Michał Wiśniewski ma nawrót choroby nowotworowej
Przed dwoma laty lekarze wykryli u Michała Wiśniewskiego złośliwy nowotwór. Zaczęło się od narośli na pośladku – po wycięciu guza fragment oddano do badań histopatologicznych. Okazało się, że to rak.
Piosenkarz zapewniał, że będzie walczył.
– Z rakiem da się żyć… Mam zamiar pożyć, choć smutno, ale Tajnerka mnie wspiera – mówił wtedy.
Niestety, kilka dni temu wokalista w programie Agaty Młynarskiej Świat się kręci wyznał, że ma nawrót choroby.
– Generalnie jestem w trakcie choroby, to jest czas teraźniejszy, mimo że dziś jest dobrze – powiedział Wiśniewski.
Zostaje nam życzyć dużo wytrwałości w walce z chorobą. I ostatecznego zwycięstwa.
[b]gość, 01-05-14, 18:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-05-14, 13:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-05-14, 11:41 napisał(a):[/b]Na jego wypisie ze szpitala który kiedyś wrzucił jest jak byk napisane że on ma kłykciny, czyli chorobę weneryczną, która może prowadzić do raka, jeśli zmiany są niemonitorowane. Jemu jak się pojawi nowa zmiana to ją wycinają i badają histopatologicznie ale to nie żaden rak. Nie rozumiem dlaczego on to robi ale ma coś z głową i chce wzbudzić litość. To jest chore bo choroba nowotworowa to okropna tragediana tym jego wypisie, “jak byk” jest napisane tak: “W zbadanych wycinkach widoczne kłykciny kończyste z ogniskową transformacją do raka płaskonabłonkowego typu brodawkowatego (przedinwazyjnego).” Zatem nie masz racji.[/quote]No właśnie, rak płaskonabłonkowy to nowotwór łagodny, po prostu niezłośliwa zmiana jakich z jakich wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy. A on wylatuje z tekstem że MA RAKA, czyli śmiertelną chorobę, tymczasem nowotwory łagodne nie stanowią zagrożenia dla życia. Ergo, Wiśnia wkręca ludzi żeby mu współczuli bo jest popierdzielony. On zamiast łazić po onkologach i szukać dziury w całym, niech poszuka dobrego psychiatry.[/quote]a gdzie przeczytałaś, że rak płaskonabłonkowy to nowotwór łagodny, w “Pani Domu”?! Rak to z definicji nowotwór złośliwy, a rak płaskonabłonkowy to jeden z jego typów. A wiesz skąd to wiem? Bo tak się składa, że jestem lekarzem. Poza tym, sama sobie zaprzeczasz w komentarzu, napisałaś (parafrazując): “Wiśnia ma napisane że ma raka, ale go nie ma, a wkręca ludziom, że go ma”. Tępota ludzka mnie przeraża czasem.
Koleś kłamie. Jest idiotą.
Próbuje brać na litość. Wenera nie rak.
Kozak jednak posiada odrobine szacunku do Michala …. mam nadzieje ze szybko to sie nie zmieni .
[b]gość, 01-05-14, 11:41 napisał(a):[/b]Na jego wypisie ze szpitala który kiedyś wrzucił jest jak byk napisane że on ma kłykciny, czyli chorobę weneryczną, która może prowadzić do raka, jeśli zmiany są niemonitorowane. Jemu jak się pojawi nowa zmiana to ją wycinają i badają histopatologicznie ale to nie żaden rak. Nie rozumiem dlaczego on to robi ale ma coś z głową i chce wzbudzić litość. To jest chore bo choroba nowotworowa to okropna tragediana tym jego wypisie, “jak byk” jest napisane tak: “W zbadanych wycinkach widoczne kłykciny kończyste z ogniskową transformacją do raka płaskonabłonkowego typu brodawkowatego (przedinwazyjnego).” Zatem nie masz racji.
