Mila Kunis postawiła na swoim (FOTO)
Kilka tygodni temu plotkarskie media z troską pochylały się nad kondycją małżeństwa Mili Kunis (32 l.) i Ashtona Kutchera (37 l.). Tych dwoje miało się sprzeczać w kwestii powrotu do pracy aktorki.
Mila, która na wiele miesięcy zrezygnowała z pracy na planie, a swoje “bywanie” na salonach i w programach ograniczyła do minimum, poczuła, że nadszedł już czas, by zająć się w większym stopniu swoimi sprawami.
Czytaj też: Ashton Kutcher ZDRADZIŁ Milę Kunis?
Mała Wyatt miała trafić pod opiekę niani. Takiemu obrotowi spraw był przeciwny mąż aktorki, który zdecydowanie wolałby, żeby jedno z rodziców przez cały czas czuwało przy córeczce.
Nie wiadomo w końcu czy małżonkowie uzgodnili grafiki, czy skorzystali z pomocy opiekunki. W każdym razie Mila wróciła do pracy, czego dowodem są nowe zdjęcia aktorki – z planu filmu Bad Moms.






Organizmy sÄ róşne. Nieraz dany suplement jest dla kogoĹ skuteczny, innym razem nie. Ze wszystkich na rynku najbardziej zauwaĹźyĹam Ĺźe dziaĹa novoslim. Sama stosuje i rĂłwnieĹź sobie chwalÄ. 7kg w miesiÄ c przy opdowiedniej diecie 🙂
Oo fajnie ze gra w filmie, umyła się i uczesała przynajmniej
Ale piękna.
[b]gość, 14-01-16, 12:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 09:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 02:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 00:53 napisał(a):[/b]Mężczyzna często myśli , ze jak zrobi dziecko to kobieta ma sie tym całym cyrkiem zając Tyle że po rozwodzie nawet gdy zostanie udowodniona wina wybrance,cały ten cyrk wpada w łapy kobiety,która w tedy twierdzi że jej się to święcie należy plus gratyfikacje w postaci nieustającego potoku mamony w postaci alimentów na pociechy.Facet natomiast ma zero pewności że swe dzieci będzie widywać gdyż istnieje sporo możliwości prawnych by uniemożliwić mu kontakty z dziećmi.Pozdrawiam kolejną żmije[/quote]No to niech tobie ten cyrk spadnie na łeb. Niech Ci żona da na dzieciaka 300 zł i szalej.[/quote]Facetom jest wygodnie grać rolę weekendowego tatusia, spóźniać się na spotkanie z dziećmi a potem przekupywać dziecko wciskając słodycze, zapewniając atrakcje. Żadem nie pomyśli, że można matkę czasem odciążyć np. w odbieraniu dziecka ze szkoły. Wielki pan tatuś daje 300 zł alimentów to niech się “baba” cieszy, że ma dodatkową kasę i za to powinna zajmować się dzieckiem. Przecież on płąci, czego ta “baba” jeszcze chce?[/quote]skoro jakaś “baba” zdecydowała się na dzieciaka z taką patologią którą wyżej opisałaś to jest sobie sama winna, wszystko trzeba brać pod uwagę od samego początku bo to, że facet zmienia się z księcia a mówiąc poważnie z inteligentnego odpowiedzialneg faceta w chama to naprawdę sporadyxzne przypadki
lubie ja dzisiaj kobiety musza znalesc zloty srodek nie moga sie zamykac w domu takie czasy.popieram ja.
