Narzeczony kazał Jessice Simpson schudnąć przed ślubem

509 509

Miejmy nadzieję, że to wszystko zmyślone.

Magazyn National Enquirer twierdzi, że narzeczony Jessiki Simpson postawił przed ślubem jeden warunek: ukochana ma schudnąć, albo do wesela nie dojdzie.

Jakoś trudno w to uwierzyć po tym, jak Jessica wielokrotnie występowała w telewizji mówiąc o swoich problemach dotyczących reakcji ludzi, gdy przybrała na wadze.

Tymczasem Jessica waży prawie 70 kilo przy wzroście niewiele ponad 160 cm – to jeszcze nie jest duża nadwaga, ale nie w świecie show biznesu, gdzie wszyscy są piękni i szczupli. By zadowolić ukochanego, przed ślubem musi zrezygnować z ulubionego meksykańskiego jedzenia i frytek. A to może okazać się trudne.

 
 
111 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ale kretyn!!!!!!

Przecież ona wygląda zdrowo i normalnie. Być może kilka kilo jest zbędnych, ale ludzie! Sami nie wyglądacie lepiej, a ona jak na 70 kg przy 160 prezentuje się bardzo ładnie.

KOLEJNE PUSTAKI…ALE RYJ MA TLUSTY

bez sensu….biedna…ale na kretyna trafila…to tylko świadczy ze jej nie kocha….jka sie kogos kocha to sie kocha takim jakim jest a nie jak jest tylko szczuply..piekny..mlody i zdrowy….

gość, 13-02-11, 13:28 napisał(a):Co za kretyn z tego faceta, na miejscu Jessiki kopnęłabym go w dupe gdzie pieprz rośnieprzynajmniej jest szczery i stawia sprawę jasno. inny mógłby słodzić “kochanego ciałka nigdy za wiele ” i inne pierdoły, a skrycie wzdychać do superlasek z playboya..

glupi, po slubie i tak sie roztyje

Co za kretyn z tego faceta, na miejscu Jessiki kopnęłabym go w dupe gdzie pieprz rośnie

jakis idiota!

no i co w tym dziwnego? oglądałam parę programów o tym, jak amerykanie przygotowują sie do ślubu i wesela – jest panika, jak welon jest 2 cm za krótki, kiedy kwiaty na stole nie pasują do obrusów, czy jak limuzyna nie ma odpowiedniego odcienia bieli. Dziwić sie facetowi, ze nie chce mieć na weselu wieloryba u boku?? NIe podniecajcie się tak i czytajcie dokładniej: on nie twierdzi, ze jej nie kocha, ze nie chce sie z nią ożenić. On tylko mówi, że nie chce wesela, a to różnica.

i bardzo dobrze, jej otyłośĆ nie jest chyba skutkiem choroby,tylko PRZEŻARCIA ! Też bym nie chciał żeby moja zona wygladała jak golonka i miała zadyszke po perzejsciu 10 stopni schodow , on chce dla niej dobrze a jej wyglad jest jedynie skutkiem jej niedbalstwa i przepadlistości

dotkliwie pobici, 12-02-11, 13:39 napisał(a):Widzę, że same “gwiazdy” to przesiadują. Artykuł jest o Jessice, więc może skoncentrowałybyście się na niej, zamiast się przechwalać, ile która waży i ile kalorii dziennie przyjmuje? To żałosne.a na czym tu się koncentrować?jak jessica wygląda każdy widzi:/wcale sie nie dziwię, że forumowiczki nawiązuja tu do swoich nawyków żywieniowych i swojej wagi. To nie jest kwestia przechwalania się ile to moge zjeść i będę wciąż szczupła, ani tym bardziej bycia, jak to piszesz, ”gwiazdą”. Po prostu wnioski nasuwaja sie same: trzeba naprawdę nieźle podjadać, żeby doprowadzić sie do takiego stanu.

beznadziejny facet. ale nie da sie ukryc, ze ona bardzo duzo wazy. jest taka malutka, a az 70 kilo…. jestem od niej co najmniej 10 cm wyzsza, a waze z 7 kg mniej.

a jak zajdzie w ciaze to kaze jej usunac zeby nie przytyla

powinna mu kopa w du.pe zasadzic.

Miejmy nadzieję, że to zmyślone, miłość jest bezwarunkowa a powodzenie związku zależy od dojrzałości emocjonalnej obu partnerów.

jakby moj facet rzucil takim tekstem, to bym umarla ze smiechu. Jesli milosc jest taka powierzchowna, to wole byc sama.

