Młodziutka polska gwiazda spodziewa się dziecka?

1-78-R1 1-78-R1

Jej przeboje Nie zatrzymasz mnie i Za każdym razem nuciły pod nosem niemal wszystkie nastolatki. Choć Julia Fabiszewska ma dopiero 23 lata i od zaledwie 3 lat istnieje na naszym rynku muzycznym, ma na swoim koncie wiele sukcesów. Twoje Imprerium donosi właśnie, że w życiu Juli szykuje się mała rewolucja – gwiazda ma spodziewać się dziecka:

– Oboje bardzo się cieszą. Są razem od kilku lat. Świetnie, że w ich życiu pojawi się dziecko. Jula czuje się świetnie – zdradziła osoba z otoczenia gwiazdy.

Artystka nie zamierza ponoć zwalniać tempa i jest przekonana, że łatwo pogodzi wszystkie obowiązki.

Jeśli to prawda, serdecznie gratulujemy.

&nbsp
Młodziutka polska gwiazda spodziewa się dziecka?

Młodziutka polska gwiazda spodziewa się dziecka?

   
120 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ciekawe czy to prawda w nowym teledysku jula się nie pojawila do utworu nieśmiertelni ale na facebooku mówiła ze nie jest

[b]gość, 03-06-14, 15:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-06-14, 23:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-06-14, 22:31 napisał(a):[/b]nie znam jej. pierwszy raz widze jej twarz ale gratulacje za to ze udalo jej sie ustatkowac w takim wieku jak na dzisiejsze czasy to warto gratulowacCiaza w tym wieku to nie znak ustatkowania tylko faktu ze prezerwatywa pekla….[/quote]Masz nikłe pojęcie o świecie. Ja mam 23 lata, jestem prawie rok po ślubie, z mężem jesteśmy razem od 7 lat. Aktualnie jestem w 3 miesiącu ciąży. Gumka nam nie pękła, dzidziuś był planowany. Zastanów się nad tym co piszesz, bo jest to bardzo krzywdzące.[/quote]A JA JESTEM Z MEZEM 7 LAT PO ŚLUBIE WYSZŁAM ZA MAŻ W WIEKU 20 LAT – BO BARDZO CHCIELISMY BYC RAZEM…KOCHAM GO NAD ŻYCIE MAMY 3 LETNIEGO SYNKA …NIE KAZDY KTO JEST MLODY W MALZENSTWIE LUB RODZICIELSTWIE JEST TEPAKIEM O POPEDZIE PLCIOWYM KRÓLIKA….LUDZIE SĄ RAZEM Z MIŁOŚĆI …

PANI JULJO MOJE GRATULACJE BEDZIE SYN WIESZCZ

jak ma być to nie ukryje pokazywać się będzie musiala bo wydaje 2 plyte mysle ze by napisała prawde jula ma piękny glos

ona jest artystką piosenkarka a nie nie gwiazda nie lubi tego określenia zyje sobie normalnie jak każdy z nas pomimo ze jest bardzo slawna nie widać jej na salonach chroni swoja prywatność nie ucieka przed fanami czy ludzmi którzy ja zaczepiają w sklepie czy w innym miejscu ale za to daje nam swój piękny glos i piosenki

Ona nie jest Julia, tylko Julita. Kozaczku, google nie gryzie 😉

[b]gość, 02-06-14, 23:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-06-14, 22:31 napisał(a):[/b]nie znam jej. pierwszy raz widze jej twarz ale gratulacje za to ze udalo jej sie ustatkowac w takim wieku jak na dzisiejsze czasy to warto gratulowacCiaza w tym wieku to nie znak ustatkowania tylko faktu ze prezerwatywa pekla….[/quote]Masz nikłe pojęcie o świecie. Ja mam 23 lata, jestem prawie rok po ślubie, z mężem jesteśmy razem od 7 lat. Aktualnie jestem w 3 miesiącu ciąży. Gumka nam nie pękła, dzidziuś był planowany. Zastanów się nad tym co piszesz, bo jest to bardzo krzywdzące.

