Michał Tusk dostał pracę na lotnisku w Gdańsku
Super Express pisze, że Michał Tusk, syn premiera Donalda Tuska, zmienił pracę.
Tusk junior pracował dotąd w Gazecie Wyborczej. Teraz został pracownikiem Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy.
Syn premiera posadę dostał nie w oparciu o konkurs, ale – jak mówią przedstawiciele Portu – w oparciu o wiedzę na temat branży, jaką prezentował w swoich artykułach na łamach prasy.
– Wiele artykułów, które Michał Tusk pisał jako dziennikarz, dotyczyło właśnie spraw lotniczych. Wielokrotnie podpowiadał nam rozwiązania, które potem były wdrażane – mówi Michał Dragacz, rzecznik prasowy Portu.
Sam Michał Tusk komentuje sprawę w ten sposób:
– Od półtora roku kuszono mnie tą propozycją. W końcu się zgodziłem.

po prostu banda obleśnych nierobów, brzydki tusk, brzydka jego żona; brzydki synuś, wygląda trochę jak upośledzony z lekka; no i ta nocholicha wstrętna, która uważa się za księżniczkę. Chory naród ja się pytam kto głosował na tych prymitywów egoistów? Ludzie pracy nie mają albo żyją za grosze, a takie ZERO pławi się w luksusie a naszych podatków… 4 tysiące dla synusia na wypłatę będzie na państwowej posadzce ja się pytam ZA CO? a podobno NIE MA NA EMERYTURY? tusk to najgorszy typ jaki rządził naszym krajem, nie pamiętam jeszcze, żeby było tak źle.
milutko, niektorzy zeby dostac prace w glupim sklepie musza brac udzial w milionie rozmow i testow, ale jak widac na niektorych stanowiskach rekrutacja jest znacznie uproszczona
W tym kraju bez znajomości nie znajdziecie żadnej sensownej pracy, nie wiadomo jak dobrze będziecie wykształceni, niestety …
świetnie jestem po 2 kierunkach z każdego mam tytuł i do dziś pracy nie mogę dla siebie znaleźć! nawet chciałam jako sprzedawca pracować to mi powiedzieli że będe się mądrzyć bo za wykształcona jestem! w zawodzie pracy dla mnie nie ma, siedzę w domu i modlę się tylko żeby mi do końca miesiąca starczyło i nie daj boże żeby coś się stało bo nie będę miała za co żyć!
a ja skończyłam dwa fakultety i od 2 lat szukam pracy, myślę, że gdybym miała takiego ojca to pracodawcy też by mnie raptem sami znaleźli;/
gość, 19-04-12, 09:16 napisał(a):po prostu banda obleśnych nierobów, brzydki tusk, brzydka jego żona; brzydki synuś, wygląda trochę jak upośledzony z lekka; no i ta nocholicha wstrętna, która uważa się za księżniczkę. Chory naród ja się pytam kto głosował na tych prymitywów egoistów? Ludzie pracy nie mają albo żyją za grosze, a takie ZERO pławi się w luksusie a naszych podatków… 4 tysiące dla synusia na wypłatę będzie na państwowej posadzce ja się pytam ZA CO? a podobno NIE MA NA EMERYTURY? tusk to najgorszy typ jaki rządził naszym krajem, nie pamiętam jeszcze, żeby było tak źle. zgadzam się z Tobą. Mam 28 lat a czuję sie jak stara baba. mam depresję i nerwicę. Haruję za grosze i i tak mnie na nic nie stać. Nienawidzę tego kraju i naszego rządu. Oni wpierdzielają zrazy za 6.50 w sejmowej stołówce a my jemy coraz gorzej-gmo, susz jajeczny, sól drogowa.. Kasia i Michał mają życie ustawione i się niczym nie przejmują a ja dziecko bym chciała ale się boje, że nie będę miała na pieluchy…
theon greyjoy
nastepny nierób jak tatuś….
