Na warszawskiej Białołęce ktoś powiesił kartkę z groźbami i przekleństwami
Dziś internet obiegło zdjęcie kartki, którą ktoś powiesił na klatce schodowej jednego z bloków na warszawskiej Białołęce.
Pełna obelg i gróźb wiadomość jest skierowana do rodziców dzieci, które w halloweenowy wieczór zabrudziły drzwi mieszkań w blokach.
Autor wiadomości nie przebiera w słowach:
Rodziców bękartów
które z okazji Halloween upierd**ły drzwi kilkunastu mieszkań na naszym osiedlu informuję, że w przyszłym roku takie zachowanie Waszych pomiotów może – oczywiście nie musi – skończyć się dla nich, jak mawiają Kibice Wyklęci, tzw. “wpie**lem” – zaczyna.
Po czym pisze:
Wiele osób na osiedlu to tzw. frankowicze, którzy ze względu na wysokie raty kredytu i robienie w ch*ja przez bank, są przewrażliwieni na punkcie swojej własności, w szczególności mieszkania. Całkowity brak szacunku dla majątku innych, który wykazują Wasze g**niaki może sprowokować takie osoby do rewanżu.
Pamiętajcie o tym, że pomimo spektakularnych sukcesów rządu Beci Szydło rośnie liczba Polaków cierpiących na choroby psychiczne, np. depresję. Niepotrzebne prowokoawnie takich osób, w połączeniu z ich przewrażliwieniem na punkcie mieszkania może doprowadzić do nieszczęścia.
Taki sprowokowany sąsiad może – oczywiście nie musi – rzucić się z furią na Waszego smarkacza i, nie daj Boże, złamać mu rączkę w sposób, który uniemożliwi mu karierę neurochirurga, o której tak marzycie.
Chwyćcie więc za szmaty i w ramach pokuty najpierw wyczyśćcie wszystkie upierd**ne drzwi, a potem tą samą szmatą nauczcie Wasze bachory rozumu i szacunku dla cudzej własności – kończy autor wiadomości, który podpisał się jako Życzliwy Sąsiad.
Komentujący są podzieleni. O ile forma przekazu autora wiadomości raczej przez nikogo nie została uznana za akceptowalną, treść “przesłania” stała się pretekstem do dyskusji na temat zachować dzisiejszych dzieci i ich szacunku do innych i ich własności.
Niektórzy są zbulwersowani treścią wpisu, inni zauważają, że szacunek do cudzej własności to rzecz święta i dzieci powinny być tego uczone.
Jak uważacie – czy cokolwiek usprawiedliwia ton wypowiedzi “życzliwego sąsiada”?
koles ktory to napisał jawi mi się jako psychol z thrillerów
Nie mam dzieci ale ten człowiek jawnie chce przekazać że osoby jak on t.zn. psychopatyczne które nie potrafią powstrzymać agresji słownej wobec dzieci (bo ten tekst jest tez skierowany wobec dzieci) jest tym samym co osoby które leczą się np.z depresji. To jest głupota i sianie strachu między ludźmi. Tym bardziej że pisze o tym że może wykorzystać siłe fizyczną wobec cudzego dziecka. Swoją drogą rodzice bez wzgledu na rozmiar portwela i kont w banku, powinni wiedzieć co dziecku wolno i gdzie są granice dobrego wychowania. Są ludzie którzy sobie pewnych rzeczy nie życzą, pewnych świat nie obchodzą i należy to uszanować. Trzeba dzieci uczyć szacunku. Tego pana nie uczono, ale to nie znaczy że trzeba się zniżać do jego poziomu i ludzi jego pokroju którzy myślą jak on. Wtedy i drzwi będą czyste, i dzieci całe oraz uśmiechnięte, a ludzie oszczędzą na nerwach. Od wszystkich którzy mają dzieci zalezy czy w przyszłości będziemy na starość szanowani i czy oni będą umieli się zachowywać jak przyzwoici ludzie. Nie trzeba się dzielić.
