Media o Kate Middleton: Nie była aż tak samodzielna!

1-63-R1 1-63-R1

Czy wynajęcie położnej, kiedy właśnie urodziło się dziecko to coś złego? Jeśli jest się pod obstrzałem mediów, okazuje się, że taki krok może spotkać się z dużą dezaprobatą.

Tak przynajmniej jest w przypadku Kate Middleton. Właśnie możemy dowiedzieć się, że, młodzi rodzice chcieli sami opiekować się Księciem Georgem i publicznie o tym mówili, ale ostatecznie zdecydowali się poprosić o pomoc położną:

– Po kilku dniach poprosili o wsparcie, wybierając jedną z położnych, które pomagały Kate w St. Mary’s Hospital – donosi magazyn People.

Czy było to jakieś odstępstwo od normy?

– To bardzo typowe dla członków rodziny królewskiej – widzieć tę samą położną podczas ciąży, porodu i potem przy opiece poporodowej – powiedziała Sarax Dixon, londyńska pielęgniarka.

Mimo to, Księżnej nieco się oberwało. W końcu deklarowała, że będzie samodzielna.

Jest tylko jedno “ale” – “zwykłe” kobiety w połogu też odwiedza położna. Wiele hałasu o nic?

&nbsp
Media o Kate Middleton: Nie była aż tak samodzielna!
 
69 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

niemożliwe- kobieta w połogu potrzebuje pomocy ? coś takiego… i płaci za pomoc. i pewnie zatrudni nianię- no nie- ukamienować ją ! jak ona może ?! i te oburzone media, przecież to skandal.ludzie, czy wy nie macie problemów ?

Ja tez nie wiem o co ten chalas mi pomagali rodzice a jej położna .Tak samo ja kiedyś będę pomagać synowej oczywiście jak bedzie chciała

Nie widzę w tym nic złego, aczkolwiek kiedy do mnie przyszła położna i zobaczyła , jak kąpię dziecko…powiedziała, że już widzi, ze więcej nie musi tu przychodzić. Byłam młodą mamą, ale wcześniej miałam kontakt z siostrzeńcami, przy których pomagałam. W przypadku Kati, myślę, że w tamtym społeczeństwie nie odbiega to od normy. Kati musi się pokazywać, uczestniczyć w niektórych przypisanych jej obowiązkach, może potrzebuje pomocy. No ja wolałabym położną do pomocy, niż “teściową”….. w jej przypadku

gość, 23-08-13, 11:29 napisał(a):gość, 23-08-13, 09:51 napisał(a):gość, 22-08-13, 21:10 napisał(a):gość, 22-08-13, 20:53 napisał(a):gość, 22-08-13, 13:21 napisał(a):Co to za głupie porównanie,że do zwykłych kobiet też przychodzi położna.Owszem przychodzi ale tylko przez kilka dni na 15 minut.Spyta o samopoczucie,obejrzy kobietę i dziecko i idzie dalej do innych.A u nich siedzi pewnie całymi dniami.Pewnie? nie jesteś pewny nie pisz proste.Ja mieszkam w UK i tu rodziłam syna, położne przychodzą do miesiąca czasu sprawdzać jak rozwija się waga dziecka i czy z matką wszystko okej i wcale nie są to 15min wizyty.Wierz mi,że mimo wszystko jest różnica między twoja położną a jej położną i wizyty u ciebie i u niej też się różnią.hmmm… Być może dlatego, że jest księżną? Chociaż mogę się mylić :PJak ty ciężko kapujesz.Do niej nie przychodzi na wizytę tylko do pomocy na tak długo jak tamta sobie tylko zażyczy.Do ciebie przychodziła bo miała taki obowiązek a u niej jest bo dostaje za to kasę i będzie na każde ich kiwnięcie tak długo jak będą chcieli a nie przez miesiąc jak u ciebie.

