Miranda Kerr o bólach porodowych: Myślałam, że umrę (FOTO)
Miranda Kerr funkcjonuje teraz częściej jako matka, niż jako modelka. Piękny aniołek Victoria’s Secret opowiada w magazynie In Style o swoich macierzyńskich doświadczeniach, między innymi o porodzie:
Nigdy nie odczuwałam aż tak wielkiego bólu, mimo to przez cały czas byłam świadoma i obecna, skupiona na oddechu i medytacji – wspomina Miranda. – Myślałam wciąż: jak to zrobiły inne kobiety? Skoro im się udało, ja też dam radę.
W pewnym momencie Kerr poczuła jednak, że ma dość:
Nagle poczułam, że za moment umrę i opuszczę ciało. Poczułam się tak, jakbym widziała siebie z zewnątrz – tak silny był ból. I wtedy to się skończyło, synek wydostał się, to było najwspanialsze. Myślę, że kiedy przejdzie się przez takie doświadczenie, już nic w życiu cię nie ruszy – poród zupełnie zmienia perspektywę.
Modelka opowiedziała również mediom o drugim imieniu swego syna. Christopher to pamiątka po pierwszym chłopaku Mirandy, który zginął w wypadku jako nastolatek:
Spotykałam się z Chrisem przez dwa lata – wspomina Kerr. – Kiedy zginął, napisałam do niego list. Wspomniałam w nim, że jeśli będę miała dziecko, upamiętnię jego imieniem pamięć Chrisa. Kiedy powiedziałam o tym Orlando, poparł moją decyzję. Orlando jest naprawdę fajnym facetem.
gość, 12-07-11, 17:06 napisał(a):gość, 12-07-11, 16:59 napisał(a):ten jej syncio nie ma na imię Flynn przypadkiem?Ma. Na PIERWSZE imię. Ludzie, ja rozumiem że dla niektórych Czarnoksiężnik z krainy Oz jest już zbyt wymagającą lekturą, ale żeby czytac i nie rozumiec artykułów z Kozaczka, to trzeba byc naprawde ograniczonym.hehheehheehAle znaj moje dobre serce, lubie pomagac ludziom pokrzywdzonym ;przez los, zwłaszcza umyslowo:“Modelka opowiedziała również mediom o drugim imieniu swego syna. Christopher to pamiątka po pierwszym chłopaku Mirandy, który zginął w wypadku jako nastolatek”
myślałam, że drugiej tak durnej jak Kardashian i Hilton nie bedzie…
ideał kobiecości;)
gość, 12-07-11, 17:06 napisał(a):gość, 12-07-11, 16:59 napisał(a):ten jej syncio nie ma na imię Flynn przypadkiem?Ma. Na PIERWSZE imię. Ludzie, ja rozumiem że dla niektórych Czarnoksiężnik z krainy Oz jest już zbyt wymagającą lekturą, ale żeby czytac i nie rozumiec artykułów z Kozaczka, to trzeba byc naprawde ograniczonym.Ale znaj moje dobre serce, lubie pomagac ludziom pokrzywdzonym ;przez los, zwłaszcza umyslowo:“Modelka opowiedziała również mediom o drugim imieniu swego syna. Christopher to pamiątka po pierwszym chłopaku Mirandy, który zginął w wypadku jako nastolatek”hehehehe, fajna z Ciebie babka :))
gość, 12-07-11, 16:59 napisał(a):ten jej syncio nie ma na imię Flynn przypadkiem?Ma. Na PIERWSZE imię. Ludzie, ja rozumiem że dla niektórych Czarnoksiężnik z krainy Oz jest już zbyt wymagającą lekturą, ale żeby czytac i nie rozumiec artykułów z Kozaczka, to trzeba byc naprawde ograniczonym.Ale znaj moje dobre serce, lubie pomagac ludziom pokrzywdzonym ;przez los, zwłaszcza umyslowo:“Modelka opowiedziała również mediom o drugim imieniu swego syna. Christopher to pamiątka po pierwszym chłopaku Mirandy, który zginął w wypadku jako nastolatek”
dziwne to trochę, że po pierwszej miłości no i poród to jakiś koszmar, ja się na to nie piszę
ten jej syncio nie ma na imię Flynn przypadkiem?
Ciekawa ta historia o imieniu synka. Zawsze wiedziałam, że Miranda to mądra, przyjemna kobieta, gdyż czytałam wiele wywiadów z jej udziałem. Teraz znowu zapunktowała.
niektóre teksty ma jak nawiedzona..
MAM WYJE..BANE ROBIE CESARKE!@
gość, 12-07-11, 07:46 napisał(a):I juz teraz się nie dziwię, że taka dziewczyna zrobiła karierę. Jest dość mądra, mocno stąpa po ziemi, wie, czego chce. Wcale nie miała życia pozbawionego doświadczeń. Takie rzeczy jak cierpienie po stracie ukochanego, ból fizyczny, zmieniają ludzi, staja się oni bardziej odporni na wszystko i doceniają dobre chwile, nie zazdroszczą zawistnie innym, bo zazdrość rani bardzo osobę, która tą zazdrość kumuluje w sobieup!
