Marta Żmuda-Trzebiatowska nie chce pracować w niedziele: Doskwiera mi to…
Coraz głośniej o kontrowersyjnym pomyśle NSZZ “Solidarności”.
Zobacz też: Marta Żmuda-Trzebiatowska zachwyca w nowej fryzurze! (FOTO)
Organizacja złożyła w marcu projekt obywatelski, który dotyczy zakazu handlu w niedziele. Miałby on na celu uniemożliwienie zarówno sprzedaży bezpośredniej, jak i przez Internet.
Do osób, które popierają tę ideę, nieoczekiwanie dołączyła Marta Żmuda-Trzebiatowska (32 l.).
Aktorka w wywiadzie dla katolickiego magazynu Dobry Tydzień wyznała, że:
W moim Przechlewie ten dzień jest święty.
I dalej:
Choć od wyjazdu z rodzinnych stron minęło już dużo czasu, praca w niedzielę wciąż mi doskwiera.
Zobacz też: Marta Żmuda nie potrzebuje trenera fitnessu
Aktorka nie ukrywa przy tym, że jest bardzo przywiązana do tradycji chrześcijańskich.
Jeśli projekt ustawy zostanie przyjęty przez parlament, to wkrótce jej marzenie o dniu wolnym w niedziele może się spełnić. Marta wielokrotnie podkreślała, że chce “mieć czas, aby w spokoju pójść do kościoła”.
Co więcej, PiS zapowiedział, że projekt nie zostanie odrzucony, dzięki czemu zostanie skierowany do pracy komisji sejmowej.
Jak podaje portal NaTemat.pl:
Aktorka wkrótce nie będzie musiała biegać do teatru w niedzielę, jeśli w toku prac sejmowych PiS obejmie zakazem handlu także kasy biletowe w instytucjach kulturalnych.
Zobacz też: MARTA ŻMUDA-TRZEBIATOWSKA PRZESADZIŁA Z BRONZEREM?
Co myślicie o tym projekcie ustawy?


JUZ TO DAWNO TEMU ZDEMENTOWAŁA, a wy dalej ciśniecie, GNIDY
mam nadzieje ze zakaz handlu w niedziele przejdzie i bedzie tak jak na zachodzie, niech ludzie odpoczna sobie jeden dzien
[b]gość, 10-09-16, 11:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-09-16, 11:01 napisał(a):[/b]Jest w internecie dostępna mapa, gdzie oznaczone są kraje z zakazem handlu w niedzielę: Austria, Holandia, Niemcy, Włochy – handel w niedzielę tylko w miejscach strategicznych turystycznie. Dania – handel tylko w 1 niedzielę w miesiącu. Wielka Brytania – handel w niedzielę ograniczony do kilku godzin. W Norwegii, Belgii, Francji, Hiszpanii i Szwajcarii też obowiązują ograniczenia handlu w niedzielę.I co z tego? W części tych krajów legalne są zwiazki homo i narkotyki, więc idźmy za ciosem i wprowadźmy w Polsce wszystko, co jest w innych krajach.[/quote]Masz przykład, ze w innych krajach takie zasady obowiazuja i jakos wszyscy żyją. To z tego. Mi to osobiście zwisa, czy będzie handel w niedziele, czy tez nie, wiec nie bd zaciekle bronić, ani negować tego pomyslu. A co do związków homo, czy narkotyków…ludzie, niektóre rzeczy warto naśladować, niektóre nie. Zwiazki homo, a handel w niedziele to chyba zbyt duży rozstrzal do porównania?
[b]gość, 10-09-16, 13:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-09-16, 13:29 napisał(a):[/b]Ludzie, a czy ona nawet swojego zdania nie może wypowiedzieć? Nie rozumiem szumu i to jeszcze szczucia przez Jandę. Rozumiem, że wy wszyscy chętnie zap*erdalacie w niedzielę.Aktorstwo to specyficzny zawód, wymagający od aktora dyspozycyjności i poświęcenia.Jeżeli beztalencie meczy się tym, że musi w ten sposób zarabiać, to niech tego nie robi, wiesz ilu ludzi chciałoby być na jej miejscu i móc pracować w niedzielę byleby mieć możliwość robienia tego co kochają? Wielu.[/quote]A co to ma do rzeczy. Nie wolno jej swojego zdania powiedzieć? Ty za to jesteś wielkim talenciem z kozaka.
[b]gość, 10-09-16, 23:19 napisał(a):[/b]mam nadzieje ze zakaz handlu w niedziele przejdzie i bedzie tak jak na zachodzie, niech ludzie odpoczna sobie jeden dzienWe Wloszech pracuje sie w niedziele i swieta .
