Michelle Williams spotyka ducha Heatha Ledgera
Michelle Williams, była dziewczyna tragicznie zmarłego na początku 2008 roku Heatha Ledgera twierdzi, że widziała ducha gwiazdora.
Williams jest przekonana, że duch nawiedził ją już dwa razy. Za pierwszym zobaczyła, że ktoś poprzestawiał w jej mieszkaniu meble, a później dojrzała w ciemności zarys postaci.
Za drugim razem zjawa przeprosiła za to, że nie pomaga w wychowaniu ich córki, 3-letniej Matyldy.
Plotka wyszła z ust James Van Praagh, jednego z producentów Mrocznego Rycerza, który twierdzi, że również widział ducha aktora. Czyżby usilna próba promocji kolejnego filmu?
ALE PIERDOŁY!
poza tym uważam, że gdyby nie ona to heath nadal by żył. michelle wykopała go z ich wspólnego domu i musiał wynająć mieszkanie na manhattanie… nie mógł widywać się z córką tak często jakby tego chciał, nie spędził z nią świąt : ( michelle powinna mu pomóc (jeśli był uzależniony) a nie zakończyć związek i po śmierci znaleźć sobie nowego faceta. nie mogę sobie tego wyobrazić, a podobno tak baardzo go kochała…Obarczanie kogokolwiek winą nie ma sensu. A skoro z Ciebie taka fanka to powinnaś wiedzieć, że Heath nie był narkomanem. Sekcja nie wykazała w jego organizmie obecności jakichkolwiek narkotyków, zmarł z powodu wymieszania się szkodliwych substancji zawartych w lekarstwach zapisanych na receptę. To że był narkomanem/ popełnił samobójstwo/ Mary-Kate Olsen miała coś wspólnego z jego śmiercią to wszystko niemające związku z prawdą plotki wymyślone przez tabloidy. Tłumacząc z polskiego na nasze- najprawdopodobniej zignorował zalecenia lekarza i wziął wszystko razem chociaż powinien zrobić odstępy, bo wiadomo też, że nie wziął niczego więcej niż powinien. Hm… A może lekarz coś nie teges? I te leki weszły ze sobą w reakcję czy jak to nazwać.Szczerze mówiąc to ja nie moge uwierzyć, ze on nie zyje już od roku…
gość, 30-12-08, 00:24 napisał(a):gość, 29-12-08, 10:06 napisał(a):ostatnio oglądałam z nim film “Zakochana złośnica” i okropnie się pobuczałam, że Jego już nie ma …… :(Ja oglądałam ”Obłędnego rycerza” i też własnie sie czulam okropnie myśląc o tym :((a ja Brokeback Mountain:( i tez plakalam..
“Ktoś mi powiedział, że tamten powiedział, by on mi powiedział, że kocha ogromnie…”Tyle.Podpisuję się pod wypowiedziami RHCP, Queen M oraz gości z 29-12-08 z 10:47, 11:47, 13:06 i 19:47.Pozdro dla wszystkich, którzy nie łykają wszystkiego jak pelikany.
Po pierwsze – to stary news.Po drugie – ludzie daliby spokój rodzinie Heatha i Michelle. Uszanujcie ich prywatność! Po trzecie – media robią z Jego śmierci jakąś komedie, a przecież to był jeden z najwspanialszych aktorów i należy mu się uszanowanie za tą pracę i wspaniałe filmy, które zostawił.Po czwarte – skoro to stary news to może to było zaraz po śmierci Heatha, wiadomo, że po stracie ukochanej osoby przeżywa się na początku szok. Może po prostu Michelle miała jakieś schizy…Już niedługo minie rok…
gość, 29-12-08, 16:23 napisał(a):bzdury, bzdury,bzdury, bzdury!! Chyba oni nie myślą, że ktoś w to uwierzy?!Jak widać po komentarzach, parę osób niestety uwierzyło i wyzywają Michelle od hien cmentarnych, a media na tym żerują. Wiedzą, że zawsze znajdzie się grupa naiwniaków, którym można wcisnąć największy kit, łącznie z tym, że wiedzą co pani X szepcze panu Y do ucha podczas intymnych chwil sam na sam.
Boże,jak można tak na siłę promowac własną osobę. I to jeszcze wykorzystując zmarłego geniusza aktorstwa ;/
Media nie dowiedziały się tego od Michelle, więc nie wiem dlaczego niektórzy oskarżają ją o promowanie własnej osoby na śmierci Heatha…
gość, 29-12-08, 10:06 napisał(a):ostatnio oglądałam z nim film “Zakochana złośnica” i okropnie się pobuczałam, że Jego już nie ma …… :(Ja oglądałam ”Obłędnego rycerza” i też własnie sie czulam okropnie myśląc o tym :((
bzdury, bzdury,bzdury, bzdury!! Chyba oni nie myślą, że ktoś w to uwierzy?!
plota z dupy wyjeta.
gość, 29-12-08, 12:13 napisał(a):heh, to stara plotka.poza tym uważam, że gdyby nie ona to heath nadal by żył. michelle wykopała go z ich wspólnego domu i musiał wynająć mieszkanie na manhattanie… nie mógł widywać się z córką tak często jakby tego chciał, nie spędził z nią świąt : ( michelle powinna mu pomóc (jeśli był uzależniony) a nie zakończyć związek i po śmierci znaleźć sobie nowego faceta. nie mogę sobie tego wyobrazić, a podobno tak baardzo go kochała… Obarczanie kogokolwiek winą nie ma sensu. A skoro z Ciebie taka fanka to powinnaś wiedzieć, że Heath nie był narkomanem. Sekcja nie wykazała w jego organizmie obecności jakichkolwiek narkotyków, zmarł z powodu wymieszania się szkodliwych substancji zawartych w lekarstwach zapisanych na receptę. To że był narkomanem/ popełnił samobójstwo/ Mary-Kate Olsen miała coś wspólnego z jego śmiercią to wszystko niemające związku z prawdą plotki wymyślone przez tabloidy. Tłumacząc z polskiego na nasze- najprawdopodobniej zignorował zalecenia lekarza i wziął wszystko razem chociaż powinien zrobić odstępy, bo wiadomo też, że nie wziął niczego więcej niż powinien.
