“Mieszkałam na dworcu”. Uwielbiana polska wokalistka ujawnia druzgocącą prawdę
Historia polskiej gwiazdy na pierwszy rzut oka wydaje się na nieprawdopodobną lub wręcz wyjętą z filmowej rzeczywistości, a jednak piosenkarka musiała przejść w swoim życiu przez piekło. Był czas, w którym miesiącami walczyła o przetrwanie, mieszkając na dworcu. Szczegóły przyprawiają o ciarki.
Polska gwiazda była bezdomna
Słysząc o gwiazdach show-biznesu, przeważnie mamy wyobrażenie zamożnych osób, które chętnie odwiedzają luksusowe sklepy, czerwone dywany, a w razie nudy wybierają się na kolejne zagraniczne wakacje.
Tak przynajmniej może nam się wydawać w erze social mediów, gdzie każda prywatna chwila celebrytów jest wybierana pod dany filtr czy fragment popularnego utworu. Nie wszyscy jednak mogą pochwalić się historiami jak z pierwszych stron magazynu.
Polska piosenkarka przed laty ledwo wiązała koniec z końcem. Był nawet etap, w którym została bez dachu nad głową. Wówczas doświadczyła bezdomności i tułaczek po dworcu. Dziś to jednak z najlepiej rozpoznawalnych gwiazd Telewizji Polskiej. Przeszła wiele, by móc cieszyć się karierą i bezpiecznym życiem. O trudnych doświadczeniach mówi jednak otwarcie, bez upiększania rzeczywistości.
Życie na dworcu wymagało poświęceń
Piosenkarka znalazła się w nieciekawym punkcie życia. Los postawił ją w sytuacji, gdzie pomimo kłopotów nie chciała powiedzieć o niczym najbliższym. Wybrała więc bezdomność i walkę o przetrwanie. O ciężkich wspomnieniach opowiedziała o Żurnalisty.
Mieszkałam kilka miesięcy na Dworcu Centralnym. Miałam wydarzenie takie w życiu, które spowodowało, że za bardzo nie chciałam przyznać się w domu, co się stało i nie chciałam sprawić kłopotu, a nie miałam dokąd pójść.
Jak można sobie wyobrazić, taka decyzja wiązała się z poważnymi konsekwencjami. Gwiazda bardzo szybko zrozumiała “podziemną hierarchię” i zasady, którym musiała się poddać, by wytrzymać w społeczności osób borykających się z bezdomnością.
Nauczyłam się na tym dworcu, gdzie jest miejsce, do którego można się zanurzyć bezpiecznie, a gdzie nie wolno wchodzić. A jak znajdziesz stówę na ulicy i są też mieszkańcy oprócz ciebie, to trzeba się tym po prostu podzielić.
Na szczęście mogła liczyć na wsparcie przyjaciół oraz szkoły. Sporadycznie udawało jej się nocować u koleżanki, Pauliny Przybysz, oraz w szatniach. Dziś jest to jedynie trudne wspomnienie przeszłości.
Dziś to wielka gwiazda Telewizji Polskiej
Przełomem w karierze Anny Karwan okazał się udział w programie “The Voice of Poland” w 2016 roku. Ostatecznie zajęła w rywalizacji 3. miejsce, a show-biznes zakochał się w jej głosie. Trzy lata ukazał się jej debiutancki album, który królował na listach przebojów i zagwarantował artystce nagrodę “Premiery” na Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu.
Obecnie oprócz nagrywania płyt, koncertowania oraz występów na telewizyjnych imprezach gwiazda zasiliła ostatnią edycję “The Voice of Poland” jako jedna z jurorek. Gwiazda stworzyła drużynę z wyeliminowanych przez jurorów uczestników. Z jej pomocą mogli wrócić w półfinale muzycznego show. Nikt tak jak ona nie wie, jak ważne są w życiu “drugie szansy”.


Uwielbiana .to przesada. Te wasze tytuły. Nie mam nic do p. Karwan ale wkurzała mnie w the voice of poland. Nienaturalna
Jak sobie poscueiudztak się W śpos,, ta wa a siał jest k nie atru….r,z
Przyjaciele z show biznesu jej mogli pomóc? Nawet ta wspomniana Przybysz. Kątem mogła u niej nocować aż nie stanie na nogi.