Martyna Wojciechowska i jej rodzinka (FOTO)
Córeczka Martyny Wojciechowskiej niedługo skończy 5 miesięcy. Rodzice zabierają już małą pociechę na imprezy, w których biorą udział.
Znana dziennikarka pojawiła się w miniony weekend na Onkoolimpiadzie. Towarzyszyli jej partner Jurek Błaszczyk i mała córcia.
Zobaczcie szczęśliwą rodzinkę. Po kim Marysia odziedziczyła urodę?

Co za kasliwe zmije tu komentuja. Pytanie brzmialo po kim Marysia odziedziczyla urode a w komentarzach co widze? Sam jad. Ludzie – opanujcie sie ! Dzieciak slodki, podobny do ojca z ustami mamusi.
Czy konkubinat to rodzina ????
I co ona teraz zapomniała jak naigrywała się z matek polek, jak sama była zaje…sta bo wlazla z kimś do łóżka, kto dał jej kaskę na bzdury i wywindowanie się? Wtedy chodziła z głową w chmurach i innych traktowała jak gorszy sort. Szmata do podłogi.
ona podobno byla kiedyś seksi/ Kto to powiedział
już te swoje rozbiegane fałszywe oczka musi chować pod okularami. ale uśmieszek wredny został. Taki bez zębów z kącikami ust na maxa do góry a cała twarz martwa. Piersza oznaka nieszczerości
Tragiczna baba i jej dziecko
namiot z podróży został to ubrała. tak cienko przędzie
Mi sie wydaję że to cały tatus
a czemu ona nie wzbudza wogole zaufania? coś z twarzą czy charakterem. Dziecko cud, tak jak ten Everest po niby złamanym kręgosłupie. Ona coś kręci od lat i nawet ktoś mało sprytny jak ja to wyłapie
musiała włożyć ten namiot na siebie aby sprytnie zakryć wieloryba
A mnie żenuje ten jej kretyński uśmiech od 150 lat taki sam
Błaszczyk? Pomyje po Czarneckim. Gdyby ten nie skończył z tą durną babą to by nie zrezygnowała tak łatwo ze sponsoringu!
ale śliczny bobasek:)
na szczęście dzidzia podobna do taty!ufffff!!!!!
gość, 08-09-08, 17:30 napisał(a):gość, 08-09-08, 17:14 napisał(a):Ale brzydkie dziecko !obyś skisła/skisł !!!nawzajem wieśniaku
chyba podmienili w szpitalu bo do nikogo nie podobna:) ale ladna
gość, 08-09-08, 17:30 napisał(a):gość, 08-09-08, 17:14 napisał(a):Ale brzydkie dziecko !obyś skisła/skisł !!!a ja sie zgadzam, dzieciak do ladnych nie nalezy. to ze tobie sie podoba nie znaczy kazdy ma miec identyczne zdanie z twoim
oboje fajni i dziecko urocze, powodzenia, normalna pogodna rodzina
super wyglada cala rodzinka,a p.martynie sluzy bycie mama.mala super
Martyna nieźle sie roztyła
śliczna dziewczynka, a Martyna wygląda super
DNO – co to za komentarze, wstyd mi za Polaków, jeżeli tak brzmią wypowiedzi ludzi młodych bądź dojrzałych. Po pierwsze dziecko jest dzieckiem i jest urocze, nie widzicie go na żywo, a wątpię czy na każdym dosłownie każdym zdjęciu jesteście idealni i cudowni. Po drugie żaden świstek czy wypowiedzenie “tak” nie jest gwarancja rodziny, rodzina to uczucia, miłość, wsparcie. Coraz więcej pustych i zawistnych ludzi, zal mi was, wiecznie patrząc na świat negatywnie nie można być szczęśliwymi.
Sliczne !! :)To dizesko chyba z nieba spadlo jest sliczne 😉 MArtyna tez dobrze wyglada :):) pozdrawiam i zycze szczescia… Ps. TE komentarze na dole sa okropne
Fajny dzieciaczek. Ma ładne oczka i bystre spojrzenie.
nie wiadomo kto brzydszy: mamusia czy coreczka, dwa kaszaloty
Bardziej podobne to dziecię raczej do ojca, chyba dlatego takie brzydkie :] chociaż raczej do żadnego z rodziców nie jest podobne.