A ja uwazam ze trzeba byc totalnym debilem i idiota bez mozgu skoro używa sie wulgaryzmow bo troche pastyna drzwiach. Troche pasty! I co? I o to afera? To nie jest pozwalanie dziecku na wszystko! Naprawdę zal mi takich pustakow naprawde! Takie smutne zycie maja… Wspolczuje wam! Troche pasty do zebow… Zeby o to robic awanture trzeba byc zerem.
gość, 03-11-17, 13:53 napisał(a):Litości ludzie, co z Wami!!!???? Jak widać większość to sfrustrowani dorobkiewicze, pozamykani w swoich piekniusich mieszkankach na pokaz i na kredyt. Serdecznie współczuję, życie jest takie krótkie i takie piękne, a Wy nawet tego nie zauważycie, bo potraficie tylko pluć jadem, krytykować, zazdrościć, złorzeczyć. Robić awanturę o pobrudzone drzwi może tylko idiota i to znudzony idiota, który nie ma większych problemów.Po pierwsze jadem plujesz przede wszystkim. Ty samPo drugie nie wyzywaj ludzi od debili bo odbije Ci się to czkawkąPo trzecie nikt nie żyje po to aby sprzątać po cudzych dzieciakach.Po czwarte z pewnością nie pomyślałeś, że może to nie pierwszy wybryk tych smarkaczy a człowiek ma po prostu tego już dość.Po piąte każdy ma prawo do spokoju we własnym domu a nie zastanawiania się czy następnej nocy znowu czegoś smarki nie zrobią pod jego mieszkaniemPo szóste dzieciaki trzeba uczyć co jest dobre a co złe, co im wolno a co nie, w przeciwnym razie któregoś dnia rodzic może obudzić się z ręką w nocniku ale w tedy będzie już za późnoNa koniec zanim zaczniesz wyzywać od kretynów innych ludzi pamiętaj, że internet nie daje anonimowości
gość, 03-11-17, 16:44 napisał(a):Trzeba odróżnić niewinny w sumie żart od prawdziwych problemow. Mam nadzieje ze osoby ktora tak od bachorow wyzywaja nie maja dzieci a jak maja to bardzo tym dzieciom wspolczuje. Wy napewno jak byliscie dziećmi to co niedzielę do kosciola i babci przez jezdnie pomagaliscie isc i napewno zadnych wrednych psikusow nie robiliscie. Zal mi was kretyni!Lepiej nie otwieraj swojej pierwotnej paszczęki bo wychodzą z niej tylko brednie i debilizmy
gość, 03-11-17, 16:42 napisał(a):Napisał ktos kto nie uwaza ze bandzie smarkaczy mozna wszystko lecz uwazam ze napisala to osoba ktora nie robi problemów bo drzwi od pasty umazane. Ja piernicze… Faktycznie albo ciezko ruszyc tlusta dupe i w pare min zmyc zwykla paste albo sie ma drzwi jak i reszte na kredyty i ojoj. Kurde jakby wam gownem drzwi obrzucili.. Co za buraki. Obyscie nigdy dzieci nie mieli bo chyba jak zolnierze by musieli chodzic. Dzieciaki sa o wiele gorsze bo klna pala papierosy w mlodym wieku itp. A tu pasta na drzawiach. O boze. Straszne. Debile naprawde..Straszny to jesteś Ty, który innych ludzi tylko dlatego, że mają inne spojrzenie na sprawę wyzywasz od debili. Skoro swoje potomstwo wychowujesz najwidoczniej w braku jakiegokolwiek poszanowania dla własności innych ludzi świadczy to o bardzo niskim poziomie kulturalnym a może i nawet jego braku. Nikt nie ma zamiaru sprzątać po chamskich smarkaczach bo rodzice uważający się za Bóg wie kogo dają przyzwolenie na prostacie wybryki. Teraz wysmarowali drzwi za kilka lat podpalą bezdomnego. Od drobiazgów zaczyna się patologia i zwyrodnienie, tym bardziej, że rodzice nie reagują. I jeszcze jedno: istnieje coś takiego jak święte prawo własności a to znaczy, że nikt, nawet dzieciak puszczony samopas, nie ma prawa cudzej własności niszczyć i brudzić. Ludzie harują od rana do nocy nie po to aby obce pomioty robiły z jego własnością co chciały a rodzice zamiast uczyć i wychowywać głaskali po główce.
