Mel Gibson zaatakował dziennikarza!

160 160

Mel Gibson atakuje… znowu.

Aktor uderzył reportera w jednym z nocnych klubów w Los Angeles.

Gibson bawił się w nim w towarzystwie swojej ciężarnej kochanki, Oksany Grigorievy (która niebawem urodzi jego ósme dziecko).

Reporter podający się za fana zrobił parze zdjęcia. Kiedy ochrona skonfiskowała aparat i jego zawartość, paparazzo wysłał swojego znajomego po nowy materiał.

To doprowadziło Gibsona do furii – zaatakował reportera. Skończyło się na przepychankach i rozdartej koszuli “ofiary\”, ale gdyby nie ochrona, dziennikarz z pewnością trafiłby do szpitala.

 
10 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

no coz, paparazzi potrafia wyprowadzic z rownowagi

Mel powinien brać jakieś środki na uspokojenie.

trochę luzu by się przydało !

no to niezle niezle

Wlasnie powinien dac na luz. To cena bycia slawnym! w sumie z moich badan wynika nie które gwiazdy lubia byc oblapiane przez paparazzi

Prawidlowo, ci paparazzo wlaza niemal w tylek zeby fotke strzelic, ludzie slawni tez maja prawo do prywatnosci.

wyglada jak łach

gość, 31-07-09, 01:51 napisał(a):Taaak! Bardzo dobrze!!! Brawo!!! Ja tez chce sie bic!!! Mel, gratuluje ci aktywnego spedzania czasu!Przynajmniej cos robisz, bo ja siedze ciagle na dupie.Tez bym chciala wstac sobie, pochodzic i … z kims sie bic.A uwierz mi, ze mam za co sie wyzyc! Jak ja bym chciala zeby ktos do mnie podszedl z kamera! Zjadlabym go! aaaammm!popieram w 100% !!!

Taaak! Bardzo dobrze!!! Brawo!!! Ja tez chce sie bic!!! Mel, gratuluje ci aktywnego spedzania czasu!Przynajmniej cos robisz, bo ja siedze ciagle na dupie.Tez bym chciala wstac sobie, pochodzic i … z kims sie bic.A uwierz mi, ze mam za co sie wyzyc! Jak ja bym chciala zeby ktos do mnie podszedl z kamera! Zjadlabym go! aaaammm!

Jakiś porąbany…Powienien pogodzić się z tym,bo to jest cena sławy…A papparazzi są natrętni,więc z czasem ma sie ich dość…Ale trzeba być dobrym w ukrywaniu sie przed nimi….;)