[b]gość, 01-05-14, 13:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-05-14, 11:41 napisał(a):[/b]Na jego wypisie ze szpitala który kiedyś wrzucił jest jak byk napisane że on ma kłykciny, czyli chorobę weneryczną, która może prowadzić do raka, jeśli zmiany są niemonitorowane. Jemu jak się pojawi nowa zmiana to ją wycinają i badają histopatologicznie ale to nie żaden rak. Nie rozumiem dlaczego on to robi ale ma coś z głową i chce wzbudzić litość. To jest chore bo choroba nowotworowa to okropna tragediana tym jego wypisie, “jak byk” jest napisane tak: “W zbadanych wycinkach widoczne kłykciny kończyste z ogniskową transformacją do raka płaskonabłonkowego typu brodawkowatego (przedinwazyjnego).” Zatem nie masz racji.[/quote]No właśnie, rak płaskonabłonkowy to nowotwór łagodny, po prostu niezłośliwa zmiana jakich z jakich wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy. A on wylatuje z tekstem że MA RAKA, czyli śmiertelną chorobę, tymczasem nowotwory łagodne nie stanowią zagrożenia dla życia. Ergo, Wiśnia wkręca ludzi żeby mu współczuli bo jest popierdzielony. On zamiast łazić po onkologach i szukać dziury w całym, niech poszuka dobrego psychiatry.
[b]gość, 01-05-14, 18:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-05-14, 18:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-05-14, 13:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-05-14, 11:41 napisał(a):[/b]Na jego wypisie ze szpitala który kiedyś wrzucił jest jak byk napisane że on ma kłykciny, czyli chorobę weneryczną, która może prowadzić do raka, jeśli zmiany są niemonitorowane. Jemu jak się pojawi nowa zmiana to ją wycinają i badają histopatologicznie ale to nie żaden rak. Nie rozumiem dlaczego on to robi ale ma coś z głową i chce wzbudzić litość. To jest chore bo choroba nowotworowa to okropna tragediana tym jego wypisie, “jak byk” jest napisane tak: “W zbadanych wycinkach widoczne kłykciny kończyste z ogniskową transformacją do raka płaskonabłonkowego typu brodawkowatego (przedinwazyjnego).” Zatem nie masz racji.[/quote]No właśnie, rak płaskonabłonkowy to nowotwór łagodny, po prostu niezłośliwa zmiana jakich z jakich wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy. A on wylatuje z tekstem że MA RAKA, czyli śmiertelną chorobę, tymczasem nowotwory łagodne nie stanowią zagrożenia dla życia. Ergo, Wiśnia wkręca ludzi żeby mu współczuli bo jest popierdzielony. On zamiast łazić po onkologach i szukać dziury w całym, niech poszuka dobrego psychiatry.[/quote]a gdzie przeczytałaś, że rak płaskonabłonkowy to nowotwór łagodny, w “Pani Domu”?! Rak to z definicji nowotwór złośliwy, a rak płaskonabłonkowy to jeden z jego typów. A wiesz skąd to wiem? Bo tak się składa, że jestem lekarzem. Poza tym, sama sobie zaprzeczasz w komentarzu, napisałaś (parafrazując): “Wiśnia ma napisane że ma raka, ale go nie ma, a wkręca ludziom, że go ma”. Tępota ludzka mnie przeraża czasem.[/quote]No przecież nie ma.
On ma chorobe weneryczna
[b]gość, 01-05-14, 12:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-05-14, 12:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-05-14, 11:41 napisał(a):[/b]Na jego wypisie ze szpitala który kiedyś wrzucił jest jak byk napisane że on ma kłykciny, czyli chorobę weneryczną, która może prowadzić do raka, jeśli zmiany są niemonitorowane. Jemu jak się pojawi nowa zmiana to ją wycinają i badają histopatologicznie ale to nie żaden rak. Nie rozumiem dlaczego on to robi ale ma coś z głową i chce wzbudzić litość. To jest chore bo choroba nowotworowa to okropna tragediaDokładnie, Kołakowska też to ma a nie jęczy o raku.[/quote]Kołakowska też sugerowała, że odkryto jej w ciąży raka. Wstydu nie mają te pustaki próżne uzależnione od tego żeby o nich pisano. Takie rzeczy się powinno piętnować i jasno nazywać rzeczy po imieniu. Moja mama wygrała walkę z rakiem, a walczyła ponad pięć lat i nigdy przenigdy, choć różnie bywało, nikogo nie brała na litość z powodu choroby, nigdy się nikomu nie żaliła mimo, że wiele cyklów chemii i radioterapii doszczętnie wyniszczyły jej organizm. Więc jak czytam żałosnego Wiśnię który bierze ludzi na litość, to mi się nóż w kieszeni otwiera. Jego największym marzeniem jest mieć raka, tak to odbieram. Wtedy mógłby paparuchów z tabloidów wpuścić na salę, pokazać łysą głowę, strzelić sobie selfie jak lezy pod kroplówką z chemią, łazić po telewizjach i się żalić jakie to straszne nieszczęście go spotkało, nawet mógłby jakąś piosenkę o raku napisać. To jest niegodziwe, panie Wiśniewski. Tojest zwykłe skur.wysyństwo![/quote]Puknij się w swoją pustą makówkę. Każdy inaczej przeżywa swoją chorobę, jedni się w sobie zamykają, a inni trąbią wszystkim wokół. Deal with it.