Ludzie, a czy ona nawet swojego zdania nie może wypowiedzieć? Nie rozumiem szumu i to jeszcze szczucia przez Jandę. Rozumiem, że wy wszyscy chętnie zap*erdalacie w niedzielę.
Nie widzialam jej zdjec od wielu lat. Czy ona ma wypelniacze w policzkach?
[b]gość, 10-09-16, 11:04 napisał(a):[/b]Najlepiej dla kapitalisty, żeby człowiek urodził się i tyrał do śmierci za grosze – świątek, piątek, niedziela.Polecam Koree Północną jak Ci źle w kapitalizmie.
A ja nie chce pracować w ogóle a juz szczegolnie po 8 godzin i w soboty za marne ochlapy
[b]gość, 10-09-16, 11:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-09-16, 11:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-09-16, 11:01 napisał(a):[/b]Jest w internecie dostępna mapa, gdzie oznaczone są kraje z zakazem handlu w niedzielę: Austria, Holandia, Niemcy, Włochy – handel w niedzielę tylko w miejscach strategicznych turystycznie. Dania – handel tylko w 1 niedzielę w miesiącu. Wielka Brytania – handel w niedzielę ograniczony do kilku godzin. W Norwegii, Belgii, Francji, Hiszpanii i Szwajcarii też obowiązują ograniczenia handlu w niedzielę.Mieszkam w Anglii i to ograniczenie nie jest jakoś specjalnie duże . W mieście w którym mieszkam sklepy które są normalnie otwarte do godz 18stej w niedzielę są czynne do 16stej. Jedynie Banki są zamknięte[/quote]Anglia to jednak nie cała Wielka Brytania :)[/Mieszkam w Austrii od 5 lat i są miejsca, gdzie można zrobić w niedziele zakupy, a zabranianie zakupów przez internet to już głupota ostatnia
[b]gość, 10-09-16, 11:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-09-16, 11:01 napisał(a):[/b]Jest w internecie dostępna mapa, gdzie oznaczone są kraje z zakazem handlu w niedzielę: Austria, Holandia, Niemcy, Włochy – handel w niedzielę tylko w miejscach strategicznych turystycznie. Dania – handel tylko w 1 niedzielę w miesiącu. Wielka Brytania – handel w niedzielę ograniczony do kilku godzin. W Norwegii, Belgii, Francji, Hiszpanii i Szwajcarii też obowiązują ograniczenia handlu w niedzielę.Mieszkam w Anglii i to ograniczenie nie jest jakoś specjalnie duże . W mieście w którym mieszkam sklepy które są normalnie otwarte do godz 18stej w niedzielę są czynne do 16stej. Jedynie Banki są zamknięte[/quote]Anglia to jednak nie cała Wielka Brytania 🙂
[b]gość, 10-09-16, 13:29 napisał(a):[/b]Ludzie, a czy ona nawet swojego zdania nie może wypowiedzieć? Nie rozumiem szumu i to jeszcze szczucia przez Jandę. Rozumiem, że wy wszyscy chętnie zap*erdalacie w niedzielę.Aktorstwo to specyficzny zawód, wymagający od aktora dyspozycyjności i poświęcenia.Jeżeli beztalencie meczy się tym, że musi w ten sposób zarabiać, to niech tego nie robi, wiesz ilu ludzi chciałoby być na jej miejscu i móc pracować w niedzielę byleby mieć możliwość robienia tego co kochają? Wielu.
[b]gość, 10-09-16, 11:04 napisał(a):[/b]Najlepiej dla kapitalisty, żeby człowiek urodził się i tyrał do śmierci za grosze – świątek, piątek, niedziela.Karolu Marksie proszę natychmiast wracać do trumny! Panu już podziękowaliśmi.
[b]gość, 10-09-16, 11:01 napisał(a):[/b]Jest w internecie dostępna mapa, gdzie oznaczone są kraje z zakazem handlu w niedzielę: Austria, Holandia, Niemcy, Włochy – handel w niedzielę tylko w miejscach strategicznych turystycznie. Dania – handel tylko w 1 niedzielę w miesiącu. Wielka Brytania – handel w niedzielę ograniczony do kilku godzin. W Norwegii, Belgii, Francji, Hiszpanii i Szwajcarii też obowiązują ograniczenia handlu w niedzielę.I co z tego? W części tych krajów legalne są zwiazki homo i narkotyki, więc idźmy za ciosem i wprowadźmy w Polsce wszystko, co jest w innych krajach.