[b]gość, 02-06-14, 23:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-06-14, 21:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-06-14, 18:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-06-14, 17:46 napisał(a):[/b]Znowu macie problem? Jak nie dyskusja o wyższości posiadania dziecka nad bezdzietnością, to rozmowa o wyższości wczesnego macierzyństwa nad dojrzałym… A ja wam mówię, że urodzenie dziecka ma swoje uroki w każdym wieku. Moja koleżanka wpadła, urodziła w wieku 19 lat i zasadniczo przez kilka ładnych lat miała przerąbane jak w ruskim czołgu: brak kasy, jedna pensja (męża, który stawiał pierwsze kroki w zawodzie i kokosów nie zarabiał) na 3 osoby, nauka, bo ledwo zdążyła skończyć liceum, bez żadnego zawodu, problemy mieszkaniowe itd. Za to teraz ma 37 lat, dorosłą córkę, dom, oboje skończyli studia i są wciąż na tyle młodzi, że jeszcze mogą poszaleć. Ja natomiast zostałam mamą jak miałam prawie 29 lat, do tego czasu naimprezowałam się do bólu, wyedukowałam, dorobiłam, a teraz, w wieku 40 lat mam 12 – letnią córkę, której podporządkowuję wszystko, w granicach rozsądku, rzecz jasna. I też jest fajnie.moja teściowa urodziła mojego męża w wieku 18 lat (zaszła w ciąże w wieku 17). Szkołe kończyła wieczorowo, na początku ledwo wiązali koniec z końcem. Mieszkali z rodzicami, mój teść pracował od rana do nocy, wyjezzał za granice. Po 11 latach wybudowali sobie duży dom, maja 2 samochody, jeżdza na wakacje za granicę i wszystko to zasługa mojego teścia, który otworzył własną firme i się wybił. Teśiowa nie pracuje i nigdy nie pracowała. To nie jest prawda,ze dziecko we wczesnym wieku wszystko psuje i nie mozna sie czegos dorobic. Wystarczy chciec.[/quote]laska najzwyczajniej tłumaczy się (głównie przed sobą) z Twoja teściowa to nierób niech idzie do roboty!![/quote]A Ciebie to szacunku nie nauczono? Jej teściowa to nie Twoja koleżanka więc zatrzymaj takie teksty dla siebie.

[b]gość, 02-06-14, 23:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-06-14, 21:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-06-14, 18:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-06-14, 17:46 napisał(a):[/b]laska najzwyczajniej tłumaczy się (głównie przed sobą) z Twoja teściowa to nierób niech idzie do roboty!!A co Cie obchodzi czy czyjaś teściowa, matka, siostra czy kto tam jeszcze pracuje! Moja babcia tez nigdy nie pracowała, zajmowała sie domem i nikomu to nie przeszkadzało,a jej odpowiadało. Boli Cie to, że ktoś nie musi pracowac?

KURCZAKI, wkurzaja mnie te portale ineterneowe. Powinni pisać sparwdzone w roznych zrodłach inforamcje,a nie wyssane z palca.. Na pomponiku jest w 5m-cu, na NoCoTy w 3,a na PUDELKU w 4….hahahha BEKA Z WAS! POZDRAWIAM REDAKTORÓW I MOZGI KTORE CHCA SENSACJI! xD DOBRANOC PŁYTAJEDYNIE PLEJADA.pl NAPISAŁĄ PRAWDE !!!!!!!!!!

[b]gość, 02-06-14, 23:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-06-14, 21:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-06-14, 18:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-06-14, 17:46 napisał(a):[/b]Znowu macie problem? Jak nie dyskusja o wyższości posiadania dziecka nad bezdzietnością, to rozmowa o wyższości wczesnego macierzyństwa nad dojrzałym… A ja wam mówię, że urodzenie dziecka ma swoje uroki w każdym wieku. Moja koleżanka wpadła, urodziła w wieku 19 lat i zasadniczo przez kilka ładnych lat miała przerąbane jak w ruskim czołgu: brak kasy, jedna pensja (męża, który stawiał pierwsze kroki w zawodzie i kokosów nie zarabiał) na 3 osoby, nauka, bo ledwo zdążyła skończyć liceum, bez żadnego zawodu, problemy mieszkaniowe itd. Za to teraz ma 37 lat, dorosłą córkę, dom, oboje skończyli studia i są wciąż na tyle młodzi, że jeszcze mogą poszaleć. Ja natomiast zostałam mamą jak miałam prawie 29 lat, do tego czasu naimprezowałam się do bólu, wyedukowałam, dorobiłam, a teraz, w wieku 40 lat mam 12 – letnią córkę, której podporządkowuję wszystko, w granicach rozsądku, rzecz jasna. I też jest fajnie.moja teściowa urodziła mojego męża w wieku 18 lat (zaszła w ciąże w wieku 17). Szkołe kończyła wieczorowo, na początku ledwo wiązali koniec z końcem. Mieszkali z rodzicami, mój teść pracował od rana do nocy, wyjezzał za granice. Po 11 latach wybudowali sobie duży dom, maja 2 samochody, jeżdza na wakacje za granicę i wszystko to zasługa mojego teścia, który otworzył własną firme i się wybił. Teśiowa nie pracuje i nigdy nie pracowała. To nie jest prawda,ze dziecko we wczesnym wieku wszystko psuje i nie mozna sie czegos dorobic. Wystarczy chciec.[/quote]laska najzwyczajniej tłumaczy się (głównie przed sobą) z Twoja teściowa to nierób niech idzie do roboty!![/quote]Twoja teściowa urodzila sobie męża???