Faktem jest ze teraz rodzice nie wychowuja dzieci tylko choduja szczegolnie na wielkich sloikowych osiedlach Dla pana szacunek Na woli chodza dzieci ale nie robia rozpuerduchy przy drzwiach sa ale ich rodzice to stara wolska wiara wiec sami wiecie
Napisał ktos kto nie uwaza ze bandzie smarkaczy mozna wszystko lecz uwazam ze napisala to osoba ktora nie robi problemów bo drzwi od pasty umazane. Ja piernicze… Faktycznie albo ciezko ruszyc tlusta dupe i w pare min zmyc zwykla paste albo sie ma drzwi jak i reszte na kredyty i ojoj. Kurde jakby wam gownem drzwi obrzucili.. Co za buraki. Obyscie nigdy dzieci nie mieli bo chyba jak zolnierze by musieli chodzic. Dzieciaki sa o wiele gorsze bo klna pala papierosy w mlodym wieku itp. A tu pasta na drzawiach. O boze. Straszne. Debile naprawde..
gość, 03-11-17, 13:53 napisał(a):Litości ludzie, co z Wami!!!???? Jak widać większość to sfrustrowani dorobkiewicze, pozamykani w swoich piekniusich mieszkankach na pokaz i na kredyt. Serdecznie współczuję, życie jest takie krótkie i takie piękne, a Wy nawet tego nie zauważycie, bo potraficie tylko pluć jadem, krytykować, zazdrościć, złorzeczyć. Robić awanturę o pobrudzone drzwi może tylko idiota i to znudzony idiota, który nie ma większych problemów.napisał kolejny plujący jadem uważający ,że bandzie smarkaczy wolno wszystko i nierozumiejący istoty sprawy
Litości ludzie, co z Wami!!!???? Jak widać większość to sfrustrowani dorobkiewicze, pozamykani w swoich piekniusich mieszkankach na pokaz i na kredyt. Serdecznie współczuję, życie jest takie krótkie i takie piękne, a Wy nawet tego nie zauważycie, bo potraficie tylko pluć jadem, krytykować, zazdrościć, złorzeczyć. Robić awanturę o pobrudzone drzwi może tylko idiota i to znudzony idiota, który nie ma większych problemów.
gość, 02-11-17, 21:50 napisał(a):Zadluzony kretyn.
gość, 02-11-17, 23:53 napisał(a):Matko, kwintesencja polaczkowatosci. Jak mozna zyc majac tyle nienawisci w sobie… Przyklaskujecie jakiemus niezrownowazonemu gosciowi, ktory dostal szalu, bo mial drzwi pobrudzone pasta??? Serio??? To jest powod, zeby tak sie zachowywac? Jeszcze nie raczyl sie podpisac. Anonimowo to kazdy jest kozak i moze sobie rzucac grozby. Pi*da bez charakteru i tyle. A Ty się podpisałeś? Uważasz się za lepszego? Pewnie sam masz niewychowane dzieciaki i uważasz, że ich prostacie zachowania są normalne. Brudzenie i niszczenie cudzego mienia dla takich jak Wy jest z pewnością na porządku dziennym. Mam da Ciebie wiadomość: własność prywatna jest święta a bachory trzeba wychowywać a nie tylko płodzić.
Trzeba odróżnić niewinny w sumie żart od prawdziwych problemow. Mam nadzieje ze osoby ktora tak od bachorow wyzywaja nie maja dzieci a jak maja to bardzo tym dzieciom wspolczuje. Wy napewno jak byliscie dziećmi to co niedzielę do kosciola i babci przez jezdnie pomagaliscie isc i napewno zadnych wrednych psikusow nie robiliscie. Zal mi was kretyni!
