Mila Kunis zaskoczyła wypowiedzią o wychowaniu córek

2-65-R1 2-65-R1

Majątek Mili Kunis (32 l.) i jej męża, Ashtona Kutchera, wycenia się na 170 milionów dolarów. Jednak żadne z małżonków do rozrzutnych nie należy.

Zobacz: SZALEŃSTWO! Ile kosztowała obrączka Mili Kunis?

Ostatnio aktorka wyznala, że marzyła o cieniutkich obrączkach z platyny, jednak, gdy zobaczyła, ile kosztują, zakupy zrobiła na Etsy. Za jedną obrączkę zapłaciła 90$. Za to swój wart 250 tysięcy pierścionek zaręczynowy trzyma w sejfie.

Mila, która spodziewa się drugiego dziecka wyznała ostatnio, że jej dzieci nie będą wychować się w przepychu.

Od samego początku będziemy je uczyć, że mama i tata mają pieniądze, ale wy jesteście biedne. Oboje pochodzimy z biednych rodzin. Nam nic nie podano na tacy. Z jednej strony cieszę się, że nigdy nie przekonają się, co to znaczy mieć zupę z ketchupu na obiad, ale z drugiej, nie będą doceniać drobnych rzeczy – mówi Mila.

Zobacz: Wychowanie bezstresowe i wychowanie bez przemocy – to dwa odmienne pojęcia!

Ciekawe, jak słowa aktorki skomentowałaby Kim Kardashian, której córka już nosi diamenty, złote łańcuchy i ubrania za kilkanaście tysięcy złotych.

Mila Kunis zaskoczyła wypowiedzią o wychowaniu córek

Mila Kunis zaskoczyła wypowiedzią o wychowaniu córek

Mila Kunis zaskoczyła wypowiedzią o wychowaniu córek

Mila Kunis zaskoczyła wypowiedzią o wychowaniu córek

Mila Kunis zaskoczyła wypowiedzią o wychowaniu córek

   
23 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 11-08-16, 21:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-16, 14:58 napisał(a):[/b]North i Saint są biedni i nie chodzi o kasę, ale o to, że w przyszłości będą snobami. Wyrosną na drugą Kim i Kanye, przy takicj rodzicach. Nie będą mieli szacunku do zwykłych osób, wystarczy zobaczyć jaki przykład dają in rodzice. Ojciec psychiczny, tworzy jakieś badziewne piosenki i skandale, matka pokazuje dupę w internecie, a współpracownicy się ich boją…To zwykłe czarnuchy więc celebrytami jak Kimmi nie zostaną może jakaś kariera raperska[/quote]A kimmi to zwykla ciapata…..wystarczy powiekszyc doopsko i pornola nagrac i bedzie git

[b]gość, 11-08-16, 14:58 napisał(a):[/b]North i Saint są biedni i nie chodzi o kasę, ale o to, że w przyszłości będą snobami. Wyrosną na drugą Kim i Kanye, przy takicj rodzicach. Nie będą mieli szacunku do zwykłych osób, wystarczy zobaczyć jaki przykład dają in rodzice. Ojciec psychiczny, tworzy jakieś badziewne piosenki i skandale, matka pokazuje dupę w internecie, a współpracownicy się ich boją…To zwykłe czarnuchy więc celebrytami jak Kimmi nie zostaną może jakaś kariera raperska

Ta laska bez makijażu gorzej jak gówno wygląda

[b]gość, 11-08-16, 17:11 napisał(a):[/b]Ale z drugiej strony. Co do grobu wezmie te pieniadze? Mozna zyc w dostatku, nie zalowac sobie i jednoczesnie miec szacunek do pracy i pieniadza.Nie można. Jak od urodzenia wszystko na tacy dostaniesz to jak chcesz szanować pieniądz i prace? Skoro nie będziesz pracować bo kasa jest to po co. Jak ktoś ciężko pracował i zarobił to będzie żyć dostatnio i będzie szanował prace i pieniądz.

Super podejście , rodzice winni są swoim dzieciom jedynie wykształcenie.Tzn utrzymują dzieci dopóki te chcą się uczyć .Potem powinny same zarabiać na siebie

Ale z drugiej strony. Co do grobu wezmie te pieniadze? Mozna zyc w dostatku, nie zalowac sobie i jednoczesnie miec szacunek do pracy i pieniadza.