[b]gość, 02-06-14, 17:28 napisał(a):[/b]niestety, ale w dzisiejszych czasach alkohol i trawka wyżarły mózg młodym osobom i ich sensem życia stały się tylko imprezy i przelotne znajomości. Mój siostrzeniec (lat 25) co tydzień chodził na imprezy i w tak młodym wieku nabawił się wrzodów. Wylądował w szpitalu z powodu silnego bólu w nadbrzuszu i wymiotowania krwią. Dopiero to zmusiło go do zmiany trybu życia. To prawda,że kiedyś ludzie byli dojrzalsi, ja sama urodziłam pierwsze dziecko w wieku 22 lat, kiedyś nie było w tym nic dziwnego, mieliśmy mieszkanie, a w dzisiejszych czasach to chyba tylko 22 latkowie pochodzący z bogatych domów moga sobie pozwolić na własne mieszkanie. Praca była, a nie to co teraz.Zgadzam się z Panią w 100%.

DZIECKO TO PŁYTAGRATULUJĘ DRUGIEJ JUŻ PŁYTY… 18O STOPNI !!!!!!!

[b]gość, 02-06-14, 22:31 napisał(a):[/b]nie znam jej. pierwszy raz widze jej twarz ale gratulacje za to ze udalo jej sie ustatkowac w takim wieku jak na dzisiejsze czasy to warto gratulowacCiaza w tym wieku to nie znak ustatkowania tylko faktu ze prezerwatywa pekla….

nie znam jej. pierwszy raz widze jej twarz ale gratulacje za to ze udalo jej sie ustatkowac w takim wieku jak na dzisiejsze czasy to warto gratulowac

[b]gość, 02-06-14, 21:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-06-14, 18:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-06-14, 17:46 napisał(a):[/b]Znowu macie problem? Jak nie dyskusja o wyższości posiadania dziecka nad bezdzietnością, to rozmowa o wyższości wczesnego macierzyństwa nad dojrzałym… A ja wam mówię, że urodzenie dziecka ma swoje uroki w każdym wieku. Moja koleżanka wpadła, urodziła w wieku 19 lat i zasadniczo przez kilka ładnych lat miała przerąbane jak w ruskim czołgu: brak kasy, jedna pensja (męża, który stawiał pierwsze kroki w zawodzie i kokosów nie zarabiał) na 3 osoby, nauka, bo ledwo zdążyła skończyć liceum, bez żadnego zawodu, problemy mieszkaniowe itd. Za to teraz ma 37 lat, dorosłą córkę, dom, oboje skończyli studia i są wciąż na tyle młodzi, że jeszcze mogą poszaleć. Ja natomiast zostałam mamą jak miałam prawie 29 lat, do tego czasu naimprezowałam się do bólu, wyedukowałam, dorobiłam, a teraz, w wieku 40 lat mam 12 – letnią córkę, której podporządkowuję wszystko, w granicach rozsądku, rzecz jasna. I też jest fajnie.moja teściowa urodziła mojego męża w wieku 18 lat (zaszła w ciąże w wieku 17). Szkołe kończyła wieczorowo, na początku ledwo wiązali koniec z końcem. Mieszkali z rodzicami, mój teść pracował od rana do nocy, wyjezzał za granice. Po 11 latach wybudowali sobie duży dom, maja 2 samochody, jeżdza na wakacje za granicę i wszystko to zasługa mojego teścia, który otworzył własną firme i się wybił. Teśiowa nie pracuje i nigdy nie pracowała. To nie jest prawda,ze dziecko we wczesnym wieku wszystko psuje i nie mozna sie czegos dorobic. Wystarczy chciec.[/quote]laska najzwyczajniej tłumaczy się (głównie przed sobą) z Twoja teściowa to nierób niech idzie do roboty!!