Jezeli 7 latek grzecznie puka do drzwi o cukierka a ewentualny psikus polega na delikatnym oblaniu wlasciciela mieszkania woda (np z jakiegos malego pistoleciku jeden strzal) to jakim trzeba byc debilem i niedorozwojem zeby w takiej sytuacji sie wsciekac? Wszystko grzecznie i delikatnie. Mowia o konkretnej sytuacji. Jezeli jest sie totalnym idiota to zacznie drzec ryja. Jesli nie to stwierdzi ze to nic takiego bo to nie jest nic takiego. Konkretna sytuacja przypominam. A i naprawde żal mi braku rozumu u ludzi nieodrozniajacych bachorow od bekartow-osiolki to dwa rozne znaczenia xD
A ja napisze tak-rowniez mnie tsn list nie dotyczy bo synek zwyczajnie sie przebiera i dobrze bawi w domu. Uwazam ze jest dobrze wychowany. Owszem gdyby mi jakiś dzieciak zniszczyl drzwi czy samochodów to szlag by mnie trafil! Ale ze w przeciwienstwie do autora listu jestem inteligenta to poszlabym z tym do rodzicow smarkacza bo to ich wina jest wieksza niz dzieciaka. To oni odpowiadaja za wychowanie. A nadmienie jeszcze ze krzyczec czy dac klapsa moge ja natomiast jesli zrobilaby to osoba obca mojemu dziecku to niech liczy sie z tym ze dostalaby w ryło. Na szczescie nie musze sie o to martwić lecz nikt obcy nie ma prawa lać nieswojego dziecka. Z tym sie idzie so rodzicow i tam wyjasnia w jakikolwiek sposob swoje problemy. Jednakze trzeba byc inteligentym zeby to pojąć. No a teraz czekam na hejt od desperatow niemających potomstwa 🙂
Male prysniecie woda jest ok. Jak na smingusa choc nie bo wtedy leje sie za duzo 😉
Hahaha jak to są frankowicze to jaka to ich własność skoro to jest własność banku?!!! Przewrocilo sie ludzikom w gloweczkach bo myślą ze jak placa 5 tys zl za rate swojego 50 m mieszkania to sa wielkie pany hahaha
Matko, kwintesencja polaczkowatosci. Jak mozna zyc majac tyle nienawisci w sobie… Przyklaskujecie jakiemus niezrownowazonemu gosciowi, ktory dostal szalu, bo mial drzwi pobrudzone pasta??? Serio??? To jest powod, zeby tak sie zachowywac? Jeszcze nie raczyl sie podpisac. Anonimowo to kazdy jest kozak i moze sobie rzucac grozby. Pi*da bez charakteru i tyle.
W zasadzie ma rację. Ja bym się nie obraziła, bo moje dziecko nie jest gówniakiem niszczącym cudze mienie. A Halloween w ogóle nie obchodzi. Więc nie biorę tego tekstu do siebie.
Wszystko wszystkim ale jak ktoś taki może mówić o jakimkolwiek szacunku ?
Facet ma racje. Fakt, powinien to napisać dosadnie…ale kulturalnie…tylko pytanie czy by to dotarło i zwrocilo uwagę na problem? Facet zapieprzal pól zycia na dom, Halloween nie obchodzi, długi się za,nim ciągną a tu przychodzi taki jeden,z drugim i jeszcze to niszczy… Po części wiec go rozumiem. No i gdzie byli rodzice tych dzieciaków? Czemu nie wytłumaczyli co wolno, co nie… Dzieci należy wychowywać a nie chować jak świnie (tak, sama mam dzieci 😜)
racja! b achory nie znają żadnej kultury!
Patola i dno intelektualne. Mam na mysli rodzicow ktorzy pozwalaja dzieciom na obchodzenie cudzych swiat tylko po to,zeby mogly zebrac u sasiadow o slodycze.