[b]gość, 01-05-14, 14:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-05-14, 12:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-05-14, 12:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-05-14, 11:41 napisał(a):[/b]Na jego wypisie ze szpitala który kiedyś wrzucił jest jak byk napisane że on ma kłykciny, czyli chorobę weneryczną, która może prowadzić do raka, jeśli zmiany są niemonitorowane. Jemu jak się pojawi nowa zmiana to ją wycinają i badają histopatologicznie ale to nie żaden rak. Nie rozumiem dlaczego on to robi ale ma coś z głową i chce wzbudzić litość. To jest chore bo choroba nowotworowa to okropna tragediaDokładnie, Kołakowska też to ma a nie jęczy o raku.[/quote]Kołakowska też sugerowała, że odkryto jej w ciąży raka. Wstydu nie mają te pustaki próżne uzależnione od tego żeby o nich pisano. Takie rzeczy się powinno piętnować i jasno nazywać rzeczy po imieniu. Moja mama wygrała walkę z rakiem, a walczyła ponad pięć lat i nigdy przenigdy, choć różnie bywało, nikogo nie brała na litość z powodu choroby, nigdy się nikomu nie żaliła mimo, że wiele cyklów chemii i radioterapii doszczętnie wyniszczyły jej organizm. Więc jak czytam żałosnego Wiśnię który bierze ludzi na litość, to mi się nóż w kieszeni otwiera. Jego największym marzeniem jest mieć raka, tak to odbieram. Wtedy mógłby paparuchów z tabloidów wpuścić na salę, pokazać łysą głowę, strzelić sobie selfie jak lezy pod kroplówką z chemią, łazić po telewizjach i się żalić jakie to straszne nieszczęście go spotkało, nawet mógłby jakąś piosenkę o raku napisać. To jest niegodziwe, panie Wiśniewski. Tojest zwykłe skur.wysyństwo![/quote]Puknij się w swoją pustą makówkę. Każdy inaczej przeżywa swoją chorobę, jedni się w sobie zamykają, a inni trąbią wszystkim wokół. Deal with it.[/quote]Tak, ale jeżeli on kłykciny nazywa rakiem, to ja mogę przeziębienie nazwać dżumą :/
nowa forma reklamy – na raka
Tyle alkoholu ile w siebie wlał i różnych używek to aż dziw że jeszcze żyje
Tajnerka w ogóle do niego nie pasuje
Michał jest z kosmosu, ale życzę mu jak najlepiej, zdrowia judytapapp.com/wisniewscy.php
[b]gość, 01-05-14, 12:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-05-14, 11:41 napisał(a):[/b]Na jego wypisie ze szpitala który kiedyś wrzucił jest jak byk napisane że on ma kłykciny, czyli chorobę weneryczną, która może prowadzić do raka, jeśli zmiany są niemonitorowane. Jemu jak się pojawi nowa zmiana to ją wycinają i badają histopatologicznie ale to nie żaden rak. Nie rozumiem dlaczego on to robi ale ma coś z głową i chce wzbudzić litość. To jest chore bo choroba nowotworowa to okropna tragediaDokładnie, Kołakowska też to ma a nie jęczy o raku.[/quote]Kołakowska też sugerowała, że odkryto jej w ciąży raka. Wstydu nie mają te pustaki próżne uzależnione od tego żeby o nich pisano. Takie rzeczy się powinno piętnować i jasno nazywać rzeczy po imieniu. Moja mama wygrała walkę z rakiem, a walczyła ponad pięć lat i nigdy przenigdy, choć różnie bywało, nikogo nie brała na litość z powodu choroby, nigdy się nikomu nie żaliła mimo, że wiele cyklów chemii i radioterapii doszczętnie wyniszczyły jej organizm. Więc jak czytam żałosnego Wiśnię który bierze ludzi na litość, to mi się nóż w kieszeni otwiera. Jego największym marzeniem jest mieć raka, tak to odbieram. Wtedy mógłby paparuchów z tabloidów wpuścić na salę, pokazać łysą głowę, strzelić sobie selfie jak lezy pod kroplówką z chemią, łazić po telewizjach i się żalić jakie to straszne nieszczęście go spotkało, nawet mógłby jakąś piosenkę o raku napisać. To jest niegodziwe, panie Wiśniewski. Tojest zwykłe skur.wysyństwo!