ona samodzielnie nawet nie myśli, wszystko za nią robią

gość, 23-08-13, 09:58 napisał(a):zwykłe kobiety? Tak przuychodzi na chwilę -na 10 min i leci dalej, ona miała co innego. Co za dziwny głupawy artykuł.wlasnie. przychodzi bo musi – i nie pomaga tylko pyta czy wszystko ok. co najwyzej porady udzieli, Kate ma raczej cos w stylu nianki

gość, 22-08-13, 21:10 napisał(a):gość, 22-08-13, 20:53 napisał(a):gość, 22-08-13, 13:21 napisał(a):Co to za głupie porównanie,że do zwykłych kobiet też przychodzi położna.Owszem przychodzi ale tylko przez kilka dni na 15 minut.Spyta o samopoczucie,obejrzy kobietę i dziecko i idzie dalej do innych.A u nich siedzi pewnie całymi dniami.Pewnie? nie jesteś pewny nie pisz proste.Ja mieszkam w UK i tu rodziłam syna, położne przychodzą do miesiąca czasu sprawdzać jak rozwija się waga dziecka i czy z matką wszystko okej i wcale nie są to 15min wizyty.Wierz mi,że mimo wszystko jest różnica między twoja położną a jej położną i wizyty u ciebie i u niej też się różnią.

W UK położne nawet z NHS (Narodowego Funduszu Zdrowia) przychodzą do domu codziennie na wizyty do noworodka i inne położne przychodzą na wizyty do mamy: uczą np. karmić piersią, sprawdzają czy nie ma się depresji poporodowej, itd… Nie rozumiem tej dezaprobaty, szczególnie że ona rodziła prywatnie.

gość, 23-08-13, 09:51 napisał(a):gość, 22-08-13, 21:10 napisał(a):gość, 22-08-13, 20:53 napisał(a):gość, 22-08-13, 13:21 napisał(a):Co to za głupie porównanie,że do zwykłych kobiet też przychodzi położna.Owszem przychodzi ale tylko przez kilka dni na 15 minut.Spyta o samopoczucie,obejrzy kobietę i dziecko i idzie dalej do innych.A u nich siedzi pewnie całymi dniami.Pewnie? nie jesteś pewny nie pisz proste.Ja mieszkam w UK i tu rodziłam syna, położne przychodzą do miesiąca czasu sprawdzać jak rozwija się waga dziecka i czy z matką wszystko okej i wcale nie są to 15min wizyty.Wierz mi,że mimo wszystko jest różnica między twoja położną a jej położną i wizyty u ciebie i u niej też się różnią.hmmm… Być może dlatego, że jest księżną? Chociaż mogę się mylić 😛

zwykłe kobiety? Tak przuychodzi na chwilę -na 10 min i leci dalej, ona miała co innego. Co za dziwny głupawy artykuł.

No i co nikt nie jest doskonały!!!!

gość, 23-08-13, 09:11 napisał(a):gość, 23-08-13, 08:58 napisał(a):gość, 23-08-13, 07:31 napisał(a):gość, 22-08-13, 22:56 napisał(a):gość, 22-08-13, 20:26 napisał(a):gość, 22-08-13, 19:34 napisał(a):gość, 22-08-13, 19:04 napisał(a):gość, 22-08-13, 14:38 napisał(a):gość, 22-08-13, 13:01 napisał(a):Niech ma raka i im zdechnie !!! Wtedy poczują ja sie jak my ludzie !! To takie niesprawiedliwe !!!Jaką robaczywą duszę trzeba mieć, żeby życzyć tak innym ludziom?A co się dziwić, to typowa polska dusza. I robaczywa to pewne!Ty to się ODPIERDOL od Polaków, ok??!!!a sie nie odczepie bo to najgorszy naród jaki poznałam i widac to na tym forum dokładnie co 2-gi komentarz ,zmywak czy azbest ?myslisz ze polacy tylko tyle sa w stanie robic ? proponuje sie douczyc i nie opowiadac głupotniestety ale 99% wyjeżdżających za granicę do rboty to tępe nieudaczniki bez szkoły i analfabeci, którzy w PL nie potrafili nic osiągnąć.a co ty w Polsce mozesz osiągnąć? Studia chyba tylko skończyć i to twoje osiągnięcie. Gowniana płaca i marnie z praca. Jedyne twoje osiągnięcie to dyplom pustku.co prawda to prawda, ale po co te klutnie – pierwszy komentarz byl na prawde okrutny i bez wyczucia, polacy sa sklonni do chamstwa i zazdrosci ale nie dotyczy to wszystkich ludzi z tego narodu…..

