Mila Kunis i Ashton Kutcher są OKRUTNYMI rodzicami?

3-R1 3-R1

Podobno dzieci gwizd nie zawsze są świadome tego, że na kontach ich rodziców widnieją miliony. Tak jest np. z córką Beyonce i dzieciakami Mili Kunis (34 l.) i Ashtona Kutchera (39 l.).

Ostatnio aktorka wyznała, że jej dzieci nie dostaną w tym roku prezentów pod choinkę.

Naszą nową tradycją jest niekupowanie dzieciom prezentów. Ustanowiliśmy to w tym roku, ponieważ mamy więcej niż jedno dziecko. W zeszłym roku Wyatt dostała dwa prezenty i to było za dużo. Nie dostała nic od nas, tylko od dziadków. Dzieci nie doceniają takich rzeczy. Tylko ich oczekują – mówi aktorka.

Zobacz: Jak ona schudła! Mila Kunis już dawno nie miała takiej linii (ZDJĘCIA)

Okrutne czy genialne?

Mila Kunis i Ashton Kutcher są OKRUTNYMI rodzicami?

Mila Kunis i Ashton Kutcher są OKRUTNYMI rodzicami?

Mila Kunis i Ashton Kutcher są OKRUTNYMI rodzicami?

Mila Kunis i Ashton Kutcher są OKRUTNYMI rodzicami?

Mila Kunis i Ashton Kutcher są OKRUTNYMI rodzicami?

   
29 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

To nie chodzi o prezenty, tylko o święta. Przestała kupować dzieciom prezenty, które są tradycja bozenarodzeniowa. Kunis jedt zydowka ukraińska.

Ja pierdole.. Ale plotka..

To, ze oni nie kupia prezentow nie znaczy, ze dziecko w ogole nie dostanie. Ja tez nie kupuje prezentow moim dzieciom pod choinke bo dostaja tyle od dziadkow i rodziny, ze im wystarczy

Kolejne niepotwierdzone info….

Hmmm a ja uwielbiam kupować prezenty mojemu 1,5 rocznemu dziecku ! Często są np kredki czy książeczka ( książki są dla córci najukochańszymi zabawkami uwielbia oglądać i ” czytać ” po swojemu , nazywać zwierzątka czy słuchać wierszyków )ale tez czasem jakas grająca zabawka . Nie widzę w tym nic złego tak długo jak dziecko odczuwa radość ! Poświęcam jej dużo czasu bo mamy swoją firmę i od porodu nie pracuje do tego mam nianie 2 razy w tyg i wyedy sobie odpoczywam i szukam pomysłów na wspólne zabawy . Staram się nauczyć zainteresowania światem szacunku do ludzi zwierząt i przedmiotów . Jak będzie starsza pojedziemy pomagać do schroniska , Już teraz podziwiamy przyrodę na podwórku i segregujemy śmieci . Moje dziecko ma piękne ciuszki i zabawkami ale najważniejsze żeby miało tez piękna dusze

Odchył w żadną stronę nie jest dobry wystarczył by jeden prezent po co od razu 10

nie sa okrutni sa normalni

gość, 10-10-17, 11:43 napisał(a):I dobrze mówi. Ja też mam taką zasadę. Dziecku można okazać miłość w inny sposób.oczywiscie ,ze tak,mozna isc do kina,parku,na spacer,na plac zabaw i mowic KOCHAM CIE tak czesto jak tylko sie da

gość, 10-10-17, 11:46 napisał(a):[quote]gość, 10-10-17, 11:41 napisał(a):niech jeszcze ograniczą jedzenie – zaoszczędzą trochę !to nie o oszczędnos chodzi tylko o wychowanie !![/quote]dokladnie,nie chodzi o to by dziecko mialo co chce,bo rodzicow stac,istotne,by wiedzialo,ze nie wszystko wolno,to jest wychowanie,mowienie dziecku NIE jest wychowywaniem

Bez sensu. Dzieci czekaja na swieta,na otwieranie prezentow,przeciez to caly rytual, jak mozna im yo zabierac? Na codzien woza sie najlepszymi samochodami, wille z basenami,pokoje dzieci wypasione a na swieta chca sie bawic w oszczednych Dajcie spokoj,nie na tym polega wychowanie dzieci

buhahah że nieby ten rozpieszczony dzieciak beonce nie wie ile kasy mają jej rodzice?Żarty zachiwajcie dla siebie

Ja tez nie kupuje synowi prezentow. Dostaje ich wirle od dziadkow i cioc wiec kolejne to byloby zbyt wiele

Trochę ze skrajności w skrajność popadają ci hollywoodzcy rodzice…

Ma racje w mojej rodzinie dzieci liczą ile dostaną rzeczy a nie co to będzie. A jak jedno dostanie jedną sztukę mniej od drugiego pomimo np ze wartościową to jest lament. Smutne to niestety 🙁

No cóż Mila Kunis zawsze miała nierówno pod sufitem i koniecznie chciała sobie cos udowodnić. Dzieci uwielbiają wierzyć w Mikołaja i mozna spokojnie dać im świąteczne prezenty ze zdrowym rozsądkiem. Wystarczy odpowiednio dzieci wychować. Nie trzeba popadać w skrajności

Biedni udaja bogatych, a bogaci biednych. Jedni i drudzy glupi.

