Michelle Williams jako Marylin Monroe (FOTO)

961 961

Która kobieta choć raz nie chciałaby się poczuć jak Marylin Monroe? Ostatnio marzenie to udało się spełnić Michelle Williams, która wcieliła się w rolę najsłynniejszej blondynki wszech czasów w wyreżyserowanym przez Simona Curtisa filmie My Week with Marylin.

Choć do premiery obrazu zostało jeszcze prawie dwa miesiące, to w sieci pojawiło się właśnie kolejne zdjęcie ukazujące gwiazdę w pełnej charakteryzacji.

Chyba zgodzicie się z nami, że podobieństwo jest uderzające?

 
42 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

NIKT_Nigdy nie może sie porównywać z MM!!!

bardzo podobna.

Co ona zrobiła sobie z nosem? Wyszło średnio, juz wcześniej miała lepszy…

niestety, marylin byla tak niepowtarzalna, ze nie moge sobie wyobrazic aktorki, ktora bylaby w stanie choc troche sie do niej zblizyc

myślałam, że lepiej wypadnie jako Marylin, no ale może to tylko kiepskie zdjęcie

W takiej fryzurze to nawet podobna do MM a jak zagra to się okaże.

By stać się odbiciem Marilyn,raczej nie wystarczą loczki i czerwone usta. Z całym szacunkiem dla Williams,to świetna aktorka,lecz pod względem wyglądu kompletnie bezwyrazowa w porównaniu do Miss Monroe. Być może grą aktorską nas powali na kolana. Poczekamy,zobaczymy.

Johansson ma urodę w typie prosięcia, w dodatku bez talentu. Już wolę Williams, est o niebo lepszą aktorką, chociaż i tak słabo dopasowali aktorkę.

Merlin ma w sobie to coś nie da się jej skopiowac!

Tak,podobna po h*ju..

przypomina mi bardziej Nelli Rokitę..

Scarlett była by lepsza, już nie chodzi o samą urodę, ale taką pewność siebie, pewność swojej urody… Michelle czegoś takiego nie posiada, a nauczyć się tego po prostu nie da. MM wiedziała w jaki sposób działa na ludzi, szczególnie na facetów, dlatego była taka uwielbiana i moim zdaniem Scarlett w tym właśnie przebija Michelle.

MARILYN a nie MARYLIN, ciole!

gość, 14-09-11, 14:07 napisał(a):Monroe powinna zagrać Scarlett Johansson , a nie ta Michelle, ot co.racja

ja tez uwazam ze powinna ja zagrac johansson. miala ona kiedys sesje dla jakiegos projektanta, reklamowala szminke. byla tak swietnie ucharakteryzowana ze wygladala niemal tak samo jak MM

nikt nie zastapi marilyn jest jedyna w swoim rodzaju

gość, 14-09-11, 12:06 napisał(a):Śmiech mnie ogarnia kiedy widzę jak z głupiutkiej aktoreczki, ćpunki i nimfomanki robi się niemal boginię! Nie była nawet specjalnie ładna:/nie byla cpunka ani nimfomanta, a grala przyzwoicie, zwlaszcza gtdyby porownac ja do dzisiejszych “aktorek”. Poczytaj sobie kilka wywiadow z nia. Zgadzam sie z toba ze nie byla ladna – byla wyjatkowa. Ladna to moze byc obroza dla psa

Nie ma niestety żadnego podobieństwa. Filmowa Marilyn wygląda jak żaba, ewentualnie niedorozwinięta ryba.

gość, 14-09-11, 14:07 napisał(a):Monroe powinna zagrać Scarlett Johansson , a nie ta Michelle, ot co.Wkurza juz mnie to, wszyscy tak mowia, ale gdzie do COLERY ta scarlet jest podobna do marylin?!nigdzie! baaaardzo ise cuiesze ze wybrali michelle bo niedosc, ze ma cos w sobie to jeszcze jest dobrą aktorką!

gość, 14-09-11, 14:07 napisał(a):Monroe powinna zagrać Scarlett Johansson , a nie ta Michelle, ot co.byloby tyle samo krytyki co i przy tym wyborze. marilyn urosla w oczach wielu osob do idealu i dla tych osob kazda aktorka, ktorej bedzie dane odtworzyc marilyn, czy to na zdjeciach, czy to na ekranie, bedzie z zalozenia “nie wystarczajaco dobra”.jako, ze michelle ma zagrac marilyn glownie w filmie, a nie na zdjeciach, to poczekalabym z krytyka na film. michelle jest dobra aktorka i potrafi grac, ale nigdy nie byla powalajaca modelka.