gość, 23-08-13, 07:31 napisał(a):gość, 22-08-13, 22:56 napisał(a):gość, 22-08-13, 20:26 napisał(a):gość, 22-08-13, 19:34 napisał(a):gość, 22-08-13, 19:04 napisał(a):gość, 22-08-13, 14:38 napisał(a):gość, 22-08-13, 13:01 napisał(a):Niech ma raka i im zdechnie !!! Wtedy poczują ja sie jak my ludzie !! To takie niesprawiedliwe !!!Jaką robaczywą duszę trzeba mieć, żeby życzyć tak innym ludziom?A co się dziwić, to typowa polska dusza. I robaczywa to pewne!Ty to się ODPIERDOL od Polaków, ok??!!!a sie nie odczepie bo to najgorszy naród jaki poznałam i widac to na tym forum dokładnie co 2-gi komentarz ,zmywak czy azbest ?myslisz ze polacy tylko tyle sa w stanie robic ? proponuje sie douczyc i nie opowiadac głupotniestety ale 99% wyjeżdżających za granicę do rboty to tępe nieudaczniki bez szkoły i analfabeci, którzy w PL nie potrafili nic osiągnąć.

gość, 23-08-13, 08:58 napisał(a):gość, 23-08-13, 07:31 napisał(a):gość, 22-08-13, 22:56 napisał(a):gość, 22-08-13, 20:26 napisał(a):gość, 22-08-13, 19:34 napisał(a):gość, 22-08-13, 19:04 napisał(a):gość, 22-08-13, 14:38 napisał(a):gość, 22-08-13, 13:01 napisał(a):Niech ma raka i im zdechnie !!! Wtedy poczują ja sie jak my ludzie !! To takie niesprawiedliwe !!!Jaką robaczywą duszę trzeba mieć, żeby życzyć tak innym ludziom?A co się dziwić, to typowa polska dusza. I robaczywa to pewne!Ty to się ODPIERDOL od Polaków, ok??!!!a sie nie odczepie bo to najgorszy naród jaki poznałam i widac to na tym forum dokładnie co 2-gi komentarz ,zmywak czy azbest ?myslisz ze polacy tylko tyle sa w stanie robic ? proponuje sie douczyc i nie opowiadac głupotniestety ale 99% wyjeżdżających za granicę do rboty to tępe nieudaczniki bez szkoły i analfabeci, którzy w PL nie potrafili nic osiągnąć.a co ty w Polsce mozesz osiągnąć? Studia chyba tylko skończyć i to twoje osiągnięcie. Gowniana płaca i marnie z praca. Jedyne twoje osiągnięcie to dyplom pustku.

gość, 22-08-13, 20:26 napisał(a):gość, 22-08-13, 19:34 napisał(a):gość, 22-08-13, 19:04 napisał(a):gość, 22-08-13, 14:38 napisał(a):gość, 22-08-13, 13:01 napisał(a):Niech ma raka i im zdechnie !!! Wtedy poczują ja sie jak my ludzie !! To takie niesprawiedliwe !!!Jaką robaczywą duszę trzeba mieć, żeby życzyć tak innym ludziom?A co się dziwić, to typowa polska dusza. I robaczywa to pewne!Ty to się ODPIERDOL od Polaków, ok??!!!a sie nie odczepie bo to najgorszy naród jaki poznałam i widac to na tym forum dokładnie co 2-gi komentarz ,zmywak czy azbest ?