[b]gość, 02-06-14, 19:04 napisał(a):[/b]I super to jest idealny wiek moje kolezanki tez rodzily jak mialy po 20 lat dzis maja nastoletnie dzieci a ja zwlekalam studia itd wyszlam za maz w 29l urodzilam 32l fajnie beda jeszcze mlode po 40 a dzieci juz dorosle 18 20lat duzo zdrowia I powodzeniatyle że nie każda dziewczyna w wieku 20lat znajdzie odpowiedniego faceta…ilu20-letnich facetów jest na tyle dojrzałych emocjonalnie żeby mieć dzieci? 5%? Druga kwestia to jeszcze kwestia finansowa…osoby 20letnie najczęściej nie pracują (co najwyżej dorabiają jako studenci). No, chyba że ktoś ma bogatych rodziców i sypną kaską. Zresztą wszystko ma plusy i minusy…dziecko w wieku 20lat = zmarnowana młodość, 0 imprez, bo po40tce to już twoje koleżanki raczej nie imprezują

KUŹWA,”GWIAZDA”.BŁAAAAGAAAM!!!

[b]gość, 02-06-14, 18:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-06-14, 17:46 napisał(a):[/b]Znowu macie problem? Jak nie dyskusja o wyższości posiadania dziecka nad bezdzietnością, to rozmowa o wyższości wczesnego macierzyństwa nad dojrzałym… A ja wam mówię, że urodzenie dziecka ma swoje uroki w każdym wieku. Moja koleżanka wpadła, urodziła w wieku 19 lat i zasadniczo przez kilka ładnych lat miała przerąbane jak w ruskim czołgu: brak kasy, jedna pensja (męża, który stawiał pierwsze kroki w zawodzie i kokosów nie zarabiał) na 3 osoby, nauka, bo ledwo zdążyła skończyć liceum, bez żadnego zawodu, problemy mieszkaniowe itd. Za to teraz ma 37 lat, dorosłą córkę, dom, oboje skończyli studia i są wciąż na tyle młodzi, że jeszcze mogą poszaleć. Ja natomiast zostałam mamą jak miałam prawie 29 lat, do tego czasu naimprezowałam się do bólu, wyedukowałam, dorobiłam, a teraz, w wieku 40 lat mam 12 – letnią córkę, której podporządkowuję wszystko, w granicach rozsądku, rzecz jasna. I też jest fajnie.moja teściowa urodziła mojego męża w wieku 18 lat (zaszła w ciąże w wieku 17). Szkołe kończyła wieczorowo, na początku ledwo wiązali koniec z końcem. Mieszkali z rodzicami, mój teść pracował od rana do nocy, wyjezzał za granice. Po 11 latach wybudowali sobie duży dom, maja 2 samochody, jeżdza na wakacje za granicę i wszystko to zasługa mojego teścia, który otworzył własną firme i się wybił. Teśiowa nie pracuje i nigdy nie pracowała. To nie jest prawda,ze dziecko we wczesnym wieku wszystko psuje i nie mozna sie czegos dorobic. Wystarczy chciec.[/quote]laska najzwyczajniej tłumaczy się (głównie przed sobą) z nastoletniej wpadki

[b]gość, 02-06-14, 17:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-06-14, 15:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-06-14, 15:24 napisał(a):[/b]tak, tak moja siostra też tak kiedyś mówiła. 8 lat była z facetem i zarzekali sie oboje,ze dziecko to dopiero gdzies w wieku 30 lat, bo imprezy, bo wyjazdy itd. W końcu jak on miał 26, a ona niecałe 25 to on już chciał stabilizacji i myślał o dziecku, a ona, ze jeszcze nie, bo za młoda. Poczekał jeszcze 2 lata, dalej nie chciała to ją po 8 latach kopnał w d*pe. Teraz ona ma 30 i co chwila mi się żali,ze już męża predko nie znajdzie i dziecka miała nie bedzie.to chyba w jakiś slamsachniech się przeprowadzi do miasta, tam takie i inne zabobony nie obowiązują[/quote]Mieszka w Wawie, wiec się pomyliłaś skarbie[/quote]

Gratulacje to jedyna polska gwiazda którą lubie która sie nie wyróżnia nie jest celebrytką robi to co kocha Szczęścia Jula

[b]gość, 02-06-14, 19:04 napisał(a):[/b]I super to jest idealny wiek moje kolezanki tez rodzily jak mialy po 20 lat dzis maja nastoletnie dzieci a ja zwlekalam studia itd wyszlam za maz w 29l urodzilam 32l fajnie beda jeszcze mlode po 40 a dzieci juz dorosle 18 20lat duzo zdrowia I powodzeniauważaj bo ci ktoś uwierzy

3 lata istnieje na rynku muzycznym?…duuuza przesada, kto to jest w ogole? Ale oczywiscie na “sciance” chyba dopiero chce zaistnieć, tylko potem wymyśli w czym

Who the fuck jest Paula? Czy to paula z warzywniaka z kościuszki??

