Melissa Joan Hart wściekła na mamuśki w internecie

melissa-joan-hart-g-R1 melissa-joan-hart-g-R1

Melissa Joan Hart (38 l.) nie zamierza tolerować na swoich profilach społecznościowych wymądrzających się mamusiek. Aktorka, która wychowuje trzech synów (najmłodszy ma 2 lata), wpadła ostatnio we wściekłość, gdy w komentarzach obok zdjęcia jej synka ze smoczkiem pojawiły się negatywne opinie na temat jej sposobu wychowywania dziecka.

Poszło oczywiście o smoczek. Dwulatek śpiący ze smoczkiem był – zdaniem kilku mam – strasznym widokiem.

Nie wiesz, czym kończy się używanie smoczka przez takie duże dziecko? – pospieszyły z uświadamianiem Mellisy mamy. – Robisz mu wielką krzywdę!

Mój ortodonta powiedziałby ci parę słów – stwierdziła inna mama sugerując, że Hart funduje małemu wadę zgryzu.

To moja strona! – wkurzyła się gwiazda. – Jeśli coś się wam nie podoba, wynoście się stąd! – powiedziała w wywiadzie.

Możecie pisać swoje komentarze, ale ja nie zamierzam ich czytać ani się nimi przejmować – zaznaczyła aktorka.

Wszyscy myślą, że mogą ci mówić, co masz robić. Jeśli mieliby jaja, żeby mi to powiedzieć w twarz, sądzę, że ja miałabym jaja, żeby im przyłożyć – wkurzała się Melissa.

To nie pierwsza gwiazda, która ma po dziurki w nosie komentarzy na temat swoich dzieci w mediach. Jakiś czas temu po serii obrzydliwych uwag na temat jej dzieci Snooki zdecydowała, że przestanie umieszczać ich zdjęcia na swoim Instagramie.

I don't know what's crazier… The hair or the mess?!?! #styleking #messyhairdontcare

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Melissa Joan Hart (@melissajoanhart)

Melissa Joan Hart wściekła na mamuśki w internecie

Melissa Joan Hart wściekła na mamuśki w internecie

Melissa Joan Hart wściekła na mamuśki w internecie

Melissa Joan Hart wściekła na mamuśki w internecie

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

88 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 20-03-15, 22:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 19:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 18:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 17:55 napisał(a):[/b]Hahhaahaa co za paranoja , to nie średniowiecze są aparaty na zęby i różne inne rzeczy no alle.. matki polki , mój syn ma 5 lat o gdy zasypia ssie smoka, i co ? Żyję , jest szczęśliwy i ma się dobrzechciałas chyba napisać “ma 5 lat i gdy zasypia ssie smoka, i co? JA jestem szczęśliwa,bo szybciej usypia i mam święty spokój, a jego niezdrowe nawyki i krzywy zgryz mam gdzieś, niech sam się męczy z aparatem na zębach, gdy dorośnie i będzie miał do mnie żal”[/quote]o aparat dzieciak bedzie mial zal? Predzej ojciec dziecka i matka sama ze musieli wylozyc 4 kafle na zeby dzieciaka a nie na wycieczke :)[/quote]A nosiłas stały aparat? Albo nawet taki wyjmowany? To zawsze jakię swymuszanie do noszenia czegoś co nie jest komfortowe i boli. Poza tym dziecko tez wolałoby jechac na wycieczke niż mieć świadomość, że przez jego krzywe zęby rodzice muszą wydawać pieniądze- rośnie jeszcze poczucie winy. Same plusy, rzeczywiście.[/quote]Uwielbiam takie gdybologie. Rosną hipotezy na hipotezach i na nich kolejne hipotezy:) Jak Ty będziesz musiała cierpieć przez takie wymuszanie – dając dziecku brokuły,kiedy woli czekoladę albo każąc mu umyć zęby albo posprzątać zabawki zamiast rozwalać kolejne. Już nie wspominając, że dziecko mogłoby w tym czasie być na wycieczce albo nie myć zębów, co pozwoliłoby zaoszczędzić na paście, wodzie i szczoteczce.

Przeciez i do 18 moze ssac smoczek, to chore, bo póxniej większosc ma krzywe zęby

moja siostra ssała smoczek do 1 klasy a ma zeby prosciutkie jak z reklamy, wiec niech te mamuski nie gadaja bzdur.

[b]gość, 19-03-15, 19:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 18:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 17:55 napisał(a):[/b]Hahhaahaa co za paranoja , to nie średniowiecze są aparaty na zęby i różne inne rzeczy no alle.. matki polki , mój syn ma 5 lat o gdy zasypia ssie smoka, i co ? Żyję , jest szczęśliwy i ma się dobrzechciałas chyba napisać “ma 5 lat i gdy zasypia ssie smoka, i co? JA jestem szczęśliwa,bo szybciej usypia i mam święty spokój, a jego niezdrowe nawyki i krzywy zgryz mam gdzieś, niech sam się męczy z aparatem na zębach, gdy dorośnie i będzie miał do mnie żal”[/quote]o aparat dzieciak bedzie mial zal? Predzej ojciec dziecka i matka sama ze musieli wylozyc 4 kafle na zeby dzieciaka a nie na wycieczke :)[/quote]A nosiłas stały aparat? Albo nawet taki wyjmowany? To zawsze jakię swymuszanie do noszenia czegoś co nie jest komfortowe i boli. Poza tym dziecko tez wolałoby jechac na wycieczke niż mieć świadomość, że przez jego krzywe zęby rodzice muszą wydawać pieniądze- rośnie jeszcze poczucie winy. Same plusy, rzeczywiście.