North i Saint są biedni i nie chodzi o kasę, ale o to, że w przyszłości będą snobami. Wyrosną na drugą Kim i Kanye, przy takicj rodzicach. Nie będą mieli szacunku do zwykłych osób, wystarczy zobaczyć jaki przykład dają in rodzice. Ojciec psychiczny, tworzy jakieś badziewne piosenki i skandale, matka pokazuje dupę w internecie, a współpracownicy się ich boją…

Z jednej strony fajnie, że nie rozpuści ich jak Kim… Nie ma nic gorszego niż rozpuszczone dzieciaki, które w wieku 2 lat noszą futra… Ale nie przesadzałabym z taką wypowiedzią “Mam i tata mają pieniądze, a wy jesteście biedni”. W końcu to ich dzieci.

[b]gość, 11-08-16, 09:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-16, 08:30 napisał(a):[/b]Rozczulają mnie historie o tym jak to ktoś będzie wychowywał dziecko. Mila dopiero przekona się jak będzie wychowywała te dzieci. Zanim miałam dzieci wydawało mi się, że będę zupełnie inną matką (umówmy się, miałam odrealnioną wizję dzieci), potem jak miałam małe dziecko wydawało mi się, że jak będzie starsza to wiem jak będę wychowywać. Ale każdy dzień i rok to rozwój, człowiek się uczy. Na tym etapie- jako matka nastolatki i maleństwa wiem, ze sukces nie polega na obostrzeniach, restrykcjach, zakazach, ale na relacji z dzieckiem. Dziecko które się zauważa, poświęca mi czas, dba o relacje wyrasta na fajnego, dobrego i rozsądnego człowieka. Znajomi, wysoko postawieni mają podobne podejście do Mili. Nie chcą rozpieszczać, na zabawkę dziecko musiało zapracować ocenami, punktami za zachowanie etc. Obecnie, jako nastolatka musi mieć zawsze to samo co koleżanki, a innych ocenia przez pryzmat ocen w szkole. Co będzie jak wejdzie alkohol, narkotyki? Też będzie chciała spróbować jeżeli jakieś koleżanki będą próbowały, a relacje międzyludzkie będą polegać na przyjaźni z osobami mającymi sukces. Efekt osiągnięty jest przeciwny do zamierzonego. Relacja kochani rodzice, relacja. To jest podstawa.Fajnie napisane, jako młoda mama wezmę te słowa do serca[/quote]a mi się wydaje, że Kunis po prostu nie chce mieć rozpuszczonych bach.orów jak suri czy north. Co innego nie pozwalać na wszystko, ale być rodzicem z którym zawsze można o wszystkim pogadać niż bycie zimnym ale dającym dziecku wszystkie zabawki i wymyslne atrakcje. Wychowywanie w jakiej minimalnej dyscyplinie i szacunku do rodziców nie wyklucza dobrej relacji z dziećmi.

Durne podejście trochę

[b]gość, 11-08-16, 08:30 napisał(a):[/b]Rozczulają mnie historie o tym jak to ktoś będzie wychowywał dziecko. Mila dopiero przekona się jak będzie wychowywała te dzieci. Zanim miałam dzieci wydawało mi się, że będę zupełnie inną matką (umówmy się, miałam odrealnioną wizję dzieci), potem jak miałam małe dziecko wydawało mi się, że jak będzie starsza to wiem jak będę wychowywać. Ale każdy dzień i rok to rozwój, człowiek się uczy. Na tym etapie- jako matka nastolatki i maleństwa wiem, ze sukces nie polega na obostrzeniach, restrykcjach, zakazach, ale na relacji z dzieckiem. Dziecko które się zauważa, poświęca mi czas, dba o relacje wyrasta na fajnego, dobrego i rozsądnego człowieka. Znajomi, wysoko postawieni mają podobne podejście do Mili. Nie chcą rozpieszczać, na zabawkę dziecko musiało zapracować ocenami, punktami za zachowanie etc. Obecnie, jako nastolatka musi mieć zawsze to samo co koleżanki, a innych ocenia przez pryzmat ocen w szkole. Co będzie jak wejdzie alkohol, narkotyki? Też będzie chciała spróbować jeżeli jakieś koleżanki będą próbowały, a relacje międzyludzkie będą polegać na przyjaźni z osobami mającymi sukces. Efekt osiągnięty jest przeciwny do zamierzonego. Relacja kochani rodzice, relacja. To jest podstawa.Fajnie napisane, jako młoda mama wezmę te słowa do serca

„Mama i tata mają pieniądze, ale wy jesteście biedne”? Ale ohyda.