ja przez całą ciąze mówiłam ze nikt nawet nie bedzie mógł dotknąc mojego malenswa ze ze wszystkim dam sobie rade sama, i do konca ciązy byłam swiecie przekonana ze dziecko -co w tym trudnego dac jesc przewinąć i polożyc spac, ale jak mały przyszedł na świat to nie wiedziałam jak sie za cokolwiek zabrac, jak miałam go przewinąć to ręce mi sie trzesły jak nie wiem co , i strach zeby maluszkowi nic nie zrobic, i pomagała mi cały czas mama, wiec nie ma jej co atakowac ze ktoś jej pomógł bo wydaje sie komus ale dziecko “to” nic prostego, i zaden wstyd poprosić o pomoc doświadczone osoby

A ja spalam kazda noc – wstawal tata- maly mnie kocha ..

gość, 22-08-13, 22:56 napisał(a):gość, 22-08-13, 20:26 napisał(a):gość, 22-08-13, 19:34 napisał(a):gość, 22-08-13, 19:04 napisał(a):gość, 22-08-13, 14:38 napisał(a):gość, 22-08-13, 13:01 napisał(a):Niech ma raka i im zdechnie !!! Wtedy poczują ja sie jak my ludzie !! To takie niesprawiedliwe !!!Jaką robaczywą duszę trzeba mieć, żeby życzyć tak innym ludziom?A co się dziwić, to typowa polska dusza. I robaczywa to pewne!Ty to się ODPIERDOL od Polaków, ok??!!!a sie nie odczepie bo to najgorszy naród jaki poznałam i widac to na tym forum dokładnie co 2-gi komentarz ,zmywak czy azbest ?myslisz ze polacy tylko tyle sa w stanie robic ? proponuje sie douczyc i nie opowiadac głupot

to u mnie bylo inaczej powiedzialam ze nie wiem jak sobie sama dam rady bo wiedziaslam ze to ciezka praca a tu sie okazalo ze z mezem wogole nie mielismy problemow.nastraszylam biedulka a on okazal sie super odpowiedzialnym tata bez doswiadczenia. to samo przychodzi tylko poprostu czasu nie mozna miec by sie nad tym zastanawiac a zanim sie obejzy to juz rok a pozniej nastepny

gość, 22-08-13, 22:23 napisał(a):A ja rodzilam u nas, w Warszawie. I położna nie przyszła, dzwonilam do przychodni tam gdzie chodziłam w ciąży ale powiedzieli żebym to ja przyszła oświadczenie napisać ze chce położna. Odpuscilam sobie bo byłam bardzo słaba po porodzie i nie dałam rady. Dno jakieś… Cała polska to dno Kochana 🙁

– To bardzo typowe dla członków rodziny królewskiej – widzieć tę samą położną podczas ciąży, porodu i potem przy opiece poporodowej – powiedziała Sarax Dixon, londyńska pielęgniarka. ” To normalne,ze przychodzi połozna,a jeszcze bardziej,jesli nawet ta sama.kozaczek nie wie nic o porodzie i pologu w Angli

Nie pisz tak , polskie kobiety to jedze , z nienawisci polskich ludzi tworzy sie oblok diabla, cokolwiek powiesz pozytywnego, to polacy Ci zlozycza w przebraniu katolika- diabel jest sprytny…

4 lata temu rodziłam córkę w polsce. Nie dałam w łapę, położne na mnie krzyczały i śmiały się ze mnie. Pozszywali mnie tak,ze krwiaka miałam 🙁 Jak przyszła położna po porodzie to się za głowę złapała. Od 3 lat mieszkam w UK. 5 miesięcy temu rodziłam tu syna. Dostałam własną salę porodową z piłką ,wanną, prysznicem,łóżkiem itd.Położną która “rodziła” ze mną . Jak urodziłam dostałam śniadanie i po 8h wyszliśmy do domu o własnych siłach i na własnych nigach. Nikt mnie nie ciął nie krzyczał , jeszcze mi znieśli dziecko do samochodu i życzyli powodzenia 🙂 ZA DARMO! Da się? DA! Tylko w pl taki chory system . Fujjj!!!!! współczuję !Uciekajcie stamtąd jak najszybciej Kochani.