Jest w internecie dostępna mapa, gdzie oznaczone są kraje z zakazem handlu w niedzielę: Austria, Holandia, Niemcy, Włochy – handel w niedzielę tylko w miejscach strategicznych turystycznie. Dania – handel tylko w 1 niedzielę w miesiącu. Wielka Brytania – handel w niedzielę ograniczony do kilku godzin. W Norwegii, Belgii, Francji, Hiszpanii i Szwajcarii też obowiązują ograniczenia handlu w niedzielę.
Najlepiej dla kapitalisty, żeby człowiek urodził się i tyrał do śmierci za grosze – świątek, piątek, niedziela.
[b]gość, 10-09-16, 11:01 napisał(a):[/b]Jest w internecie dostępna mapa, gdzie oznaczone są kraje z zakazem handlu w niedzielę: Austria, Holandia, Niemcy, Włochy – handel w niedzielę tylko w miejscach strategicznych turystycznie. Dania – handel tylko w 1 niedzielę w miesiącu. Wielka Brytania – handel w niedzielę ograniczony do kilku godzin. W Norwegii, Belgii, Francji, Hiszpanii i Szwajcarii też obowiązują ograniczenia handlu w niedzielę.Mieszkam w Anglii i to ograniczenie nie jest jakoś specjalnie duże . W mieście w którym mieszkam sklepy które są normalnie otwarte do godz 18stej w niedzielę są czynne do 16stej. Jedynie Banki są zamknięte
[b]gość, 10-09-16, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-16, 23:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-16, 22:04 napisał(a):[/b]Naprawdę większość z was nie myśli. Co z tego, ze pracownicy sklepów maja wolne w tygodniu. W tygodniu ich dzieci są w szkole a partnerzy w pracy. Wydaje mi sie ze każdemu potrzebny jest jeden wspólny dzien z bliskimi w tygodniu.Zamknijmy więc tez szpitale. Służba celna, strażacy, policjanci. Nawet stacje benzynowe. Studia zaoczne tez odpadają. A na koniec zakazałabym jeszcze pracy księżom i założę się, że wtedy byłby w końcu w tym kraju spokój.[/quote]No właśnie szkoda, że wszyscy krzyczą tak o sprzedawcach, a w nosie mają wszystkie służby, lekarzy, pielęgniarki, pracowników przemysłowych, pracowników lotnisk, dworców, kierowców, motorniczych itd. Dlaczego akurat sprzedawcy mają mieć taki przywilej? Chyba każdy wybierający daną pracę ma świadomość, czy będzie pracowal w niedzielę, i skoro tak wybrał, to nie powinien nagle robić z siebie męczennika. Chyba że jest idiotą i zapomniał, jaki zawód wybrał.[/quote] Dyżury niedzielne w służbach, które wymieniłaś są rotacyjne, więc dyżur w niedzielę wypada co którąś tam, a nie tydzień w tydzień. Poza tym za pracę w niedzielę mają wyższe wynagrodzenie. Inni np. w handlu nie mają preferencyjnych stawek i muszą siedzieć niedziela w niedzielę w pracy. Tak tylko przypominam.
[b]gość, 09-09-16, 23:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-16, 22:04 napisał(a):[/b]Naprawdę większość z was nie myśli. Co z tego, ze pracownicy sklepów maja wolne w tygodniu. W tygodniu ich dzieci są w szkole a partnerzy w pracy. Wydaje mi sie ze każdemu potrzebny jest jeden wspólny dzien z bliskimi w tygodniu.Zamknijmy więc tez szpitale. Służba celna, strażacy, policjanci. Nawet stacje benzynowe. Studia zaoczne tez odpadają. A na koniec zakazałabym jeszcze pracy księżom i założę się, że wtedy byłby w końcu w tym kraju spokój.[/quote]No właśnie szkoda, że wszyscy krzyczą tak o sprzedawcach, a w nosie mają wszystkie służby, lekarzy, pielęgniarki, pracowników przemysłowych, pracowników lotnisk, dworców, kierowców, motorniczych itd. Dlaczego akurat sprzedawcy mają mieć taki przywilej? Chyba każdy wybierający daną pracę ma świadomość, czy będzie pracowal w niedzielę, i skoro tak wybrał, to nie powinien nagle robić z siebie męczennika. Chyba że jest idiotą i zapomniał, jaki zawód wybrał.