Ale słodki chlopczyk 🙂 KIedys smoczki uzywalo sie przez 3-4 lata i nic zlego sie dzieciom nie dzialo. teraz jest moda w ogole na niedawanie smoczkow, inne matki sie plują, że juz roczniak NIE MOZE miec smoczka. Ale te matki to jak sekta, trzeba olac i robic swoje.

Niesmacznie wyglada 2latek ze smoczkiem…ale 2latek przy cycu to piekny widok?

[b]gość, 19-03-15, 18:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 18:06 napisał(a):[/b]Ja do 4 roku zycia mialam smoczek I mam idealnie proste zeby,moja siostra tak samo! !!To sie ciesz, bo masz szczęście. Mnie za to rodzice do 5 roku życia poili na noc butelką z mlekiem, bo wierzyli, że to dla mojego spokojnego snu i zdrowia. Niestety błędnie- niezła próchnica i krzywe zęby. Nie róbcie tego swoim dzieciom![/quote]Tez pilam z butli do chyba 5 roku zycia. I nie wiem czy to mialo jakis wplyw ale mam troche krzywe i mega slabe zeby, slabe szkliwo. Dbam o nie jak moge, systematycznie odwiedzam dentyste a i ta psują się na potęgę. Chyba zainwestuje w sztuczne

[b]gość, 19-03-15, 22:12 napisał(a):[/b]gość, 19-03-15, 17:55 napisał(a):Hahhaahaa co za paranoja , to nie średniowiecze są aparaty na zęby i różne inne rzeczy no alle.. matki polki , mój syn ma 5 lat o gdy zasypia ssie smoka, i co ? Żyję , jest szczęśliwy i ma się dobrzeCo za tępota. Żreć tez można do woli. Wszak jak się dorosnie są diety odchudzajace i inne metody. Zenada.Ty naprawdę jesteś taka tępa czy trolujesz?

[b]gość, 19-03-15, 23:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 22:32 napisał(a):[/b]Po co dawać dziecku smoczek? Nie chce się wam dziecka przytulić jak płacze..? – to jest straszne..mam dwoje dzieci i żadne z nich smoczka na oczy nie widziało, bo je utulałam jak płakały – to działa zawsze i wszędzie.Za 13 lat jak będzie się denerwował przed maturą, też mu smoczek wciśniesz, by go uspokoić ?[/quote]Laska weź czytaj ze zrozumieniem, przeciez tamta pisze, ze nie daje smoczka

[b]gość, 19-03-15, 21:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 21:24 napisał(a):[/b]ja miałam smoczek do 3 roku życia i zęby mam prościutkie, mój synek miał coś z 2 latka i też miał smoka i ząbki zdrowe ;-)przewrażliwione mamusie poli, co to nawet w upał dziecku w cieniu muszą ubrać czapkę :DTeż korzystałam ze smoczka do 3 roku życia i został mi taki nawyk, że gdy piję robię taki dzióbek i się przysysam do szklanki ;D. A co do zębów to ogólnie są proste ale mam pewną wadę, którą ma też mój brat ale on w ogóle nie ciągnął smoka więc to na pewno nie jest powód.[/quote]A ja nie mialam smoka i mam zeby krzywe na maksa. Moj chrzesniak za to doił smoka do 4 roku zycia i ma zeby jak od linijki.

ja z innej beczki- jaki ona ma stary typ urody, jak baba 50+ twarz i RYSY starej baby

gość, 19-03-15, 17:55 napisał(a):Hahhaahaa co za paranoja , to nie średniowiecze są aparaty na zęby i różne inne rzeczy no alle.. matki polki , mój syn ma 5 lat o gdy zasypia ssie smoka, i co ? Żyję , jest szczęśliwy i ma się dobrzeCo za tępota. Żreć tez można do woli. Wszak jak się dorosnie są diety odchudzajace i inne metody. Zenada.

Po co dawać dziecku smoczek? Nie chce się wam dziecka przytulić jak płacze..? – to jest straszne..mam dwoje dzieci i żadne z nich smoczka na oczy nie widziało, bo je utulałam jak płakały – to działa zawsze i wszędzie.

[b]gość, 19-03-15, 22:32 napisał(a):[/b]Po co dawać dziecku smoczek? Nie chce się wam dziecka przytulić jak płacze..? – to jest straszne..mam dwoje dzieci i żadne z nich smoczka na oczy nie widziało, bo je utulałam jak płakały – to działa zawsze i wszędzie.Wyobraz sobie, że nie na kazde dziecko to działa

ja miałam smoczek do 3 roku życia i zęby mam prościutkie, mój synek miał coś z 2 latka i też miał smoka i ząbki zdrowe ;-)przewrażliwione mamusie poli, co to nawet w upał dziecku w cieniu muszą ubrać czapkę 😀

[b]gość, 19-03-15, 21:24 napisał(a):[/b]ja miałam smoczek do 3 roku życia i zęby mam prościutkie, mój synek miał coś z 2 latka i też miał smoka i ząbki zdrowe ;-)przewrażliwione mamusie poli, co to nawet w upał dziecku w cieniu muszą ubrać czapkę :DTeż korzystałam ze smoczka do 3 roku życia i został mi taki nawyk, że gdy piję robię taki dzióbek i się przysysam do szklanki ;D. A co do zębów to ogólnie są proste ale mam pewną wadę, którą ma też mój brat ale on w ogóle nie ciągnął smoka więc to na pewno nie jest powód.

boze jak ona strasznie wyglada…jak brit i lilo

[b]gość, 19-03-15, 22:32 napisał(a):[/b]Po co dawać dziecku smoczek? Nie chce się wam dziecka przytulić jak płacze..? – to jest straszne..mam dwoje dzieci i żadne z nich smoczka na oczy nie widziało, bo je utulałam jak płakały – to działa zawsze i wszędzie.Za 13 lat jak będzie się denerwował przed maturą, też mu smoczek wciśniesz, by go uspokoić ?