gość, 22-08-13, 21:36 napisał(a):Ja mieszkam w uk i za dwa miesiące będę mama- muszę powiedzieć ze opiekę mam bardzo dobra( lepsza niż w PL). W polsce musisz chodzic prywatnie i placic za to zrby sie toba interesowali- tutaj tak nie jest. Moj partner pracuje na morzu więc wiem ze będę miała dodatkowa opiekę i pomoc przy dziecku 🙂 Jasne zostanue z toba na noc

Gdybym miała kasę to też bym wykupiła położną na poród, po porodzie i jeszcze dwa pierwsze tyg. w domu, bo to najcięższy czas i gdyby nie moja mama, to wpadłabym chyba w depresję. Niestety u nas w polsce jest tak, że jak w szpitalu nie da się położnej w łapę, to mają cię w dupie i radź sobie sama 🙁

Od setek lat, po porodzie matce pomagały ich matki, siostry. Dzisiaj kobieta jest sama, bo mężczyznę (ojca dziecka) małe dziecko przeraża co jest bardzo zrozumiałe, choć pewnie są wyjątki. To oczekiwanie ze sobie poradzi jak supermenka ze wszystkim i jeszcze będzie swietnie wyglądać itd jest krzywdzące.

gość, 22-08-13, 19:34 napisał(a):gość, 22-08-13, 19:04 napisał(a):gość, 22-08-13, 14:38 napisał(a):gość, 22-08-13, 13:01 napisał(a):Niech ma raka i im zdechnie !!! Wtedy poczują ja sie jak my ludzie !! To takie niesprawiedliwe !!!Jaką robaczywą duszę trzeba mieć, żeby życzyć tak innym ludziom?A co się dziwić, to typowa polska dusza. I robaczywa to pewne!Ty to się ODPIERDOL od Polaków, ok??!!!a sie nie odczepie bo to najgorszy naród jaki poznałam i widac to na tym forum dokładnie co 2-gi komentarz ,

gość, 22-08-13, 20:53 napisał(a):gość, 22-08-13, 13:21 napisał(a):Co to za głupie porównanie,że do zwykłych kobiet też przychodzi położna.Owszem przychodzi ale tylko przez kilka dni na 15 minut.Spyta o samopoczucie,obejrzy kobietę i dziecko i idzie dalej do innych.A u nich siedzi pewnie całymi dniami.Pewnie? nie jesteś pewny nie pisz proste.Ja mieszkam w UK i tu rodziłam syna, położne przychodzą do miesiąca czasu sprawdzać jak rozwija się waga dziecka i czy z matką wszystko okej i wcale nie są to 15min wizyty.

Ja mieszkam w uk i za dwa miesiące będę mama- muszę powiedzieć ze opiekę mam bardzo dobra( lepsza niż w PL). W polsce musisz chodzic prywatnie i placic za to zrby sie toba interesowali- tutaj tak nie jest. Moj partner pracuje na morzu więc wiem ze będę miała dodatkowa opiekę i pomoc przy dziecku 🙂

A ja rodzilam u nas, w Warszawie. I położna nie przyszła, dzwonilam do przychodni tam gdzie chodziłam w ciąży ale powiedzieli żebym to ja przyszła oświadczenie napisać ze chce położna. Odpuscilam sobie bo byłam bardzo słaba po porodzie i nie dałam rady. Dno jakieś…

Ludzie jak mozna komus tak zle zyczyc, to okropne. Niech wszyscy beda zdrowi i szczesliwi.

gość, 22-08-13, 13:21 napisał(a):Co to za głupie porównanie,że do zwykłych kobiet też przychodzi położna.Owszem przychodzi ale tylko przez kilka dni na 15 minut.Spyta o samopoczucie,obejrzy kobietę i dziecko i idzie dalej do innych.A u nich siedzi pewnie całymi dniami.Pewnie? nie jesteś pewny nie pisz proste.