[b]gość, 02-06-14, 18:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-06-14, 17:46 napisał(a):[/b]Znowu macie problem? Jak nie dyskusja o wyższości posiadania dziecka nad bezdzietnością, to rozmowa o wyższości wczesnego macierzyństwa nad dojrzałym… A ja wam mówię, że urodzenie dziecka ma swoje uroki w każdym wieku. Moja koleżanka wpadła, urodziła w wieku 19 lat i zasadniczo przez kilka ładnych lat miała przerąbane jak w ruskim czołgu: brak kasy, jedna pensja (męża, który stawiał pierwsze kroki w zawodzie i kokosów nie zarabiał) na 3 osoby, nauka, bo ledwo zdążyła skończyć liceum, bez żadnego zawodu, problemy mieszkaniowe itd. Za to teraz ma 37 lat, dorosłą córkę, dom, oboje skończyli studia i są wciąż na tyle młodzi, że jeszcze mogą poszaleć. Ja natomiast zostałam mamą jak miałam prawie 29 lat, do tego czasu naimprezowałam się do bólu, wyedukowałam, dorobiłam, a teraz, w wieku 40 lat mam 12 – letnią córkę, której podporządkowuję wszystko, w granicach rozsądku, rzecz jasna. I też jest fajnie.moja teściowa urodziła mojego męża w wieku 18 lat (zaszła w ciąże w wieku 17). Szkołe kończyła wieczorowo, na początku ledwo wiązali koniec z końcem. Mieszkali z rodzicami, mój teść pracował od rana do nocy, wyjezzał za granice. Po 11 latach wybudowali sobie duży dom, maja 2 samochody, jeżdza na wakacje za granicę i wszystko to zasługa mojego teścia, który otworzył własną firme i się wybił. Teśiowa nie pracuje i nigdy nie pracowała. To nie jest prawda,ze dziecko we wczesnym wieku wszystko psuje i nie mozna sie czegos dorobic. Wystarczy chciec.[/quote]powiedz to ludziom którzy mają dzisiaj wyższe wykształcenie a muszą jechać za granicę dawać sie poniżać na zmywakach albo myjąc za przeproszeniem schorowanym dziadkom tyłki bo w kraju nie mogą przez lata znaleźć pracy nie mówiąc już o tym, żeby w miarę godnie zarabiać, twoi teściowie żyli w zupełnie innych czasach

[b]gość, 02-06-14, 15:32 napisał(a):[/b]Tego trzeba doświadczyć. Malo która osoba w wieku 20stu lat myśli, że kiedykolwiek jej poziom energii będzie niższy a będzie. Po 30stce to już nie jest to samo. Człowiek szybciej się męczy, wzrok już nie ten, nagle musisz się troszczyć o figurę – choć wcześniej jadłaś wszystko bez konsekwencji, rano siłą woli ściągasz sie z łóżka a każda zarwana noc daje się mocno we znaki, ze zmianą pogody łamie w kościach, byle przyziębienie przechodzi się trudniej itd. Fajnie jak już masz odchowane dzieci i w tym czasie możesz się zajać sobą. A jeśłi dopiero rodzisz to liczyć się musisz po prostu z tym, że będzie wydolnościowo trudniej niż osobie młodszej. Tylko tyle i aż tyle. Nie starsze matki nie mają tyle samo energii i nie wszystkie mają lepszą sytuację zawodową bo konkurencja mlodsza nie śpi a ma więcej energii i sił. Nie mają też wiekszej opdporności psychicznej, to wlaśnie wtedy często odzywają się problemy psychiczne . Dlaczego w olimpiadzie nie startują 50sięciolatkowie a 30lat to już emerytura dla większości zawodników? Bo własnie o to chodzi, że biologia ma swoje prawa czy tego chcemy czy nie nas ogranicza. (Studia się kończy w wieku 24 lat a licencjackie jeszcze wczęsniej, więc co to ma do rzeczy jeśli mowa o 23latce? Brutalna prawda jest jednak taka, że sporo dobrze zarabiających osób wcale nie ma studiów albo pracuje w kierunku zupełnie nie związanym ze kierunkiem studiów :(jeśli tak masz to idź do lekarza, serio. po 30 takie objawy? to upośledzona genetycznie jesteś. Chów wsobny czy jak? Moja siostra dostała licencję pilota w wieku 29 lat.o czym tu mówić, jakieś chore zabobony słabowitej biologicznie ciemnoty, która już się kwalifikuje na emeryturę w wieku 30 lat:D Nie wiem gdzie ty masz takie przykłady, wyślij ich do lekarza albo sama idź.. Takie objawy u zdrowego człowieka są po 45 rż nie po 30. Jeśli masz takie złe geny nie powinnaś się mnożyć wcale

