Na Instagramie Agnieszki Maciąg pojawił się wzruszający post. Jej mąż przemówił
Agnieszka Maciąg zmarła 27 listopada 2025 roku. Informację 0 śmierci ikony modelingu lat 90. zamieścił jej mąż, Robert Wolański w mediach społecznościowych. Kobieta od dłuższego czasu mierzyła się z chorobą nowotworową. Teraz po ponad tygodniu od jej śmierci pojawił się wzruszający post w mediach społecznościowych. Fani nie kryli poruszenia tym, czym podzielił się ukochany po odejściu Agnieszki Maciąg.
Agnieszka Maciąg nie żyje. Wzruszający wpis poruszył fanów
Agnieszka Maciąg odeszła pod koniec listopada br. Wiadomość o jej śmierci zamieścił Robert Wolański w mediach społecznościowych. Pożegnał ją w przejmujący sposób:
Dzisiaj zgasło moje Słońce. Światło, które zmieniło moje życie. Dało mi miłość. Siłę. Wiarę i zaufanie. Światło, które rzucało jasność na naszą wspólną drogę — napisał mężczyzna na Instagramie.
Agnieszka Maciąg ostatni wpis. Przejmujące słowa
7 grudnia 2025 roku na profilu na Instagramie Agnieszki Maciąg pojawił się jeden z jej wierszy "Velvet Orchid" z tomu "Zielone Pantofle 55 wierszy Agnieszki Maciąg". Refleksyjny tekst opowiada o przemijaniu i podejściu do śmierci:
dotknąłeś mnie stopą
niby nic
ty na swoim fotelu
ja na krześle
między nami powietrze
podłoga trochę się chwieje
ściany lekko tracą piony
ludzie, wino, rozmowy
nic się nie dziejei nagle dotykasz mnie stopą
jak mały chłopiec
ulubioną koleżankę z klasyrumienię się
jak kolor 404 na moich paznokciach
Velvet Orchid
Internauci poruszeni poezją Agnieszki Maciąg. Mąż modelki podzielił się ważną wiadomością
Pod wpisem z wierszem modelki pojawiło się wiele komentarzy. W jednym z nich jej mąż zapewnił, że będzie starał się aktywnie prowadzić profil modelki mimo jej śmierci. Robert Wolański pragnie, aby z każdym wciąż rezonowały słowa Agnieszki Maciąg, a pamięć o modelce mimo jej śmierci, trwała wiecznie:
- Wciąż myślami przy tobie, jakoś nie potrafię się pogodzić z tym, że ciebie już tutaj na ziemi nie ma,
- Ciągle nie mogę uwierzyć,
- Święta przygotowuję Agnieszko zawsze z twoją książką i dla mnie zawsze będziesz,
- Postaram się, aby to miejsce dalej żyło — czytamy w komentarzach pod wpisem na Instagramie.