“- Od półtora roku kuszono mnie tą propozycją. W końcu się zgodziłem.” smiac sie, czy plakac? widac jest niezastąpiony, nikt inny nie ma odpowiednich kwalifikacji na to stanowisko, tylko syn Tuska sie nadaje.
Hahaha ale sciemniaja przedstawiciele PL. Jakby ktos realiow nie znal w naszym kraju:)A gdzie jego doswiadczenie????? hahaha ot ciemnota PLowska
Ehh, na kilometr widać te tuskowe teleskopy. Synuś.
Ale fucha!! Zazdrościcie, to też sobie załatwcie!
Ja to nawet nie wiedziałam, że Tusk ma syna.
skoro go sami chcieli to co mu zalujecie Robota jak robota a przeciez wiadomo ze dzieci znanych rodzicow maja troche latwiej
No proszę, trzeba być tuseka rodziną żeby dostać prace…mnie zwolnili zaraz po macierzyńskim.
jest takie powiedzonko, dziewczynko, jeśli go nie znasz to….. hm… jak wyżej 😉 Ale o co Ty się pieklisz właściwie? Że nie biorę Twojego zdania pod uwagę? Wybacz, nie każda opinia jest dla mnie cenna, a już tym bardziej opinia kogoś kto nawet nie polemizuje ze mną na dany temat tylko po prostu chce mi w jakikolwiek sposób ubliżyć. Ja uważam, że dostał pracę za nazwisko, Ty uważasz inaczej. Ty masz prawo mieć swoje zdanie i nie odbieraj go mi tylko dlatego, że jest ono niezgodne z Twoim 🙂
Gemmei, 18-04-12, 18:55 napisał(a):gość, 18-04-12, 18:32 napisał(a):Gemmei, 18-04-12, 18:27 napisał(a):gość, 18-04-12, 18:18 napisał(a):Gemmei, 18-04-12, 17:23 napisał(a):gość, 18-04-12, 17:03 napisał(a):Gemmei, 18-04-12, 16:45 napisał(a):Dobra wkręta, na pewno każdy uwierzył, że syn premiera dostaje pracę za “wiedzę”.sadze, ze nikt nie uwierzyl. niewazne czy gosc bylby kompletnym kretynem czy znanym naukowcem, i tak zawsze kazdy by pisal, ze zatrudnili go dzieki koneksjom.ale zastanawia mnie, co myslalabys o nim bazujac na jego artykulach, gdybys nie wiedziala, jak mial autor na nazwisko.Szczerze mówiąc nie pasjonują mnie tematy o jakich pisał, ale wydaje mi się, że nie jest jakimś zjawiskiem. Jak ktoś się czymś pasjonuje to z pewnością ma w temacie wiedzę, jeden większą, drugi mniejszą, ale na pewno wie więcej niż przeciętny obywatel. Poza tym, mieszkamy w Polsce, tu pojęcie ”sprawiedliwość” istnieje tylko formalnie ;)Gemmei: ”gó * wno wiem ale się wypowiadam w dodatku wystawiam surową ocenę”. Ręce opadają…Masz prawo mieć swoje zdanie, ja mam prawo mieć je w du*ie.jasne, ignorancja to w końcu twoje drugie imię :)Na drugie mam Urszula. jest takie powiedzonko, dziewczynko, jeśli go nie znasz to….. hm… jak wyżej 😉
widac zle sie wyrazilam, wiec poprawie:zastanawia mnie, co myslalby o nim, bazujac na jego artykulach, KTOS KTO SIE ZNA NA TYM TEMACIE, gdyby nie wiedzial, jak mial autor na nazwisko.bo mozliwe, ze on pisal do rzeczy i, ze faktycznie mial dobre pomysly – mozliwe tez, ze nie.dlatego chcialabym poznac opinie kogos, kto czytal jego artykuly ze zrozumieniem i moglby je ocenic ze wzgledu na tresc a nie na autora. Myślę, że raczej mało kto na kozaczku interesuje się lotnictwem, jeżeli o to Ci chodzi. Warto wziąć pod uwagę, że ten pan może mieć np. zupełnie inne wykształcenie, niezwiązane z zawodem, który właśnie wykonuje tylko z dziennikarstwem, które pozwoliło mu bliżej poznać zagadnienia o których pisał. Albo ma wiedzę czysto teoretyczną, albo miał po prostu farta.Tak czy siak uważam, że przyjęcie go “poza konkursem” jest niesprawiedliwe, bo mogłoby się znaleźć kilku z adekwatnym wykształceniem i większą wiedzą, ale się nie załapali, bo nikt ich nie przyjął do gazety i nie mieli okazji się wykazać.
