Michał Milowicz ofiarą lekkomyślności?
Najpierw był Conrado Moreno, teraz Michał Milowicz. Uczestnik show Gwiazdy tańczą na lodzie podczas niedzielnego treningu upadł na lód tak niefortunnie, że wylądował w szpitalu ze wstrząśnieniem mózgu.
Oprócz tego aktorowi odnowiła się stara kontuzja barku.
– A wszystko przez to, że postanowiłem jeździć bez ochronnego kasku – przyznaje się Milowicz – w rozmowie z Faktem.
Gazeta dowiedziała się, że chociaż organizatorzy show zapewnili wszystkim odpowiedni sprzęt ochronny, to mało kto decyduje się z niego korzystać.
A o tym, jak tragiczny w skutkach może się okazać upadek na lodzie, przekonała się łyżwiarka Aneta Kowalska, która po wypadku w show borykała się z wielkimi problemami zdrowotnymi.
no to pięknie……
Dla kasy… Polski szołbiznes robi się coraz większym chłamem…
Żałosne…
gość, 28-10-08, 09:19 napisał(a):wychodzi to ze oni dla kasy zrobią wszystko, nawet kosztem zdrowia. Zenada…100% prawdy, dotego Milowicz juz nie wystąpi wiec mu sie nie oplacało z bardzo.
Jak kiedyś oglądałam takie reklamówki z treningów na TVP2 to myślałam czemu oni nie mają kasków. I teraz wiem .Dla hasju.
Tifa , 28-10-08, 15:26 napisał(a):Jak kiedyś oglądałam takie reklamówki z treningów na TVP2 to myślałam czemu oni nie mają kasków. I teraz wiem .Dla hasju. Takk. Czego oni dla kasy nie zrobią? Chyba nic. Już i tak dalej występowac raczej nie będzie bo niby jak? Trudno.
wychodzi to ze oni dla kasy zrobią wszystko, nawet kosztem zdrowia. Zenada…