Pięknie “tu” wyglada
[b]gość, 14-01-16, 17:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 12:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 09:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 02:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 00:53 napisał(a):[/b]Mężczyzna często myśli , ze jak zrobi dziecko to kobieta ma sie tym całym cyrkiem zając Tyle że po rozwodzie nawet gdy zostanie udowodniona wina wybrance,cały ten cyrk wpada w łapy kobiety,która w tedy twierdzi że jej się to święcie należy plus gratyfikacje w postaci nieustającego potoku mamony w postaci alimentów na pociechy.Facet natomiast ma zero pewności że swe dzieci będzie widywać gdyż istnieje sporo możliwości prawnych by uniemożliwić mu kontakty z dziećmi.Pozdrawiam kolejną żmije[/quote]No to niech tobie ten cyrk spadnie na łeb. Niech Ci żona da na dzieciaka 300 zł i szalej.[/quote]Facetom jest wygodnie grać rolę weekendowego tatusia, spóźniać się na spotkanie z dziećmi a potem przekupywać dziecko wciskając słodycze, zapewniając atrakcje. Żadem nie pomyśli, że można matkę czasem odciążyć np. w odbieraniu dziecka ze szkoły. Wielki pan tatuś daje 300 zł alimentów to niech się “baba” cieszy, że ma dodatkową kasę i za to powinna zajmować się dzieckiem. Przecież on płąci, czego ta “baba” jeszcze chce?[/quote]skoro jakaś “baba” zdecydowała się na dzieciaka z taką patologią którą wyżej opisałaś to jest sobie sama winna, wszystko trzeba brać pod uwagę od samego początku bo to, że facet zmienia się z księcia a mówiąc poważnie z inteligentnego odpowiedzialneg faceta w chama to naprawdę sporadyxzne przypadki[/quote]Chciałabym żebyś miała rację ale niestety jej nie masz. Pracuję w sądzie i znam temat z autopsji. 90 % facetów po rozstaniu z kobietą właśnie w taki sposób postępuje. I to wcale nie są faceci z nizin społecznych.
hehe.. wspolczuje tym kobietom, ktore poswiecaja zycie dla faceta 😛
Baby sa głupie. Dają sie urabiać. Nic wiec dziwnego, ze siedzą w domu, wychowują dzieci, nie Inwestują w siebie, a potem wielka rozpacz jak facet zostawi.
Mężczyźni to huuu…jjeee
widzę, że ta franca z wiekiem coraz lepiej wygląda! A to ci!
Piękna jest.
[b]gość, 14-01-16, 09:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 02:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 00:53 napisał(a):[/b]Mężczyzna często myśli , ze jak zrobi dziecko to kobieta ma sie tym całym cyrkiem zając Tyle że po rozwodzie nawet gdy zostanie udowodniona wina wybrance,cały ten cyrk wpada w łapy kobiety,która w tedy twierdzi że jej się to święcie należy plus gratyfikacje w postaci nieustającego potoku mamony w postaci alimentów na pociechy.Facet natomiast ma zero pewności że swe dzieci będzie widywać gdyż istnieje sporo możliwości prawnych by uniemożliwić mu kontakty z dziećmi.Pozdrawiam kolejną żmije[/quote]No to niech tobie ten cyrk spadnie na łeb. Niech Ci żona da na dzieciaka 300 zł i szalej.[/quote]Facetom jest wygodnie grać rolę weekendowego tatusia, spóźniać się na spotkanie z dziećmi a potem przekupywać dziecko wciskając słodycze, zapewniając atrakcje. Żadem nie pomyśli, że można matkę czasem odciążyć np. w odbieraniu dziecka ze szkoły. Wielki pan tatuś daje 300 zł alimentów to niech się “baba” cieszy, że ma dodatkową kasę i za to powinna zajmować się dzieckiem. Przecież on płąci, czego ta “baba” jeszcze chce?
Jak matka zajmuje się dzieckiem to jest zupełnie normalne. Jakże by śmiała tego nie robić? Jak tatuś pójdzie na wywiadówkę raz na rok to powinien dostać medal dla najlepszego ojca na świecie.
Wlasnie-z makijazem Mila jest przesliczna! Ale bez makijazu pozostawia wiele do zyczenia….
