Mieli zatańczyć fokstrota, a wyszło… Wielka wpadka na parkiecie “TzG”. Sceny przed kamerami
3. odcinek “Tańca z Gwiazdami” miał wyjątkową formułę z uwagi na gościa. Uczestniczy tańczyli do utoworów Kayah, a także byli oceniani przez słynną piosenkarkę. Mimo czarującej otoczki nie zabrakło wpadek. Gwiazda przez pół występu walczyła ze strojem. Jurorzy też nie byli łaskawi.
18. edycja “TzG” w Polsacie
„Dancing With the Stars. Taniec z Gwiazdami” od lat utrzymuje status flagowego hitu Polsatu, niezmiennie generując potężne pokłady emocji. Fani pokochali ten format za cały wachlarz doznań – od podziwiania spektakularnych metamorfoz gwiazd po dreszcz niepokoju podczas surowych werdyktów jury i decydujących głosowań.
Po starcie nowej serii, poprzedzonej bardzo starannym doborem uczestników, o programie ponownie zrobiło się głośno w całym kraju. Kulminacja tych emocji nastąpiła 15 marca 2026 roku, kiedy to parkiet show po raz trzeci w tym sezonie zapłonął od widowiskowych popisów.

Plejada gwiazd walczy o Kryształową Kulę
Telewizja Polsat wypuściła osiemnastą edycję swojego flagowego widowiska, co w skali całej obecności formatu w Polsce daje imponującą liczbę 31 sezonów. Wyścig po Kryształową Kulę nabrał rumieńców dzięki wyjątkowo mocnej obsadzie, w której nie zabrakło wielkich nazwisk ze świata filmu i show-biznesu.
Swoje taneczne umiejętności zdecydowali się sprawdzić m.in. Magda Boczarska, Sebastian Fabijański oraz Izabella Miko. Zestawienie ich z popularnymi postaciami internetu i mediów, takimi jak Natsu, Jasper czy Piotr Kędzierski, gwarantuje wybuchową mieszankę osobowości, która jednoczy przed ekranami wielopokoleniową widownię.
Wpadka na parkiecie “Tańca z Gwiazdami” i gorzkie słowa jury
Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino do tej pory zaskarbiali sobie uwagę jurorów. Ich choreografie były pełne emocji oraz dbałości o szczegóły. Niestety podczas “Kayah’s Night” doszło do nieprzyjemnej wpadki. Kreacja aktorki się rozerwała, a część tiulu zahaczyła się o jej obcas, przez co przez większość występu trudno było jej wykonywać prawidłowo kroki. Doszło nawet do tego, że w pewnym momencie tancerz zdarł z partnerki część ubrania.
Mimo wpadki para nie traciła uśmiechu i zatańczyła do końca. Komentarze jurorów były jednak bezwzględne. Nie był to fokstrot na miarę ich oczekiwań.
Troszkę fokstrota była za mało, było Broadway jazz – komentował Rafał Maserak.
Równie ostra była Iwona Pavlović.
Jakby był warsztat to by był fokstrot – dodała od siebie.
Ostatecznie duet otrzymał 39 punktów, a warto zaznaczyć, że dzisiejsze występy ocenia aż piątka jurorów, więc maksymalnie można zgarnąć historyczną “50”. Widzowie Polsatu liczą, że kolejne pary “Tańca z Gwiazdami” nie będą miały problemów z występem. Czasem mały błąd zaważa na odbiorze choreografii.




Emilia by się pięknie rozwinęła gdyby tylko dostała taką szansę. Stef to gwiazda parkietu. Najlepszy tancerz tzg. Najbardziej utytułowany w jego historii. Szkoda, że należycie nie uszanowano jego dorobku tanecznego w ogóle, a zwłaszcza w tzg.
Stef nigdy nie odpadł w 3. odc. Nawet gdy występował ze słabszymi partnerkami jak np. Kasia Tusk czy Iza Małysz. Teraz miał partnerkę z potencjałem, a odpadli tak szybko. Dobrze, że nie jako pierwsi, ale i tak za wcześnie, zdecydowanie za szybko.
Miałam poczucie, że u Emilki i Stefano jury widzi głównie minusy,a plusy są traktowane po macoszemuMam odczucie,że gdyby mogli wrócić np.z powodu kontuzji innego uczestnika to wtedy mogłoby być z nimi jak z E. Lisowską-wygranaOna też odpadła na foxtrocie.
Bardzo wierzyłam, że będą w top 5 tej edycji i czekałam na ich tango, paso, cha chę, sambę, współczesny. To był powrót Stefano do tzg na jubileusz debiutu w programie i ogromnie szkoda, że nie został należycie doceniony, a jest niewątpliwie legendą tzg.
Pani Iwona miała wobec Stefano tak wysokie oczekiwania jako trenera jakich nie ma wobec żadnego innego tancerza czy tancerki. Może być to objaw uznania, ale też nałożenie ogromnej presji. A podobno jury tancerzy nie ocenia.
Ktoś napisał, że jury się na nich uwzięło. Albo coś w tym jest, albo im jako duetowi tanecznemu postawili wygórowane, zwłaszcza na tym etapie, oczekiwania. Dużo aktorek tańczy na scenie, ale nie mówi się u nich o jakimś mega warsztacie.
Choćby w uznaniu tego, że tak świetnie poradziła sobie z zaczepioną o obcas i rozerwaną sukienką Emilia powinna przejść dalej. Praktycznie nie było tego widać w jej ruchu. Zwykle jury docenia zimną krew w takich sytuacjach,a teraz o zgrozo ani słowa o tym
Stefano nie przepada za foxtrotem, a i tak zawsze jest ciekawie. Emilia miała fragmenty solowe co robi się dopiero gdy gwiazda sobie radzi. Równocześnie oddali treść utworu tym tańcem. Nawet te wysokie podnoszenia jak lot były nawiązaniem do Supermanki.
Emilia tańczyła z mistrzem latino, a miała okazję zatańczyć je tylko raz. Bardzo szkoda. Gdyby tak zaczęli od latino, potem standard i znów latino to pewnie by się wybronili. Albo foxtrot na 1.odc. a teraz walc. Choć foxtrot jest raczej za trudny na start
Ten werdykt to jakiś nieśmieszny żart. Wiadomo, że nie był to taniec idealny i mogło być więcej foxtrota, a le na pewno nie był to taniec na odpadniecie. Było co najmniej kilka słabszych par. Niestety wraca niesłuszny trend odpadania par z środka stawki.