“Miał dość”. Pokazali nagranie z Kasią Cichopek. Próbował uciekać na wizji
Kasia Cichopek i Maciej Kurzajewski zostali gospodarzami piątkowego wydania “Halo tu Polsat”. Najpopularniejszy duet stacji telewizyjnej cieszy się uznaniem widzów, ale nawet im zdarzają się wpadki. Aktorka walczyła, ile mogła, ale w końcu nie dała rady. Wszystko poszło w programie na żywo. Niezręczna sytuacja.
Kasia Cichopek i Maciej Kurzajewski w “Halo tu Polsat”
Kasia Cichopek i Maciej Kurzajewski dołączyli do ekipy “Halo tu Polsat” jako jedna z głównych par prowadzących nową śniadaniówkę stacji. Program zadebiutował w 2024 roku jako odpowiedź Polsatu na konkurencyjne formaty poranne. Cichopek, mająca doświadczenie w programach lifestyle’owych i rozrywkowych, oraz Kurzajewski, wieloletni dziennikarz i prezenter telewizyjny, stworzyli perfekcyjny duet. Wcześniej oboje prowadzili “Pytanie na śniadanie” w Telewizji Polskiej.
W „Halo tu Polsat” prowadzą wywiady z gwiazdami, poruszają tematy społeczne, kulturalne i lifestylowe. Ich przejście do Polsatu było szeroko komentowane w mediach i stało się jednym z głośniejszych transferów w polskiej telewizji.
Piątkowe wydanie zapadnie w pamięć z powodu nieoczekiwanej sytuacji. Gość nie mógł wytrzymać z Kasią Cichopek.

Kasia Cichopek nie dała sobie rady. Wszystko szło na żywo
Programy śniadaniowe cieszą się ogromną popularnością ze względu na swoją autentyczność oraz nieprzewidywalność. Wszystko jest transmitowane na żywo, przez co nie ma udawania czy poprawek. Prowadzący muszą w czasie rzeczywistym radzić sobie z nawet najbardziej abstrakcyjnymi sytuacjami. Tak było i tym razem, gdy Kasia Cichopek stanęła przed wyzwaniem.
W studiu pojawił się uroczy kot, którego prezenterka wzięła na ręce. Jej mąż w tym samym czasie zajęty był przedstawianiem kolejnych tematów, jednak cała uwaga padła na gwieździe. Zwierzak bowiem bez przerwy wyrywał się z jej ramion. Początkowo próbowała ujarzmić pupila, ale gdy jej starania spełzły na niczym, puściła go wolno.
Internauci od razu skomentowali wpadkę.
Wpadka w “Halo tu Polsat”. Internauci odpowiadają
Ekipa śniadaniówki podeszła do sytuacji z żartem. W mediach społecznościowych opublikowano zakulisowe nagranie z całego zajścia z prześmiewczym dopiskiem.
Ten jeden kot, którego sprezentowała wam teściowa – pisali.
Równie rozbawieni byli internauci, którzy komentowali sytuację. Niektórzy nawet stanęli po stronie zwierzaka.
- Najwyraźniej kot miał dość.
- Koty wyczuwają energię ludzi…
- Kotek nie zabardzo polubił tą panią.





Raczej paskudny kocur. Ale brzydki koszmarny.
JalKasu. _”82( Katarzyna i jej Od na. 1 z zębami konia z Turcji cha cha cha