[b]gość, 10-09-16, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-16, 23:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-16, 22:04 napisał(a):[/b]Naprawdę większość z was nie myśli. Co z tego, ze pracownicy sklepów maja wolne w tygodniu. W tygodniu ich dzieci są w szkole a partnerzy w pracy. Wydaje mi sie ze każdemu potrzebny jest jeden wspólny dzien z bliskimi w tygodniu.Zamknijmy więc tez szpitale. Służba celna, strażacy, policjanci. Nawet stacje benzynowe. Studia zaoczne tez odpadają. A na koniec zakazałabym jeszcze pracy księżom i założę się, że wtedy byłby w końcu w tym kraju spokój.[/quote]No właśnie szkoda, że wszyscy krzyczą tak o sprzedawcach, a w nosie mają wszystkie służby, lekarzy, pielęgniarki, pracowników przemysłowych, pracowników lotnisk, dworców, kierowców, motorniczych itd. Dlaczego akurat sprzedawcy mają mieć taki przywilej? Chyba każdy wybierający daną pracę ma świadomość, czy będzie pracowal w niedzielę, i skoro tak wybrał, to nie powinien nagle robić z siebie męczennika. Chyba że jest idiotą i zapomniał, jaki zawód wybrał.[/quote]Dokładnie. Jestem dziennikarką i pracuję piątek, świątek czy niedziela. Nie narzekam, bo wiedziałam, na co się piszę. Jest jednak jeszcze jeden aspekt zakazu handlu w niedziele, w sumie to dwa. 1 – co z osobami, które CHCĄ pracować w weekendy,bo w tygodniu mają inne zajęcia (studia, dziecko, cokolwiek) i jest to ich jedyna szansa na zarobek? 2 – problemy dla sprzedawców w postaci: obniżenia zarobków i totalnego zapieprzu w piątki i soboty – to już nikomu do głowy nie przyszło?
[b]gość, 10-09-16, 10:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-09-16, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-16, 23:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-16, 22:04 napisał(a):[/b]Naprawdę większość z was nie myśli. Co z tego, ze pracownicy sklepów maja wolne w tygodniu. W tygodniu ich dzieci są w szkole a partnerzy w pracy. Wydaje mi sie ze każdemu potrzebny jest jeden wspólny dzien z bliskimi w tygodniu.Zamknijmy więc tez szpitale. Służba celna, strażacy, policjanci. Nawet stacje benzynowe. Studia zaoczne tez odpadają. A na koniec zakazałabym jeszcze pracy księżom i założę się, że wtedy byłby w końcu w tym kraju spokój.[/quote]No właśnie szkoda, że wszyscy krzyczą tak o sprzedawcach, a w nosie mają wszystkie służby, lekarzy, pielęgniarki, pracowników przemysłowych, pracowników lotnisk, dworców, kierowców, motorniczych itd. Dlaczego akurat sprzedawcy mają mieć taki przywilej? Chyba każdy wybierający daną pracę ma świadomość, czy będzie pracowal w niedzielę, i skoro tak wybrał, to nie powinien nagle robić z siebie męczennika. Chyba że jest idiotą i zapomniał, jaki zawód wybrał.[/quote] Dyżury niedzielne w służbach, które wymieniłaś są rotacyjne, więc dyżur w niedzielę wypada co którąś tam, a nie tydzień w tydzień. Poza tym za pracę w niedzielę mają wyższe wynagrodzenie. Inni np. w handlu nie mają preferencyjnych stawek i muszą siedzieć niedziela w niedzielę w pracy. Tak tylko przypominam.[/quote]Gowno wiesz, jak widać. W telewizji czy radio nikt ci więcej nie płaci za pracę w weekendy. Nie ma rotacyjnych dyżurów, jak sobie wyobrażasz, bo ja np. od kilku miesięcy nie miałam wolnego weekendu. Pracuję też w święta i nie dostaję za to grosza więcej. Sugeruję wypowiadać się na tematy, o których masz JAKIEKOLWIEK pojęcie.
A dla Avon złodziejskiego przedsięwzięcia opartego na wyzysku akwizytorów za grosze pracuje nawet w niedziele
[b]gość, 09-09-16, 22:04 napisał(a):[/b]Naprawdę większość z was nie myśli. Co z tego, ze pracownicy sklepów maja wolne w tygodniu. W tygodniu ich dzieci są w szkole a partnerzy w pracy. Wydaje mi sie ze każdemu potrzebny jest jeden wspólny dzien z bliskimi w tygodniu.To z tego że taki dzień te można wykorzystać, przejść się spacerem z dzieckiem do szkoły, po szkole można dziecko zabrać na lody/pizze/do kina. Nie wmawiaj mi np ze dzieciak wraca po szkole do domu i siada na kolejne 8 godzin do zadań domowych. Później można z nim do tych lekcji usiąść. Ta niedziela dla dzieci to jest takie na siłę tłumaczenie. Jak komuś zależy na dzieciach to się czas od pon do pt znajdzie.