I super to jest idealny wiek moje kolezanki tez rodzily jak mialy po 20 lat dzis maja nastoletnie dzieci a ja zwlekalam studia itd wyszlam za maz w 29l urodzilam 32l fajnie beda jeszcze mlode po 40 a dzieci juz dorosle 18 20lat duzo zdrowia I powodzenia

Znowu macie problem? Jak nie dyskusja o wyższości posiadania dziecka nad bezdzietnością, to rozmowa o wyższości wczesnego macierzyństwa nad dojrzałym… A ja wam mówię, że urodzenie dziecka ma swoje uroki w każdym wieku. Moja koleżanka wpadła, urodziła w wieku 19 lat i zasadniczo przez kilka ładnych lat miała przerąbane jak w ruskim czołgu: brak kasy, jedna pensja (męża, który stawiał pierwsze kroki w zawodzie i kokosów nie zarabiał) na 3 osoby, nauka, bo ledwo zdążyła skończyć liceum, bez żadnego zawodu, problemy mieszkaniowe itd. Za to teraz ma 37 lat, dorosłą córkę, dom, oboje skończyli studia i są wciąż na tyle młodzi, że jeszcze mogą poszaleć. Ja natomiast zostałam mamą jak miałam prawie 29 lat, do tego czasu naimprezowałam się do bólu, wyedukowałam, dorobiłam, a teraz, w wieku 40 lat mam 12 – letnią córkę, której podporządkowuję wszystko, w granicach rozsądku, rzecz jasna. I też jest fajnie.

*Moja siostra dostała licencję pilota w wieku 29 lat= miało być 30 lat. Wg ciebie to już osobnik słabowity, stary i ślepy nie?

JULA ZDEMENTOWAŁA TO ,ŻE JEST W CIĄŻY na swoim profilu na fb

[b]gość, 02-06-14, 17:46 napisał(a):[/b]Znowu macie problem? Jak nie dyskusja o wyższości posiadania dziecka nad bezdzietnością, to rozmowa o wyższości wczesnego macierzyństwa nad dojrzałym… A ja wam mówię, że urodzenie dziecka ma swoje uroki w każdym wieku. Moja koleżanka wpadła, urodziła w wieku 19 lat i zasadniczo przez kilka ładnych lat miała przerąbane jak w ruskim czołgu: brak kasy, jedna pensja (męża, który stawiał pierwsze kroki w zawodzie i kokosów nie zarabiał) na 3 osoby, nauka, bo ledwo zdążyła skończyć liceum, bez żadnego zawodu, problemy mieszkaniowe itd. Za to teraz ma 37 lat, dorosłą córkę, dom, oboje skończyli studia i są wciąż na tyle młodzi, że jeszcze mogą poszaleć. Ja natomiast zostałam mamą jak miałam prawie 29 lat, do tego czasu naimprezowałam się do bólu, wyedukowałam, dorobiłam, a teraz, w wieku 40 lat mam 12 – letnią córkę, której podporządkowuję wszystko, w granicach rozsądku, rzecz jasna. I też jest fajnie.moja teściowa urodziła mojego męża w wieku 18 lat (zaszła w ciąże w wieku 17). Szkołe kończyła wieczorowo, na początku ledwo wiązali koniec z końcem. Mieszkali z rodzicami, mój teść pracował od rana do nocy, wyjezzał za granice. Po 11 latach wybudowali sobie duży dom, maja 2 samochody, jeżdza na wakacje za granicę i wszystko to zasługa mojego teścia, który otworzył własną firme i się wybił. Teśiowa nie pracuje i nigdy nie pracowała. To nie jest prawda,ze dziecko we wczesnym wieku wszystko psuje i nie mozna sie czegos dorobic. Wystarczy chciec.

