Michael C. Hall zabił swój związek bo nie chciał dzieci

197 197

Michael C. Hall najpierw zachorował na raka i cały świat – łącznie z żoną – trzymał za niego kciuki.

Z ulgą przyjęto wiadomość, że nastąpiła remisja i można powiedzieć, że aktor wyzdrowiał.

Szokiem była inna wiadomość – krótko potem on i Jennifer Carpenter ogłosili, że rozstają się.

Znajomi pary twierdzą, że znają powód. Ma nim być niechęć Michaela do posiadania dzieci. Ponoć wypowiedział się z tej kwestii bardzo kategorycznie. Rozgoryczona Jennifer marząca o potomstwie szybko podjęła decyzję i spakowała walizki.

 
38 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

O Rajusa jakie żenujące komentarze!

o w morde co za zdzira z niej. ja to tez wogole nie chce dzieci i bym sie cieszyla tylko ze bede miec meza tylko dla siebie, widac ze go nie kochala, nie byla jego godna. Michael jest super!!!

ja pieprze co to jest ze wszyscy chca sie plodzic! matko siweta! daj facetowi zyc!

gość, 04-01-11, 10:26 napisał(a):Kto pisze artykuły? Przedszkolaki? Remisja choroby to jej nawrót a nie pokonanie. Jak to zdanie brzmi? Z ulgą przyjęto wiadomość, że nastąpił nawrót choroby? To życzycie mu powrotu do zdrowia czy śmierci? Bo się chyba pogubiłam.“Przedszkolanka” chyba napisała ten komentarz, nie obrażając przedszkolanek – remisja choroby (nowotworowej, ale nie tylko) to okres w któreym nie wystęują jej objawy (inaczej cofnięcie się objawów choroby), ale to nie oznacza, że nie będzie nawoptu. Tylko, niech Cię palec Boski broni pisac, że bzdury opowiadam, albo że jestem ”przedszkolanką”, bo w przeciwieństwie do Ciebie doskonalewiem ,co to jest remisja, poniważ sama cierpię na chorobę przewlekłą. I chociaz ”[i]plotek[/i] to nie jakies super źródło wiedzy, to jednak w tym wypadku się nie myli.Co do tematu, Michael pokonał raka, jego matka także pokonała tę chorobę, a ojciec na zmarł z powodu nowotworu. Obciążenie genetyczne jest ogromne. W artykule jest informacja, że aktor nie chce miec dzieci, ale nie ma wyjaśnienia tej decyzji. Nie zdziwiłabym się, gdyby genetyczna sklonnośc do zapadania na nowotwory była za tę decyzję odpowiedzialna. Poza tym szanujmy się, to tylko [i]plotek[/i]

gość, 04-01-11, 18:44 napisał(a):Chemioterapia rzadko powoduje bezpłodność, pewnie on nie chce dzieci, a nie nie może ich mieć.i tu sie mylisz….przecietnie chemoterapia powoduje krotkotrwala bezplodnosc a w wielu przypadkach dlugotrwala i nawet permanentna bezplodnosc. Wszystko zalezy od lekarstw uzytych, ilosci zabiegow, wieku pacjenta itp….przecietnie lekarze karza czekac minimum 18 m-cy po chmoterapii zanim zacznie sie starac o dziecko – naturalnie czy invitro. Nawet jesli odzyska sie plodnosc moze zajac to lata – popatrz na przyklad Lance Armstrong’a. Mial raka w wieku 25 lat (1996) a naturalnie nie splodzil dziecka az do 2010.

O jaa… Przystojny , zabawny aktor, który na dodatek nie chce dzieci! Ideał!

Chemioterapia rzadko powoduje bezpłodność, pewnie on nie chce dzieci, a nie nie może ich mieć.

ZE MNA BY CHCIAL MIEC DZIECI:D

gość, 04-01-11, 17:25 napisał(a):To zbyt błahy powód, by rozstać się z kimś, kogo się kocha. Jeśli by to była prawdziwa miłość, to nie przeszkadzało by jej, że nie będą mieli dzieci. Przykre ale prawdziwe ..Równie dobrze można by napisać że gdyby to była prawdziwa miłość to on dał by jej te dzieci.Tylko że takie rozumowanie to najczęściej donikąd nie prowadzi.

gość, 04-01-11, 17:25 napisał(a):To zbyt błahy powód, by rozstać się z kimś, kogo się kocha. Jeśli by to była prawdziwa miłość, to nie przeszkadzało by jej, że nie będą mieli dzieci. Przykre ale prawdziwe ..Blahy???? Chyba w zyciu nie bylas zakochana w kims kto ma odmienne zdanie odnosnie waszej przyszlosci….Dzieci sa ogromnym powodem przez ktory zwiazki sie rozpadaja lub tworza….Jesli przez cale zycie marzylas o tym by byc mama a potem twoj partner decyduje ze nie chce byc ojcem to tez zmienilo by to wizje twojego zycia jaka mialas.Oczywiscie choroba przez jaka przeszedl nie jest blahym powodem by zmienic zdanie – tez bym to zrobila, biorac pod uwage obciazenie genetyczne….