[b]gość, 09-09-16, 21:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-16, 20:04 napisał(a):[/b]Pracuję w sieciówce i siedzenie w sklepie po 12h szczególnie w niedzielę, to koszmar. Bez gadania, że ludzie nie mają czasu na zakupy i to jedyna chwila na wyrwanie się do sklepów. Większość klientów to tacy znudzeni, co łażą bez celu po galerii. Z dziećmi lub bez, zawsze jest czas na rundkę po sklepach… Nie cierpię pisu ale akurat ten pomysł popieram.ale za to masz wolne w tygodniu, przecież nie tyrasz 7 dni dzień po dniu, prawda ? ja właśnie lubie chodzić po sklepach w niedziele, oczywiście jeśli mam potrzebę kupienia czegoś, raczej nie lubię łażę dla zabicia nudy, ale w tygodniu naprawdę nie mam czasu na takie zakupy a w sobotę się sprzątam cały dom. Zobaczymy jak się beda cieszyć pracownicy sieciowek jak zostaną zwolnieni, bo sklepy bez otwartych niedziel nie będą przynosiły tyle zysku co teraz.[/quote] Nie każdy sklep ma wielki utarg w niedziele, ostatnimi czasy ludzi jest mniej i zdarza się, że więcej jest na sklepie pracowników niż klientów. Ludzie przychodzą falami, rano są pustki oprócz kilku dziwaków co czatują przed wejściem do otwarcia, później tłumek po kościele, następny po obiedzie, a ostatni w okolicach wieczornego spacerku. A w międzyczasie nikogo. Wiedziałam na co się piszę, ale nie każdy ma wielki wybór na rynku pracy i czasem trzeba brać co jest, nie gadajcie, że każdy z was ma wymarzoną pracę.
[b]gość, 10-09-16, 08:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-16, 20:04 napisał(a):[/b]Pracuję w sieciówce i siedzenie w sklepie po 12h szczególnie w niedzielę, to koszmar. Bez gadania, że ludzie nie mają czasu na zakupy i to jedyna chwila na wyrwanie się do sklepów. Większość klientów to tacy znudzeni, co łażą bez celu po galerii. Z dziećmi lub bez, zawsze jest czas na rundkę po sklepach… Nie cierpię pisu ale akurat ten pomysł popieram.To po cholerę decydowałaś się na taką pracę? Tylko mi nie mów, że nie wiedziałaś na co się piszesz, bo zrobisz z siebie idiotkę, ratuj resztki godności.[/quote]Właśnie o to chodzi, galopująca głupota. Przecież wiedziałaś jakie są godziny otwarcia i że będziesz w weekendy pracować.Czy ktoś na siłę cię trzyma w tej pracy? NIE, w każdej chwili możesz się zwolnić. Przecież nikt siłą nie trzyma, możesz teraz szukać n0wej pracy, składać CV tam, gdzie nie pracuje się w niedziele. Jeśli pisiory wprowadzą bezprawnie obowiązek wolnego w niedzielę, to w ogóle nie będziesz już potrzebna i będziesz mieć cały tydzień wolne. Ludzie, jesteście bezmyślni i wstyd być takim idiotą. Wstyd, żebyście stękali bo jesteście za durni aby zrozumieć, że skoro sklep jest czynny 24/7 to wypadną wam czasami nocki i inne nieciekawe zmiany. Państwo nie powinno regulować takich rzeczy tylko rynek.
Jaka żałosna, wielka kato, kościelna panienka. Katolska tradycjonalistka. Żyjąca ze starym dziadem bez ślubu. Będzie ględzić o tym jaka to niedziela święta w PrzeChlewie. Szkoda, ze nie na tyle święta, ze nie można się upijać jak świnia i wsiadać do samochodu. pewnie ksiundz rozgrzeszył. Ona reprezentuje sobą jeden wielki zacofany zabobon. Typowe pieprzone zakłamanie. Polska typu “Czekając na sobotę” gdzie ludzie chleją na umór, nie mają mózgu, mają w głowie mniej niż zwierzęta, puszczają się za to co nioedziela są w kościółku. Fe fe fe . Wracaj panna do przechlewu
Pewnie,niech nikt nie pracuje w niedzielę.Tylko proponuję nie być rozczarowanym,że:– restauracja jest nieczynna-budka z lodami też– i jeszcze kino i metroitp., bo niby dlaczego sklepy mają być pozamykane, a powyższe przybytki nie? Tym ludziom też się należy wolne, acha nie zapominajmy o elektrowniach, ciepłowniach, lotniskach i szpitalach….osobiście uważam również, że organiście też się należy w niedzielę wolne, więc nie chcę nic sugerować, ale zasadniczo kościoły powinny być w niedzielę nieczynne 😀
[b]gość, 09-09-16, 20:04 napisał(a):[/b]Pracuję w sieciówce i siedzenie w sklepie po 12h szczególnie w niedzielę, to koszmar. Bez gadania, że ludzie nie mają czasu na zakupy i to jedyna chwila na wyrwanie się do sklepów. Większość klientów to tacy znudzeni, co łażą bez celu po galerii. Z dziećmi lub bez, zawsze jest czas na rundkę po sklepach… Nie cierpię pisu ale akurat ten pomysł popieram.To po cholerę decydowałaś się na taką pracę? Tylko mi nie mów, że nie wiedziałaś na co się piszesz, bo zrobisz z siebie idiotkę, ratuj resztki godności.
