Na portrecie Billa Clintona ukryła się Monica Lewinsky

540916-1280x7205-600x338-R1 540916-1280x7205-600x338-R1

Bill Clinton nigdy już nie odetnie się od skandalu z przeszłości ani od ducha niebieskiej sukienki, którą miała na sobie Monica Lewinsky, a który to element garderoby miał nosić ślady ich romansu.

Artysta, który namalował oficjalny portret byłego prezydenta USA przyznał, że na dziele swym umieścił nawiązanie do afery i do osoby stażystki.

Próżno szukać bezpośredniego przedstawienia Moniki – malarz zrobił to w bardziej wyrafinowany sposób.

Cień, który widnieje na obrazie obok osoby prezydenta, to cień niebieskiej sukienki.

– Dosłownie oznacza on cień niebieskiej sukienki, którą miałem na manekinie i który stał tam, gdy malowałem ten obraz, choć nie wtedy, gdy on (Bill Clinton) tam był. To trochę jak metafora cienia, który padał na niego i na jego biuro – wyznał Nelson Shanks.

Z pewnością nie o takim wielkanocnym jaju marzył w tym roku Bill… Obraz uchodził i nadal uchodzi za udany. Jeśli jednak Hilary Clinton w 2016 roku obejmie fotel prezydenta, wątpliwe, by powierzyła Shanksowi wykonanie własnego portretu.

Na portrecie Billa Clintona ukryła się Monica Lewinsky

   
22 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ciagla pale

ciagla

[b]gość, 04-03-15, 20:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-03-15, 16:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-03-15, 15:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-03-15, 11:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-03-15, 10:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-03-15, 09:46 napisał(a):[/b]paskudnie, naprawdę paskudnie się zachował ale nie zmuszał jej do niczego więc nie do końca tę aferę rozumiemJak to nie rozumiesz? Przecież żonaty był, do tego uprawiał seks w godzinach dość odpowiedzialnej pracy z jakaś dzi…..Ech te nowe pokolenie, co tam, że żonaty, co tam, że w pracy[/quote]Dlaczego obrazasz Monike? Ona byla wolna, to on popelnil blad, zdradzajac zone. Zawsze winny jest ten ktory zdradza. Nikt inny. Monika nie byla dziw** ale stazystka. To taka subtelna roznica;) ale moze dla Ciebie kazda kobieta to dziw**, procz Ciebie rzecz jasna;)[/quote]A obowiązkiem stażystki jest sypianie z szefem? :)[/quote]Kazdy kij ma 2 konce.[/quote]Człowiek w związku sam musi się pilnować, bo każdemu wkońcu trafi się okazja do zdrady, jedna, pięć albo wiele więcej. Tylko od nas zależy czy bierzemy odpowiedzialność za dane obietnice.[/quote]w końcu

[b]gość, 04-03-15, 20:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-03-15, 11:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-03-15, 10:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-03-15, 09:46 napisał(a):[/b]paskudnie, naprawdę paskudnie się zachował ale nie zmuszał jej do niczego więc nie do końca tę aferę rozumiemJak to nie rozumiesz? Przecież żonaty był, do tego uprawiał seks w godzinach dość odpowiedzialnej pracy z jakaś dzi…..Ech te nowe pokolenie, co tam, że żonaty, co tam, że w pracy[/quote]Dlaczego obrazasz Monike? Ona byla wolna, to on popelnil blad, zdradzajac zone. Zawsze winny jest ten ktory zdradza. Nikt inny. Monika nie byla dziw** ale stazystka. To taka subtelna roznica;) ale moze dla Ciebie kazda kobieta to dziw**, procz Ciebie rzecz jasna;)[/quote]Większej głupoty dawno nie słyszałam. Tylko zdradzający jest winny? Chyba się bzykasz z żonatym skoro tak twierdzisz. A Monica była dz*wką, bo bez wątpienia sypiała z nim dla kasy.[/quote]raczej dla kariery

[b]gość, 04-03-15, 16:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-03-15, 15:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-03-15, 11:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-03-15, 10:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-03-15, 09:46 napisał(a):[/b]paskudnie, naprawdę paskudnie się zachował ale nie zmuszał jej do niczego więc nie do końca tę aferę rozumiemJak to nie rozumiesz? Przecież żonaty był, do tego uprawiał seks w godzinach dość odpowiedzialnej pracy z jakaś dzi…..Ech te nowe pokolenie, co tam, że żonaty, co tam, że w pracy[/quote]Dlaczego obrazasz Monike? Ona byla wolna, to on popelnil blad, zdradzajac zone. Zawsze winny jest ten ktory zdradza. Nikt inny. Monika nie byla dziw** ale stazystka. To taka subtelna roznica;) ale moze dla Ciebie kazda kobieta to dziw**, procz Ciebie rzecz jasna;)[/quote]A obowiązkiem stażystki jest sypianie z szefem? :)[/quote]Kazdy kij ma 2 konce.[/quote]Człowiek w związku sam musi się pilnować, bo każdemu wkońcu trafi się okazja do zdrady, jedna, pięć albo wiele więcej. Tylko od nas zależy czy bierzemy odpowiedzialność za dane obietnice.