[b]gość, 19-03-15, 19:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 18:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 17:55 napisał(a):[/b]Hahhaahaa co za paranoja , to nie średniowiecze są aparaty na zęby i różne inne rzeczy no alle.. matki polki , mój syn ma 5 lat o gdy zasypia ssie smoka, i co ? Żyję , jest szczęśliwy i ma się dobrzechciałas chyba napisać “ma 5 lat i gdy zasypia ssie smoka, i co? JA jestem szczęśliwa,bo szybciej usypia i mam święty spokój, a jego niezdrowe nawyki i krzywy zgryz mam gdzieś, niech sam się męczy z aparatem na zębach, gdy dorośnie i będzie miał do mnie żal”[/quote]o aparat dzieciak bedzie mial zal? Predzej ojciec dziecka i matka sama ze musieli wylozyc 4 kafle na zeby dzieciaka a nie na wycieczke :)[/quote]Jak dobrze ze do 13 roku życia dziecka w uk aparaty są darmowe.

[b]gość, 19-03-15, 19:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 08:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 07:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 07:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 05:11 napisał(a):[/b]Nie wiem po Ci wrzucac na te portale wszystkie zdjecia z kazdej godziny zycia w ciagu dnia. Jak sie chwali to jest ok ale krytyka – nie do przyjecia. Czyli fotki sie wrzuca aby poczytac pochlebne komentarze o sobie i osobach na zdjeciach i aby podbudowac swoje ego?Tak. Ja wrzucam minimum 3 selfie na dzień i pod moimi zdjęciami są wpisy: jaka ładna, pięknie, cudnie to bardzoo podbudowuje moje ego. Wreszcie czuję się piękna![/quote]Masz cos z głową[/quote]jeśli rzeczywiście wrzucasz minimum 3 selfie dziennie to coś jest nie tak, przykro mi.Zamiast podbudowywać sobie samoocenę gotkami (przecież nawet nie wiesz czy te komentarze są szczere czy piszą tak by Ci przykro nie było? ) Proponuje wizytę u psychologa nie ma co się bać i wstydzić, sama przez lata zmagałam się z niską samooceną, tak bardzo nienawidziłam samej siebie, że chciałam umrzeć. Rozmowa z psychologiem naprawdę może pomóc, nie trzeba wrzucać dziesiątek zdjęć by dostać kilka mniej lub bardziej szczerych pochwał by dzięki nim poczuć się piękna, musisz wpierw sama w sobie odnaleźć to piękno :)[/quote]Najpierw muszę się ładnie umalować z 1h mi to zajmuje, potem ubieram się w ładne ciuszki, następnie robię sobie sweet focie, obrabiam w photoshopie i jestem piękniejsza niż miss Polski. A moje koleżanki mi zazdroszczą, że jestem wtedy ładniejsza od nich.[/quote]Najgorzej jest jak idę do szkoły, bo muszę tonę tapety na twarz nałożyć by choć odrobinkę siebie ze zdjęć przypominać 🙁

widac,ze kolejne niewychowane i rozwydrzone dziecko. brudnymi lapami po scianach a jedzenie rozpieprzone dookola. Sama mam 3latke,ale nauczona jest jesc grzecznie i przede wszystkim szanuje prace i pieniadze,ktore wlozone byly w dom. zaraz pewnie matki polki mnie opierdola,ze zabraniam dziecku. Nie,nie zabraniam,ale je wychowuje w przeciwienstwie do waszych ‘zajebistych’metod bezstresowego ‘wychowania’.

[b]gość, 19-03-15, 18:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 17:55 napisał(a):[/b]Hahhaahaa co za paranoja , to nie średniowiecze są aparaty na zęby i różne inne rzeczy no alle.. matki polki , mój syn ma 5 lat o gdy zasypia ssie smoka, i co ? Żyję , jest szczęśliwy i ma się dobrzechciałas chyba napisać “ma 5 lat i gdy zasypia ssie smoka, i co? JA jestem szczęśliwa,bo szybciej usypia i mam święty spokój, a jego niezdrowe nawyki i krzywy zgryz mam gdzieś, niech sam się męczy z aparatem na zębach, gdy dorośnie i będzie miał do mnie żal”[/quote]o aparat dzieciak bedzie mial zal? Predzej ojciec dziecka i matka sama ze musieli wylozyc 4 kafle na zeby dzieciaka a nie na wycieczke 🙂

