja i tak odbiegająca od ideału sylwetka staje się nagle jeszcze większa….Co innego kobiece kształty co innego zaawansowana otyłość.

Bardzo mądra kobieta, feminizm feminizmem, ale chyba nastały takie czasy w, których kobiety stają się facetami, a faceci kobietami. Kobiety przestały oczekiwać, wciągnęły spodnie i wzięły sprawy w swoje ręce, mężczyźni przestali ofiariować od siebie co kolwiek – kultura, wrazliwość, intelekt, a nawet wygląd polskich mężczyzn to jest dramat. Polki uchodzą za najbardziej wyemancypowane w europie, a Polacy za największych brudasów, pozbawionych kultury i wiedzy. Nie tak to powinno wyglądać, w Polsce zanika podział ról, tyle, że kobiety biora na swoje barki z 70% a męzczyźni pozostałe 30. Jednym słowem postawa Polskich kobiet bardzo rozleniwiła Polskich mężczyzn, może stąd coraz większa ilość małżeństw mieszanych.

Kazimiera Szczuka gdyby miała taki walory jak Marta Grycan,to podejrzewam,że nie miała by powodów być feministką.Porównajcie te dwie kobiety…wniosek jeden!

widziałam wywiad z nią u Najsztuba, w kwestii damsko-męskiej łże jak pies, fałszywa baba i do tego nie rozumie istoty feminizmu, feministką może być również gospodyni domowa spełniająca się w swojej roli i dbaniu o rodzinę

gość, 26-09-12, 18:22 napisał(a):Ona jest całkiem spoko babką widać to np. w wywiadzie z agatą młynarska i najsztubemno proszę… w tych wywiadach pokazała jaką jest pustą kobietą skupioną głównie na robieniu zakupów i tworzeniu przesłodzonego i sztucznego wizerunku swojej rodziny, ta pani bez kasy nic sobą nie reprezentuje

Nie wiem ile pani Grycan ma doswiadczenia w randkowaniu jezeli nie ma 40 a za to ma juz 3 doroslych dzieci z jednym mezczyzna. ;-)Facetom to czasami sie wydaje ze jak zaplaci to “cos” im sie potem nalezy w zamian. Dlatego ja tam nie pozwalam kazdemu placici za mnie. Niektorym napalonym panom czasami sie wydaje ze byle spotkanie to zaraz randka. A od feministek wara – gdyby nie feministki to kobiety by do szkoly nawet nie chodzily, nie mialy praw wyborczych a o studiach i zawodzie mogly sobie pomarzyc. Bylyby takim skrzyzowaniem niewolnicy z ozdobka, przydatna do robienia dzieci.. taka slodka glupiutka macica.

Kobieta ma siedzieć w domu i być kura domową?Hahaha jest bogata więc nie musi się martwić o pieniądze,ale taki Kowalski sam nie utrzyma rodziny z jednej pensyjki.Co ona wie o problemach finansowych…

gość, 26-09-12, 13:16 napisał(a):gość, 26-09-12, 12:12 napisał(a):gość, 26-09-12, 12:01 napisał(a):feminizm to równe traktowanie np. w pracy. dżentelmeństwo to inna para kaloszy. i tu wychodzi znajomość tematu. o co jej chodzi ? ja zapraszam kogoś na kolację- ja płacę. normalne. rozumiem, że zrobienie z 3 dziewczynek tuczników to wg. niej dbanie o rodzinę ? Dokladnie. Faminizm walczy o to by plec nie ustalala z gory kogos wartosci, inteligencji czy predyspozycji. Walczy tak samo o rownouprawnienie kobiet jak i mezczyzn. Ona ta wypowiedzia przywalila kobietom i mezczyznom. Szkoda jak ludzie ktorzy nie rozumieja czegos decyduja sie na ksztaltowanie opinii. Tak apropos jestem feministka i jak facet zaprosi mnie na randke to on placi. Pierwsze słysze, że feministki walczą o mężczyzn, to może zażądacie np. parytetów w kopalniach ? Sarkazm ci sie nie udal. I tak – rownouprawnienie to rownouprawnienie. Stereotypy przez wieki odmawialy prawa kobietom ale i tez mezczyznom. Bo czy nie ma zalozenia z gory ze przy rozwodzie dzieci ida do matki bo ojciec nie ma zielonego pojecia jak sie nimi zajac? W Stanach byla glosna sprawa po tym jak dzieci zostaly odebrane mezczyznie po smierci zony z zalozenia ze jako mezczyzna nie ma “predyspozycji” do zajmowania sie dziecmi. I co ty na to? Nadal smieszne?

a cóż to za odzywka “buciorze” ”otwierać JEJ drzwi” – jakiej, przepraszam jej? Kim jesteś, że pozwalasz sobie na tego typu zwroty, koleżanką tej Pani??