gość, 18-04-12, 18:32 napisał(a):Gemmei, 18-04-12, 18:27 napisał(a):gość, 18-04-12, 18:18 napisał(a):Gemmei, 18-04-12, 17:23 napisał(a):gość, 18-04-12, 17:03 napisał(a):Gemmei, 18-04-12, 16:45 napisał(a):Dobra wkręta, na pewno każdy uwierzył, że syn premiera dostaje pracę za “wiedzę”.sadze, ze nikt nie uwierzyl. niewazne czy gosc bylby kompletnym kretynem czy znanym naukowcem, i tak zawsze kazdy by pisal, ze zatrudnili go dzieki koneksjom.ale zastanawia mnie, co myslalabys o nim bazujac na jego artykulach, gdybys nie wiedziala, jak mial autor na nazwisko.Szczerze mówiąc nie pasjonują mnie tematy o jakich pisał, ale wydaje mi się, że nie jest jakimś zjawiskiem. Jak ktoś się czymś pasjonuje to z pewnością ma w temacie wiedzę, jeden większą, drugi mniejszą, ale na pewno wie więcej niż przeciętny obywatel. Poza tym, mieszkamy w Polsce, tu pojęcie ”sprawiedliwość” istnieje tylko formalnie ;)Gemmei: ”gó * wno wiem ale się wypowiadam w dodatku wystawiam surową ocenę”. Ręce opadają…Masz prawo mieć swoje zdanie, ja mam prawo mieć je w du*ie.jasne, ignorancja to w końcu twoje drugie imię :)Na drugie mam Urszula.
Gemmei, 18-04-12, 18:27 napisał(a):gość, 18-04-12, 18:18 napisał(a):Gemmei, 18-04-12, 17:23 napisał(a):gość, 18-04-12, 17:03 napisał(a):Gemmei, 18-04-12, 16:45 napisał(a):Dobra wkręta, na pewno każdy uwierzył, że syn premiera dostaje pracę za “wiedzę”.sadze, ze nikt nie uwierzyl. niewazne czy gosc bylby kompletnym kretynem czy znanym naukowcem, i tak zawsze kazdy by pisal, ze zatrudnili go dzieki koneksjom.ale zastanawia mnie, co myslalabys o nim bazujac na jego artykulach, gdybys nie wiedziala, jak mial autor na nazwisko.Szczerze mówiąc nie pasjonują mnie tematy o jakich pisał, ale wydaje mi się, że nie jest jakimś zjawiskiem. Jak ktoś się czymś pasjonuje to z pewnością ma w temacie wiedzę, jeden większą, drugi mniejszą, ale na pewno wie więcej niż przeciętny obywatel. Poza tym, mieszkamy w Polsce, tu pojęcie ”sprawiedliwość” istnieje tylko formalnie ;)Gemmei: ”gó * wno wiem ale się wypowiadam w dodatku wystawiam surową ocenę”. Ręce opadają…Masz prawo mieć swoje zdanie, ja mam prawo mieć je w du*ie.jasne, ignorancja to w końcu twoje drugie imię 🙂
a CO MNIE TO???????