[b]gość, 14-01-16, 02:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 00:53 napisał(a):[/b]Mężczyzna często myśli , ze jak zrobi dziecko to kobieta ma sie tym całym cyrkiem zając Tyle że po rozwodzie nawet gdy zostanie udowodniona wina wybrance,cały ten cyrk wpada w łapy kobiety,która w tedy twierdzi że jej się to święcie należy plus gratyfikacje w postaci nieustającego potoku mamony w postaci alimentów na pociechy.Facet natomiast ma zero pewności że swe dzieci będzie widywać gdyż istnieje sporo możliwości prawnych by uniemożliwić mu kontakty z dziećmi.Pozdrawiam kolejną żmije[/quote]No to niech tobie ten cyrk spadnie na łeb. Niech Ci żona da na dzieciaka 300 zł i szalej.
Jak mężczyzna protestuje przeciwko powrotowi kobiety do pracy z powodu pozostawienia dziecka pod opieką niańki, to dla mnie to znak, że on sam chce zostać teraz z dzieckiem. W ogóle nie rozumiem takich sytuacji, że kobieta coś chce robić (a praca to nic szczególnego, żadna fanaberia a raczej coś naturalnego) a mężczyzna wyraża sprzeciw 😀 A co ona jest jego niewolnicą i musi prosić o pozwolenie? Chyba logiczne, że w takich sytuacjach ustala się wspólne rozwiązanie biorąc pod uwagę potrzeby kobiety, która do tej pory dostosowała się do potrzeb dziecka (a tatuś nie). Śmiać mi się chce jak czyjś mąż nie pozwala żonie wracać do pracy 😀 Przecież to jest żałosne!
[b]gość, 14-01-16, 02:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 02:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 02:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 00:53 napisał(a):[/b]Mężczyzna często myśli , ze jak zrobi dziecko to kobieta ma sie tym całym cyrkiem zając Tyle że po rozwodzie nawet gdy zostanie udowodniona wina wybrance,cały ten cyrk wpada w łapy kobiety,która w tedy twierdzi że jej się to święcie należy plus gratyfikacje w postaci nieustającego potoku mamony w postaci alimentów na pociechy.Facet natomiast ma zero pewności że swe dzieci będzie widywać gdyż istnieje sporo możliwości prawnych by uniemożliwić mu kontakty z dziećmi.Pozdrawiam kolejną żmije[/quote]Po pierwsze wina za rozpad małżeństwa nie ma nic wspólnego z tym, kto ma się zajmować dzieckiem. Po drugie, alimenty w Polsce są śmiesznie niskie, nieadekwatne do zarobków rodzica i ciężko byłoby za nie wychować dziecko np. 300 zł to taka mamona, że nic tylko szaleć i przepuszczać.[/quote]Pierwszy i ostatnie komentarze TO PRAWDA, zgadzam sie[/quote]Też się zgadzam ale dla jasności – alimenty na dzieci płaci rodzic, który ich nie trzyma pod swoim dachem ALE drugi rodzic ma płacić na dzieci tyle samo (co uważam za żenadę bo jak kobieta mająca malutkie dziecko ma iść do pracy?). Alimenty na małżonka natomiast płaci osoba, która jest winna rozpadowi małżeństwa. Więc jak zdradzisz to masz rację, Twojej żonie wtedy kasa się NALEŻY. Jakbym ja miała taką sytuację to u mnie opieka byłaby 50/50. Nie wyobrażam sobie wziąć na swoje barki wszystkiego, a dostawać jakieś śmieszne pieniądze.