[b]gość, 19-03-15, 17:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 14:03 napisał(a):[/b]drogie ociekajace intelektem, wysoce wykształcone i spełnione życiowo kobiety, które z niewiadomych przyczyn, w przerwie pomiędzy czytaniem Prousta a zakupami u Diora, wypisują te porabane elaboraty na Kozaczku, poszukując taniej rozrywki dla mas, gawiedzi lub pospólstwa – zrozumcie wreszcie, że jeśli tu jesteście i czytacie te wszystkie brednie, to jesteście tak samo pospolite jak ja, która to pisze! Zapewne nigdy nie wrzucacie do sieci zdjęć tego co właśnie usralyscie, kupilyscie, pozarlyscie, albo w co się ubralyscie, nie pozwala wam na to wasz doradca PR. Jeśli jesteście matkami to bardzo chronicie prywatność swoich dzieci, stawiając na świadome rodzicielstwo i nigdy nie chwalicie się w sieci tym co wasze dziecko usralo, ubrało albo zdemolowalo bo karma wraca wiec po co. Zrozumcie wreszcie wykształcone, przeinteligentne niewiasty, że takie czasy nastały, iż każdy w sieci robi co chce, pokazując dupe swoją bądź cudzą, jeśli ma do niej prawa, a wam kij do tego!! I nie zmieni tego doktorat na Sorbonie, który zapewne zrobilyscie, każda bez wyjatku, w dwa lata, ani kurs psychoanalizy zaliczony korespondencyjnie, pomiędzy praca w korpo a melanżem z “besti” w Londynie!! Takie damy nie powinny sobie zawracać swojego wysoko postawionego inteligentnego jestestwa tym, czym się para plebs, wiec co tu kurwa robicie??? 🙂 Amen![/quote]No w końcu któraś mądrze rzekła!

Do pouczania to każda pierwsza, a zobaczymy jak wam przyjdzie wychować własną trójkę dzieci

[b]gość, 19-03-15, 08:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 07:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 07:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 05:11 napisał(a):[/b]Nie wiem po Ci wrzucac na te portale wszystkie zdjecia z kazdej godziny zycia w ciagu dnia. Jak sie chwali to jest ok ale krytyka – nie do przyjecia. Czyli fotki sie wrzuca aby poczytac pochlebne komentarze o sobie i osobach na zdjeciach i aby podbudowac swoje ego?Tak. Ja wrzucam minimum 3 selfie na dzień i pod moimi zdjęciami są wpisy: jaka ładna, pięknie, cudnie to bardzoo podbudowuje moje ego. Wreszcie czuję się piękna![/quote]Masz cos z głową[/quote]jeśli rzeczywiście wrzucasz minimum 3 selfie dziennie to coś jest nie tak, przykro mi.Zamiast podbudowywać sobie samoocenę gotkami (przecież nawet nie wiesz czy te komentarze są szczere czy piszą tak by Ci przykro nie było? ) Proponuje wizytę u psychologa nie ma co się bać i wstydzić, sama przez lata zmagałam się z niską samooceną, tak bardzo nienawidziłam samej siebie, że chciałam umrzeć. Rozmowa z psychologiem naprawdę może pomóc, nie trzeba wrzucać dziesiątek zdjęć by dostać kilka mniej lub bardziej szczerych pochwał by dzięki nim poczuć się piękna, musisz wpierw sama w sobie odnaleźć to piękno :)[/quote]Najpierw muszę się ładnie umalować z 1h mi to zajmuje, potem ubieram się w ładne ciuszki, następnie robię sobie sweet focie, obrabiam w photoshopie i jestem piękniejsza niż miss Polski. A moje koleżanki mi zazdroszczą, że jestem wtedy ładniejsza od nich.

[b]gość, 19-03-15, 14:03 napisał(a):[/b]drogie ociekajace intelektem, wysoce wykształcone i spełnione życiowo kobiety, które z niewiadomych przyczyn, w przerwie pomiędzy czytaniem Prousta a zakupami u Diora, wypisują te porabane elaboraty na Kozaczku, poszukując taniej rozrywki dla mas, gawiedzi lub pospólstwa – zrozumcie wreszcie, że jeśli tu jesteście i czytacie te wszystkie brednie, to jesteście tak samo pospolite jak ja, która to pisze! Zapewne nigdy nie wrzucacie do sieci zdjęć tego co właśnie usralyscie, kupilyscie, pozarlyscie, albo w co się ubralyscie, nie pozwala wam na to wasz doradca PR. Jeśli jesteście matkami to bardzo chronicie prywatność swoich dzieci, stawiając na świadome rodzicielstwo i nigdy nie chwalicie się w sieci tym co wasze dziecko usralo, ubrało albo zdemolowalo bo karma wraca wiec po co. Zrozumcie wreszcie wykształcone, przeinteligentne niewiasty, że takie czasy nastały, iż każdy w sieci robi co chce, pokazując dupe swoją bądź cudzą, jeśli ma do niej prawa, a wam kij do tego!! I nie zmieni tego doktorat na Sorbonie, który zapewne zrobilyscie, każda bez wyjatku, w dwa lata, ani kurs psychoanalizy zaliczony korespondencyjnie, pomiędzy praca w korpo a melanżem z “besti” w Londynie!! Takie damy nie powinny sobie zawracać swojego wysoko postawionego inteligentnego jestestwa tym, czym się para plebs, wiec co tu kurwa robicie??? 🙂 Brawo za ten komentarz! Normalni ludzie jednak istnieją 🙂