Jak on juz teraz ma takie pretensje to co bedzie pozniej po slubie jak ona sie roztyje???

wiek, po 30-stce kobiety maja zmiany hormonalne…to nie jest jej wina

ja nie wiem co sie z nią stało zawsze była szczuplutka i taka drobna wrecz chuda a teraz? i tak jest śliczna ale jednak ma lekka nadwage

ślicznie wygląda, dodatkowe kilogramy ją odmładzają, wygląda dzięki nim dziewczęco i słodko

zgadzam sie z nimna jego miejscu byc sie z nia nie ozenił.. i wybrał kogos ładniiejszego

Akurat… Plotka z palca wyssana, na pewno nie kazał jej się odchudzać, bo inaczej by jej się nie oświadczył -.- Albo ktoś z otoczenia zasugerował pójście na dietę przed ślubem, żeby się wcisnęła w suknię ślubną, albo ktoś puścił taką bzdurę, żeby znowu było o Simpson głośno, bo ostatnio raczej się o niej nie mówiło. A wygląda nieźle, są gorsze przypadki tam w ‘szoł biznesie’

nie oglądałam jej show, ale czuję jakoś do niej sympatię. wydaje się urocza

ale pucka sie z niej zrobila

To nie problem że jest gruba tylko że jest pusta jak bęben, i do tego jest brudaską, swego czasu było reality z nią Nowożeńcy to tam pokazała na co ją stać

Do wesela nie dojdzie ,ale ślub będzie ?

gość, 12-02-11, 17:06 napisał(a):Jessica wygląda super – jak brzoskwinka, taka ciepła i mięciutka, w tym moherowym ubranku. Wolę ją jak jest trochę przy kości niż taki chudzielec podobny do tysięcy innych. Piękna, normalna kobieta, szkoda że co poniektórzy nie doceniają jej urody.Każdemu podoba się co innego. Owszem, nie jest jakoś strasznie gruba, ale mimo wszystko nie zaszkodziłoby, gdyby trochę poćwiczyła. Kiedyś była szczuplutka i wtedy naprawdę uważałam ją za atrakcyjną kobiete, teraz niezbyt, zwłaszcza, że Jessica jest niska. A poza tym, co jest złego w tym, że jej mężczyzna powiedział jej, żeby schudła? My się przyzwyczaiłyśmy myśleć, że możemy się zaniedbywać, jak już upolujemy faceta i nie musimy się dalej starać. Panowie podobnie, brzuch im szybko rośnie, zero sportu, tylko piwko i obiadki żoneczki. Będąc z kimś mamy prawo czynić uwagi nie tylko na temat zachowania partnera, ale też jego wyglądu.

gość, 12-02-11, 17:37 napisał(a):A ja mam 161cm wzrostu i waże 46kg czy to dużo ? Podobno mam niedowagę, ale patrząc w lustro widzę coś innego.idź do okulisty

gość, 12-02-11, 17:17 napisał(a):ja waże 2 kg więcej a jestem wyższa o 20 cm więc to już jest spora nadwagaPewno walisz głową w futrynę

tak jestes strasznie gruba wstyd buahahaha wez dziewcze nie pisz bzdur

ja waże 2 kg więcej a jestem wyższa o 20 cm więc to już jest spora nadwaga

Jessica wygląda super – jak brzoskwinka, taka ciepła i mięciutka, w tym moherowym ubranku. Wolę ją jak jest trochę przy kości niż taki chudzielec podobny do tysięcy innych. Piękna, normalna kobieta, szkoda że co poniektórzy nie doceniają jej urody.

A ja mam 161cm wzrostu i waże 46kg czy to dużo ? Podobno mam niedowagę, ale patrząc w lustro widzę coś innego.

paralyze, 12-02-11, 15:06 napisał(a):70 kg przy wzroscie 160cm????!!!! jakos nie widze tego po zdjeciach,Jess przy takiej wadze powinna byc mega grubasem!,a jakos tego nie widac.chyba nie masz pojęcia o nadwadze, ja kiedyś ważyłam 70kg przy wzroście 165 (rozmiar 40) i wyglądałam szczuplej niż jess. ja sądziłam, że ona waży tak z 80.

dalej ladna ale dla mnie za gruba;/

i tak jest piękna.

stawiajac takie ultimatum musi ja bardzo kochac…haha, jesli to prawda to na je miejscu odwolalabym ten slub tak czy siak.co ma milosc do wagi,tuszy czy wygladu???jesli kocha to kocha naprawde i bezwarunkowo, zreszta przeciez MILOSC jest ponoc slepa….