Ta to się k…wa napracuje. W niedzielę nie i w tygodniu pewnie też by nie. Bo im sie już w główkach poprzewracało , nie wie jedna z drugom z kąnd mają taką kasę . Pomyliło się jej że może królową się urodziła i pracować wcale nie musi a pieniadze jej z nieba zkapną.
Co stało się z jej twarzą? Wygląda brzydko
[b]gość, 09-09-16, 20:04 napisał(a):[/b]Pracuję w sieciówce i siedzenie w sklepie po 12h szczególnie w niedzielę, to koszmar. Bez gadania, że ludzie nie mają czasu na zakupy i to jedyna chwila na wyrwanie się do sklepów. Większość klientów to tacy znudzeni, co łażą bez celu po galerii. Z dziećmi lub bez, zawsze jest czas na rundkę po sklepach… Nie cierpię pisu ale akurat ten pomysł popieram.To zmień pracę, skoro siedzenie w pracy po 12h to dla Ciebie koszmar.
Nikt pracujący w niedziele w sklepach nie pracuje 7 dni w tygodniu! Tydzien To 40 godz i ma sie jakies inne dni wolne. Ale zawsze dwa. To sciema z tym ze ci co pracują w weekend nie maja czasu wolnego . Wlasnie moga sobie wszystko pozałatwiać w godzinach pracy innych ludzi w ciagu dnia.
Skończona idiotka
Nie wiedzialam ze zrobila sobie nos…
Niech teatry zamkną i ja zwolnią jako pierwsza.
[b]gość, 09-09-16, 22:04 napisał(a):[/b]Naprawdę większość z was nie myśli. Co z tego, ze pracownicy sklepów maja wolne w tygodniu. W tygodniu ich dzieci są w szkole a partnerzy w pracy. Wydaje mi sie ze każdemu potrzebny jest jeden wspólny dzien z bliskimi w tygodniu.Zamknijmy więc tez szpitale. Służba celna, strażacy, policjanci. Nawet stacje benzynowe. Studia zaoczne tez odpadają. A na koniec zakazałabym jeszcze pracy księżom i założę się, że wtedy byłby w końcu w tym kraju spokój.
A jak z restauracjami ?
[b]gość, 09-09-16, 20:04 napisał(a):[/b]Pracuję w sieciówce i siedzenie w sklepie po 12h szczególnie w niedzielę, to koszmar. Bez gadania, że ludzie nie mają czasu na zakupy i to jedyna chwila na wyrwanie się do sklepów. Większość klientów to tacy znudzeni, co łażą bez celu po galerii. Z dziećmi lub bez, zawsze jest czas na rundkę po sklepach… Nie cierpię pisu ale akurat ten pomysł popieram.ale za to masz wolne w tygodniu, przecież nie tyrasz 7 dni dzień po dniu, prawda ? ja właśnie lubie chodzić po sklepach w niedziele, oczywiście jeśli mam potrzebę kupienia czegoś, raczej nie lubię łażę dla zabicia nudy, ale w tygodniu naprawdę nie mam czasu na takie zakupy a w sobotę się sprzątam cały dom. Zobaczymy jak się beda cieszyć pracownicy sieciowek jak zostaną zwolnieni, bo sklepy bez otwartych niedziel nie będą przynosiły tyle zysku co teraz.
Naprawdę większość z was nie myśli. Co z tego, ze pracownicy sklepów maja wolne w tygodniu. W tygodniu ich dzieci są w szkole a partnerzy w pracy. Wydaje mi sie ze każdemu potrzebny jest jeden wspólny dzien z bliskimi w tygodniu.