[b]gość, 04-03-15, 11:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-03-15, 10:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-03-15, 09:46 napisał(a):[/b]paskudnie, naprawdę paskudnie się zachował ale nie zmuszał jej do niczego więc nie do końca tę aferę rozumiemJak to nie rozumiesz? Przecież żonaty był, do tego uprawiał seks w godzinach dość odpowiedzialnej pracy z jakaś dzi…..Ech te nowe pokolenie, co tam, że żonaty, co tam, że w pracy[/quote]Dlaczego obrazasz Monike? Ona byla wolna, to on popelnil blad, zdradzajac zone. Zawsze winny jest ten ktory zdradza. Nikt inny. Monika nie byla dziw** ale stazystka. To taka subtelna roznica;) ale moze dla Ciebie kazda kobieta to dziw**, procz Ciebie rzecz jasna;)[/quote]Większej głupoty dawno nie słyszałam. Tylko zdradzający jest winny? Chyba się bzykasz z żonatym skoro tak twierdzisz. A Monica była dz*wką, bo bez wątpienia sypiała z nim dla kasy.

[b]gość, 04-03-15, 22:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-03-15, 19:39 napisał(a):[/b]wszyscy prezydenci USA mieli masę kochanek, JFK mawiał, że musi przynajmniej raz dziennie uprawiać seks, bo inaczej boli go głowa;]A co kochanki maja do rzeczy?Afera nie dotyczyła kochanki tylko złamania prawa. clinton zostal swego czasu oskarzony o molestowanie seksualne (przez paule jones). w tym samym czasie plotkowano, ze sypia z lewinsky. w czasie rozprawy spytano go o ten romans i on zaprzeczyl. pozniej wyszlo na jaw, ze jednak mieli romans. co oznacza, ze skladajac zeznania sklamal, co jest przestepstwem. nie chodzilo o romans, co byloby tylko skandalem obyczajowym, ale o to, ze prezydent SKLAMAL pod przysiega[/quote]ależ oczywiście, że chodziło o romans. Społeczeństwa anglo-saskie są pod tym względem bardzo rygorystyczne. Ludziom postawionym tak wysoko na świeczniku po prostu coś takiego nie uchodzi. Teoretycznie politykami powinni być ludzie spełniający pewne standardy, w tym moralne i obyczajowe. Oczywiście, plotkuje się o rzekomych zdradach kolejnych prezydentów czy w UK premierów, bo to zawsze gorący temat, ale gdyby któremuś je udowodniono, jego kariera skończyłaby się tak samo, jak kariera Clintona

wszyscy prezydenci USA mieli masę kochanek, JFK mawiał, że musi przynajmniej raz dziennie uprawiać seks, bo inaczej boli go głowa;]

cień niebieskiej sukienki – co za bzdura

[b]gość, 04-03-15, 15:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-03-15, 11:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-03-15, 10:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-03-15, 09:46 napisał(a):[/b]paskudnie, naprawdę paskudnie się zachował ale nie zmuszał jej do niczego więc nie do końca tę aferę rozumiemJak to nie rozumiesz? Przecież żonaty był, do tego uprawiał seks w godzinach dość odpowiedzialnej pracy z jakaś dzi…..Ech te nowe pokolenie, co tam, że żonaty, co tam, że w pracy[/quote]Dlaczego obrazasz Monike? Ona byla wolna, to on popelnil blad, zdradzajac zone. Zawsze winny jest ten ktory zdradza. Nikt inny. Monika nie byla dziw** ale stazystka. To taka subtelna roznica;) ale moze dla Ciebie kazda kobieta to dziw**, procz Ciebie rzecz jasna;)[/quote]A obowiązkiem stażystki jest sypianie z szefem? :)[/quote]Kazdy kij ma 2 konce.