[b]gość, 02-06-14, 14:16 napisał(a):[/b]Nie wiem kto to jest ale powinna zainwestować w aparat ortodontyczny.hahah ona tak nie wygląda już to stare zdjęcia specjalnie ma ładne zabki już dawno

niestety, ale w dzisiejszych czasach alkohol i trawka wyżarły mózg młodym osobom i ich sensem życia stały się tylko imprezy i przelotne znajomości. Mój siostrzeniec (lat 25) co tydzień chodził na imprezy i w tak młodym wieku nabawił się wrzodów. Wylądował w szpitalu z powodu silnego bólu w nadbrzuszu i wymiotowania krwią. Dopiero to zmusiło go do zmiany trybu życia. To prawda,że kiedyś ludzie byli dojrzalsi, ja sama urodziłam pierwsze dziecko w wieku 22 lat, kiedyś nie było w tym nic dziwnego, mieliśmy mieszkanie, a w dzisiejszych czasach to chyba tylko 22 latkowie pochodzący z bogatych domów moga sobie pozwolić na własne mieszkanie. Praca była, a nie to co teraz.

[b]gość, 02-06-14, 16:02 napisał(a):[/b]Kto to??Oj nie pierdol, że nie wiesz

Ja mam pozycje, wykształcenie i pieniądze ale dopiero narodziny mojej córeczki sprawiły, ze to jest sens i cel naszego życia.

[b]gość, 02-06-14, 13:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-06-14, 12:52 napisał(a):[/b]no i co to za sensacja? Ja nie wiem niby idziemy naprzód, a poglądy gorsze niż w sredniowieczu. Jeszcze 20 lat temu rodzenie dzieci w tym wieku było całkowicie normalne. Moja mama miała 20 lat jak wyszła za mąż, a 21 jak urodziła pierwsze dziecko, siostra mojego dziadka 18 jak wyszła za mąz 19 jak urodziła. I wiele, wiele innych mogłabym wymieniac, a teraz to jakies zdziwienie,że w tym wieku dziecko.Może ze względu na to,że kiedyś łatwiej było utrzymać dziecko niż w dzisiejszych czasach.nie, po prostu wtedy nie było tak dobrej antykoncepcji i nie było tylu możliwości dla ludzi, podróże, rozwój, otwarte granice itp..[/quote] nie, po prostu wtedy ludzie szybciej dojrzewali i dorastali psychicznie. Musieli. Teraz wiekszosc to wielkie dzieci, tylko alkohol i imprezy w glowie, wiec nie mysla o zakladaniu rodzin i (co wisac w komentarzach) tepia, wysmiewaja tych, ktorzy to zrobili z wlasnego wyboru i czuja sie spelnieni.

[b]gość, 02-06-14, 15:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-06-14, 15:24 napisał(a):[/b]tak, tak moja siostra też tak kiedyś mówiła. 8 lat była z facetem i zarzekali sie oboje,ze dziecko to dopiero gdzies w wieku 30 lat, bo imprezy, bo wyjazdy itd. W końcu jak on miał 26, a ona niecałe 25 to on już chciał stabilizacji i myślał o dziecku, a ona, ze jeszcze nie, bo za młoda. Poczekał jeszcze 2 lata, dalej nie chciała to ją po 8 latach kopnał w d*pe. Teraz ona ma 30 i co chwila mi się żali,ze już męża predko nie znajdzie i dziecka miała nie bedzie.niech się przeprowadzi do miasta, tam takie i inne zabobony nie obowiązują[/quote]Mieszka w Wawie, wiec się pomyliłaś skarbie