gość, 04-01-11, 07:29 napisał(a):gość, 04-01-11, 03:05 napisał(a):no to na czym zależy tej kobiecie – na posiadaniu męża czy tylko byciu zapłodnioną? prawdopodobnie na posiadaniu RODZINY, ale ty chyba nie wiesz co to takiegoPewnie w planach byla rodzina, ale on zachorowal co moglo spowodowac weryfikacje planow z jego strony. Nikt nie planowal zachorowac. Odrobina wrazliwosci w stosunku do obu stron by sie przydala…..

uuuuuu ale…

ale Jennifer ma dziecko z poprzedniego malzenstwa! ;/

To zbyt błahy powód, by rozstać się z kimś, kogo się kocha. Jeśli by to była prawdziwa miłość, to nie przeszkadzało by jej, że nie będą mieli dzieci. Przykre ale prawdziwe ..

a po za tym jeżeli odeszła od razu jak sie dowiedziała że Michael nie chce mieć dziecka to świadczy TYLKO I WYŁĄCZNIE O TYM JAKA JEST PUSTA ojciec zmarł na raka a on sam pokonał chorobę której efektem ubocznym wyleczenia jest bezpłodność a po za tym chęć posiadania potomka omawia się przed ŚLUBEM

gość, 04-01-11, 06:33 napisał(a):glupi palant , dziecka sie boigłupi palant nie wie że po chemii jest jest się bezpłodnym

no i dobrze zrobila. to jest wazne kwestia i jezeli sie w niej nie zgadzaja to im sie nie uda.

za brzydka dla niego:D:PP

gość, 04-01-11, 13:44 napisał(a):nie każdy chce mieć dzieci i należy to uszanować, artykuł napisany tak, jakby nie wiadomo co złego zrobił. zgadzam się z Tobą

gość, 04-01-11, 12:19 napisał(a):Może nie chce mieć dzieci , dlatego, że jego ojciec umarł na raka, on miał raka i może się boi że jego dziecko też będzie miało raka.Ja go rozumiem.Sama nie chce mieć dzieci.Rozumiem też Jennifer, że odeszła od niego z powodu chęci macierzyństwa.Tak poprostu musiało być.Tak poza tym Kocham “Dextera”Też myślę, że to może być powód. On często mówił, jakim dramatem była dla niego strata ojca w tak młodym wieku. No i sam młodo zachorował… W każdym razie to nie nasza sprawa. Oby jego remisja trwała jak najdłużej.

nie każdy chce mieć dzieci i należy to uszanować, artykuł napisany tak, jakby nie wiadomo co złego zrobił.

Może nie chce mieć dzieci , dlatego, że jego ojciec umarł na raka, on miał raka i może się boi że jego dziecko też będzie miało raka.Ja go rozumiem.Sama nie chce mieć dzieci.Rozumiem też Jennifer, że odeszła od niego z powodu chęci macierzyństwa.Tak poprostu musiało być.Tak poza tym Kocham “Dextera”

gość, 04-01-11, 12:02 napisał(a):gość, 04-01-11, 10:26 napisał(a):Kto pisze artykuły? Przedszkolaki? Remisja choroby to jej nawrót a nie pokonanie. Jak to zdanie brzmi? Z ulgą przyjęto wiadomość, że nastąpił nawrót choroby? To życzycie mu powrotu do zdrowia czy śmierci? Bo się chyba pogubiłam.W medycynie remisja (łac. remissio) to okres schorzenia, który charakteryzuje się brakiem objawów chorobowych… Krytyka niestety też wymaga trochę wiedzy!

artykuł jest napisany tak, jakby Michael C. Hall był największym zbrodniarzem świata – zabił swój związek i na dodatek rozchorował się na raka

gość, 04-01-11, 10:26 napisał(a):Kto pisze artykuły? Przedszkolaki? Remisja choroby to jej nawrót a nie pokonanie. Jak to zdanie brzmi? Z ulgą przyjęto wiadomość, że nastąpił nawrót choroby? To życzycie mu powrotu do zdrowia czy śmierci? Bo się chyba pogubiłam.