śliczna dzidzi i śliczna rodzinka, aż miło popatrzeć.nie piszcie głupot, żałosne to jest. za dużo komputera:/
fajnie wyglądaja
to dziecko ma kwadratowa glowe i jest okropnie brzydkie!
gość, 08-09-08, 18:28 napisał(a):gość, 08-09-08, 16:46 napisał(a):gość, 08-09-08, 16:43 napisał(a):gość, 08-09-08, 14:28 napisał(a):gość, 08-09-08, 12:57 napisał(a):gość, 08-09-08, 11:48 napisał(a):Jaka rodzina? To jest dziecko, jego matka i ojciec lub dziecko i dwoje konkubentów. A to nie jest rodzina!o jezusie, beret na kozaku!!!idź stąd wsiuro, mamy 21 wiek a nie epoke kamienia łupanego!O matko! Ja mam inne podejście do życia, wpierw ślub a póżniej dziecko. A nie na odwrót. Jeżeli ktoś uważa inaczej, to ma nieźle popierdolone w głowie!To Ty masz popier.. w głowie fanatyczko.Lecz się Moherowy Bereciku,bo o modlitwę dla tolerancji już za późno…a to matka z dzieckiem czy rodzic z dzieckiem to juz nie jest rodzina?!w atkim razie ja z moja corka nie jestesmy rodzina dobre dobre..Przecież matka z dzieckiem i ojciec z dzieckiem są rodziną, ale konkubenci nie są,Zależy jak na to patrzeć- mają ogniwo, które ich łączy i w ten sposób są rodziną. Gdyby tak nie było, to Twoi rodzice też nie są dla siebie rodziną, bo ślub rodziny nie czyni, tylko ja potwierdza/błogosławi.
gość, 08-09-08, 16:46 napisał(a):gość, 08-09-08, 16:43 napisał(a):gość, 08-09-08, 14:28 napisał(a):gość, 08-09-08, 12:57 napisał(a):gość, 08-09-08, 11:48 napisał(a):Jaka rodzina? To jest dziecko, jego matka i ojciec lub dziecko i dwoje konkubentów. A to nie jest rodzina!o jezusie, beret na kozaku!!!idź stąd wsiuro, mamy 21 wiek a nie epoke kamienia łupanego!O matko! Ja mam inne podejście do życia, wpierw ślub a póżniej dziecko. A nie na odwrót. Jeżeli ktoś uważa inaczej, to ma nieźle popierdolone w głowie!To Ty masz popier.. w głowie fanatyczko.Lecz się Moherowy Bereciku,bo o modlitwę dla tolerancji już za późno…a to matka z dzieckiem czy rodzic z dzieckiem to juz nie jest rodzina?!w atkim razie ja z moja corka nie jestesmy rodzina dobre dobre..Przecież matka z dzieckiem i ojciec z dzieckiem są rodziną, ale konkubenci nie są,
nie wiem do kogo podobna, ale nie jest ładnym bobaskiem
brzydkie dziecko???! co za głąby niektóre komentarze wypisują, masakra :/ grube brzydkie- już nie tylko kobiety w Polsce takie są ale i dzieci. Gratuluję, won z kraju!
gość, 08-09-08, 17:14 napisał(a):Ale brzydkie dziecko !obyś skisła/skisł !!!
Ale brzydkie dziecko !
Marysia na drugim zdjęciu podobna jest do Shiloh.Może to dziecko Brada? ;P
gość, 08-09-08, 16:43 napisał(a):gość, 08-09-08, 14:28 napisał(a):gość, 08-09-08, 12:57 napisał(a):gość, 08-09-08, 11:48 napisał(a):Jaka rodzina? To jest dziecko, jego matka i ojciec lub dziecko i dwoje konkubentów. A to nie jest rodzina!o jezusie, beret na kozaku!!!idź stąd wsiuro, mamy 21 wiek a nie epoke kamienia łupanego!O matko! Ja mam inne podejście do życia, wpierw ślub a póżniej dziecko. A nie na odwrót. Jeżeli ktoś uważa inaczej, to ma nieźle popierdolone w głowie!To Ty masz popier.. w głowie fanatyczko.Lecz się Moherowy Bereciku,bo o modlitwę dla tolerancji już za późno…a to matka z dzieckiem czy rodzic z dzieckiem to juz nie jest rodzina?!w atkim razie ja z moja corka nie jestesmy rodzina dobre dobre..
brzydal jak cholera:(
slodka dzidzia.