[b]gość, 19-03-15, 17:55 napisał(a):[/b]Hahhaahaa co za paranoja , to nie średniowiecze są aparaty na zęby i różne inne rzeczy no alle.. matki polki , mój syn ma 5 lat o gdy zasypia ssie smoka, i co ? Żyję , jest szczęśliwy i ma się dobrzechciałas chyba napisać “ma 5 lat i gdy zasypia ssie smoka, i co? JA jestem szczęśliwa,bo szybciej usypia i mam święty spokój, a jego niezdrowe nawyki i krzywy zgryz mam gdzieś, niech sam się męczy z aparatem na zębach, gdy dorośnie i będzie miał do mnie żal”

Hahhaahaa co za paranoja , to nie średniowiecze są aparaty na zęby i różne inne rzeczy no alle.. matki polki , mój syn ma 5 lat o gdy zasypia ssie smoka, i co ? Żyję , jest szczęśliwy i ma się dobrze

Ooo Sabrina nastoletnia czarownica na kozaczku 😀

[b]gość, 19-03-15, 18:06 napisał(a):[/b]Ja do 4 roku zycia mialam smoczek I mam idealnie proste zeby,moja siostra tak samo! !!To sie ciesz, bo masz szczęście. Mnie za to rodzice do 5 roku życia poili na noc butelką z mlekiem, bo wierzyli, że to dla mojego spokojnego snu i zdrowia. Niestety błędnie- niezła próchnica i krzywe zęby. Nie róbcie tego swoim dzieciom!

[b]gość, 19-03-15, 17:55 napisał(a):[/b]Hahhaahaa co za paranoja , to nie średniowiecze są aparaty na zęby i różne inne rzeczy no alle.. matki polki , mój syn ma 5 lat o gdy zasypia ssie smoka, i co ? Żyję , jest szczęśliwy i ma się dobrzeKazdy lekarz i dentysta powie Ci, że lepiej zapobiegac niż leczyć. Dziecko może miec do Ciebie żal, że zmuszałabyś go do noszenia aparatu, gdyż nie jest to ani przyjemne ( po prostu boli), ani ładne (chyba, że stać Cię na “kosmetyczny”), ani tanie (najtańszy stały aparat plus wizyty to minimum 5 tysięcy). I uwaga- nie kazdy może go nosić, są otracia, moga robić się ranki, nie mówiąc o znacznym osłabieniu szkliwa i ryzyku nawrotu krzywizny zgryzu. Wiem, że zęby Twojego dziecka to nie moja sprawa, ale może nikt Ci o tym wcześniej nie mówił, może jeszcze przemyślisz ten smoczek.

[b]gość, 19-03-15, 14:09 napisał(a):[/b]Do dziewczyny z godz. 14.03 – zajebisty komentarz:)żenujący, a jeśli to ci się podoba to pewnie tak jak autorka masz IQ plastikowej butelki

[b]gość, 19-03-15, 14:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 14:09 napisał(a):[/b]Do dziewczyny z godz. 14.03 – zajebisty komentarz:)żenujący, a jeśli to ci się podoba to pewnie tak jak autorka masz IQ plastikowej butelki[/quote]I o to koleżance właśnie chodziło 🙂 kolejna lady z certyfikatem Mensa bo wie co to IQ 🙂 wow

Ja do 4 roku zycia mialam smoczek I mam idealnie proste zeby,moja siostra tak samo! !!

[b]gość, 19-03-15, 14:03 napisał(a):[/b]drogie ociekajace intelektem, wysoce wykształcone i spełnione życiowo kobiety, które z niewiadomych przyczyn, w przerwie pomiędzy czytaniem Prousta a zakupami u Diora, wypisują te porabane elaboraty na Kozaczku, poszukując taniej rozrywki dla mas, gawiedzi lub pospólstwa – zrozumcie wreszcie, że jeśli tu jesteście i czytacie te wszystkie brednie, to jesteście tak samo pospolite jak ja, która to pisze! Zapewne nigdy nie wrzucacie do sieci zdjęć tego co właśnie usralyscie, kupilyscie, pozarlyscie, albo w co się ubralyscie, nie pozwala wam na to wasz doradca PR. Jeśli jesteście matkami to bardzo chronicie prywatność swoich dzieci, stawiając na świadome rodzicielstwo i nigdy nie chwalicie się w sieci tym co wasze dziecko usralo, ubrało albo zdemolowalo bo karma wraca wiec po co. Zrozumcie wreszcie wykształcone, przeinteligentne niewiasty, że takie czasy nastały, iż każdy w sieci robi co chce, pokazując dupe swoją bądź cudzą, jeśli ma do niej prawa, a wam kij do tego!! I nie zmieni tego doktorat na Sorbonie, który zapewne zrobilyscie, każda bez wyjatku, w dwa lata, ani kurs psychoanalizy zaliczony korespondencyjnie, pomiędzy praca w korpo a melanżem z “besti” w Londynie!! Takie damy nie powinny sobie zawracać swojego wysoko postawionego inteligentnego jestestwa tym, czym się para plebs, wiec co tu kurwa robicie??? 🙂 nie pisz takich elaboratów tutaj bo ci się obiad przypali i twój pan i władca znowu będzie niezadowolony