Dobry lans nie jest zły

wzbudza we mnie pozytywne uczucia, pomimo, że jest obrzydliwie bogata i gruba. Poza tym zgadzam się z takim podejściem

Co racja to racja

Jak odciągnąć uwagę od swojej tuszy? Powiedzieć coś absolutnie głupiego.

jak jestes staroswiecka to nie opowiadaj publicznie o swoich orgazmach paniusiu

Ona jest całkiem spoko babką widać to np. w wywiadzie z agatą młynarska i najsztubem

Wy baby j

akurat takich Panów którzy kupują kwiaty nie ma. Szczuka dobrze o tym wie.

Wy baby błotem j

I dobrze mówi, wystarczy popatrzeć na te babo-chłopy, które opanowały polski grajdołek, i na ich ” feministyczne” podejście do życia. Wolę już taką Grycan, która ma kasę i swój styl życia, niż np. Dodę czy inną Elektrodę która raczy nas swoimi pseudo elfickimi wywodami. Inną kwestia jest to, że gdyby powiedziała to inna babka, uważana przez nastoletnie specjalistki za autorytet, to byście piali peany na jej cześć. A że mówi to okrągła Grycan, to trzeba ją zmieszać z błotem. Żal

A tam pierdolenie. Jak sie ma kasę to i facet w restauracji płaci, i kwiaty dostaje. Niestety szara rzeczywistość jest inna nie każdy żyje w świecie z bajki…

gość, 26-09-12, 15:52 napisał(a):gość, 26-09-12, 15:35 napisał(a):Coco Chanel, Margaret Thacher, Olga Tokarczuk, Opra Winfrey, Agnieszka Szydłowska, … itd…., itd.Pierwszą kolekcje Coco Chanel finansował Etienne Balsan oraz Arthur Capel, który finansował przeprowadzke Coco do Paryża oraz pierwsze sklepy Chanel. W obu przypadkach Chanel była kochanką, obydwu panów. W przypadku Balsana była jego “nałożnicą” by nie powiedzieć oferowała seks za korzyści, w przypadku Arthura łaczył ich płomienny romans przerwany jego tragiczną śmiercią. A więc pudło moja droga. a co z resztą ignorancie??? że Coco była do tego zmuszona to chyba nie dziwi, takie czasy, teraz mi napisz ze reszta miała ojców i też same do niczego nie doszły, że to zasługa facetów ?

kuro,do domu ! gary myć i obiad szykować a nie szwendać się po salonach! Rodzinka czeka,pora karmienia!

gość, 26-09-12, 16:04 napisał(a):gość, 26-09-12, 15:52 napisał(a):gość, 26-09-12, 15:35 napisał(a):Coco Chanel, Margaret Thacher, Olga Tokarczuk, Opra Winfrey, Agnieszka Szydłowska, … itd…., itd.Pierwszą kolekcje Coco Chanel finansował Etienne Balsan oraz Arthur Capel, który finansował przeprowadzke Coco do Paryża oraz pierwsze sklepy Chanel. W obu przypadkach Chanel była kochanką, obydwu panów. W przypadku Balsana była jego “nałożnicą” by nie powiedzieć oferowała seks za korzyści, w przypadku Arthura łaczył ich płomienny romans przerwany jego tragiczną śmiercią. A więc pudło moja droga. </ia reszta moja droga lub drogi???? zresztą w przypadku Coco co sie dziwisz takie czasy były i nadal są i to nie z winy kobiet – ale się dowartościowałeś:P a co z resztą ignorancie??? że Coco była do tego zmuszona to chyba nie dziwi, takie czasy, teraz mi napisz ze reszta miała ojców i też same do niczego nie doszły, że to zasługa facetów ?

gość, 26-09-12, 15:52 napisał(a):gość, 26-09-12, 15:35 napisał(a):Coco Chanel, Margaret Thacher, Olga Tokarczuk, Opra Winfrey, Agnieszka Szydłowska, … itd…., itd.Pierwszą kolekcje Coco Chanel finansował Etienne Balsan oraz Arthur Capel, który finansował przeprowadzke Coco do Paryża oraz pierwsze sklepy Chanel. W obu przypadkach Chanel była kochanką, obydwu panów. W przypadku Balsana była jego “nałożnicą” by nie powiedzieć oferowała seks za korzyści, w przypadku Arthura łaczył ich płomienny romans przerwany jego tragiczną śmiercią. A więc pudło moja droga. </ia reszta moja droga lub drogi???? zresztą w przypadku Coco co sie dziwisz takie czasy były i nadal są i to nie z winy kobiet – ale się dowartościowałeś:P

gość, 26-09-12, 15:08 napisał(a):gość, 26-09-12, 14:59 napisał(a):Pani Grycan niestety nie ma pojecia, co to jest feminizmW Polsce większosć naczelnych feministek nie ma pojecia co to feminizm, w polsce wykorzystuje się jedynie iedeologie feminizmu do własnej autoporomocji.zgadza się!!!!