gość, 08-09-08, 14:28 napisał(a):gość, 08-09-08, 12:57 napisał(a):gość, 08-09-08, 11:48 napisał(a):Jaka rodzina? To jest dziecko, jego matka i ojciec lub dziecko i dwoje konkubentów. A to nie jest rodzina!o jezusie, beret na kozaku!!!idź stąd wsiuro, mamy 21 wiek a nie epoke kamienia łupanego!O matko! Ja mam inne podejście do życia, wpierw ślub a póżniej dziecko. A nie na odwrót. Jeżeli ktoś uważa inaczej, to ma nieźle popierdolone w głowie!To Ty masz popier.. w głowie fanatyczko.Lecz się Moherowy Bereciku,bo o modlitwę dla tolerancji już za późno…
no fajna rodzina
o kurde jakie brzydkie dziecko
chyba do tatusia
gość, 08-09-08, 14:32 napisał(a):gość, 08-09-08, 11:48 napisał(a):Jaka rodzina? To jest dziecko, jego matka i ojciec lub dziecko i dwoje konkubentów. A to nie jest rodzina!A ja się zgodzę!Tzn,jeśli para ustali,że będą żyli bez ślubu-ok,niech sobie żyją.A co ja mam zrobić?Ja bym chciała wyjść za mąż,moment zaręczyn….Jestem od 7 lat w związku,od 2 lat mamy dziecko i nic.Nie chciałam łapać na dziecko,bo to chore.Myślałam,że facet dojrzeje sam do tej decyzji itd.A tu co?Gówno!ciekawe ile będzie jeszcze dojrzewał…az przedojrzeje i zgnije.Super!Ale przecież osoba, którą cytujesz (i się z nią zgadzasz) nie pisze, że rodzina niesformalizowana (czy niesakramentalna) jest gorszym wyjściem, słabszą rodziną. Z tym można by polemizować, lub zgadzać się. Ona pisze, że to NIE JEST rodzina i to jest totalna bzdura. Wy macie dziecko, więc jesteście rodziną (nie zagłębiając się w meandry psychologicznego poczucia rodziny), czy taką jaką sobie wymarzyłaś, czy nie, ale tego nie można kwestionować. Jak możesz się więc zgadzać z nią?
gość, 08-09-08, 11:48 napisał(a):Jaka rodzina? To jest dziecko, jego matka i ojciec lub dziecko i dwoje konkubentów. A to nie jest rodzina!o jezusie, beret na kozaku!!!idź stąd wsiuro, mamy 21 wiek a nie epoke kamienia łupanego!
gość, 08-09-08, 12:57 napisał(a):gość, 08-09-08, 11:48 napisał(a):Jaka rodzina? To jest dziecko, jego matka i ojciec lub dziecko i dwoje konkubentów. A to nie jest rodzina!o jezusie, beret na kozaku!!!idź stąd wsiuro, mamy 21 wiek a nie epoke kamienia łupanego!O matko! Ja mam inne podejście do życia, wpierw ślub a póżniej dziecko. A nie na odwrót. Jeżeli ktoś uważa inaczej, to ma nieźle popierdolone w głowie!
gość, 08-09-08, 11:48 napisał(a):Jaka rodzina? To jest dziecko, jego matka i ojciec lub dziecko i dwoje konkubentów. A to nie jest rodzina!A ja się zgodzę!Tzn,jeśli para ustali,że będą żyli bez ślubu-ok,niech sobie żyją.A co ja mam zrobić?Ja bym chciała wyjść za mąż,moment zaręczyn….Jestem od 7 lat w związku,od 2 lat mamy dziecko i nic.Nie chciałam łapać na dziecko,bo to chore.Myślałam,że facet dojrzeje sam do tej decyzji itd.A tu co?Gówno!ciekawe ile będzie jeszcze dojrzewał…az przedojrzeje i zgnije.Super!
gość, 08-09-08, 11:48 napisał(a):Jaka rodzina? To jest dziecko, jego matka i ojciec lub dziecko i dwoje konkubentów. A to nie jest rodzina!Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z faktu, że słowo “konkubent” nie ma negatywnego wydźwięku. Owszem, wszystkim kojarzy się z raportami policyjnymi, ale w starożytnym Rzymie konkubinat był jedną z form małżeństwa, jeżeli strony z jakiegoś powodu nie mogły zawrzeć matrimonium legitum. Mają dziecko, może są szczęśliwi, może nie, ale to nie małżeństwo daje dziecku szczęście, a miłość rodziców. Ile razy gazety pisały o skatowaniu dziecka, którego rodzice pozostawali w uświęconym sakramencie związku małżeńskim??Zastanów się nad sobą, chociaż wątpię, czy to coś da, fanatyzm jest gorszy od idiotyzmu.
hehe…. czytałem już :se.pl/rozrywka/plotki/martyna-pokazala-corke_70996.html
gość, 08-09-08, 11:48 napisał(a):Jaka rodzina? To jest dziecko, jego matka i ojciec lub dziecko i dwoje konkubentów. A to nie jest rodzina!Głównym czynnikiem definiującym rodzinę jest pokrewieństwo, a nie ślub. Jeśli chcesz szukać dziur to skup się więc na parach, które są nazywane rodziną, bo mają ślub, ale nie maja dzieci – ja nie mam nic przeciwko temu, ale tu raczej jest mała nielogiczność w nazewnictwie.