Dogrze napisane, do chama trzeba po chamsku inaczej nie zrozumie tyle w temacie.
jest sposób, sąsiad wylał na bachory siki z okna, prosto na bękarcie ryje
Tez mnie ponioslo jak w zeszlym roku pomimo rozdawania cukierkow przez pol dnia jakies dzieciaki pomalowaly mi pasta skrzynke i plot klinkierowy.duza rola rodzicow zeby swoje dzieci nauczyli poszanowania cudzej wlasnosci.nie dziwie sie gosciowi.dzis dzieci sa wychowywane w taki sposob ze wszystko im wolno z czym sie nie zgadzam stanowczo.p.s.tez mam dzieci ale wiedza gdzie sa granice ktorych nie mozna przekraczac.
Bardzo dobrze napisal! Dzieci są jednak jedynie odbiciem rodziców. Jeżeli z chamowy wyszły to takie pozostaną. W domu syf kila i mogila, bo matka rzęsy dokleja lub tipsy robi i dopilnować nie ma czasu więc jak ma takie bydło na zewnątrz się zachować. …
Bez przesady, napisał w prosty, bez żadnych dyplomatycznych pierdół. Prawda jest taka, że dzieciaki i młodzież są po prostu nieznośne, mają w dupie wszystko i wszystkich. Trzeba być ślepym, żeby tego nie widzieć. Wychowanie wychodzi z domu, autor również pokazuje szacunek dla innych….każdego może ponieść nawet oazę spokoju po elitarnej szkole dobrych manier. Nie bronię, uważam że facet ma rację, a jeżeli kogoś to boli świadczy jedynie o tym, że jest ślepy i naiwny. Ps. Też mam dzieci
Zadluzony kretyn.
gość, 02-11-17, 22:01 napisał(a):Forma tej wypowiedzi jest poniżej jakiegokolwiek poziomu! Gdyby koleś wypowiadał sie w ten sposób o moim dziecku i o mnie (“wasze pomioty”) to osobiście poszłabym spuścić mu brzydkie słowo na w. Oczywiście rodzice powinni ponieść odpowiedzialność finansową jeśli chodzi o jakieś nieodwracalne zmiany, a dzieci wyczyścić jeżeli nie, ale taki język to jest po prostu dno dna! Wychowanie dzieci w szacunku do innych to bardzo ważna sprawa, ale jeśli ten człowiek myśli że sam jest dobrze wychowany to jest w głębokim błędziePuściły mu nerwy, czego chcesz? Myślisz że te bachory broją tylko w ten jeden dzień.
Forma tej wypowiedzi jest poniżej jakiegokolwiek poziomu! Gdyby koleś wypowiadał sie w ten sposób o moim dziecku i o mnie (“wasze pomioty”) to osobiście poszłabym spuścić mu brzydkie słowo na w. Oczywiście rodzice powinni ponieść odpowiedzialność finansową jeśli chodzi o jakieś nieodwracalne zmiany, a dzieci wyczyścić jeżeli nie, ale taki język to jest po prostu dno dna! Wychowanie dzieci w szacunku do innych to bardzo ważna sprawa, ale jeśli ten człowiek myśli że sam jest dobrze wychowany to jest w głębokim błędzie
gość: Monika, 02-11-17, 16:09 napisał(a):[quote]gość, 02-11-17, 13:18 napisał(a):Taki jezyk,prostactwo,społeczeństwo chamieje, jestem przerażona. A warszawa to niestety ale wiesniactwo z całej polski,szczególnie Białołęka,ursynów.A dzieci, które niszczą czyjeś mienie już Cię nie przerażają?….ciekawa ta Twoja logika, albo jej brak[/quote
gość, 02-11-17, 21:04 napisał(a):[quote]gość: Monika, 02-11-17, 16:09 napisał(a):[quote]gość, 02-11-17, 13:18 napisał(a):Taki jezyk,prostactwo,społeczeństwo chamieje, jestem przerażona. A warszawa to niestety ale wiesniactwo z całej polski,szczególnie Białołęka,ursynów.A dzieci, które niszczą czyjeś mienie już Cię nie przerażają?….ciekawa ta Twoja logika, albo jej brak[/quote[/quote]wszystko można załatwić w kulturalny sposób, a logika taka że taki prostak nie wychowa nikogo innego jak kopie siebie i tego obraz mamy w tym piśmie.