[b]gość, 02-06-14, 16:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-06-14, 13:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-06-14, 12:52 napisał(a):[/b]no i co to za sensacja? Ja nie wiem niby idziemy naprzód, a poglądy gorsze niż w sredniowieczu. Jeszcze 20 lat temu rodzenie dzieci w tym wieku było całkowicie normalne. Moja mama miała 20 lat jak wyszła za mąż, a 21 jak urodziła pierwsze dziecko, siostra mojego dziadka 18 jak wyszła za mąz 19 jak urodziła. I wiele, wiele innych mogłabym wymieniac, a teraz to jakies zdziwienie,że w tym wieku dziecko.Może ze względu na to,że kiedyś łatwiej było utrzymać dziecko niż w dzisiejszych czasach.nie, po prostu wtedy nie było tak dobrej antykoncepcji i nie było tylu możliwości dla ludzi, podróże, rozwój, otwarte granice itp..[/quote] nie, po prostu wtedy ludzie szybciej dojrzewali i dorastali psychicznie. Musieli. Teraz wiekszosc to wielkie dzieci, tylko alkohol i imprezy w glowie, wiec nie mysla o zakladaniu rodzin i (co wisac w komentarzach) tepia, wysmiewaja tych, ktorzy to zrobili z wlasnego wyboru i czuja sie spelnieni.[/quote]brawo dla osoby powyżej! Świetnie to ujęłas.

to jest ta piosenkarka co nagrała piosenke za każdym razem gdyby ktoś nie wiedział julita Fabiszewska jula

.facebook.com/JulaPL pod zdjęciem gdzie trzyma walizkę pisze o tej waszej ciąży

wody plodowe rozwarcie waginy masakra

Musial “misio” sie sporzec za inna skoro juz bedzie tatusiem. 😉 wiem, na pewno chce. 😀

[b]gość, 02-06-14, 15:24 napisał(a):[/b]tak, tak moja siostra też tak kiedyś mówiła. 8 lat była z facetem i zarzekali sie oboje,ze dziecko to dopiero gdzies w wieku 30 lat, bo imprezy, bo wyjazdy itd. W końcu jak on miał 26, a ona niecałe 25 to on już chciał stabilizacji i myślał o dziecku, a ona, ze jeszcze nie, bo za młoda. Poczekał jeszcze 2 lata, dalej nie chciała to ją po 8 latach kopnał w d*pe. Teraz ona ma 30 i co chwila mi się żali,ze już męża predko nie znajdzie i dziecka miała nie bedzie.niech się przeprowadzi do miasta, tam takie i inne zabobony nie obowiązują

ona ma 23 nie żadne 30 haha jest mloda te zdjęcie tak wyszło widać ze jedni piszą co innego drudzy co innego wystarczy wpisac w gogle jula i amcie wszystko ona na facebooku pisała ze nie jest!!

Co ona ma z tymi brwiami? O.o

Julita 🙂 nie julia

Kto to??

kto to?nie znam

tak, tak moja siostra też tak kiedyś mówiła. 8 lat była z facetem i zarzekali sie oboje,ze dziecko to dopiero gdzies w wieku 30 lat, bo imprezy, bo wyjazdy itd. W końcu jak on miał 26, a ona niecałe 25 to on już chciał stabilizacji i myślał o dziecku, a ona, ze jeszcze nie, bo za młoda. Poczekał jeszcze 2 lata, dalej nie chciała to ją po 8 latach kopnał w d*pe. Teraz ona ma 30 i co chwila mi się żali,ze już męża predko nie znajdzie i dziecka miała nie bedzie.

[b]gość, 02-06-14, 13:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-06-14, 13:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-06-14, 12:47 napisał(a):[/b]za wczesnie,szkoda mi jej,zmarnuje sobie młodoscdlaczego ma niby zmarnować? Ja mam 24 lata jestem szczęśliwą żona i mamą 10 miesiecznej córci. Nie uważam, abym zmarnowała sobie życie. Wybawiłam się za czasów liceum i na początku studiów. Na wakacje wyjeżdżałam za granice i dalej mogę. Nie rozumiem niby czemu miałaby sobie zmarnowac życie, można by było tk mówić gdyby zaszła w ciąże gdyby była nastolatką, ale nie teraz.[/quote]Ale mnie wkurzają takie panny jak ty. Które uważają że skoro im jest dobrze w danej sytuacji to juz kazdemu też musi być.Ty uważasz że jesteś szczęśliwa ale inni mogą mieć inne zdanie na temat dzieci w tym wieku więc nie wciskaj innym swoich rracji.[/quote]nie wciskam innym swoich racji, ale jakbys nie zauwazyła większośc jest jakiś głupich tekstów o tym,ze w tym wieku marnuje sobie życie, bo już nie może imprezować czy podróżować. A czy całe życie ma się kręcić tylko wokół imprez i alkoholu? Ja się już wybawiłam i mi starczy. Akurat moim priorytetem nigdy nie było melanżowanie bez końca. I mi akurat w podróżowaniu też dziecko nie przeszkadza jak co niektórym.