Pracuję w sieciówce i siedzenie w sklepie po 12h szczególnie w niedzielę, to koszmar. Bez gadania, że ludzie nie mają czasu na zakupy i to jedyna chwila na wyrwanie się do sklepów. Większość klientów to tacy znudzeni, co łażą bez celu po galerii. Z dziećmi lub bez, zawsze jest czas na rundkę po sklepach… Nie cierpię pisu ale akurat ten pomysł popieram.
[b]gość, 09-09-16, 19:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-16, 15:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-16, 15:54 napisał(a):[/b]A ja nie rozumiem jaki jest problem z tą pracą w niedzielę? Niech supermarkety zatrudniają w weekendy tylko i wyłącznie studentów. Ci którzy chcą pracować w weekendy niech pracują a tym którym to nie odpowiada to droga wolna, proszę zmienić pracę, dokształcić się a nie.. Jestem studentką, jedyny moment kiedy mogę iść do pracy i dorobić parę złoty to jest weekend (studiuję dosć wymagający kierunek 100% się w niego angażuję) wolny czas kiedy mogę zrobić zakupy to również weekend, to moj wybor podejmuję go świadomie anie…a ja nie rozumiem w czym coponiektórzy mają problem aby niedziela była wolna! Ten jeden dzień wolny w tygodniu zrobiłby wszystkim dobrze 🙂 A zakupy można zrobić w pozostałe dni tygodnia, jest to wykonalne![/quote]Przecież pracownicy handlu mająca dni wolne. Czy wy nie ogarniacie, ze one, jak każdy wypracowane te 168 H a nie 300. I jeśli nie mają wolnej niedzieli to mają wolną sobotę, czwartek czy poniedziałek[/quote]Głupi słownik. Pracownicy mają dni wolne. …ze oni, jak każdy wypracowują
Przecież w Polsce na standardowej umowie o pracę obowiązuje 40-godzinny tydzień pracy (czyli 5 dni po 8 godz.). Skoro ktoś idzie do pracy w sobotę i niedzielę pewnie ma jakieś inne 2 dni w tygodniu wolne. A co z fryzjerami? Oni mają z reguły wolne poniedziałki a do pracy chodzą w sobotę. A inne zawody: transport, służba zdrowia, obrona narodowa? Przecież nawet w niektórych firmach np. produkcyjnych czy przetwórczych, gdzie obowiązuje 3-zmianowy system pracy też idzie się w weekend do pracy, a ma się wolne w tygodniu. Co do aktorów – nie chcą pracować w weekend? To kiedy ludzie mają chodzić na ich przedstawienia, skoro w tygodniu pracujemy, a tylko w weekendy mamy czas na takie przyjemności? Zresztą ona powiedziała że “doskwiera”, a nie że nie chce pracować w sob i nd. Ja pracuję pon-pt i czasem nawet wtedy praca mi “doskwiera” 😀
[b]gość, 09-09-16, 15:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-16, 15:54 napisał(a):[/b]A ja nie rozumiem jaki jest problem z tą pracą w niedzielę? Niech supermarkety zatrudniają w weekendy tylko i wyłącznie studentów. Ci którzy chcą pracować w weekendy niech pracują a tym którym to nie odpowiada to droga wolna, proszę zmienić pracę, dokształcić się a nie.. Jestem studentką, jedyny moment kiedy mogę iść do pracy i dorobić parę złoty to jest weekend (studiuję dosć wymagający kierunek 100% się w niego angażuję) wolny czas kiedy mogę zrobić zakupy to również weekend, to moj wybor podejmuję go świadomie anie…a ja nie rozumiem w czym coponiektórzy mają problem aby niedziela była wolna! Ten jeden dzień wolny w tygodniu zrobiłby wszystkim dobrze 🙂 A zakupy można zrobić w pozostałe dni tygodnia, jest to wykonalne![/quote]O awruk, co za tępy naród. Ktoś w tygodniu studiuje i nie ma czasu na pracę, więc zostaje mu tylko sobota i niedziela. Utrzymuje się sam. Tak, że gdy zabronią handlu w niedzielę zarobi o połowę mniej, POŁOWĘ. Już kumasz czy ci narysować?
jest 21 wiek ludzie…. święty dzień dobre
[b]gość, 09-09-16, 15:23 napisał(a):[/b]Maz jej sie trafil boski, za ladny I za mlody dla niej.A ja się zastanawiam czy ten mąż się nie wstydzi takiej żony, która nic nie ma w głowie.