gość, 02-11-17, 21:04 napisał(a):[quote]gość: Monika, 02-11-17, 16:09 napisał(a):[quote]gość, 02-11-17, 13:18 napisał(a):Taki jezyk,prostactwo,społeczeństwo chamieje, jestem przerażona. A warszawa to niestety ale wiesniactwo z całej polski,szczególnie Białołęka,ursynów.A dzieci, które niszczą czyjeś mienie już Cię nie przerażają?….ciekawa ta Twoja logika, albo jej brak[/quote[/quote]wszystko można załatwić w kulturalny sposób, a logika taka że taki prostak nie wychowa nikogo innego jak kopie siebie i tego obraz mamy w tym piśmie.
gość, 02-11-17, 16:43 napisał(a):[quote]gość, 02-11-17, 11:31 napisał(a):Pamiętajcie że i Wy będziecie mieli dzieci i wtedy zobaczymy czy slowa gowniak itp beda dla Was akceptowane,Ale tak to jest jak kredyt pogania kredyt, a uwazaja sie za nie wiadomo kogo. Telewizory lodowki itp kredyty!!!!! Zastanowcie sieA skąd pewność, że będziemy mieć dzieci? Czy każdy musi je mieć? Nie każdy może przecież mieć dzieci. A to słowo tyczy się tylko niegrzecznych dzieciaków, których niestety jest coraz więcej. Wina jest niestety rodziców.[/quote]prawda. DZIECI SA TERAZ OKROPNE!!!!!!!!!!
wina starych bo dzieci nie umieją robić żartów. Dzieci sąsiadów w ramach “psikusa” pozostawiały na wycieraczce wyciętego z papieru pająka albo nietoperza, nie było smarowania posypywania itp. No, ale to są dzieci ludzi a nie bękarty podludzkich zwierząt
No coś przekaż dosadny a przekleństw w Polsce się używa żeby coś podkreślić. Może i nieładnie, za dużo tzw brzydkich słów ale z drugiej strony niszczenie czyjejś własności w jakieś wymyslone święto to chamstwo. Halloween ok niech sobie obchodzi kto chce , ale z ludzi i wśród ludzi którzy też to obchodzą.
Z jednej strony rozumiem złość tego pana ale dało by sie to napisać bez obelg i groźbów. Mając dzieci należy je pilnować i akurat w tym przypadku dzieciaki robiły co chciały. Nie należy uszkadzać mienia innych ludzi. Nie chciała bym sprzątać po innych dzieciach.
gość, 02-11-17, 17:13 napisał(a):[quote]gość, 02-11-17, 16:51 napisał(a):Ciekawe jakbyście się czuli, gdyby jehowi wam na drzwiach coś napisali. Co? Nagle wam to przeszkadza bo jesteście katolikami albo ateistami. Tak samo czują się ludzie, którzy nie obchodzą tego święta.Halloween to nie wyznanie więc to porównanie do Jehowców trochę nie bardzo.[/quote]Porównanie jest dobre, bo nie chodzi o wyznanie, tylko o to, że nie wiesz kto w co wierzy = kto co obchodzi.