[b]gość, 19-03-15, 14:03 napisał(a):[/b]drogie ociekajace intelektem, wysoce wykształcone i spełnione życiowo kobiety, które z niewiadomych przyczyn, w przerwie pomiędzy czytaniem Prousta a zakupami u Diora, wypisują te porabane elaboraty na Kozaczku, poszukując taniej rozrywki dla mas, gawiedzi lub pospólstwa – zrozumcie wreszcie, że jeśli tu jesteście i czytacie te wszystkie brednie, to jesteście tak samo pospolite jak ja, która to pisze! Zapewne nigdy nie wrzucacie do sieci zdjęć tego co właśnie usralyscie, kupilyscie, pozarlyscie, albo w co się ubralyscie, nie pozwala wam na to wasz doradca PR. Jeśli jesteście matkami to bardzo chronicie prywatność swoich dzieci, stawiając na świadome rodzicielstwo i nigdy nie chwalicie się w sieci tym co wasze dziecko usralo, ubrało albo zdemolowalo bo karma wraca wiec po co. Zrozumcie wreszcie wykształcone, przeinteligentne niewiasty, że takie czasy nastały, iż każdy w sieci robi co chce, pokazując dupe swoją bądź cudzą, jeśli ma do niej prawa, a wam kij do tego!! I nie zmieni tego doktorat na Sorbonie, który zapewne zrobilyscie, każda bez wyjatku, w dwa lata, ani kurs psychoanalizy zaliczony korespondencyjnie, pomiędzy praca w korpo a melanżem z “besti” w Londynie!! Takie damy nie powinny sobie zawracać swojego wysoko postawionego inteligentnego jestestwa tym, czym się para plebs, wiec co tu kurwa robicie??? 🙂 Amen!

No 2 latek ze smoczkiem ? Hmmm teoszke za duzy chlopak. Zreszta na codzien jestem niania we francji i nienumiem mojej 5 letniej podopieczniej oduczyc ssania kciuka.

Ale to prawda – 2- letnie dziecko jest już za duże na smoczek.

[b]gość, 19-03-15, 07:37 napisał(a):[/b]no plisssssss~!!!! jest na to jeden genialny sposób. NIE WRZUCAĆ PRYWATNYCH ZDJĘĆ DO NETA I SKASOWAĆ WSZELKIE KONTA NA PORTALACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH,proste???bardzo proste, ale nie wiedzieć czemu obecnie ludzie wręcz potrzebują się przechwalać wszytskim. społeczeństwo coraz durniejsze, zero prywatności

drogie ociekajace intelektem, wysoce wykształcone i spełnione życiowo kobiety, które z niewiadomych przyczyn, w przerwie pomiędzy czytaniem Prousta a zakupami u Diora, wypisują te porabane elaboraty na Kozaczku, poszukując taniej rozrywki dla mas, gawiedzi lub pospólstwa – zrozumcie wreszcie, że jeśli tu jesteście i czytacie te wszystkie brednie, to jesteście tak samo pospolite jak ja, która to pisze! Zapewne nigdy nie wrzucacie do sieci zdjęć tego co właśnie usralyscie, kupilyscie, pozarlyscie, albo w co się ubralyscie, nie pozwala wam na to wasz doradca PR. Jeśli jesteście matkami to bardzo chronicie prywatność swoich dzieci, stawiając na świadome rodzicielstwo i nigdy nie chwalicie się w sieci tym co wasze dziecko usralo, ubrało albo zdemolowalo bo karma wraca wiec po co. Zrozumcie wreszcie wykształcone, przeinteligentne niewiasty, że takie czasy nastały, iż każdy w sieci robi co chce, pokazując dupe swoją bądź cudzą, jeśli ma do niej prawa, a wam kij do tego!! I nie zmieni tego doktorat na Sorbonie, który zapewne zrobilyscie, każda bez wyjatku, w dwa lata, ani kurs psychoanalizy zaliczony korespondencyjnie, pomiędzy praca w korpo a melanżem z “besti” w Londynie!! Takie damy nie powinny sobie zawracać swojego wysoko postawionego inteligentnego jestestwa tym, czym się para plebs, wiec co tu kurwa robicie??? 🙂

[b]gość, 19-03-15, 13:01 napisał(a):[/b]Jesescie pojebane! Dziecko jest najwazniejsze Ale jakie dziecko,gdzie to dziecko? Jak masz swoje to moze i tak jest i jak masz nawet 50 lat do dla swoich rodzicow mozliwe ze jestes najwazniejsza,nie kazdy jednak to dziecko posiada,przeciez tu polowa komentujacych ma nascie lat,badz 20pare,kobiet 25+ jest niewiele a nawet jesli to nikt nie ma obowiazku posiadania dzieci,z roznych przyczyn i nikt nie ma prawa tego narzucac bo to osobista sprawa kazdego czlowieka,skoro masz dziecko to lepiej idz i zrob cls dobrego dla niego a nie takie wulgarne komentarze wymyslasz;)

