Michał Wiśniewski trafi za kraty? Wiemy, kiedy zapadnie wyrok
Michał Wiśniewski od lat przyciąga uwagę mediów nie tylko działalnością artystyczną, ale też wydarzeniami z życia prywatnego. Ostatnio sporo mówiło się o jego rozstaniu z Polą Wiśniewską, jednak to nie jedyna sprawa, która może w najbliższym czasie zaprowadzić muzyka do sądu. Wciąż toczy się postępowanie dotyczące głośnej sprawy finansowej sprzed lat, a decyzja, która zapadnie w najbliższych miesiącach, może mieć dla niego bardzo poważne konsekwencje.
Michał Wiśniewski skazany w pierwszej instancji. Sprawa dotyczy pożyczki sprzed lat
Postępowanie, które od dłuższego czasu ciąży nad liderem Ich Troje, ma swoje początki jeszcze w połowie lat 2000. Według ustaleń śledczych artysta miał wówczas uzyskać wysoką pożyczkę, przedstawiając dokumenty, które, zdaniem prokuratury, nie odzwierciedlały rzeczywistej sytuacji finansowej. Chodziło o kwotę sięgającą kilku milionów złotych.
Muzyk od początku nie zgadzał się z zarzutami i podkreślał, że wszystkie dane dotyczące jego dochodów były możliwe do sprawdzenia, ponieważ znajdowały się w oficjalnych dokumentach podatkowych. Mimo to w 2023 roku zapadł wyrok sądu pierwszej instancji, który uznał go winnym i skazał na karę półtora roku pozbawienia wolności oraz grzywnę finansową.
Wyrok nie jest jednak prawomocny, dlatego sprawa trafiła do sądu apelacyjnego.
Apelacja Michała Wiśniewskiego. Kluczowa decyzja może zapaść w maju
Obrońcy artysty złożyli odwołanie, wskazując na możliwe uchybienia proceduralne w trakcie procesu. Jednym z podnoszonych argumentów jest kwestia składu sędziowskiego, który wydał wyrok w pierwszej instancji. Zdaniem obrony mogło dojść do sytuacji, która powinna zostać ponownie oceniona przez sąd wyższej instancji.
Obrońcy oskarżonego nie podnosili w pisemnych apelacjach zarzutu nienależytej obsady Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie, który wydał zaskarżony wyrok. Jeden z obrońców zasygnalizował natomiast taką podstawę odwoławczą (z art. 439 par. 1 pkt 2 kpk), jako podlegającą uwzględnieniu z urzędu, w piśmie procesowym złożonym w toku postępowania odwoławczego, podnosząc nienależytą obsadę Sądu I instancji ze względu na udział w jego składzie sędziego powołanego na urząd sędziego sądu okręgowego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa w kształcie nadanym ustawą nowelizującą z dnia 8 grudnia 2017 r. – mówi dla “Faktu” sędzia Ewa Leszczyńska-Furtak.
Sprawa jest obecnie w toku, a jej rozpatrzeniem zajmuje się Sąd Apelacyjny w Warszawie. Z ustaleń wynika, że rozprawa odwoławcza ma odbyć się w maju, a jej wynik zdecyduje o dalszym losie muzyka.
Jeśli sąd podzieli argumenty obrony, wyrok może zostać uchylony, a sprawa wróci do ponownego rozpatrzenia. W przeciwnym razie orzeczenie stanie się prawomocne.
Czy Michał Wiśniewski naprawdę może trafić do więzienia?
Utrzymanie wyroku w mocy nie oznacza jeszcze automatycznie, że artysta trafi do zakładu karnego. W polskim prawie istnieją rozwiązania pozwalające na odbywanie kary w systemie dozoru elektronicznego, czyli poza więzieniem, pod kontrolą służb. Decyzję w tej sprawie podejmuje jednak sąd penitencjarny i zależy ona od wielu czynników.
Na dziś Michał Wiśniewski wciąż jest uznawany za osobę niewinną, ponieważ prawomocny wyrok jeszcze nie zapadł. Najbliższe miesiące mogą jednak okazać się dla niego kluczowe, zwłaszcza że równolegle musi mierzyć się także z głośnymi zmianami w życiu prywatnym.
To, jak zakończy się postępowanie apelacyjne, zadecyduje nie tylko o jego sytuacji prawnej, ale też o tym, czy sprawa sprzed lat ostatecznie zostanie zamknięta, czy wróci na salę sądową.


/ KAPiF


