Martyna Wojciechowska – mama na sto procent
Martyna Wojciechowska znana jest z ciągłych poszukiwań sytuacji ekstremalnych. Wysoki poziom adrenaliny jest jej potrzebny do życia jak woda. Teraz tempo życia pięknej podróżniczki i dziennikarki podkręca mała Marysia – 2-miesięczna córeczka.
Jeszcze dzień przed porodem deklarowałam, że szybko wrócę do pracy – opowiada Martyna w Dzień Dobry TVN. Jak się jednak okazało, życie zweryfikowało jej plany. Martyna przyznaje, że dziś jest całkowicie pochłonięta wychowaniem dziecka.
Urodzenie i wychowanie dziecka jest dużo bardziej ekstremalnym wydarzeniem, niż zdobycie Mount Everest – stwierdziła. Jak mówi, planowała letnią wspinaczkę po górach. Ale wypoczynek (w Tatrach lub Alpach) musi poczekać przynajmniej do jesieni. Dziennikarka nie narzeka jednak na swój stan – to okres przejściowy – mówi. Jak w każdą inną rolę, tak i w rolę mamy chce zaangażować się w stu procentach.
Mam nadzieję, że kiedy Marysia będzie miała 2 – 3 latka zapakuję ją do plecaka i pojedziemy gdzieś razem – mówi Wojciechowska.
on jest ok. 🙂
Jak już nie wie co robić to gada o dziecku. O czymś trzeba gadać. Nic się nie zmieniło. Ciągle gada o sobie żeby tylko być na fali mimo iż to guzik kogo interesuje
Niech robi co chce…
nie lubię jej
strasznie jej nie lubię. Jest sztuczna
Od kiedy ona jest piękna? Kto wogóle pisze te brednie, że ona jest piękna chyba jakiś dziennikarz co jej w tyłek włazi bez wazeliny. Ta baba to maszkaron i to popierdzielony. Wielka gruba, silikonowe cycki i nos jak pinokio. Sorki, brzydka brzydka masakrycznie brzydka
Nom poczuła instynkt macierzyński .
no to super:)
gość, 23-06-08, 17:30 napisał(a):Dzieciaka w plecak zapakuje?!weź się tym plecakiem pierdzielnij w łeb -.-a może czytać ze zrozumieniem nie umiesz? ;dd
Dokładnie!!Też uwielbiam chodzić po górach a mój czteroletni synek jest najlepszym “alpinistą”hihi. Niczego się nie boi, no i ma dużo więcej siły niż dorośli!!!Z dziećmi w górach jest najlepsza zabawa!! Pozdrawiam
Dzieciaka w plecak zapakuje?!
zmądrzała, to dobrze dla dziecka
bardzo sympatyczna kobieta
Mount Everest !!!! a nie MONT rany ludzie, jak można tego nie wiedzieć… ;/
no brawo dla niej, jest dojrzala matka, nie to co inne gwiazdki i gwiazdeczki, co to niemowle zostawia w domu a same jak gdyby nigdy nic – kariera, nocne zycie itp., jakby dziecka, ktore potrzebuje mamy nie bylo
Urodzenie i wychowanie dziecka jest dużo bardziej ekstremalnym wydarzeniem, niż zdobycie Mont Everest jak ładnie powiedziane 😀
Nius z D * P Y
hoho..a tak sie odgrażała,. ze dziecko nic nie zmieni w jej życiu:-D Nie wiedziała co gada:-P
super babka
fajna babka 🙂
Wojciechowska jestzarąbista :))Bardzo ją lubię ^^jest świetna!I nie ma takiego parcia na szkłojak te wszystkie ‘gwiazdy’ i ’gwiazdki’aktualnie w dzisiejszympolskim show-biziee
lubię ją 🙂
pierwsza hhfhfh
2 miesieczna a nie 3 miesieczna coreczka
tylko sie nie popłacz 😀