[b]gość, 04-03-15, 20:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-03-15, 11:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-03-15, 10:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-03-15, 09:46 napisał(a):[/b]paskudnie, naprawdę paskudnie się zachował ale nie zmuszał jej do niczego więc nie do końca tę aferę rozumiemJak to nie rozumiesz? Przecież żonaty był, do tego uprawiał seks w godzinach dość odpowiedzialnej pracy z jakaś dzi…..Ech te nowe pokolenie, co tam, że żonaty, co tam, że w pracy[/quote]Dlaczego obrazasz Monike? Ona byla wolna, to on popelnil blad, zdradzajac zone. Zawsze winny jest ten ktory zdradza. Nikt inny. Monika nie byla dziw** ale stazystka. To taka subtelna roznica;) ale moze dla Ciebie kazda kobieta to dziw**, procz Ciebie rzecz jasna;)[/quote]Większej głupoty dawno nie słyszałam. Tylko zdradzający jest winny? Chyba się bzykasz z żonatym skoro tak twierdzisz. A Monica była dz*wką, bo bez wątpienia sypiała z nim dla kasy.[/quote]Dokładnie nie tylko żonaty jest winny, ta która z nim sypia też, bo wątpię, aby nie wiedziała, że ma żonę 😛 Czytałam taką książkę “Stażystka” i tam jest prawie identyczna sytuacja, tylko z innym prezydentem.

co za idiotyzm

[b]gość, 04-03-15, 11:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-03-15, 10:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-03-15, 09:46 napisał(a):[/b]paskudnie, naprawdę paskudnie się zachował ale nie zmuszał jej do niczego więc nie do końca tę aferę rozumiemJak to nie rozumiesz? Przecież żonaty był, do tego uprawiał seks w godzinach dość odpowiedzialnej pracy z jakaś dzi…..Ech te nowe pokolenie, co tam, że żonaty, co tam, że w pracy[/quote]Dlaczego obrazasz Monike? Ona byla wolna, to on popelnil blad, zdradzajac zone. Zawsze winny jest ten ktory zdradza. Nikt inny. Monika nie byla dziw** ale stazystka. To taka subtelna roznica;) ale moze dla Ciebie kazda kobieta to dziw**, procz Ciebie rzecz jasna;)[/quote]A obowiązkiem stażystki jest sypianie z szefem? 🙂

a co z nim? kiedys pisali,ze zostalo mi kilka meisiecy zycia a teraz jak widac ma sie calkiem niezle.

[b]gość, 04-03-15, 09:46 napisał(a):[/b]paskudnie, naprawdę paskudnie się zachował ale nie zmuszał jej do niczego więc nie do końca tę aferę rozumiemclinton zostal swego czasu oskarzony o molestowanie seksualne (przez paule jones). w tym samym czasie plotkowano, ze sypia z lewinsky. w czasie rozprawy spytano go o ten romans i on zaprzeczyl. pozniej wyszlo na jaw, ze jednak mieli romans. co oznacza, ze skladajac zeznania sklamal, co jest przestepstwem. nie chodzilo o romans, co byloby tylko skandalem obyczajowym, ale o to, ze prezydent SKLAMAL pod przysiega

[b]gość, 04-03-15, 10:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-03-15, 09:46 napisał(a):[/b]paskudnie, naprawdę paskudnie się zachował ale nie zmuszał jej do niczego więc nie do końca tę aferę rozumiemJak to nie rozumiesz? Przecież żonaty był, do tego uprawiał seks w godzinach dość odpowiedzialnej pracy z jakaś dzi…..Ech te nowe pokolenie, co tam, że żonaty, co tam, że w pracy[/quote]Dlaczego obrazasz Monike? Ona byla wolna, to on popelnil blad, zdradzajac zone. Zawsze winny jest ten ktory zdradza. Nikt inny. Monika nie byla dziw** ale stazystka. To taka subtelna roznica;) ale moze dla Ciebie kazda kobieta to dziw**, procz Ciebie rzecz jasna;)

[b]gość, 04-03-15, 10:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-03-15, 10:06 napisał(a):[/b]Zobaczcie sobie ‘House of Cards’ z Kevinem Spacey’m. Mistrzostwo! :)cudowny serial, lecz zeby zobaczyc caly jego geniusz, trzeba miec jakies pojecie o polityce w stanach i historii stanow (czesc wypowiedzi zawiera w sobie ciekawe odnosniki do biezacych i niedawnych wydarzen, duzo subtelniejszych od afery rozporkowej). jesli kogos ten temat zupelnie nie interesuje, to serial moze sie dla niego okazac strata czasu.[/quote]właśnie skończyłam 3 sezon, naprawdę wciągający 🙂 wiecie czy będzie kolejny?

Zobaczcie sobie ‘House of Cards’ z Kevinem Spacey’m. Mistrzostwo! 🙂

tylko sukienka była biała 😉

[b]gość, 04-03-15, 09:46 napisał(a):[/b]paskudnie, naprawdę paskudnie się zachował ale nie zmuszał jej do niczego więc nie do końca tę aferę rozumiemJak to nie rozumiesz? Przecież żonaty był, do tego uprawiał seks w godzinach dość odpowiedzialnej pracy z jakaś dzi…..Ech te nowe pokolenie, co tam, że żonaty, co tam, że w pracy

paskudnie, naprawdę paskudnie się zachował ale nie zmuszał jej do niczego więc nie do końca tę aferę rozumiem