Marta Nawrocka “załamała” stylizacją. Tak pokazała się publicznie
Marta Nawrocka znów wywołała ogromne emocje swoją stylizacją. Tym razem opinie są wyjątkowo krytyczne. Nie do wiary, że TO założyła!
Nowy lokator w Pałacu Prezydenckim
Wiadomość o nowym lokatorze w Pałacu Prezydenckim lotem błyskawicy obiegła media społecznościowe. Marta i Karol Nawroccy postanowili przygarnąć pod swój dach bezdomnego zwierzaka – małego, białego kundelka, który wabi się Yuki.
Jak ustalił „Fakt”, czworonóg dołączył do rodziny już parę miesięcy wcześniej. Choć Yuki ma za sobą ciężkie przeżycia, o jego nowym, bezpiecznym domu jako pierwsze doniosło w piątek, 27 lutego, Stowarzyszenie Pomocne Łapki – Sztumskie Bezdomniaki.
Pamiętacie Yukiego, psiaka, który trafił do nas z ulicy. Był zmęczonym, zniszczonym pieskiem, wymagał leczenia i opieki. Mimo wielu ogłoszeń Yuki nie znalazł rodziny… miał już wyjeżdżać do schroniska. Jego los wydawał się przesądzony… A jednak… w ostatniej chwili wszystko się zmieniło. Zamiast drogi do klatki, do schroniska, wygrał drogę po życie i wyruszył do Warszawy. Yuki skradł serca Pana Prezydenta Karola Nawrockiego i Pani Marty Nawrockiej i zamieszkał w Pałacu Prezydenckim — czytamy we wpisie stowarzyszenia w mediach społecznościowych.
Nowe nagranie Marty Nawrockiej
Na oficjalnym Instagramie pierwszej damy udostępniono wideo, na którym uwieczniono Martę Nawrocką podczas przechadzki ze swoimi czworonogami w sąsiedztwie Pałacu Prezydenckiego.
Choć wiosna coraz bliżej, tak wyglądały nasze codzienne spacery podczas wyjątkowo mroźnej zimy. Poznajcie Uno i Yukiego – dwóch urwisów, którzy nawet w największy chłód nie tracą energii i radości ze wspólnych zabaw – czytamy w opisie filmu.
Post wywołał sporą dyskusję w sekcji komentarzy, a wśród głosów znalazł się wpis przygotowany przez przedstawicieli stowarzyszenia „Pomocne Łapki – Sztumskie Bezdomniaki”.
To niesamowita historia – nasz były podopieczny z ulicy, zamiast do schroniska, pojechał do Pałacu Prezydenckiego. Adopcja ma moc! – brzmiał wpis.
Stylizacja Marty Nawrockiej na spacerze
Marta Nawrocka na przechadzkę z pupilami włożyła szary płaszcz, legginsy oraz zimowe obuwie, jednak ten wybór nie spotkał się z aprobatą stylistki Ewy Rubasińskiej-Ianiro.
Stylizacja wygląda trochę jak rozmowa dwóch przyjaciółek, które nie do końca się dogadały. Góra mówi: Jestem oficjalna, elegancka i gotowa na spotkanie dyplomatyczne. Dół odpowiada: A ja wyskoczyłam tylko na szybką kawę po treningu. I problem w tym, że obie te historie dzieją się jednocześnie – powiedziała “Plotkowi”.
Specjalistka krytycznie oceniła ten element garderoby, uznając, że legginsy niefortunnie dopełniły całe zestawienie.
Legginsy to nie jest klasa. Nawet najbardziej luksusowe, wciąż są obcisłymi legginsami i nie niosą energii powagi i stylu. Gdyby całość poszła w stronę eleganckiego casualu albo w pełni sportowej wyrafinowanej nowoczesności mielibyśmy spójną opowieść – dodała.
Ewa Rubasińska-Ianiro nie szczędziła również pochwał, wskazując na mocne strony wizerunku Marty Nawrockiej.
Na plus? Sporo. Taliowana dyplomatka świetnie pracuje na sylwetkę, kolorystycznie wszystko jest uporządkowane, niemal monochromatyczne bardzo twarzowo, bardzo bezpiecznie. Nawet cięższy but na platformie ma sens: wysmukla łydkę i wydłuża nogę. To są świadome zabiegi. Tu ktoś wiedział, co robi – stwierdziła.





Ojej a o makijażu specjalistka nic nie powiedziała ,,, błąd,,,,
Uratowali PSA przed SCHRONISKIEM, ALE JEDYNE NA CO ZWRACACIE UWAGĘ TO LEGGINSY…A JAK MIAŁA SIĘ UBRAĆ NA SPRACER?! W garnitur? A może suknia balowa?!
Ja się skupiam na pieskach a nie na legginsach. Pieski szczesliwe i to jest najważniejsze!
To w co miała się ubrać długą suknię i perły,puknij się w łeb tzw ekspertko.
No i dobrze sie ubrala
No i co to na spacer z psami leginsow nie moze zalożyc te wszystkie ekspertki to sie tylko na innych użerają