zalosna klamczucha

gość, 22-08-13, 14:50 napisał(a):gość, 22-08-13, 14:38 napisał(a):gość, 22-08-13, 13:01 napisał(a):Niech ma raka i im zdechnie !!! Wtedy poczują ja sie jak my ludzie !! To takie niesprawiedliwe !!!Jaką robaczywą duszę trzeba mieć, żeby życzyć tak innym ludziom?może ta osoba straciła bliską osobę, może swoje dziecko i wylewa żale, nie może się pozbierać. nieco wyrozumiałości…jakiej wyrozumialosci??!!! jak mozna komus zyczyc smierci tym bardziej dziecku. stracilam dziecko po porodzie z winy lekarza i nikomu nigdy bym tego nie zyczyla!!!! zero szacunku dla takich osob!

news z dupy wzięty , aby sensacje wywołać a wy sie nabieracie

Komentarze o raku są straszne!!!!!!!!!!!!! Dlaczego Kozaczek nic z tym nie robi??????? Co to za wstrętna osoba napisała????????? Wstydzę się za tą kanalie!!!!!

gość, 22-08-13, 13:28 napisał(a):gość, 22-08-13, 13:01 napisał(a):Niech ma raka i im zdechnie !!! Wtedy poczują ja sie jak my ludzie !! To takie niesprawiedliwe !!!kapsaicyna – to lek na raka. nikt o nim nie mówi, bo medycyna wypiera wszystko. w końcu to ogromny interes. kapsaicyna jest w papryczkach chilli. jeśli chorujesz albo choruje ktoś w Twojej rodzinie to poczytaj w internecie o kapsaicynie.Szkoda że dowiedziałam się o tym dopiero teraz (wczoraj pochowałam babcię która chorowała na nowotwór płuc). Ja czytałam o gorzkich pestkach moreli zawierających witaminę B17 które niszczą komórki nowotworowe.

gość, 22-08-13, 14:38 napisał(a):gość, 22-08-13, 13:01 napisał(a):Niech ma raka i im zdechnie !!! Wtedy poczują ja sie jak my ludzie !! To takie niesprawiedliwe !!!Jaką robaczywą duszę trzeba mieć, żeby życzyć tak innym ludziom?A co się dziwić, to typowa polska dusza. I robaczywa to pewne!

gość, 22-08-13, 19:04 napisał(a):gość, 22-08-13, 14:38 napisał(a):gość, 22-08-13, 13:01 napisał(a):Niech ma raka i im zdechnie !!! Wtedy poczują ja sie jak my ludzie !! To takie niesprawiedliwe !!!Jaką robaczywą duszę trzeba mieć, żeby życzyć tak innym ludziom?A co się dziwić, to typowa polska dusza. I robaczywa to pewne!Ty to się ODPIERDOL od Polaków, ok??!!!

gość, 22-08-13, 17:40 napisał(a):przeciez jest u rocziców, to oni nie mogliby jej pomóc?Zmieniać pieluchy? Oni też nie są zwykłą “klasą średnią”, no i to nie są polskie realia.

ej co Wy się czepiacie- Kate to nie jest jakaś tam zwykła kobieta – tylko to jest księżna, przyszła królowa Wielkiej Brytanii – nie ma obowiązku sama zajmować się Małym Księciem 🙂 jest pewna etykieta i zwyczaje na dworze królewskim – dajcie jej spokój

przeciez jest u rodziców, to oni nie mogliby jej pomóc?