gość, 26-09-12, 14:44 napisał(a):gość, 26-09-12, 14:24 napisał(a):gość, 26-09-12, 13:47 napisał(a):gość, 26-09-12, 13:19 napisał(a):jej jest tak wygodnie, sama by do niczego nie doszła, a tak kasa męża ( a bardziej teściów) pozwala na dużo w przypadku tej pani 😛 Pokaż mi kobiete, która sama do czegoś doszła nie ślizgając się na du*pie. Większość współczesnych kobiet “sukcesu” zawdzięcza ów sukces facetom, a przez ich biografie przewijają się bogaci meżowie, kochankowie, tatusiowie etc. ale z ciebie ignorant, jeżeli nie znasz takiej to chyba tylko fascynują cię celebrytki:(To wskaż ”nie” ignorancie taką postać ? nie chodzi tu o osoby prywatne tylko osoby publiczne/znaneCoco Chanel, Margaret Thacher, Olga Tokarczuk, Opra Winfrey, Agnieszka Szydłowska, … itd…., itd.

gość, 26-09-12, 15:35 napisał(a):Coco Chanel, Margaret Thacher, Olga Tokarczuk, Opra Winfrey, Agnieszka Szydłowska, … itd…., itd.Pierwszą kolekcje Coco Chanel finansował Etienne Balsan oraz Arthur Capel, który finansował przeprowadzke Coco do Paryża oraz pierwsze sklepy Chanel. W obu przypadkach Chanel była kochanką, obydwu panów. W przypadku Balsana była jego “nałożnicą” by nie powiedzieć oferowała seks za korzyści, w przypadku Arthura łaczył ich płomienny romans przerwany jego tragiczną śmiercią. A więc pudło moja droga.

Dzięki feministką ma prawo do swoich poglądów.

Ciekawe, kto ją tak upasł, podobnie jak pozostałe Grycanki.

gość, 26-09-12, 14:59 napisał(a):Pani Grycan niestety nie ma pojecia, co to jest feminizmW Polsce większosć naczelnych feministek nie ma pojecia co to feminizm, w polsce wykorzystuje się jedynie iedeologie feminizmu do własnej autoporomocji.

gość, 26-09-12, 14:24 napisał(a):gość, 26-09-12, 13:47 napisał(a):gość, 26-09-12, 13:19 napisał(a):jej jest tak wygodnie, sama by do niczego nie doszła, a tak kasa męża ( a bardziej teściów) pozwala na dużo w przypadku tej pani 😛 Pokaż mi kobiete, która sama do czegoś doszła nie ślizgając się na du*pie. Większość współczesnych kobiet “sukcesu” zawdzięcza ów sukces facetom, a przez ich biografie przewijają się bogaci meżowie, kochankowie, tatusiowie etc. ale z ciebie ignorant, jeżeli nie znasz takiej to chyba tylko fascynują cię celebrytki:(To wskaż ”nie” ignorancie taką postać ? nie chodzi tu o osoby prywatne tylko osoby publiczne/znane

drzwi? chyba wrota do obory gdzie jej miejsce

Pani Grycan niestety nie ma pojecia, co to jest feminizm

gość, 26-09-12, 13:47 napisał(a):gość, 26-09-12, 13:19 napisał(a):jej jest tak wygodnie, sama by do niczego nie doszła, a tak kasa męża ( a bardziej teściów) pozwala na dużo w przypadku tej pani 😛 Pokaż mi kobiete, która sama do czegoś doszła nie ślizgając się na du*pie. Większość współczesnych kobiet “sukcesu” zawdzięcza ów sukces facetom, a przez ich biografie przewijają się bogaci meżowie, kochankowie, tatusiowie etc. ale z ciebie ignorant, jeżeli nie znasz takiej to chyba tylko fascynują cię celebrytki:(

Antyfeministka? To może powinna żyć w czasach gdy kobiety nie miały prawa głosu, nie brały udziału w wyborach, nie zajmowały wysokich stanowisk, nie były wpuszczane do klubów dla panów z wyższych sfer… Siedziały w domu, czekając z wytęsknieniem na żywiciela rodziny, nie mogły wyrazić własnego zdania, przytakując tylko “panu” na każdym kroku…

gość, 26-09-12, 13:19 napisał(a):jej jest tak wygodnie, sama by do niczego nie doszła, a tak kasa męża ( a bardziej teściów) pozwala na dużo w przypadku tej pani 😛 Pokaż mi kobiete, która sama do czegoś doszła nie ślizgając się na du*pie. Większość współczesnych kobiet “sukcesu” zawdzięcza ów sukces facetom, a przez ich biografie przewijają się bogaci meżowie, kochankowie, tatusiowie etc.