Kto pisze artykuły? Przedszkolaki? Remisja choroby to jej nawrót a nie pokonanie. Jak to zdanie brzmi? Z ulgą przyjęto wiadomość, że nastąpił nawrót choroby? To życzycie mu powrotu do zdrowia czy śmierci? Bo się chyba pogubiłam.

skoro obydwoje mają różne wizje dotyzące kształtu ich rodziny, to raczej nic z tego nie wyjdzie. bo jaki mogą osiągnąc kompromis w takiej sytuacji?;) o takich rzeczach trzeba rozmawiac przed ślubem zeby pozniej sie gorzko nie rozczarować

gość, 04-01-11, 07:21 napisał(a):gość, 04-01-11, 06:33 napisał(a):glupi palant , dziecka sie boia skad wiesz ze sie boi? a moze po prostu nie chce miec dzieci i juz? wszystcy musza chciec poswiecac sie sprowadzeniu na swiat i wychowaniu dzieciakow? ja mam taka prace ktora wymaga jezdzenia po swiecie i tez nie chce miec dziecka, bo kocham to co robie…zastanow sie moze zanim zaczniesz wyzywac innych od palantow…w nowym roku zycze wiecej kultury.co innego jak nie chce się dzieci bo takie się ma przekonania ,albo się tego po prostu nie czuje,a co innego bo się ma prace ,która nie pozwala na posiadanie dziecka- to dopiero głupi i dziecinny powód!!!Prace można stracić lub sie nią znudzić ,a dziecko to ktoś na całe życie jego sens.Na pewno z powodu pracy się nie powinno z niego rezygnować, chyba ,ze to tylko głupi pretekst.

gość, 04-01-11, 08:36 napisał(a):gość, 04-01-11, 07:29 napisał(a):gość, 04-01-11, 03:05 napisał(a):no to na czym zależy tej kobiecie – na posiadaniu męża czy tylko byciu zapłodnioną? prawdopodobnie na posiadaniu RODZINY, ale ty chyba nie wiesz co to takiegorodzina to mąż . dzieci są lub ich nie ma, to męża sobie wybierasz i z nim spędzasz resztę życia . Jeśli ktoś wychodzi za mąż po to by mieć dzieci to niech sobie in vitro zrobi lub adoptujeMożna mieć różne wizje rodziny i należy szanować zdanie innych. Dla jednych dzieci są dopełnieniem szczęśliwego związku a dla innych zbędnym balastem. Jeżeli zdania małżonków są w tej kwestii różne to rodzi się konflikt z którego trudno wyjść ponieważ jedna ze stron musi zrezygnować ze swojej wizji. Dlatego czasem najlepszym wyjściem jest rozstanie, dzięki czemu obie strony mają szansę na realizację swoich pragnień.

gość, 04-01-11, 08:36 napisał(a):gość, 04-01-11, 07:29 napisał(a):gość, 04-01-11, 03:05 napisał(a):no to na czym zależy tej kobiecie – na posiadaniu męża czy tylko byciu zapłodnioną? prawdopodobnie na posiadaniu RODZINY, ale ty chyba nie wiesz co to takiegorodzina to mąż . dzieci są lub ich nie ma, to męża sobie wybierasz i z nim spędzasz resztę życia . Jeśli ktoś wychodzi za mąż po to by mieć dzieci to niech sobie in vitro zrobi lub adoptujemimo ze sama nie za bardzo chce miec dzieci, rozumiem taki wybór- rozwód, zwłaszcza ze nie rodzimy sie z sztywno ukształtowanymi pragnieniami, mogą zmieniać sie w czasie, pod wpływem przeżyć. nie oceniam. zreszta to tylko plotki, byc moze wyssane z palca.

ostatni sezon był super tylko zakonczenie za słabe

patrząc na to co dzieje sie z tym aktorem, jeszcze mocniej do mnie dociera to, ze zycie jednak nie lubi schematów rodem zpowieści. Kolejy sezon Dexterea to klapa, rozwód… wida wyjscie z choroby to tylko (az) wjscie choroby nic wiecej sie z tym nie musi wiazac

gość, 04-01-11, 07:29 napisał(a):gość, 04-01-11, 03:05 napisał(a):no to na czym zależy tej kobiecie – na posiadaniu męża czy tylko byciu zapłodnioną? prawdopodobnie na posiadaniu RODZINY, ale ty chyba nie wiesz co to takiegorodzina to mąż . dzieci są lub ich nie ma, to męża sobie wybierasz i z nim spędzasz resztę życia . Jeśli ktoś wychodzi za mąż po to by mieć dzieci to niech sobie in vitro zrobi lub adoptuje

gość, 04-01-11, 03:05 napisał(a):no to na czym zależy tej kobiecie – na posiadaniu męża czy tylko byciu zapłodnioną? prawdopodobnie na posiadaniu RODZINY, ale ty chyba nie wiesz co to takiego

gość, 04-01-11, 06:33 napisał(a):glupi palant , dziecka sie boia skad wiesz ze sie boi? a moze po prostu nie chce miec dzieci i juz? wszystcy musza chciec poswiecac sie sprowadzeniu na swiat i wychowaniu dzieciakow? ja mam taka prace ktora wymaga jezdzenia po swiecie i tez nie chce miec dziecka, bo kocham to co robie…zastanow sie moze zanim zaczniesz wyzywac innych od palantow…w nowym roku zycze wiecej kultury.

glupi palant , dziecka sie boi

no to na czym zależy tej kobiecie – na posiadaniu męża czy tylko byciu zapłodnioną?

dexter – uwielbiam go