Michael Fassbender zagra zabójcę w Assassin’s Creed
Ubisoft Entertainment zdecydowało: Michael Fassbender zagra i częściowo zajmie też produkcją adaptacji kultowej gry Assassin’s Creed. Ponoć od początku to właśnie ten aktor był brany pod uwagę i Ubisoft nie chciało nikogo innego.
35-letni aktor znany z ról w filmach: Wstyd, Prometeusz czy Niebezpieczna metoda wcieli się w postać barmana, który zostaje porwany przez sekretna organizację, powiązaną z zakonem templariuszy. Dzięki Animusowi – maszynie, która odczytuje informacje genetyczne o przodkach odkrywa, że jest potomkiem zabójców, wrogich templariuszom. Zostaje wysłany do przeszłości, by wykonać pewne zadanie.
Od 2007 roku gra sprzedała się na całym świecie w ponad 30 milionach egzemplarzy.
Niebawem okaże się, czy aktor spełnił oczekiwania widzów.



FOTO: © PR Photos
Może i nie spełni oczekiwań widzów, ale na pewno spełni moje!
Gra jest genialna, ale zupełnie mi nie pasuje do roli Ezio! BUTLER o matko pasowałby IDEALNIE!!!
Przecież zarówno Desmond, jak Altair i Ezio w grze mają typowo południową urode, więc z której strony pasuje do nich rudzielec o niebieskich oczach i jasnej karnacji? Jak dlam nie wybór nietrafiony
Byl genialny we Wstydzie. Zreszta wybitny film.
Brzydal, powinni znaleźć lepszego aktora.
Gerard Butler-jak dla mnie idealny do roli Ezio:) jestem fanką gry. Michael..no cóż zbyt do Desmonda nie pasuje;)
Kocham Go za każdą rolę 😉
bardzo staro wygląda , co najmniej na 10lat więcej niż ma.
Jeśli to ma być Desmond to zdecydowanie mówię nie.
SUPER!! NIE MOGE SEI DOCZEKAC ON EJST TAKI SUPER
‘wstyd’ – swietne, mocne kino
ale on ma zagrać Desmonda czy Altaira? Bo jeśli miałby zagrać ich obu, to rozumiem, że w ewentualnej kontynuacji facet zagra także Ezzia – i rozdwojenie jaźni gwarantowane. ;D
JEZU! CUDA SIĘ ZDARZAJĄ! XDDDD