[b]gość, 19-03-15, 14:03 napisał(a):[/b]drogie ociekajace intelektem, wysoce wykształcone i spełnione życiowo kobiety, które z niewiadomych przyczyn, w przerwie pomiędzy czytaniem Prousta a zakupami u Diora, wypisują te porabane elaboraty na Kozaczku, poszukując taniej rozrywki dla mas, gawiedzi lub pospólstwa – zrozumcie wreszcie, że jeśli tu jesteście i czytacie te wszystkie brednie, to jesteście tak samo pospolite jak ja, która to pisze! Zapewne nigdy nie wrzucacie do sieci zdjęć tego co właśnie usralyscie, kupilyscie, pozarlyscie, albo w co się ubralyscie, nie pozwala wam na to wasz doradca PR. Jeśli jesteście matkami to bardzo chronicie prywatność swoich dzieci, stawiając na świadome rodzicielstwo i nigdy nie chwalicie się w sieci tym co wasze dziecko usralo, ubrało albo zdemolowalo bo karma wraca wiec po co. Zrozumcie wreszcie wykształcone, przeinteligentne niewiasty, że takie czasy nastały, iż każdy w sieci robi co chce, pokazując dupe swoją bądź cudzą, jeśli ma do niej prawa, a wam kij do tego!! I nie zmieni tego doktorat na Sorbonie, który zapewne zrobilyscie, każda bez wyjatku, w dwa lata, ani kurs psychoanalizy zaliczony korespondencyjnie, pomiędzy praca w korpo a melanżem z “besti” w Londynie!! Takie damy nie powinny sobie zawracać swojego wysoko postawionego inteligentnego jestestwa tym, czym się para plebs, wiec co tu kurwa robicie??? 🙂 a nie możesz po prostu napisać że napierdalasz fotami na fejsie od rana do wieczora a innym nic do tego? 🙂

[b]gość, 19-03-15, 14:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 14:03 napisał(a):[/b]drogie ociekajace intelektem, wysoce wykształcone i spełnione życiowo kobiety, które z niewiadomych przyczyn, w przerwie pomiędzy czytaniem Prousta a zakupami u Diora, wypisują te porabane elaboraty na Kozaczku, poszukując taniej rozrywki dla mas, gawiedzi lub pospólstwa – zrozumcie wreszcie, że jeśli tu jesteście i czytacie te wszystkie brednie, to jesteście tak samo pospolite jak ja, która to pisze! Zapewne nigdy nie wrzucacie do sieci zdjęć tego co właśnie usralyscie, kupilyscie, pozarlyscie, albo w co się ubralyscie, nie pozwala wam na to wasz doradca PR. Jeśli jesteście matkami to bardzo chronicie prywatność swoich dzieci, stawiając na świadome rodzicielstwo i nigdy nie chwalicie się w sieci tym co wasze dziecko usralo, ubrało albo zdemolowalo bo karma wraca wiec po co. Zrozumcie wreszcie wykształcone, przeinteligentne niewiasty, że takie czasy nastały, iż każdy w sieci robi co chce, pokazując dupe swoją bądź cudzą, jeśli ma do niej prawa, a wam kij do tego!! I nie zmieni tego doktorat na Sorbonie, który zapewne zrobilyscie, każda bez wyjatku, w dwa lata, ani kurs psychoanalizy zaliczony korespondencyjnie, pomiędzy praca w korpo a melanżem z “besti” w Londynie!! Takie damy nie powinny sobie zawracać swojego wysoko postawionego inteligentnego jestestwa tym, czym się para plebs, wiec co tu kurwa robicie??? 🙂 a nie możesz po prostu napisać że napierdalasz fotami na fejsie od rana do wieczora a innym nic do tego? :)[/quote]haha dokładnie

Dokładnie albo jestes gimbaza w trampkach albo stara zajechana matka polka innych ludzi na tym Swiecie juz nie ma.

[b]gość, 19-03-15, 09:14 napisał(a):[/b]gimbaza bez dzieci się bulwersuje! nie rozumie, że dzieci dla niektórych w pewnym wieku stają się całym światem. jak wyjdziecie z etapu wrzucanie do sieci miliarda swoich selfie, zdjęć z “moimi i fotek swoich air maxow i coversów to zobaczymy co będzie następnym etapem. dla niektórych pewnie high life w Dubaju za dla klocki, a dla innych dziecko. do zobaczenia w dorosłości. wydźwięk pierwszego komentarza jest taki, że jeśli nie jesteś matką i nie zachwycasz się każdym napotkanym w necie zdjęciem dziecka to jesteś gimbazą robiącą milion selfie ewentualnie ku*wą z Dubaju. A jeżeli dla kogoś dziecko jest całym światem to nie ma się czym chwalić, to zaburzenie. Co się dzisiaj dzieje z tymi kobietami, za sens życia uważają wyjść za mąż i urodzić dzieci, bez wykształcenia, bez jakichkolwiek ambicji, siedzieć z dzieciakami w domu w orzyganych ciuchach, wrzucać setki głupich zdjęć dzieciaków na fb w kompromitujących sytuacjach. Rozumiem coś takiego 50 lat temu, kiedy dla kobiet nie było wiele możliwości, ale dziś? Jest XXI wiek, kobiety mogą wreszcie być niezależne, zdobywać wykształcenie, wiedzę, mieć dobrą pracę, jeździć po świecie, poznawać ludzi, a tu jedna z drugą pisze że dziecko jest dla niej całym światem?! To jest chore. Mam 25 lat, lubię dzieci i chciałabym za parę lat urodzić, ale przeraża mnie to co się dzieje z mózgami kobiet które zostają matkami

Do dziewczyny z godz. 14.03 – zajebisty komentarz:)