Ja też ograniczam się z prezentami. Dziecko coś dostanie i nawet się z tego nie cieszy. Rzuci w kąt, bo to kolejne auto, miś, lalka, koraliki, plastelina. Jak ma tego całe szafki wypchane to nawet stare zabawki wyjęte z 5 szuflady okazują się nowe, ale tylko na chwilę. W tym roku syn ma się określić co chce dostać i już wiem, że nie jest to prezent tak wyczekiwany, jak ja wyczekiwałam swoich. Ot kolejny klamot w pokoju. Dzieci już nie doceniają prezentów, bo łatwo je dostać. A Mikołaj? Mój 4 latek chyba w niego nie wierzy. Myśli, że to taki dziadek w kubraczku z bajki 😉

To prawda. A jak dostaną coś co im się mniej podoba od pozostałych prezentów to potrafią takiego focha walnąć, ze mi oczy świecą się przez resztę wieczoru i nie wiem gdzie twarz schować.

Może dzieci będą doceniać prezenty jak będzie się je kupować z rozsądkiem. Ja nie dostawałam ich zbyt wiele i zawsze mogłamPoprosić Mikołaja o jeden prezent wiec musiałam się poważnie zastanowić co chce i nie mogłam wybierać zbyt drugiego bo Mikołaj musiał podzielić prezenty na więcej dzieci. Ja uczę córkę ze w święta dobrze jest tez dawać prezenty i naprawdę sam gest jest cudowny, a nie trzeba wcale kupować pierwszej zabawki ktira się dziecku spodoba, można z tego zrobić wspaniały rytuał, można prezenty zrobić ręcznie można się nimi wymieniać można kupić lub dostać używane. Moja córka dostała American girl doll która kosztuje ponad 115$ i ja byłam temu przeciwna ale rodzina męża się uparła, córka zgubiła ja kolka dni później i płakała mąż chciał kupić kolejna a ja znslaxjsm jen używana za 5$ w bardzo dobrym stanie. Powiedziałam żeby ja szanowała bo ktoś bardzo o nią dbał i teraz my możemy ja mieć i nie musimy kupować drugiej nowej, może kiedy już nie będzie jej potrzebować ktoś inny będzie mógł ja używać. Moja córka uwielbia swoją lalkę i bardzo często kupujemy używane rzeczy, często wymieniamy się rzeczami a kiedy ina z czegoś wyrośnie oddajemy młodszym dzieciom. W Polsce chyba ciagle jest to cos wstydliwego ale w stanach wieje osób to robi, żeby nie nakręcać marketingu i kupować na sile, ja wole te pieniądze zatrzymać na ważniejsze rzeczy jak zdrowe jedzenie i nie pracować całymi dniami niecmahac czasu dla dziecka a potem próbując go rekompemsuwac kolejnymi prezentami. Dzieci wiedza co jest dobre i potrafią się bawić patykiem i kamykami trzeba tylko mieć dla nich czas i moe podsuwać im śmieci. Ale prezenty to nic złego ważne jest co się daje i w jakich ilościach. Mila Kunis lubi przesadzać, ona nigdy nie wydawała mi od zbyt rozgarnięta i zdrowo myśląca. Kiepska aktorka, nieciekawa kobieta i bardzo chce być oryginalna i rozpoznawalna. Nie jestem jej fanka

No i super!!!

U nas tez sie ludzie potrafia zadluzyc, zeby kupic sobie cos na co ich nie stac.

gość, 10-10-17, 11:41 napisał(a):niech jeszcze ograniczą jedzenie – zaoszczędzą trochę !to nie o oszczędnos chodzi tylko o wychowanie !!

Staram się o dziecko, mam nadzieję,że jeśli się w końcu uda,to będą rozsądną matką, która nie tylko daje,ale wymaga i nie zapomina o sobie i mężu.

gość: rly, 10-10-17, 11:19 napisał(a):okrutne? no ja pier.dole dzieci niestety nie doceniają niczego,to jest przykre ale nasze dzieci dostają wszystko ,my im dajemy to co chcą bo myślimy że będą sie cieszyły i doceniały tak jak my kiedy byłyśmy małe,ale to nie ta epoka,nie te oczekiwania ,sami te nasze dzieci psujemy od małego ,nam nie zaszkodziło żyć w czasach kiedy nic nie było więc naszym dzieciom nie zaszkodzą ograniczone prezenty.Popieram

Ja też tak robię, dlatego dzieciaki cieszą się i doceniają wszystko co dostają.

I dobrze mówi. Ja też mam taką zasadę. Dziecku można okazać miłość w inny sposób.

Mieszkam w Uk i tutaj ludzie potrafia kredyt wziąć na prezenty swiąteczne. Jak widzę te zdjecia na fesie stosów tych paczek to aż się w głowie nie mieści. Ale najwazniejsze żeby wygladało jak na filmach.

niech jeszcze ograniczą jedzenie – zaoszczędzą trochę !

okrutne? no ja pier.dole