Śliczna jestI ktoś z gwiazd dał normalne imię Christopher bardzo ładnie :))
Ona śliczna szczęściara, on też przystojny… Jejku zazdroszczę jej, buzia jak laleczka i ta figura, wrr 😛
gość, 12-07-11, 11:21 napisał(a):gość, 12-07-11, 11:17 napisał(a):gość, 12-07-11, 11:15 napisał(a):gość, 12-07-11, 11:08 napisał(a):sliczna…ja tez myslalam ze umre! ;-)Tak jest śliczna:) Ja podczas porodu (bez zadnego znieczulenia) z bólu na chwilę straciłam przytomność a wtedy pielęgniara łokciem uderzyła mnie w brzuch i się ocknęłam. Też myślałam że umerę to był istny koszmar!żartujesz? uderzyła ? w brzuch ? ja rozumiem dostać plaskacza, no nie wiem szutrchnąć w ramię nogę, ale w brzuch ?polskie położnictwo…dlatego ja rodzilam w anglii. jak juz myslalam ze umre to mi dali znieczulenie bo nie wytrzymalabym nastapnych 12 godzin
gość, 12-07-11, 11:17 napisał(a):gość, 12-07-11, 11:15 napisał(a):gość, 12-07-11, 11:08 napisał(a):sliczna…ja tez myslalam ze umre! ;-)Tak jest śliczna:) Ja podczas porodu (bez zadnego znieczulenia) z bólu na chwilę straciłam przytomność a wtedy pielęgniara łokciem uderzyła mnie w brzuch i się ocknęłam. Też myślałam że umerę to był istny koszmar!żartujesz? uderzyła ? w brzuch ? ja rozumiem dostać plaskacza, no nie wiem szutrchnąć w ramię nogę, ale w brzuch ?polskie położnictwo…
gość, 12-07-11, 11:15 napisał(a):gość, 12-07-11, 11:08 napisał(a):sliczna…ja tez myslalam ze umre! ;-)Tak jest śliczna:) Ja podczas porodu (bez zadnego znieczulenia) z bólu na chwilę straciłam przytomność a wtedy pielęgniara łokciem uderzyła mnie w brzuch i się ocknęłam. Też myślałam że umerę to był istny koszmar!żartujesz? uderzyła ? w brzuch ? ja rozumiem dostać plaskacza, no nie wiem szutrchnąć w ramię nogę, ale w brzuch ?
Miranda to bardzo piękna kobieta. A jej synek – słodziak . Oby wytrwali w tym durnym Hollywood i byli zawsze normalną, szczęśliwą rodziną.
gość, 12-07-11, 11:08 napisał(a):sliczna…ja tez myslalam ze umre! ;-)Tak jest śliczna:) Ja podczas porodu (bez zadnego znieczulenia) z bólu na chwilę straciłam przytomność a wtedy pielęgniara łokciem uderzyła mnie w brzuch i się ocknęłam. Też myślałam że umerę to był istny koszmar!
sliczna…ja tez myslalam ze umre! 😉
Bardzo sympatyczna i taka normalna…
teraz ma chociaż jakieś piersi 😀
Jest ok dziewczyna!!
buzia laleczki
spoko banka
Przyjemna babka.
Trochę przesadza:P Uwielbam ją:)
Uwielbiam Randzię, jest wspaniała.
jaka dziwna noga… :O
haaa nikt nie lubi jej
gość, 12-07-11, 03:18 napisał(a):taaa… niech jej jeszcze wieksze cycki zrobia na okladce, jak ona plaska jest;/płaska to może była wcześniej, teraz karmi to ma większy biustsympatyczna jest, pasują do siebie z orlando
I juz teraz się nie dziwię, że taka dziewczyna zrobiła karierę. Jest dość mądra, mocno stąpa po ziemi, wie, czego chce. Wcale nie miała życia pozbawionego doświadczeń. Takie rzeczy jak cierpienie po stracie ukochanego, ból fizyczny, zmieniają ludzi, staja się oni bardziej odporni na wszystko i doceniają dobre chwile, nie zazdroszczą zawistnie innym, bo zazdrość rani bardzo osobę, która tą zazdrość kumuluje w sobie
gość, 12-07-11, 03:18 napisał(a):taaa… niech jej jeszcze wieksze cycki zrobia na okladce, jak ona plaska jest;/teraz akurat ma większe bo niedawno rodziła… widać przecież na 2 zdjęciu że są większe.
taaa… niech jej jeszcze wieksze cycki zrobia na okladce, jak ona plaska jest;/