Najgorsza rzecz, którą musisz wiedzieć o Love Actually 2
Love Actually to jedna z piękniejszych i bardziej znanych komedii romantycznych na świecie. Od jej premiery minęło już 14 lat. Mimo upływu czasu film nadal cieszy się ogromną popularnością.
Producenci obiecali, że zdradzą, jak potoczyły się losy głównych bohaterów tej pięknej opowieści o miłości.
W Rose Day Actually, bo taki tytuł nosi sequel filmu, wystąpią niemal wszystkie gwiazdy, które kojarzymy z części pierwszej. Mowa o Keirze Knighteley, Colinie Firthu, Hugh Grandzie, Liamie Nessonie i wielu, wielu innych.
A teraz najgorsze – sequel Love Actually trwa… zaledwie 10 minut. Film powstał w ramach akcji charytatywnej Comic Reief.
Co za szkoda!
Andrew (Mark) dans #RedNoseDay Actually! pic.twitter.com/otixbgHhTY
— Andrew Lincoln FR (@AndrewLincolnFR) 24 marca 2017

Moja ulubiona komedia. Zawsze ogladamy w okresie świątecznym, to taka nasza mała “tradycja” 😉
nie umiecie nawet tytułu przepisać, żenada…
Szkoda ,ze Nie ma wszystkich np wstydliwych aktorow porno Albo tego lepka co pojechac wyrywal do USA
Grandzie? Firthu?😂
Rose day? Red nose day. Oglądaliście to przed dodaniem artykułu?
Od dawna to wiadomo ale macie zapłon…
Kozak, przecież to od dawna wiadomo!!! Poziom “artykułów” na poziomie -3
Colinie firthu??? I kto to jest liam NESSON? Bo nie kojarzę.
Wiem o tym od jakichś dwóch miesięcy kozak! Macie refleks jak Internet Explorel!
Kto to pisze… “Firthu”, “Grandzie”? Serio?
Kto to pisze… “Firthu”, “Grandzie”? Serio?
Szkoda, że tylko 10 minut, bo uwielbiam ten film. Tyle lat, wiele filmów jest na tym wzorowanych, jednak żaden mu nie dorównuje..