[b]gość, 14-01-16, 00:53 napisał(a):[/b]Mężczyzna często myśli , ze jak zrobi dziecko to kobieta ma sie tym całym cyrkiem zając Dokładnie! Dlatego jeśli kiedykolwiek zdecyduję się na dziecko to tylko wtedy, gdy WSZYSTKIE obowiązki domowe i przy dziecku zostaną podzielone po połowie. Rozumiem, że często się tak nie da ale będę walczyć o mniej więcej równy podział. Ja mogę zostać w domu kilka miesięcy z dzieckiem ale później wracam do pracy, dziecko do żłobka albo niania a po pracy z mężem ogarniamy i dom i dziecko, wstawanie w nocy po połowie. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji jak mają żony moich kolegów z pracy – oni celowo biorą nadgodziny albo zostają w pracy za darmo dłużej aby tylko do domu nie wracać, bo żony ich do roboty zaganiają. Co za kretyni, dzieci spłodzili ale nic im się nie chce ani w domu, ani przy dzieciach robić a później jeszcze narzekają, że alimenty trzeba płacić (jak ten beton poniżej). No skoro i tak nic nie robisz to chociaż te alimenty płać kolego na dole.
Piekna, bzykalbym az by churczaly kosci 🙂
[b]gość, 14-01-16, 02:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 02:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 00:53 napisał(a):[/b]Mężczyzna często myśli , ze jak zrobi dziecko to kobieta ma sie tym całym cyrkiem zając Tyle że po rozwodzie nawet gdy zostanie udowodniona wina wybrance,cały ten cyrk wpada w łapy kobiety,która w tedy twierdzi że jej się to święcie należy plus gratyfikacje w postaci nieustającego potoku mamony w postaci alimentów na pociechy.Facet natomiast ma zero pewności że swe dzieci będzie widywać gdyż istnieje sporo możliwości prawnych by uniemożliwić mu kontakty z dziećmi.Pozdrawiam kolejną żmije[/quote]Po pierwsze wina za rozpad małżeństwa nie ma nic wspólnego z tym, kto ma się zajmować dzieckiem. Po drugie, alimenty w Polsce są śmiesznie niskie, nieadekwatne do zarobków rodzica i ciężko byłoby za nie wychować dziecko np. 300 zł to taka mamona, że nic tylko szaleć i przepuszczać.[/quote]Pierwszy i ostatnie komentarze TO PRAWDA, zgadzam sie
Z makijażem dobrze wygląda, ale bez…
[b]gość, 14-01-16, 02:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 00:53 napisał(a):[/b]Mężczyzna często myśli , ze jak zrobi dziecko to kobieta ma sie tym całym cyrkiem zając Tyle że po rozwodzie nawet gdy zostanie udowodniona wina wybrance,cały ten cyrk wpada w łapy kobiety,która w tedy twierdzi że jej się to święcie należy plus gratyfikacje w postaci nieustającego potoku mamony w postaci alimentów na pociechy.Facet natomiast ma zero pewności że swe dzieci będzie widywać gdyż istnieje sporo możliwości prawnych by uniemożliwić mu kontakty z dziećmi.Pozdrawiam kolejną żmije[/quote]Po pierwsze wina za rozpad małżeństwa nie ma nic wspólnego z tym, kto ma się zajmować dzieckiem. Po drugie, alimenty w Polsce są śmiesznie niskie, nieadekwatne do zarobków rodzica i ciężko byłoby za nie wychować dziecko np. 300 zł to taka mamona, że nic tylko szaleć i przepuszczać.
Jej faceet chodził na dziwki gdy był w związku z inna kobietą , to po czasie chodzi na dziwki teraz /stad ta reakcja
[b]gość, 14-01-16, 00:53 napisał(a):[/b]Mężczyzna często myśli , ze jak zrobi dziecko to kobieta ma sie tym całym cyrkiem zając Tyle że po rozwodzie nawet gdy zostanie udowodniona wina wybrance,cały ten cyrk wpada w łapy kobiety,która w tedy twierdzi że jej się to święcie należy plus gratyfikacje w postaci nieustającego potoku mamony w postaci alimentów na pociechy.Facet natomiast ma zero pewności że swe dzieci będzie widywać gdyż istnieje sporo możliwości prawnych by uniemożliwić mu kontakty z dziećmi.Pozdrawiam kolejną żmije
Mężczyzna często myśli , ze jak zrobi dziecko to kobieta ma sie tym całym cyrkiem zając