Gemmei, 18-04-12, 17:23 napisał(a):gość, 18-04-12, 17:03 napisał(a):Gemmei, 18-04-12, 16:45 napisał(a):Dobra wkręta, na pewno każdy uwierzył, że syn premiera dostaje pracę za “wiedzę”.sadze, ze nikt nie uwierzyl. niewazne czy gosc bylby kompletnym kretynem czy znanym naukowcem, i tak zawsze kazdy by pisal, ze zatrudnili go dzieki koneksjom.ale zastanawia mnie, co myslalabys o nim bazujac na jego artykulach, gdybys nie wiedziala, jak mial autor na nazwisko.Szczerze mówiąc nie pasjonują mnie tematy o jakich pisał, ale wydaje mi się, że nie jest jakimś zjawiskiem. Jak ktoś się czymś pasjonuje to z pewnością ma w temacie wiedzę, jeden większą, drugi mniejszą, ale na pewno wie więcej niż przeciętny obywatel. Poza tym, mieszkamy w Polsce, tu pojęcie ”sprawiedliwość” istnieje tylko formalnie ;)widac zle sie wyrazilam, wiec poprawie:zastanawia mnie, co myslalby o nim, bazujac na jego artykulach, KTOS KTO SIE ZNA NA TYM TEMACIE, gdyby nie wiedzial, jak mial autor na nazwisko.bo mozliwe, ze on pisal do rzeczy i, ze faktycznie mial dobre pomysly – mozliwe tez, ze nie.dlatego chcialabym poznac opinie kogos, kto czytal jego artykuly ze zrozumieniem i moglby je ocenic ze wzgledu na tresc a nie na autora.
gość, 18-04-12, 17:05 napisał(a):dajcie spokój. Gdzieś pracować musi. Tak od was cieknie jadem że szok. Zżera was zazdrość ale sami na miejscu tego chłopaka to byście korzystali z przywilejów ile wlezie. Jedziecie na niego tylko dlatego że jest ojcem premiera, choć pewnie zielonego pojęcia nie macie co to za człowiek. A kim są wasi ojcowie?Nie nie korzystałabym. Nie miałabym sumienia zostawić na bruku ojców , którzy mają na utrzymaniu rodziny, żeby na ich miejsce bez konkursu zatrudnić faceta, który z urodzenia ma tyle kasy, że nie musi pracować do końca życia. Jakoś los fotografa wyrzuconego przez premiera bo za stary w wieku 60 lat to premiera nie wzrusza. Teraz firmie zatrudniającej innego fotografa na umowie śmieciowej płaci o 1/3 więcej ale ważne, że ktoś znajomy zarobi. Oto POlska właśnie. I pamiętajcie, że Wy będziecie pracować do 67 roku życia, jeśli dożyjecie i znajdziecie pracę w tym kraju o dwucyfrowym bezrobociu.
gość, 18-04-12, 18:18 napisał(a):Gemmei, 18-04-12, 17:23 napisał(a):gość, 18-04-12, 17:03 napisał(a):Gemmei, 18-04-12, 16:45 napisał(a):Dobra wkręta, na pewno każdy uwierzył, że syn premiera dostaje pracę za “wiedzę”.sadze, ze nikt nie uwierzyl. niewazne czy gosc bylby kompletnym kretynem czy znanym naukowcem, i tak zawsze kazdy by pisal, ze zatrudnili go dzieki koneksjom.ale zastanawia mnie, co myslalabys o nim bazujac na jego artykulach, gdybys nie wiedziala, jak mial autor na nazwisko.Szczerze mówiąc nie pasjonują mnie tematy o jakich pisał, ale wydaje mi się, że nie jest jakimś zjawiskiem. Jak ktoś się czymś pasjonuje to z pewnością ma w temacie wiedzę, jeden większą, drugi mniejszą, ale na pewno wie więcej niż przeciętny obywatel. Poza tym, mieszkamy w Polsce, tu pojęcie ”sprawiedliwość” istnieje tylko formalnie ;)Gemmei: ”gó * wno wiem ale się wypowiadam w dodatku wystawiam surową ocenę”. Ręce opadają…Masz prawo mieć swoje zdanie, ja mam prawo mieć je w du*ie.