Skończcie wkońcu z tym a co na to Kim Kardashian, a co powiedziała by Kim Kardashian, czy wszystko i każdy artykuł musi mieć jakieś odniesienie do Kardashianow? :/Idę sprzątać ciekawe co na to Kim 😮

[b]gość, 11-08-16, 01:22 napisał(a):[/b]Popieram, super pomysł. A z drugiej strony młode i tak będą jak np beckhamowie, gdzie od dziecka mają propozycje wystąpienia z reklamach itd więc same szybko się dorobia na nazwisku i ciężkiej pracy tak czy się nie zaznaja, a co za tym idzie 1000 dolarów to dla nich będzie nicalbo zejdą na złą drogę żeby tylko mieć kase na alkohol i dragi, tak jak Kevin, którego niedobrzy rodzice zostawili samego na święta 🙂

Bedzie uczyc dzieci ze sa biedne? Chyba zle przetlumaczone..? Biedny jest ten co nie docenia, mysli ramowo i nie walczy. Mozna miec kase i zmarnowac sobie zycie.ja robie wszystko by wbrew temu co sama dostalam od rodzicow moje dziecko moglo swobodnie i z moja pomoca wejsc w doroslosc…a nie z odziedziczonymi dlugami

[b]gość, 11-08-16, 08:26 napisał(a):[/b]Takie tam gadanie. Dzieciaki i tak będą uczyć się w najlepszych szkołach, będą podróżować po całym świecie, pieniędzy nigdy im nie zabraknie a koniec końców i tak wylądują w show biznesie. Chyba sami siebie oszukują.Trochę nie zrozumialas. Chodzi o to ze nie bedzie kupowac drogich zabawek, ubran za kilka tysiecy i nie bedzie spełniała kazdej zachcianki. Dobre i drogie szkoly to cos innego niz rozpieszczanie. Podroze po swiecie to edukowanie dziecka a nie rozpieszczanie.

Rozczulają mnie historie o tym jak to ktoś będzie wychowywał dziecko. Mila dopiero przekona się jak będzie wychowywała te dzieci. Zanim miałam dzieci wydawało mi się, że będę zupełnie inną matką (umówmy się, miałam odrealnioną wizję dzieci), potem jak miałam małe dziecko wydawało mi się, że jak będzie starsza to wiem jak będę wychowywać. Ale każdy dzień i rok to rozwój, człowiek się uczy. Na tym etapie- jako matka nastolatki i maleństwa wiem, ze sukces nie polega na obostrzeniach, restrykcjach, zakazach, ale na relacji z dzieckiem. Dziecko które się zauważa, poświęca mi czas, dba o relacje wyrasta na fajnego, dobrego i rozsądnego człowieka. Znajomi, wysoko postawieni mają podobne podejście do Mili. Nie chcą rozpieszczać, na zabawkę dziecko musiało zapracować ocenami, punktami za zachowanie etc. Obecnie, jako nastolatka musi mieć zawsze to samo co koleżanki, a innych ocenia przez pryzmat ocen w szkole. Co będzie jak wejdzie alkohol, narkotyki? Też będzie chciała spróbować jeżeli jakieś koleżanki będą próbowały, a relacje międzyludzkie będą polegać na przyjaźni z osobami mającymi sukces. Efekt osiągnięty jest przeciwny do zamierzonego. Relacja kochani rodzice, relacja. To jest podstawa.

I tak będzie im dawać kasę

[b]gość, 11-08-16, 01:22 napisał(a):[/b]Popieram, super pomysł. A z drugiej strony młode i tak będą jak np beckhamowie, gdzie od dziecka mają propozycje wystąpienia z reklamach itd więc same szybko się dorobia na nazwisku i ciężkiej pracy tak czy się nie zaznaja, a co za tym idzie 1000 dolarów to dla nich będzie nicNo właśnie.

Takie tam gadanie. Dzieciaki i tak będą uczyć się w najlepszych szkołach, będą podróżować po całym świecie, pieniędzy nigdy im nie zabraknie a koniec końców i tak wylądują w show biznesie. Chyba sami siebie oszukują.

Zydzi są skąpi!!!

Popieram, super pomysł. A z drugiej strony młode i tak będą jak np beckhamowie, gdzie od dziecka mają propozycje wystąpienia z reklamach itd więc same szybko się dorobia na nazwisku i ciężkiej pracy tak czy się nie zaznaja, a co za tym idzie 1000 dolarów to dla nich będzie nic

Z jednej strony ma rację, a z drugiej… Przeciętni ludzie zapierniczają całe życie, aby im dzieciom było lepiej niż nim samym. Kupują im mieszkania, samochody, biorą dla nich kredyty. Trochę śmieszy mnie takie podejście gwiazd. Wychowują dzieci w Hollywood i na co liczą? Że zechcą zostać urzędnikami, lekarzami, prawnikami etc.? Zawsze to się kończy tak, że chcą, jak rodzice, być aktorami, piosenkarzami itp. Tu się życie i kariery żądzą innymi prawami. Oczywiście życzę Mili powodzenia, ale czarno to widzę. Skończy się jak zawsze.