[b]gość, 09-09-16, 15:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-16, 15:54 napisał(a):[/b]A ja nie rozumiem jaki jest problem z tą pracą w niedzielę? Niech supermarkety zatrudniają w weekendy tylko i wyłącznie studentów. Ci którzy chcą pracować w weekendy niech pracują a tym którym to nie odpowiada to droga wolna, proszę zmienić pracę, dokształcić się a nie.. Jestem studentką, jedyny moment kiedy mogę iść do pracy i dorobić parę złoty to jest weekend (studiuję dosć wymagający kierunek 100% się w niego angażuję) wolny czas kiedy mogę zrobić zakupy to również weekend, to moj wybor podejmuję go świadomie anie…a ja nie rozumiem w czym coponiektórzy mają problem aby niedziela była wolna! Ten jeden dzień wolny w tygodniu zrobiłby wszystkim dobrze 🙂 A zakupy można zrobić w pozostałe dni tygodnia, jest to wykonalne![/quote]Przecież pracownicy handlu mająca dni wolne. Czy wy nie ogarniacie, ze one, jak każdy wypracowane te 168 H a nie 300. I jeśli nie mają wolnej niedzieli to mają wolną sobotę, czwartek czy poniedziałek
Jestem aktorem i kocham teatr. Kocham grać na deskach teatru i to, co PiS przyjmie (a przyjmie, bo ma w końcu większość) to porażka. A Żmuda mnie bawi. Gówno potrafi i gówno wie. Nikt jej nie każe grać.
[b]gość, 09-09-16, 16:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-16, 15:19 napisał(a):[/b]a co ona takiego robi,ze taka wielce zaprocowana?? tysiace ludzi straci prace,bo np w centrach handlowych nikt nie bedzie trzymal ludzi i im placil czy skracal godzin pracy aby wszyscy ta prace mieli. i nie chodzi tylko o panie na kasie (do pan ktore brzydza sie taka praca-wy tez chodzicie na zakupy) ale i wszystkich ludzi,ktorzy maja grafik na 7dni w tygodniu.Zwolnienia? Ci ludzie ktorzy robili zakupy w niedziele, beda te zakupy robic w innym dniu, wiec wieksza ilosc pracownikow na kasie i tak bedzie potrzebna! Jedna kasjerka nie da rady obsluzyc klientow z soboty i niedzieli.Pracownicy handlu sa tak obciazeni praca ,[/quote]Bardzo naiwna jesteś jeżeli myślisz, że po zamknięciu sklepów w niedziele nie będzie żadnych zwolnień. Kolejna naiwność: naprawdę sądzisz, że pracodawca będzie się martwić obciążeniem pracowników i po a)zamknięciu sklepów w niedziele b)dołożeniu podatku handlowego pozwoli im ulżyć w cierpieniu i zatrudni więcej osób?
[b]gość, 09-09-16, 16:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-16, 15:19 napisał(a):[/b]a co ona takiego robi,ze taka wielce zaprocowana?? tysiace ludzi straci prace,bo np w centrach handlowych nikt nie bedzie trzymal ludzi i im placil czy skracal godzin pracy aby wszyscy ta prace mieli. i nie chodzi tylko o panie na kasie (do pan ktore brzydza sie taka praca-wy tez chodzicie na zakupy) ale i wszystkich ludzi,ktorzy maja grafik na 7dni w tygodniu.Zwolnienia? Ci ludzie ktorzy robili zakupy w niedziele, beda te zakupy robic w innym dniu, wiec wieksza ilosc pracownikow na kasie i tak bedzie potrzebna! Jedna kasjerka nie da rady obsluzyc klientow z soboty i niedzieli.Pracownicy handlu sa tak obciazeni praca ,[/quote]taaaak, oczywiście, wszyscy wezma zwolnienia z pracy, zeby w pozostałe dni połazić po galerii tak, jak to robili w niedziele robiac przy okazji zakupy – niekoniecznie niezbędne do zycia, ktore musieliby tak czy tak kupic. zreszta Węgry już sie przekonały, jak głupi jest to pomysłi i wycofały z niego. Niestety Polacy maja to do siebie, że głupi i przed i po szkodzie…
nikt jej nie kaze pracowac w niedziele.najgorzej ze tym co nie chca, nie wystarczy ze wybiora prace ktora nie zmusza do pracy w niedziele, chca zakazac tym co w niedziele chca pracowac. sklepom internetowym?! studentom dorabiajacymi w weekendy w sklepach, emerytom pracujacym w weekendy, kiedy regularna zaloga nie chce,. ludziom ktorzy w niedziele dorabiaja do pensji z wlasnej woli!ciekawe kiedy chcialaby zeby teatry byly otwarte. kiedy ludzie musze leciec na zakupy, odebrac dzieciaka ze szkoly, czy zalatwic inne rzeczy w tygodniu?