Monroe powinna zagrać Scarlett Johansson , a nie ta Michelle, ot co.

nie są podobne… 🙁

gość, 14-09-11, 11:48 napisał(a):nie ma takiej kobiety przynajmniej wedlug mnie ktora spelnialaby warunki i mogla zagrac marilyn…nie chodzi nawet o wyglad ale o to cos nieuchwytnego,magnetyzm i czar ktory bił zez zdjec..przykro mi ale kazda gwiazda ucharakteryzowana na nia jest przbrana,sztuczna pewnych rzeczy nie da sie odtworzyc a zdjecie z Vogue naprawde nie nalezy do najlepszychokładka jest beznadziejna, ale inne zdjęcia z tej sesji są fantastyczne np jedno na kanapie, po prostu wtopa z wyborem…

brak jej tego czegos. Wizualnie jest podobna, ale to nie ten seksapil, nie ta kobiecosc, nie ta swiadomosc wlasnego ciala

nie ma takiej kobiety przynajmniej wedlug mnie ktora spelnialaby warunki i mogla zagrac marilyn…nie chodzi nawet o wyglad ale o to cos nieuchwytnego,magnetyzm i czar ktory bił zez zdjec..przykro mi ale kazda gwiazda ucharakteryzowana na nia jest przbrana,sztuczna pewnych rzeczy nie da sie odtworzyc a zdjecie z Vogue naprawde nie nalezy do najlepszych

Jesteście durne… ona nie ma być jej KOPIĄ. Zresztą ktokolwiek by nie wystąpił w jej roli i tak by był krytykowany…;/ dajcie jej szansę – obejrzyjcie film najpierw a później się wypowiadajcie.

Śmiech mnie ogarnia kiedy widzę jak z głupiutkiej aktoreczki, ćpunki i nimfomanki robi się niemal boginię! Nie była nawet specjalnie ładna:/

gwen stefani wyłaby bardzo podobna

gość, 14-09-11, 10:04 napisał(a):mogli wziąć jakąś ładniejszą kobietę, nie chodzi o to, żeby była identyczna, ale chociaż w takim samym stopniu robiąca wrażenie urodąmoze uznali, ze w filmie lepiej stawiac na talent aktorski niz na urode

O matko, ona ??? Marylin na to nie pozwoli :))

W ogóle nie podobna

Błagam niech zafarbuje te odrosty! Strasznie się to rzuca w oczy!

Kompletnie nie jest podobna, wiadomo że nikt nie oczekuje żeby wyglądała jak bliźniaczka ale czy tak trudno było znaleźć kogoś kto choć trochę jest podobny do Marilyn? Monroe była pewna siebie i to było widać a Williams taka wystraszona…

gość, 14-09-11, 09:18 napisał(a):Kompletnie nie jest podobna, wiadomo że nikt nie oczekuje żeby wyglądała jak bliźniaczka ale czy tak trudno było znaleźć kogoś kto choć trochę jest podobny do Marilyn? Monroe była pewna siebie i to było widać a Williams taka wystraszona…Zgadzam się. Jest wiele ładnych aktorek z krórych może dałoby się “zrobić”Marilyn a dosyć że wzięli aktorkę przeciętną to jeszcze własnie taką wystraszoną a na dodatek pieprzyk z innej strony i to nie tylko na tym zdj ze niby odwrocone ale tak jest w calym filmie i te odrosty ktorych monroe nie miala.

mogli wziąć jakąś ładniejszą kobietę, nie chodzi o to, żeby była identyczna, ale chociaż w takim samym stopniu robiąca wrażenie urodą

Chyba żartujecie z tym podobieństwem! Charakteryzacja to nie wszystko…

Aboslutny brak podobieństwa. Przecież ona jest niepodrabialna. Nigdy nikomu się to nie udało!

Niepodobna.

Jest geniuszem:) Kocham:)

zły łuk brwiowy i piepszyk nie z tej strony. chyba się charakteryzator nie ostarał 🙁

Daleko jej do legendy. Do stylizacji na Marylin potrzeba urody i jakiegoś tam podobieństwa, bo inaczej wygląda to komicznie.

nie nadaje się, wygląda zbyt karykaturalnie, ma za duży nos i usta. Nie te oczy, Marilyn ma oczy wesołego dziecka na przemian z oczami rozkoszującej się w wygodzie kobiecie… po czym popełniła samobójstwo