Gemmei, 18-04-12, 17:23 napisał(a):gość, 18-04-12, 17:03 napisał(a):Gemmei, 18-04-12, 16:45 napisał(a):Dobra wkręta, na pewno każdy uwierzył, że syn premiera dostaje pracę za “wiedzę”.sadze, ze nikt nie uwierzyl. niewazne czy gosc bylby kompletnym kretynem czy znanym naukowcem, i tak zawsze kazdy by pisal, ze zatrudnili go dzieki koneksjom.ale zastanawia mnie, co myslalabys o nim bazujac na jego artykulach, gdybys nie wiedziala, jak mial autor na nazwisko.Szczerze mówiąc nie pasjonują mnie tematy o jakich pisał, ale wydaje mi się, że nie jest jakimś zjawiskiem. Jak ktoś się czymś pasjonuje to z pewnością ma w temacie wiedzę, jeden większą, drugi mniejszą, ale na pewno wie więcej niż przeciętny obywatel. Poza tym, mieszkamy w Polsce, tu pojęcie ”sprawiedliwość” istnieje tylko formalnie ;)Gemmei: ”gó * wno wiem ale się wypowiadam w dodatku wystawiam surową ocenę”. Ręce opadają…
gość, 18-04-12, 15:34 napisał(a):Tusk ma syna?nie.
gość, 18-04-12, 17:03 napisał(a):Gemmei, 18-04-12, 16:45 napisał(a):Dobra wkręta, na pewno każdy uwierzył, że syn premiera dostaje pracę za “wiedzę”.sadze, ze nikt nie uwierzyl. niewazne czy gosc bylby kompletnym kretynem czy znanym naukowcem, i tak zawsze kazdy by pisal, ze zatrudnili go dzieki koneksjom.ale zastanawia mnie, co myslalabys o nim bazujac na jego artykulach, gdybys nie wiedziala, jak mial autor na nazwisko.Szczerze mówiąc nie pasjonują mnie tematy o jakich pisał, ale wydaje mi się, że nie jest jakimś zjawiskiem. Jak ktoś się czymś pasjonuje to z pewnością ma w temacie wiedzę, jeden większą, drugi mniejszą, ale na pewno wie więcej niż przeciętny obywatel. Poza tym, mieszkamy w Polsce, tu pojęcie ”sprawiedliwość” istnieje tylko formalnie 😉
dajcie spokój. Gdzieś pracować musi. Tak od was cieknie jadem że szok. Zżera was zazdrość ale sami na miejscu tego chłopaka to byście korzystali z przywilejów ile wlezie. Jedziecie na niego tylko dlatego że jest ojcem premiera, choć pewnie zielonego pojęcia nie macie co to za człowiek. A kim są wasi ojcowie?
oby wybory były jak najszybciej – na tuska to już nikt nie będzie głosował; a synalek powinien pracować na umowie śmieciowej za 1200 brutto, tak, jak zachwalał
gość, 18-04-12, 15:58 napisał(a):jestes tusk i masz wszystkoWystarczy sławne nazwisko 😉
to przerażające, a wszystko miało być takie przejrzyste. no i co panie tusk, drugiej Irlandii jak nie było tak nie ma. niestety bo sposoby naszej obecnej “elity” są jak za komuny
Gemmei, 18-04-12, 16:45 napisał(a):Dobra wkręta, na pewno każdy uwierzył, że syn premiera dostaje pracę za “wiedzę”.sadze, ze nikt nie uwierzyl. niewazne czy gosc bylby kompletnym kretynem czy znanym naukowcem, i tak zawsze kazdy by pisal, ze zatrudnili go dzieki koneksjom.ale zastanawia mnie, co myslalabys o nim bazujac na jego artykulach, gdybys nie wiedziala, jak mial autor na nazwisko.
Dobra wkręta, na pewno każdy uwierzył, że syn premiera dostaje pracę za “wiedzę”.
