Nancy Reagan nie żyje
Jak donosi portal TMZ powołując się na bliskich z rodziny, zmarła wdowa po Ronaldzie Reaganie, Nancy Reagan.
Zobacz też: Tomasz Lis o wypadku prezydenta: szkoda, że tam nie było…
Była Pierwsza Dama miała 94 lata.
Zanim wyszła za Ronalda Reagana, była aktorką.
Wyszła za mąż w 1952 roku. Obowiązki rodzinne zmusiły ją do zakończenia kariery aktorskiej. Miała dwoje dzieci z Ronaldem, wychowywała też dwójkę dzieci Ronalda z jego pierwszego małżeństwa.
Nancy Reagan była w USA postrzegana jako bardzo lojalna wobec swego męża. Zawsze stawała po jego stronie i zawsze broniła jego zdania. Kiedy w 1992 roku u byłego prezydenta zdiagnozowano chorobę Alzheimera, Nancy przez 10 lat zajmowała się nim w ich domu w Bal Air. w Kalifornii. Męża pożegnała w 2004 roku.
W ostatnich latach Nancy Raegan zaczęła podupadać na zdrowiu. Publicznie pojawiała się rzadko. Do końca życia mieszkała w Bel Air.
Zobacz: PIERWSZA DAMA ZNOWU ZACHWYCA SWOIM STYLEM? (FOTO)



Nie BYŁA ŻONA, tylko ŻONA. Reaganowie byli jednym z najbardziej zgodnych małżeństw w historii. Piękna miłość.
Kondolencje wspaniali wartościowi autorytatywni piękni Ludzie kochająca dobra szanująca Żona i Vice Versa wspaniały Prezydent przypomina mi Dziadka.
nie byla zona, tylko zona.
[b]gość, 06-03-16, 19:31 napisał(a):[/b]BARDZO ZACNA KOBIETA…. SMUTNO, ŻE TACY ODCHODZĄ, A PLEPS POZOSTAJE……“PleBs”, Hrabino! Ale zgadzam się, Nancy była wielka. Nie odeszła, po prostu przeszła do historii.
Szkoda jak każdego.
10 lat zajmować się chorym na alzheimera… Boże, jakie piekło.
BARDZO ZACNA KOBIETA…. SMUTNO, ŻE TACY ODCHODZĄ, A PLEPS POZOSTAJE……
[*] piękny wiek
Widzę, że problemy z podstawową matematyką ten portal ma
Wspaniała kobieta, żona wspaniałego prezydenta. Ale odeszła w takim wieku, że naprawdę nie mogłaby niczego żałować – bo to kawał czasu i na pewno zdążyła zrobić wszystko co chciała. Niech ona i Ronald spoczywają w pokoju.
[b]gość, 07-03-16, 09:14 napisał(a):[/b]10 lat zajmować się chorym na alzheimera… Boże, jakie piekło.Nie piekło tylko miłość