kawał baby ale on przegiął na jej miejscu rzuciłabym go i schudła dla siebie samej żeby później patrzył na to co stracił

co to za facet który chce by jego dziewczyna schudla, bo ślubu nie będzie, ja bym go w tyłek kopneła, albo mnie akceptuje albo nie, po co sie zmieniać ? żeby lepiej na zdjęciu wyglądac ? paranoja

Gdy wróci do poprzedniej wagi będzie w sam raz

7o kilo przy 160 cm, to jest dużo. Ja mam 167 cm i ważę 49 (nie, nie mam anoreksji). a dlaczego miałabyś mieć anoreksję? to jest dobra waga, sama podobnie ważyłam przy twoim wzroście. a te 70kg, to jak dla mnie zdecydowanie za dużo. wiecie co, sama jestem dziewczyna i osoby, ktore pisza, ze waza 49kg( anoreksji nie masz przy wzroscie 167 ale masz niedowage!!!) lub troche wiecej sa smieszne i zarazem zalosne…co wy chcecie uslyszec od nas komentujacych? jejus jak wy malutko wazycie!!!…wszystko jecie?! no jasne, ale moze juz nie o kazdej porze? najlepsza rada dla takich szczypic- zacznijcie jesc tuz przed snem, bedzie efekt gwarantowany w postaci kilku dodatkowych kilogramow. sama waze niewiele ale jedna zasade staram sie stosowac, czyli nie jesc kilka godzin przed snem. no a poza tym dobrze, ze nie jestesmy wszyscy tacy sami i nie przesadzajmy 70kg to jescze nie jest tak duzo.

oczywiscie, ze to widać ;/

do tych pań co tu się dzielą z nami swoją wagą-gó*wno mnie obchodzi ile ważycie

70 kg przy wzroscie 160cm????!!!! jakos nie widze tego po zdjeciach,Jess przy takiej wadze powinna byc mega grubasem!,a jakos tego nie widac.

gość, 12-02-11, 13:36 napisał(a):gość, 12-02-11, 10:47 napisał(a):gość, 12-02-11, 10:37 napisał(a):Serio? To one chyba WSZYSTKIE jakiś przerażająco wolny metabolizm mają… Bo ja sama też mam 160 cm wzrostu i niczego sobie nie odmawiam, a wyglądam normalnie. Chyba bym musiała jadać przez rok codziennie tylko pizzę i hamburgery żeby się do czegoś takiego doprowadzić.a ja mam 172cm i 53 kg, i nie jestem ani za chuda ani za gruba, w sam raz i “zrec” moge 2 czekolady dziennie do czasu panienki, do czasu… smiac sie chce jak sie czyta wasze komentarze. ja jestem osoba przy kosci ale zawsze pilnuje diety, dzieje sie to stad ze mam problemy z przemianą materii od dziecka, mama lazila ze mna po lekarzach aptekach, pije ziolka itd. i dalej jest to samo. takze jesli macie tak dobry metabolizm to sie cieszcie, ale nie wyzywajcie innych od grubasow, bo moze po prostu nie mają takiego zasranego szczescia jak wymniemam, ze jestescie jeszcze nastolatkami. Jessica od dawna nia nie jest, a wyobrazcie sobie, ze im czlowiek starszy, tym latwiej mu przytyc.nie gadaj glupot grubasie!!! mam 24 lata i przy 170 waze 53 kilo, moja starsza siostra podobnie!!! nie ma reguły, a jemy co chcemy WSZYSTKO!!! ha ha ha ale pewnie obie jesteście puste, bo nie wyzywa się innych od grubasów od tak, ”bo wy jecie co chcecie i chude jesteście” i kogo to obchodzi!! Jak dla mnie to wy też chudością nie grzeszycie:)

to nie jest duza nadwaga? ja mam 164cm i jak waga dochodzi mi do 60 to mam ochote sie pociac

o matko wygląda strasznie.

gość, 12-02-11, 13:42 napisał(a):Wy to pokraki macie problemy!…za chuda,za gruba…idiotki i tak pójdziecie do piachu,albo z dymem…zycie jest jedno i krótkie i mam solennie w dupie,czy przytyje,czy bede miala zmarchy…do dupy z samcami…..liczy sie zdrowie,a reszta to wiellllkie gówno!Ha!dokładnie zgadzam się w 100%,A te które się tutaj przechwalają ile kg mają to idiotki-gówno to kogoś obchodzi…każdy jest jaki jest.

Biedna zawsze na dietach, bo tatuś kazał, w końcu dała sobie trochę luzu, nie tylko w jedzeniu, to teraz mężulek będzie nią komenderował. Nieciekawie dziewczyna trafia.

ale pączek się z niej zrobił, na twarzy jak świnka