Ale osochozi? W Niemczech położna najpierw opiekuje się ciężarną na zmianę z lekarzem, a po porodzie odwiedza mamę i dziecko co 2 dzień tak długo jak zachodzi potrzeba! Potem zwiększają się tylko odstępy czasu między odwiedzinami, ale położna bierze tu czynny udział i pomaga przez dobrych kilka miesięcy! No i nie trzeba być księżną żeby dostać taką pomoc ;).

gość, 22-08-13, 16:38 napisał(a):gość, 22-08-13, 15:15 napisał(a):Ja 4 lata temu tez rodzilam w St. Marys w Londynie. I opieka tam byla rzeczywiscie super! Przez dwa tyg po porodzie odwiedzala mnie health visitor z tego szpitala. I nie siedziala u mnie 15 min. Nauczyla mnie kapac synka bo akurat nie mielismy z mezem nikogo do pomocy. Siedziala ze mna nieraz godzine tlumaczac mi rozne rzeczy zwiazane z maciezynstwem. Wiec nie tobcie afery z niczego. Tu w uk tak jest, o ludzi sie dba!W PRL też tak było. (Tylko w samych szpitalach warunki były gorsze i nie wpuszczano mężów.)co Ty za bzdury opowiadasz! szpitale w uk to jedne z najgorszych szpitali! moja siostra rodziła w jakimś szpitalu w londynie (niestety nie pamiętam nazwy) 3 lata temu, wspomina to jako koszmar! fatalna opieka, warunki, na drugi dzień wyszła do domu, a biedna się ruszyć nie mogła, do tego dziecko dostało 3 dnia żółtaczki i musiała wrócić do szpitala, zaczęła się z nimi kłócić dlaczego w ogóle została na drugi dzień wypisana skoro żółtaczka zazwyczaj w 2-3 dobie się pojawia, musiała spędzić cały dzień z noworodkiem na izbie zeby w końcu przyjeli dziecko na oddział!

gość, 22-08-13, 16:42 napisał(a):Ale osochozi? W Niemczech położna najpierw opiekuje się ciężarną na zmianę z lekarzem, a po porodzie odwiedza mamę i dziecko co 2 dzień tak długo jak zachodzi potrzeba! Potem zwiększają się tylko odstępy czasu między odwiedzinami, ale położna bierze tu czynny udział i pomaga przez dobrych kilka miesięcy! No i nie trzeba być księżną żeby dostać taką pomoc ;).no sorry,ale u nas w Polsce takiej opieki nie ma! do mnie położna przyszła juz pod samej koniec połogu i była dosłownie 5 minut! dobrze,że przez pierwsze 2 miesiące mogłam liczyć na moją mame

robię gówno

Książątko, jak każdy inny słodziak .Życzymy mu normalnego (w miare oczywiscie) dzieciństwa.Powodzenia Jerzyku:)

gość, 22-08-13, 14:50 napisał(a):gość, 22-08-13, 14:38 napisał(a):gość, 22-08-13, 13:01 napisał(a):Niech ma raka i im zdechnie !!! Wtedy poczują ja sie jak my ludzie !! To takie niesprawiedliwe !!!Jaką robaczywą duszę trzeba mieć, żeby życzyć tak innym ludziom?może ta osoba straciła bliską osobę, może swoje dziecko i wylewa żale, nie może się pozbierać. nieco wyrozumiałości…z łaski swojej nie proś o wyrozumiałość dla kogoś kto życzy śmierci dziecku , bo to już wielka przesada ;/

gość, 22-08-13, 15:15 napisał(a):Ja 4 lata temu tez rodzilam w St. Marys w Londynie. I opieka tam byla rzeczywiscie super! Przez dwa tyg po porodzie odwiedzala mnie health visitor z tego szpitala. I nie siedziala u mnie 15 min. Nauczyla mnie kapac synka bo akurat nie mielismy z mezem nikogo do pomocy. Siedziala ze mna nieraz godzine tlumaczac mi rozne rzeczy zwiazane z maciezynstwem. Wiec nie tobcie afery z niczego. Tu w uk tak jest, o ludzi sie dba!W PRL też tak było. (Tylko w samych szpitalach warunki były gorsze i nie wpuszczano mężów.)

Dokładnie … Wiele hałasu o nic