[b]gość, 19-03-15, 10:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 09:14 napisał(a):[/b]gimbaza bez dzieci się bulwersuje! Jeśli dziecko jest całym światek to super, ale może lepiej zamiast wrzucać zdjęcia do neta, pokazać mężowi, rodzinie, pójść razem na spacer. Dziecko powinno być ważne ale równie ważny nadal powinien być własny rozwój jak i małżonek, dbanie o swój związek i o to żeby samemu być szczęśliwym. Dziecko w wieku nastoletnim ma już swoje życie, potrzebuje coraz więcej samodzielności aż w końcu się wyprowadzi i zostaniesz sama z męzem. Dziecko jest ważne, ale bez przesady żeby całego sensu swojego życia w tym dopatrywać,bo to jest wręcz chore. Na szczęście znam mnóstwo matek, które mają zdrowe podejście do macierzyństwa, niestety są i takie które poza dzieckiem nie widza niczego innego, tylko dziecko, dziecko, nawet maż się już nie liczy, a potem dziwic się ze tyle nieudanych małżeństw.[/quote]Gdzie ty takie kobiety spotykasz? Te zaniedbujące mężów i skoncentrowane na dzieciach? Bo ja pracuję z kobietami zamężnymi, posiadającymi dzieci, spotykam się z matkami dzieci z klasy córki (znamy się od 7 lat, więc naprawdę dobrze zdążyłyśmy się poznać), mam kilkanaście przyjaciółek, z którymi znamy się od 20-25 lat i razem z mężami tworzymy zgraną paczkę – i kompletnie nie widzę tych wg Ciebie “nawiedzonych” matek. Jakoś wszystkie funkcjonują normalnie i żadna nie trzyma dziecka w złotej klatce.

[b]gość, 19-03-15, 09:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 09:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 08:29 napisał(a):[/b]Nie cierpie osob, ktory wrzucaja foty dzieci na portale. Po co? Wynocha na fora tematyczne pt. Jak Alanek zrobil siusiu do nocniczka.Ale ty nie musisz oglądać tych zdjeć! A taka babcia czy ciocia “alanka” bardzo chętnie zajrzy czy zrobił siusiu na nocniczek.[/quote]Szczególnie jeśli mieszkają daleko w innym miescie.. Albo za granicą.[/quote]to się wysyła foty na priv, mailem, mmsem, cokolwiek.. .a nie udostępnia setce znajomych którzy naprawdę nie mają ochoty tego oglądać..nie myśląc w ogole o dziecku, które zapewne podziękuje swojej mamusi za 10 lat, że go pięknie ośmieszała w sieci… w internecie nic nie ginie i zyje własnym życiem. Czasem warto się zastanowić, zanim się wrzuci coś na publiczne forum.

[b]gość, 19-03-15, 11:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 09:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 09:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 08:29 napisał(a):[/b]Nie cierpie osob, ktory wrzucaja foty dzieci na portale. Po co? Wynocha na fora tematyczne pt. Jak Alanek zrobil siusiu do nocniczka.Ale ty nie musisz oglądać tych zdjeć! A taka babcia czy ciocia “alanka” bardzo chętnie zajrzy czy zrobił siusiu na nocniczek.[/quote]Szczególnie jeśli mieszkają daleko w innym miescie.. Albo za granicą.[/quote]to się wysyła foty na priv[/quote]Masz rację, ja też nie mam ochoty na zapoznawanie się z natłokiem informacji na temat moich znajomych. Dlatego nie loguję się na żadnych portalach w stylu fb. Zrób to samo i masz problem z głowy.

[b]gość, 19-03-15, 09:05 napisał(a):[/b]powiem tak. wady zgryzu tłumaczone przez soczek są fanaberią… nie ma na co zrzucić, to zrzućmy na smoczek! wady zgryzu są w 98% powodowane genetyką. Sama jako dziecko baaaardzo długo używałam smoka, a nie mam żadnej wady zgryzu. Druga sprawa: zostawmy wychowywanie dzieci ich rodzicom… Masz swoje dziecko to się nim zajmuj jak uważasz i guzik ci do tego jak robią to inni. Nie masz dziecka, to się nie udzielaj bo nie wiesz o czym mówisz i zrób se swoje. Jeżeli dziecko sprawia, problemy innym (niedopuszczalne zachowania, w miejscach publicznych i szkołach), odpowiedzialność powinni ponosić rodzice. Proponuję grzywny… niestety ale to najbardziej przemawia do polaczków. Dziecko nie słucha nauczycieli, jest wobec nich agresywne-500 zł …100% gwarancja, że następny miesiąc będzie siedzieć wyprostowane na lekcji i słuchać co się do niego mówi. To by był definitywny koniec ADHD i innych wymyślonych dolegliwości wynikających z braku wychowania dziecka, a nie z faktyczną przypadłością.uwierz mi ADHD to nie jest fanaberia. Ludzie mylą niewychowane bachory ,które źle sie zachowują z tymi chorymi na ADHD. Ja mam takie jedno w bliskiej rodzinie i kogoś takiego ,kto twierdzi ,że to wymysł mediów najchętniej bym skopała. NAwet sobie nie wyobrażacie jakie to ciężkie. Dzieci ,które naprawdę mają ten problem najczęściej są skryte, z niską samooceną i bardzo nerwowe. Muszą brać leki i chodzić do terapeuty bo to problem neurologiczny. To polega głównie na tym ,że osoba nie może skupić uwagi i to ją denerwuje i rozprasza a nie na tym ,że pyskuje na lekcji. Douczcie się lepiej, albo polecam wziąć takie dziecko na tydzień to nie będziecie gadać głupot. Wtedy zobaczycie jakim horrorem dla całej rodziny może być np odrabianie lekcji