Nie dziwie jej sie.. jakbym żarła tyle co ona też bym wolała żeby zawsze ktoś inny płacił x_x

gość, 26-09-12, 12:01 napisał(a):feminizm to równe traktowanie np. w pracy. dżentelmeństwo to inna para kaloszy. i tu wychodzi znajomość tematu. o co jej chodzi ? ja zapraszam kogoś na kolację- ja płacę. normalne. rozumiem, że zrobienie z 3 dziewczynek tuczników to wg. niej dbanie o rodzinę ? To widać, że jesteś nieokrzesanym tłukiem. Wg. etykiety przyjęte jest, że nawet jak finansuje kobieta , to przekazuje pieniądze mężczyźnie, aby to On zapłacił. Ale w fastfoodziarniach pewnie się tego nie praktykuje więc rozumiem, że jest ci to obce.

A czy powiedziała coś złego ? samą prawde powiedziała, oczywiście, że wiele z nas chce się realizować, być niezależnym, być równym partnerem w dyskusji czy interesach, współczesne kobiety są bardzo niezależne, wyemancypowane i już nie potrzebują wspierać się na męskim ramieniu, ale czy chociaż czasem nie marzy nam się prawdziwy facet, który byłby ostoją, opoką, wsparciem ? który potrafił by potraktować nas tak abyśmy czuły się wyjątkowe, piękne, docenione ? Niestety cierpimy na deficyt tego rodzaju mężczyzn, takie są fakty.

Taaa…bo feministka to baba z wąsem,nienawidząca mężczyzn, która marzy aby obrywać drzwiami i co najmniej raz dokonać aborcji.Ta Pani prezentuje ten rodzaj głupoty,który aż boli.Gdyby min.nie feministki, ta Pani swoimi “przemyśleniami” mogłaby się podzielić co najwyżej ze ścierą do podłogi.

jej jest tak wygodnie, sama by do niczego nie doszła, a tak kasa męża ( a bardziej teściów) pozwala na dużo w przypadku tej pani 😛

Feminizm a savoir vivre to zupełnie różne rzeczy, ta pani ma chyba tłuszcz zamiast mózgu.

u Najsztuba wypowiadała się o szarych matkach polkach , no cóz nie każda idzie do sklepu i kupuje , to na co ma ochotę, jak ta pani.Każda kobieta chciała by żyć z tego ,że jest żoną czy synowa tego bądź owego.Bo raczej nie kojarzę tej pani z jakimś spektakularnym odkryciem, pracą naukową.Łatwy chleb dla ludzi , którzy bazują na nazwisku.

gość, 26-09-12, 12:12 napisał(a):gość, 26-09-12, 12:01 napisał(a):feminizm to równe traktowanie np. w pracy. dżentelmeństwo to inna para kaloszy. i tu wychodzi znajomość tematu. o co jej chodzi ? ja zapraszam kogoś na kolację- ja płacę. normalne. rozumiem, że zrobienie z 3 dziewczynek tuczników to wg. niej dbanie o rodzinę ? Dokladnie. Faminizm walczy o to by plec nie ustalala z gory kogos wartosci, inteligencji czy predyspozycji. Walczy tak samo o rownouprawnienie kobiet jak i mezczyzn. Ona ta wypowiedzia przywalila kobietom i mezczyznom. Szkoda jak ludzie ktorzy nie rozumieja czegos decyduja sie na ksztaltowanie opinii. Tak apropos jestem feministka i jak facet zaprosi mnie na randke to on placi. Pierwsze słysze, że feministki walczą o mężczyzn, to może zażądacie np. parytetów w kopalniach ?

nie dziwię się, że nie chce za siebie płacić. spójrzcie na nią, szybko by zbankrutowała.

no głupota totalna ……jak jest taka antyfeministka to niech siedzi w domu i gotuje a nie “promuje”Feminizm to prawo do podejmowania samodzielnych decyzji, bycia samodzielną a nie całkowicie zależną od zdania faceta pod którego akurat podlega ojca, męża ….. niech poczyta historię…zawsze bedziemy kobietami i bedziemy rodzić dzieci a partner ma zadbać o nas i nasze wspólne potomstwo, i kazdy ma swoją pracę do odegrania

Zgadzam sie z nią

gość, 26-09-12, 12:01 napisał(a):feminizm to równe traktowanie np. w pracy. dżentelmeństwo to inna para kaloszy. i tu wychodzi znajomość tematu. o co jej chodzi ? ja zapraszam kogoś na kolację- ja płacę. normalne. rozumiem, że zrobienie z 3 dziewczynek tuczników to wg. niej dbanie o rodzinę ? zgadzam się. grycanka to kretynka – myli pojęcia