“Kopa w morde takiemu bekartowi bym dala. A ze jestem bogata i swietnie wyksztalcona to moglabym sie ze starymi bachira procesowac i wyczyscic ich z korpo-groszy, na ktore zapierdalaja jak szczury w pocie czola, a ktore na najlepszych prawnikow musieliby wyje**c.”Może jesteś bogata, ale na pewno nie świetnie wykształcona, ludzie z porządnym wykształceniem potrafią się kulturalnie wypowiedzieć nawet gdy są poddenerwowani. Kopa w mordę? Naprawdę? Tylko patologia się bije, bo inaczej nie dojdzie swoich racji. Poza tym nie masz pojęcia, co to jest bękart, to nie to samo co rozpuszczony dzieciak.
gość, 02-11-17, 15:00 napisał(a):A kto im kazał brać kredyty w walucie w której nie zarabiają?Barany…są już tak sfrustrowaniu życiem, że nawet dzieci im przeszkadzająCo mają kredyty do braku wychowania i poczucia bezkarności dzieci ?Dlaczego nie możecie zrozumieć, że inni ludzie nie są gorsi od waszych dzieci ?
gość, 02-11-17, 17:06 napisał(a):Sąsiad wystawił opinię o sobie, można było załatwić to normalnie ale trzeba było pokazać jakim prostakiem się jest. Współczuję. Ta jasne, może na ciebie napuścimy bandę bękartów, ciekawe co zrobisz.
Sąsiad wystawił opinię o sobie, można było załatwić to normalnie ale trzeba było pokazać jakim prostakiem się jest. Współczuję.
Ciekawe jakbyście się czuli, gdyby jehowi wam na drzwiach coś napisali. Co? Nagle wam to przeszkadza bo jesteście katolikami albo ateistami. Tak samo czują się ludzie, którzy nie obchodzą tego święta.
Autor listu ma całkowitą rację i popieram go w 100%. Czasami trzeba cisnąć paroma przekleństwami żeby dotarło coś do tych odmóżdżonych ludzi. W Ameryce za naruszenie własności można zostać zastrzelonym przez właściciela domu. Ci rodzice zamiast zastanawiać się ile jeszcze dzieciorów narobić byle tylko nie chodzić do pracy i dostać 500+ mogliby nauczyć swoje bachory trochę kultury i szacunku do innych. Ten kraj robi się gorszy od Północnej Korei.
Mam dziecko i sama nim przevież byłam byłam i gówniarz czy gówniak nie robi na mnie wrażenia, jak coś opowidam to sama mówie “jak byłam gówniarą”,albo “za gówniarza to myslałam,że…” Myślę,że bezczelnością dzieci i ich matek można nieraz być sfustrowanym, bo to takie święte krowy nie do ruszenia.
gość, 02-11-17, 16:51 napisał(a):Ciekawe jakbyście się czuli, gdyby jehowi wam na drzwiach coś napisali. Co? Nagle wam to przeszkadza bo jesteście katolikami albo ateistami. Tak samo czują się ludzie, którzy nie obchodzą tego święta.Halloween to nie wyznanie więc to porównanie do Jehowców trochę nie bardzo.
A co z tymi którzy Halloween nie obchodzą wlasnie ? to nie jest polskie święto!wiec więcej szacunku dla nich i ich własności!nie wszyscy obchodzą ten dzień i nie życzą sobie obsmarowywania domów! Won z amerykańska tradycją!
gość, 02-11-17, 11:31 napisał(a):Pamiętajcie że i Wy będziecie mieli dzieci i wtedy zobaczymy czy slowa gowniak itp beda dla Was akceptowane,Ale tak to jest jak kredyt pogania kredyt, a uwazaja sie za nie wiadomo kogo. Telewizory lodowki itp kredyty!!!!! Zastanowcie sieSłowo Ci przeszkadza? a zachowanie tych dzieci jest dla Ciebie “akceptowane”?
gość, 02-11-17, 11:31 napisał(a):Pamiętajcie że i Wy będziecie mieli dzieci i wtedy zobaczymy czy slowa gowniak itp beda dla Was akceptowane,Ale tak to jest jak kredyt pogania kredyt, a uwazaja sie za nie wiadomo kogo. Telewizory lodowki itp kredyty!!!!! Zastanowcie sieA skąd pewność, że będziemy mieć dzieci? Czy każdy musi je mieć? Nie każdy może przecież mieć dzieci. A to słowo tyczy się tylko niegrzecznych dzieciaków, których niestety jest coraz więcej. Wina jest niestety rodziców.