[b]gość, 01-05-14, 11:41 napisał(a):[/b]Na jego wypisie ze szpitala który kiedyś wrzucił jest jak byk napisane że on ma kłykciny, czyli chorobę weneryczną, która może prowadzić do raka, jeśli zmiany są niemonitorowane. Jemu jak się pojawi nowa zmiana to ją wycinają i badają histopatologicznie ale to nie żaden rak. Nie rozumiem dlaczego on to robi ale ma coś z głową i chce wzbudzić litość. To jest chore bo choroba nowotworowa to okropna tragediaDokładnie, Kołakowska też to ma a nie jęczy o raku.
zycze szczescia;)
A
Na jego wypisie ze szpitala który kiedyś wrzucił jest jak byk napisane że on ma kłykciny, czyli chorobę weneryczną, która może prowadzić do raka, jeśli zmiany są niemonitorowane. Jemu jak się pojawi nowa zmiana to ją wycinają i badają histopatologicznie ale to nie żaden rak. Nie rozumiem dlaczego on to robi ale ma coś z głową i chce wzbudzić litość. To jest chore bo choroba nowotworowa to okropna tragedia
Kretyn, lansuje się na chorobie.On nie ma żadnego raka, tylko zmiany nowotworowe ale ŁAGODNE, NIEZŁOŚLIWE, a to nie jest zaklasyfikowane jako rak Mówiąc wprost, ma wirusa HPV, a nie żadnego raka. Już mnie ten jego lans żałosny wkurzać zaczyna, bo wygląda to tak, jakby się chciał na siłę umartwić i sobie tego raka wmówić.
Wracaj chłopie do zdrowia, życzę szczescia
Zycze pokonania raka, i zdrowia
A mi dalej jakoś ciężko w to do końca uwierzyć
[b]gość, 01-05-14, 10:06 napisał(a):[/b]bosze, jakie ta hołota wali czasem teksty:“Generalnie jestem w trakcie choroby, to jest czas teraźniejszy, mimo że dziś jest dobrze”brzmi jak bełkot pijaka na hajuTwoje “bosze” brzmi jak bełkot pryszczatej gimbusiary. Czego nie rozumiesz? Rak to nie przeziębienie, że trwa 4 dni i znika, to choroba która może trwać i 10 lat z okresami polepszenia i pogorszenia a nigdy nie ma pewności, czy po wyzdrowieniu nie nawróci. Teraz już rozumiesz czy dalej kiepsko? Zadanie z “pszyry” lepiej odrób.
bosze, jakie ta hołota wali czasem teksty:“Generalnie jestem w trakcie choroby, to jest czas teraźniejszy, mimo że dziś jest dobrze”brzmi jak bełkot pijaka na haju
szkoda go i jego rodziny, życzę zdrowia
Straszna choroba. Nie przepadam za gościem ale życze zdrowia.
Moja matka też zmarła na raka.. nikt z naszej rodziny nie chorował na raka, a teraz boję się że mnie też to spotka
Tajnerka…? Ja nic do niego nie mam, ale to troszkę brak szacunku dla niej.
oby tym razem też się udało pokonać chorobę!dużo zdrowia!