Miley Cyrus okłamała wszystkie stacje radiowe…
Jakiś czas temu stacje radiowe nie chciały puszczać kawałka Miley Cyrus We Can’t Stop, ponieważ w tekście pojawiało się odniesienie do narkotyków.
Wówczas gwiazda broniła się na wszelkie możliwe sposoby, twierdząc, że idzie zupełnie o coś innego – nie “dancing with molly”, a “dancing with Miley”.
Nie umiała jednak trzymać języka za zębami – w wywiadzie dla Daily Mail powiedziała:
– Chciałam tylko, żeby odtwarzali to w radiu, więc nieco zmieniliśmy… Nie sądzę, żeby ludzie mieli problem ze zrozumieniem tego, że wyrosłam. Możesz poszukać w Google i wiesz, o czym śpiewam.
Nieładnie Miley, oj, nieładnie!

oj ważne że ta piosenka jest zajebista
Niedługo będę bała się wyjść na ulicę, bo tyle naćpanego motłochu będzie biegało z kosami. Trzeba będzie uważać, żeby ktoś jej w plecy nie wsadził! Wszędzie tylko trawa i trawa. A najlepsze jest to, że legalizacji chcą CI, którzy nie mają pojęcia o prawdziwym jaraniu, bo palą polski shit, który jest zwykłą samosieją nasączoną chemią. Pozdrawiam Was wszystkie małolaty, które palą i za 10 lat będą miały ser szwajcarski zamiast mózgu 🙂
gość, 23-07-13, 19:45 napisał(a):gość, 23-07-13, 18:28 napisał(a):żenująca panienka. dorastanie nie oznacza ćpania. żenujące…No tak,palenie jointow dla niektorych to nadal cpanie matko kochana co za spoleczenstwoDla mnie jest cpaniem jak sie jara codziennie i wkołko a co niby inhalacja? Please b**ch Please!!!
gość, 23-07-13, 20:47 napisał(a):gość, 23-07-13, 19:45 napisał(a):gość, 23-07-13, 18:28 napisał(a):żenująca panienka. dorastanie nie oznacza ćpania. żenujące…No tak,palenie jointow dla niektorych to nadal cpanie matko kochana co za spoleczenstwoDla mnie jest cpaniem jak sie jara codziennie i wkołko a co niby inhalacja? Please b**ch Please!!!Marihuana zalicza się do narkotyków? Zalicza się. Na całym świecie. Miękkie, twarde – nieważne. Uzależnia jak wszystko (tak, są przypadki uzależnienia od herbaty). Więc palenie oznacza ćpanie. Tak jak picie piwa oznacza picie alkoholu!!!! Ogarnijcie się wreszcie…
gość, 24-07-13, 00:42 napisał(a):gość, 23-07-13, 20:47 napisał(a):gość, 23-07-13, 19:45 napisał(a):gość, 23-07-13, 18:28 napisał(a):żenująca panienka. dorastanie nie oznacza ćpania. żenujące…No tak,palenie jointow dla niektorych to nadal cpanie matko kochana co za spoleczenstwoDla mnie jest cpaniem jak sie jara codziennie i wkołko a co niby inhalacja? Please b**ch Please!!!Marihuana zalicza się do narkotyków? Zalicza się. Na całym świecie. Miękkie, twarde – nieważne. Uzależnia jak wszystko (tak, są przypadki uzależnienia od herbaty). Więc palenie oznacza ćpanie. Tak jak picie piwa oznacza picie alkoholu!!!! Ogarnijcie się wreszcie…Ale ona śpiewa o molly a to oznacza tabsy ECSTASY a to juz troche słabo….
najbardziej w Polsce znany przykład na tego samego rodzaju zmianę- tytułu kultowej piosenki ‘Andzia’ z ‘Gandzia’
gość, 23-07-13, 19:45 napisał(a):Mally,nie Molly…MDMA.A Madonna nazwała swoją płytę i trasę MDNA..
gość, 23-07-13, 18:28 napisał(a):żenująca panienka. dorastanie nie oznacza ćpania. żenujące…No tak,palenie jointow dla niektorych to nadal cpanie matko kochana co za spoleczenstwoTylko ze dancing with molly oznacza imprezę w klubie na ekstazce
A “Andzię” Oddziału Zamkniętego pamiętacie? Puszczają to w radio do dziś.
Nie jaram sie ta panna jakaś powyrzywiana -psychicznie feeeeeee
żenująca panienka. dorastanie nie oznacza ćpania. żenujące…No tak,palenie jointow dla niektorych to nadal cpanie matko kochana co za spoleczenstwo
gość, 23-07-13, 18:28 napisał(a):żenująca panienka. dorastanie nie oznacza ćpania. żenujące…No tak,palenie jointow dla niektorych to nadal cpanie matko kochana co za spoleczenstwoPomyślałam dokładnie to samo: dorastanie nie oznacza ćpania, a potem zobaczyłam komentarz pod spodem. Skoro ludzie twierdzą, że palenie jointów to nie jest ćpanie, to co to jest wg Was? Tytoń smakowy? Śmieszne. Nikt tu nie mówi,że to heroina, czy amfetamina, co jest bez porównania, ale cholera jasna, nie jest to też rozpalanie ogniska. Tak, Miley ćpa i myśli, że to oznaka dorosłości. Dno
Pokurcz z oslinionymi warami.
Mally,nie Molly…MDMA.
Powinni zabronic takich tekstow wykonywac.
dlatego nie dziwcie sie ze schudła,bo u niektórych palenie marychy powoduje szybsze spalanie tkanki tłuszczowej….a u niektórych mega gastro:)
Glonojadus vulgaris ordinaris.
Słyszałam piosenkę i widziałam teledysk … masakra! Wgl. nie wiem czy tam w Ameryce panuje jakaś taka moda na narkomanie czy żywcem ściąga od Rihanny!? …. ;//
katastrofa, nie dosc, ze brzydka i glupia, to jeszcze narkomanka
żenująca panienka. dorastanie nie oznacza ćpania. żenujące…
Dziwka promujaca gowno
gość, 23-07-13, 13:38 napisał(a):nie wiem o co chodzi co za molly?ecstasy
Molly to MDMA.
gość, 23-07-13, 13:38 napisał(a):nie wiem o co chodzi co za molly?“Dancing with Molly” oznaczało kiedyś tańczenie tańca Morris czy jakoś tak, natomiast młodzież zapożyczyła to określenie i obecnie w slangu oznacza to wzięcie extasy (najczęściej podczas rajdu po klubach).
Strzał w kolano rykoszetem:(
molly a Miley to się różni
Następna na najlepszej drodze aby się stoczyć
Brzydze sie ludźmi którzy promują narkotyki żeby odnieść sukces. Czym różnią sie od mafii, która to przemyca, od poważnych przestępców? Sprzedają to gowno poprzez marketing, który im robią, nie licząc sie z tym ze jakiś 13-14 latek weźmie różowa tabletkę na imprezie bo Hanna Montana tez bierze molly i śpiewa ze jest fajnie… Zal…
nie wiem o co chodzi co za molly?
tępy pustak jest już na równi pochyłej, na szczęście!
W ogole nie powinni tego badziewia puszczac.