Mąż legendy walczy o życie. Niepokojące doniesienia z hospicjum
Mąż Małgorzaty Ostrowskiej ma poważne problemy ze zdrowiem. Jacek Gulczyński trafił do hospicjum. Co się z nim dzieje?
Legendarny głos, znany fotograf i początek znajomości
Małgorzata Ostrowska – jedna z najbardziej charakterystycznych wokalistek polskiej sceny lat 80. – poznała Jacka Gulczyńskiego na początku tamtej dekady. On był już wtedy rozpoznawalnym fotografem, ona – wschodzącą gwiazdą zespołu Lombard. Spotkali się podczas sesji zdjęciowych, które Gulczyński wykonywał w trakcie koncertów i prób zespołu.
Choć nie był to filmowy „grom z jasnego nieba”, od pierwszych rozmów złapali doskonały kontakt.
– To nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Zanim stworzyliśmy związek, znaliśmy się na płaszczyźnie towarzyskiej. Żyłam wówczas w ciągłym biegu, on wiedział, jaki tryb życia prowadzę – wspominała wokalistka w wywiadzie dla „Vivy!”.
W tamtym czasie Ostrowska była w znakomitej formie artystycznej. Jej występ z Lombardem podczas festiwalu w Opolu w 1983 roku – z legendarną dziś „Szklaną pogodą” – przyniósł jej status ikony rocka.
Miłość w cieniu sceny i narodziny syna
Intensywna praca, koncerty i nagrania nie sprzyjały stabilizacji, ale uczucie dojrzewało powoli. Cztery lata po pamiętnym opolskim występie na świat przyszedł ich syn, Dominik.
– Najpierw był bunt. Ale wiedziałam, że chcę urodzić dziecko – opowiadała w „Vivie!”.
Macierzyństwo w szczycie kariery nie było łatwe. Wokalistka po latach przyznała, że nie zawsze mogła być tak obecna, jak by tego chciała.
Wyjechała na trzymiesięczne tournée do Rosji, zostawiając Dominika pod opieką Jacka.
– Twierdziłam wtedy, że mój syn ma wyrodną matkę, ale za to ma wspaniałego ojca – mówiła w tym samym wywiadzie.
Ojcowska determinacja i codzienność poza blaskiem reflektorów
Jacek Gulczyński, choć zanurzony w świecie sztuki, miał silne przekonanie, że dzieckiem powinien zajmować się sam. Nie chciał, aby obowiązki przejęli dziadkowie. Życie jednak bywa wymagające.
– Miał ambicję, żeby samemu zająć się synem, ale zdarzało się, że nie dawał rady. Dzwonił wtedy po moją mamę i ona przyjeżdżała – opowiadała artystka w rozmowie z magazynem „Kobieta i Życie”.
Dziś Dominik jest dorosły, a z matką łączy go nie tylko więź rodzinna, lecz także zawodowa. Od dwóch lat gra na gitarze w jej zespole i projektuje okładki jej płyt. Ostrowska mieszka w Puszczykowie pod Poznaniem, gdzie tworzy i przygotowuje się do przyszłorocznego świętowania 45-lecia pracy artystycznej.
Kim jest Jacek Gulczyński? Artysta od światła i koloru
Mało kto wie, że Jacek Gulczyński ma niezwykle szerokie artystyczne CV. Studiował grafikę i malarstwo w Poznaniu. Z fotografią związany był jeszcze od lat szkolnych – pierwsze zdjęcia robił już w liceum, a dekadę później poświęcił się jej całkowicie.
Z czasem zafascynował się cyfrową obróbką obrazu fotograficznego. Choć jest bratem słynnego „Gulczasa” z pierwszej edycji “Big Brothera”, sam unika rozgłosu.
W mediach społecznościowych pojawia się niezwykle rzadko – w ciągu ostatnich dwóch lat był tam niemal nieobecny.
Wsparcie w chorobie. Wernisaż, który ma znaczenie
Seris zlotascena.pl podał, że Jacek Gulczyński zmaga się z chorobą. Na jego oficjalnym profilu w sieci pojawiła się informacja o wernisażu zdjęć, który odbędzie się w wyjątkowym miejscu.
– W najbliższą środę 3.12.2025 o godz.18, w holu poznańskiego Hospicjum Palium odbędzie się wernisaż wystawy Jacka Gulczyńskiego pt. ROGALIN. Artysta jest obecnie pacjentem Hospicjum, ale obiecuje że z radością spotka się z przyjaciółmi, fanami i wszystkimi odwiedzającymi wystawę. Serdecznie zapraszamy! – czytamy na social-mediach.
Wokalistka wspiera męża z całego serca, podobnie jak ich syn Dominik. Wydarzenie w Hospicjum Palium ma stać się nie tylko prezentacją jego fotografii, ale także symbolicznym spotkaniem z ludźmi, którzy towarzyszyli mu przez lata twórczości.
Nie wiadomo, od kiedy Jacek Gulczyński przebywa pod opieką hospicjum. Jedno jest pewne – środowy wernisaż będzie momentem pełnym emocji i wzruszeń.
Życzymy mu dużo zdrowia i siły.

“Na co choruje mąż Małgorzaty Ostrowskiej?”
Nie zadawajcie pytań, na które nie zamierzacie odpowiadać!
No tak żona nie może się nie m zając, nie miała czasu na syna nie ma czasu na męża przykre
W hospicjum już nie ma walki, to miejsce w którym się odchodzi… co za idioci piszą te artykuły. Ogarnijcie się!
Jak rrasimpcha Kira zwitek oddać co hospocju bo m robię karierę !!!m
Wysok skryty, wręcz. Ponure, przeciwko eństwo by lczasa,