Michael Douglas: Jem jak świnka!
To był najpiękniejszy Nowy Rok, jaki witał Michael Douglas. Po tym, jak w sierpniu zdiagnozowano u niego raka gardła, minęły cztery miesiące ciężkiej walki z chorobą.
Aktor okazał się być silnym człowiekiem – kilka tygodni temu usłyszał, że nowotwór został pokonany.
Żona Douglasa, Katherine Zeta-Jones, bardzo płakała, gdy dowiedziała się o remisji choroby. Sam aktor zaczął nadrabiać straty – podczas choroby znacząco schudł.
– Jem teraz jak świnka – żartował w jednym z wywiadów. W krótkim czasie przytył prawie 6 kilogramów.
Cieszymy się przekazując takie informacje. W końcu coś pozytywnego!
to wspaniale! 🙂
gratulacje!
to dobrze…gratulacje:)
A niedawno było “Michael Douglas umiera…” Nie było co napisać to cos musieliście wymyślić.. nie ;///…
Właśnie to że ma się okropny apetyt przy raku zwłaszcza na słodycze to nie świadczy najlepiej o stanie pacjenta . Jak mówią jest to dokarmianie raka Wiem dobrze bo tak było z moim mężem i niestety zmarł !!!!
bardzo się cieszę, ze powoli wraca do zdrowia!
Wreszcie ktoś wygrał z rakiem. Tak mało osób daje radę przezwyciężyć to choróbsko. Bardzo się cieszę.Trzymaj się Michael!!
żryj stary bo DANIELOS PITA cie lubi!
Wiedziałam ze Michael wyzdrowieje w końcu pochodzi z długowiecznej rodziny ;]Smacznego 😀
Zdrówka zyczymy trzymaj się !!
Cudowna wiadomość wygląda znacznie lepiej niż miesiąc temu widać że czuje się jak nowo narodzony .Życzę całkowitego powrotu do zdrowia .