Nepotyzm, nepotyzm, nepotyzm.
jestes tusk i masz wszystko
W takie kity to może bym uwierzył jeszcze jako dzieciak w podstawówce, gdzie jeszcze nabija się głowy pięknymi ideałami. Rzeczywistość jest zbyt brutalna. Powiedzmy, że tak jest jak tu piszą. Każdy i tak wie, że prawda jest inna. Jakoś o normalnego szarego obywatela nie biją się, gdy szuka pracy, częstokroć nawet z lepszym wykształceniem od tego ryżego frajerka zdobytego szczerą pasją, a nie na prywatnych uczelniach.
jak pisze takie gownianie komentarze to się wszystko pięknie dodaje ale jak napisze coś ważnego i mądrego to się nic nie chce zapisać, a pier dol się kozaczku
kozaczku czemu nie można dodać komentarza?
Ciekawe, gdzie zatrudnią żonę Michała? Może dać ją na rektora Uniwersytetu Gdańskiego, w końcu ma doświadczenie w zajmowaniu się młodymi ludźmi – ma dziecko:P
Tusk ma syna?
w urzędach wszystkie konkursy są ustawione. Jest to informacja potwierdzona z wiarygodnego źródła czyli od pracownika.
tusk, twoj koniec jest bliski
gość, 18-04-12, 13:38 napisał(a):gość, 18-04-12, 13:22 napisał(a):qrwa gdziekolwiek by sie zatrudnil beda spekulacje…pojebalo was ????..chyba jest dorosly i trzeba pracowac?…O tym samym pomyślałam. Nie pracowałby w ogóle – podniósłby się jazgot, że “żyje za nasze podatki”. Założyłby swoją firmę – no tak, leci na nazwisku, to sobie może. Poszedł pracować u kogoś – no jasne, tatuś na pewno załatwił. Zejdźcie z chłopaka, jeśli nie ma prawdziwych dowodów na to, że mu się ta praca nie należała, to nie ma co bezpodstawnie pluć jadem.Moze gdyby ojciec byl skuteczniejszym i uczciwszym politykiem, a nie uzaleznionym od PR-u nepota, synowi nie robiono by takich problemow.
Cala ta rodzina nie ma wstydu. A w tym kraju nie ma i nie bedzie konkursow na stanowiska, bo nikt z tych co maja wygrac by nie wygral.
buahahaha socjolog to niżej niż …………….. najniżej
Ja myślę, że w tej sytuacji redaktorzy Kozaczka, czasem piszący o Kasi Tusk czy Michale Tusk mają szansę na posadę w biurze prasowym Kancelarii Premiera co najmniej. Pewnie już Was namawiają od pół roku, prawda? A Wy mimo to tak kochacie nas, czytelników Kozaczka, że trwacie tutaj w służbie dostarczania nam odrobiny rozrywki w szarej PO -lsce:))
Jasne…jasne…jestes synku skromny jak tatus !!!
Wymagania na to stanowisko: 1. trzeba sie nazywac Tusk 2. trzeba miec tate premiera 3. inne umiejetnosci nie sa wazne haha
gość, 18-04-12, 14:09 napisał(a):gość, 18-04-12, 13:03 napisał(a):O co w końcu chodzi? przecież w tym porcie lotniczym pracuje wiele osób, więc syn premiera też może.Chodzi o zasady w tym nepotycznym gaju zwanym tuskonlandem, nieprzestrzegane. Ogarnij się. Na to miejsce na pewno byłoby kilkaset osób, minimum kilkadziesiąt, które mogłyby przystąpić do konkursu – praca z nadania dla kogoś z rodziny jaśnie panującego hahah, to wywołałoby skandal wkażdym NORMALNYM demokratycznym kraju, ale nie w Polsce oczywiście, bo tu praktykuje sie znajomości, układziki i nazwiska od poziomu wiochy po Warszawkę. Dlatego to nigdy nie będzie normalny kraj, bo społezeństwo nie pojmuje pewnych spraw! Wstyd!Lepiej bym tego nie ujela!
taaa, dzienikarz GW, socjolog podpowiada wdrożenie rozwiązań, na które nie jest w stanie wpaść cały grubo opłacany management PL Gdańsk… suuuper! nie mam więcej pytań:-/