Matka Kammela kocha zwierzęta

an594 an594

Nie od dziś mówi się o stosunku Tomasza Kammela do matki. Nie ma powodów, by się powtarzać. Na jaw wyszły jednak nowe ciekawe fakty.

Jak donosi Życie na Gorąco, mama prezentera może podzielić los Violetty Villas. Wszystko przez trudną miłość do zwierząt.

Anna Hetmanek-Kammel nie może odmówić pomocy bezdomnym zwierzętom.

– Zwyczajnie się jej wstydzi i dawno już zrezygnował z prób zmiany zachowania mamy, po prostu stracił nadzieję – mówi o Kammelu jedna z jego krewnych.

Mama prezentera mimo emerytury nadal pracuje w swoim zawodzie. Stado psów i kotów trudno jednak utrzymać, nie mówiąc już o wizytach u weterynarza. To dlatego długi pani Anny rosną w takim tempie.

– Powinna być weterynarzem a nie inżynierem sanitarnym. To jej prawdziwe powołanie – kwituje jedna z osób rozmawiająca z pismem.

Podobno niejednokrotnie prezenter i jego babcia Paulina próbowali namówić Annę Hetmanek-Kamel na zmianę trybu życia. Bezskutecznie. Nie dba o siebie, zajmuje się zwierzętami.

Babcię Kammel wspiera często i co najmniej kilka razy w miesiącu ją odwiedza, zwykle z Katarzyną Niezgodą. Kiedy dwa lata temu babcia miała problemy z tętniakiem mózgu, oboje siedzieli przy jej łóżku. Wtedy prezenter zorganizował błyskawiczny przelot do szpitala w Warszawie.

 
14 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Kammel, robiący za trzeciego prowadzącego Telekamery 2009 rozwalił mnie tekstami typu: “Ciekawe ile zarobili producenci kosmetyków, którymi upiększeni są dzisiejsi nominowani do Telekamer. Ciekawe, ile zarobiliby chirurdzy plastyczni, gdyby to była amerykańska gala, itp.”. Nie mierz Kammelu wszystkich swoją miarą. To, że Twoja ”Narzyczona” bez kilograma tapety i bez comiesięcznych wysysań z siebie tłuszczu już dawno wyglądałaby gorzej niż tucznik w chlewni nie znaczy, że każdy o poranku wygląda jak ona. Ciekawe, czy tak byś ją ”kochał” gdyby była np. sprzedawczynią z Biedronki, a nie v-ce prezesem Banku.

ile mozna czytac caly czas o jego matce…a moze to nie jego wina?moze to ona wyrzadzila mu krzywde w dziecinstwie i on nie chce jej znac?zastanowcie sie kozaki;/

jak się kogoś rzeczywiście kocha, bez względu na to kochanek, czy matka, ojciec, ciocia itp., to się go AKCEPTUJE – ze wszystkimi wadami i czarującymi zaletami! (Tu: miłość do zwierząt, nieco wybujała, lecz…)

Kocham zwierzeta… 🙂

Ja też lubię pieski ale mam ich tylko 2 ;)….

Nie nawidze tego całego Kammela! Taka ciota! Wygląda jak peedałek a ta jego żonka jak świnka:)

Tryb życia? To jest choroba psychiczna, a nazywa się zbieractwo. Jej potrzeba fachowej pomocy!

denerwuje mnie taka grzecznosc i akuratność niektórych… może nie daje jej pieniędzy bo , np. zamiast zaplacić rachunki jago mama kupuje pieskom jedzenie? nie wazne ile by jej dal ona i tak byłaby biedna bo wzięlaby więcej tych zwierząt! ci co mają dobre serduszka niech wyslą jej po dyszce albo dwóch- miejscowość i nazwisko macie!

ma prawo sie nie “dokładać”, jego matka też ma wybór i ponaga zwierzętom a nie sobie. a przecież są schroniska i można pomóc np. będąc tam wolontariuszem a nie głodząc się

jak widac kazdy kij ma dwa końcenie znamy wszystkich faktów, ale jedno jest pewne- nie da sie pomóc komuś, kto tego nie chce

no i co z tego ze kocha zwierzeta? to raczej dobrze o niej swiadczy.

gość06-09-07, 12:53 Tym bardziej jest menda – matka jak widac to cczlowiek o dobrym sercu ktora potrafi dbac o zwierzeta przestańcie oceniać ludzi po przeczytaniu artykulu we wszawej gazecie!skąd wiecie, że nie ma jakiegoś powodu, dla którego nie utrzymuje kontaktów z matką?!

Jeżeli dba o zwierzęta, to chyba dobrze:) Gorzej, że przez to wszystkiego sobie odmawia…

Tym bardziej jest menda – matka jak widac to cczlowiek o dobrym sercu ktora potrafi dbac o zwierzeta i im pomagac, a ten fiutek miekki zamiast sie do tego dolozyc to wypina gejowski tylek. Wstyd.