No własnie, to już było. I daliby już z tym spokój… Niektórzy jeszcze nie pogodzili się ze śmiercia aktora, a oni piszą takie rzeczy.
ale ona jest pojeb.ana …;/
gość, 29-12-08, 12:13 napisał(a):heh, to stara plotka.poza tym uważam, że gdyby nie ona to heath nadal by żył. michelle wykopała go z ich wspólnego domu i musiał wynająć mieszkanie na manhattanie… nie mógł widywać się z córką tak często jakby tego chciał, nie spędził z nią świąt : ( michelle powinna mu pomóc (jeśli był uzależniony) a nie zakończyć związek i po śmierci znaleźć sobie nowego faceta. nie mogę sobie tego wyobrazić, a podobno tak baardzo go kochała… jeszcze napisz, że mu tabletki pozamieniała.nie rozumiem tej chorej skłonności do obarczania winą każdego, kto był blisko danej osoby. albo wymyślania teorii spiskowych. wystawiasz opinie na podstawie tego, co czytasz na portalach. nikt ci nie powiedział, że media kłamią? nie żyłaś razem z nimi, nie jesteś w głowie Michelle i tak naprawdę gówno wiesz, więc oszczędź sobie.
mogliby sobie odpuscic promowanie sie w ten sposob. zalosne,
heh, to stara plotka.poza tym uważam, że gdyby nie ona to heath nadal by żył. michelle wykopała go z ich wspólnego domu i musiał wynająć mieszkanie na manhattanie… nie mógł widywać się z córką tak często jakby tego chciał, nie spędził z nią świąt : ( michelle powinna mu pomóc (jeśli był uzależniony) a nie zakończyć związek i po śmierci znaleźć sobie nowego faceta. nie mogę sobie tego wyobrazić, a podobno tak baardzo go kochała…
National Enquirer to syf i tam takie głupoty piszą, że to głowa mała. porażka
Brechatam z … kogos.Albo z tego kto wymysla te smieszne historyjki albo z tego kto opowiada prasie o takich rzeczach.Jezeli jest tak,ze bylo to dla potrzeb promocji filmu,to juz teraz przestane sie smiac i pojde plakac,bo juz tylko to zostaje.Swiat posralo delikatnie mowiac,ludzie sa coraz gorsi,zero zastanowienia nas soba jakimi jestesmy,licza sie tylko pieniazki.Nawet z czyjejs smierci mozna zawsze zarobic.Heath sie pewnie w grobie przewraca.
gość, 29-12-08, 10:47 napisał(a):To jest żałosne i okropne. Nie podaliście źródła, ale ta plotka pojawiła się w magazynie National Enquirer, który twierdzi, że Michelle powiedziała o tych widzeniach swoim bliskim, co równa się z tym, że media próbują żerować na śmierci Heatha do ostatniego centa, a cała historia nie ma nic wspólnego z prawdą. Podstawowa zasada- nie należy wierzyć w newsy, w których jest napisane, że ktoś zdradził coś swoim bliskim i stąd gazeta to wie, albo że powiedział o tym w sekrecie przyjacielowi przez telefon, albo wykrzyczał to partnerowi podczas kłótni itp, bo można mieć 100% pewności, że redaktorowi tej gazety się nudziło i to sobie wymyślił, bo nie ma szans, żeby wiedział o tak prywatnych sprawach. Chyba że ma zainstalowany podsłuch :-/święte słowa… podpisuję się pod tym…
tak, tak jasne jest jeszcze w szoku po jego śmierci i nie może się z tym pogodzić dlatego ma jakieś urojenia.
Szkoda Go 🙁
To jest żałosne i okropne. Nie podaliście źródła, ale ta plotka pojawiła się w magazynie National Enquirer, który twierdzi, że Michelle powiedziała o tych widzeniach swoim bliskim, co równa się z tym, że media próbują żerować na śmierci Heatha do ostatniego centa, a cała historia nie ma nic wspólnego z prawdą. Podstawowa zasada- nie należy wierzyć w newsy, w których jest napisane, że ktoś zdradził coś swoim bliskim i stąd gazeta to wie, albo że powiedział o tym w sekrecie przyjacielowi przez telefon, albo wykrzyczał to partnerowi podczas kłótni itp, bo można mieć 100% pewności, że redaktorowi tej gazety się nudziło i to sobie wymyślił, bo nie ma szans, żeby wiedział o tak prywatnych sprawach. Chyba że ma zainstalowany podsłuch :-/
ostatnio oglądałam z nim film “Zakochana złośnica” i okropnie się pobuczałam, że Jego już nie ma …… 🙁
ona nie była jego żoną…
może jej się to śniło? ;p