Mąż Julii Pietruchy zdradza szczegóły bolesnego rozstania
Ian Dow, czyli mąż Julii Pietruchy wyznał, że ze swoją partnerką nie chce mieć więcej nic wspólnego. Wszystko dlatego, że według niego artystka “okradła go z jego twórczości”.
Zobacz też: Julia Pietrucha i Ian Dow rozstali się. Emocjonalny wpis partnera gwiazdy na FB
Mężczyzna w połowie kwietnia zdradził, że piosenkarka zostawiła go z dnia na dzień i zerwała z nim kontakt. Co więcej, Dow twierdzi, że czuje się oszukany przez Julię, z którą pracował nad jej płytą Parsley.
Były Pietruchy twierdzi, że brał udział w tworzeniu krążka, ale nie otrzymuje z tego żadnych profitów. W ostatnim poście na Facebooku zdradził, że chciałby pozwać Julię, ale “jeszcze nie jest na to gotowy”.
W rozmowie z Fakt.pl przekonuje, że “został z niczym”:
Julia zostawiła mnie w lipcu, kiedy byłem w Ameryce, a ona w Polsce. Nie miałem wtedy niczego. Pieniędzy na czynsz, żadnego z moich ubrań, ani niczego z dobytku, który został w Polsce.
Zobacz też: JULIA PIERUCHA OBCIĘŁA SWOJE PIĘKNE DŁUGIE WŁOSY (FOTO)
Celebrytka nie komentuje zaistniałej sytuacji.



A co on miał w Polsce? Też nic. Czy ktoś słyszał o jego twórczości? Też nic. Ja to zawsze zastanawiałam się – no przystojny jest, ale czym zajmuje się, oprócz tego że jest mężem Julii?
Janek miał dużego pytonga
Cóż, trafnie stwierdziliście że to celebrytka. Bo ani śpiewać ani grać nie potrafi
Trzymała go tylko dla dużej pały. Teraz szuka murzyna
Coz, pozegnala pasozyta.
z niczym przyszedł to z niczym poszedł
no i co z tego? mogl wrocic zgodnie z planem. zabrac swój dobytek itp. pojechal bez kasy i ubran? rozumiem ze chce kase za swoja prace jesli jakas wlozył, ale niech nie przesadza. kto mu kazal zostawac w stanach. i jeszcze jak to mozliwe ze nie mial wlasnego konta z jakas kasa na nim?nie czaje. pracy nie mial? nie mial do czego wracac? przeciez nie opiekowal sie ich dziecmi. mial kiedy pracowac.
i tak ją podziwiam tyle lat utrzymywała darmozjada
Nikt nie chce żyć z wiecznym Piotrusiem Panem
Przecież on nic nie miał i nie robił nic żeby mieć. Ona go utrzymywała. Ileż można, pewnie miała dość pasożyta.
Zostal z niczym..przeciez on nic nie mial. Wszystko zapewniala ta Pani. Utrzymywala go az sie w koncu zirytowala. Nic dziwnego. Plyte tworzyla ona sama moze tam jeden kawalek on i co ? Chyba ze mial na mysli to ze lezal obok gdy komponowala. Pierscionek zareczynowy jaki dostala to tez byla kpina wygladalo niczym kapsel z tymbarka. Na fb pana widac co chwile hasla nie mam na bilet nie mam na czynsz nie mam na to i nantamto. To za robote by sie zabral a nie profity z kobiety sciaga. Bardzo dobrze ze odeszla od pasozyta
Ale on niewiele wniósł i nie pracował, to o jakim dobytku mowa…
Artystka piosenkarka i aktorka z niej zadna(zona jak widac tez), wiec nie placz chlopie bo ta plyta ani tworczosc nic nie zarobi
typowa Polka , oskubała gościa do zera , baba bez honoru, klasy i nic dziwnego , że za granicą jest o Polkach taka opinia , jak o Rosjankach , czy Ukrainkach .
Brzydka ona