Narzeczony o Joannie Krupie: Jest seksmaszyną!
Joanna Krupa i jej narzeczony Romain Zago przeszli razem przez wiele trudnych chwili. Ich związek ma już pięć lat. Przez ten czas wielokrotnie kłócili się, rozstawali, po to, by zejść się ponownie.
Już od jakiegoś czasu para żyje w narzeczeństwie. Mimo że o dacie ślubu jeszcze nic nie wiadomo, Joanna spisała umowę przedmałżeńską. Jeden z punktów zakłada, że Romain musi przynajmniej trzy razy w tygodniu wywiązywać się z obowiązków małżeńskich.
– Kłócimy się, a później się godzimy. Nie ma perfekcyjnych par, które po latach bycia ze sobą mają perfekcyjny seks. Nie ma możliwości, byśmy robili to codziennie, mimo że Joanna jest piękna. A ona chce czasami to robić codziennie. Nie będę kłamał, ona jest seksmaszyną! Dlatego w umowie przedmałżeńskiej chce mieć zapis, że seks ma być 2-3 razy w tygodniu! – wyznał Romain w jednym z wywiadów dla amerykańskiej telewizji.
Czyżby umowa przedmałżeńska stanowiła zapowiedź długo wyczekiwanego ślubu?

ZaparkowaĹbym swojego fiuta o krupy w cipie
Haha na 1 zdjeciu widac jej cyca!!!
gość, 02-02-13, 13:09 napisał(a):ma sie te nawyki z dubaju
Nikt sie z nią i jej siostra alkoholiczka nie liczy wszyscy w Hollywood wiedza kto to ,,,, ze dupa zarabia
Np jest chyba bo jak jest prostytutka za kasę to trochę to lubi chyba
gość, 02-02-13, 16:45 napisał(a):Pewnie, że sexmaszyna! Koledzy Snoopa Doggie Doga wiedzą najlepiej.
znowu “reklama”Dżoany …pfff…wiele ludzi uprawia sex codziennie i co?mają to na fejsie lub innych portalach to ogłaszać?ale tez mi sukces…
gość, 02-02-13, 21:21 napisał(a):A co z tymi zdjeciami i jej cennikiem za towarzystwo ??? Jak sie tam napracuje to w domu daje tylko 3 razy w tygodniu ahahaha.
Każdy robi to co lubi ale mi po przeczytaniu tego artykułu nasuwa się pytanie:Jak żałosnym i na ile zdesperowanym trzeba być aby opowiadać gazetom na lewo i prawo o seksie i ile razy się go uprawia? To żałosne.
gość, 03-02-13, 00:36 napisał(a):gość, 02-02-13, 23:18 napisał(a):wy jestescie nienormalne, co to za facet ze musicie mu dawac bo inaczej by uciekl ? co z was za kobiety ze sie na to godzicie ? ja przykladowo bedac w ciazy mialam straszna ochote na seks za to moj facet nie bo sie bal, to samo nigdy nie zdarzylo mi sie zeby strzelal fochy jak wprost powiedzialam mu ze nie mam ochoty, a tu widze niektore musza skrajny bol glowy, brzucha i wszystkiego innego udawac zeby jakos sie wytlumaczyc. tragiedia, w zyciu nie bylabym z mezczyzna ktory spelnienie swoich potrzeb fizycznych stawia ponad wszystko inneposzperaj w telefonie lub w innych osobistych rzeczach, pozdro dla meza/narzeczonego, moze sie juz spotkalismy ;))))Jesteś dziwką i jeszcze się tym chwalisz ? 🙂 To jednak prawda co mawiają, kurwa to nie zawód, kurwa to charakter 🙂
w umowie??Boze co za patologia
Z jego wypowiedzi wcale nie wynika, że spisali już umowę przedmałżeńską, tylko raczej, że jeżeli będą takową spisywać w przysłości, to Dżołana chce mieć taki zapis..A to, że jest “seksmaszyną” to w końcu jej doopa nie próżnowała, nie Leila? 😉
gość, 02-02-13, 23:18 napisał(a):wy jestescie nienormalne, co to za facet ze musicie mu dawac bo inaczej by uciekl ? co z was za kobiety ze sie na to godzicie ? ja przykladowo bedac w ciazy mialam straszna ochote na seks za to moj facet nie bo sie bal, to samo nigdy nie zdarzylo mi sie zeby strzelal fochy jak wprost powiedzialam mu ze nie mam ochoty, a tu widze niektore musza skrajny bol glowy, brzucha i wszystkiego innego udawac zeby jakos sie wytlumaczyc. tragiedia, w zyciu nie bylabym z mezczyzna ktory spelnienie swoich potrzeb fizycznych stawia ponad wszystko inneposzperaj w telefonie lub w innych osobistych rzeczach, pozdro dla meza/narzeczonego, moze sie juz spotkalismy ;))))
“gość, 02-02-13, 15:20 napisał(a): gość, 02-02-13, 14:26 napisał(a): gość, 02-02-13, 14:13 napisał(a): gość, 02-02-13, 13:21 napisał(a): gość, 02-02-13, 13:15 napisał(a): chwali się czy żali? Bo nie rozumiem. To taki sukces uprawiać sex codziennie? Jestem wsród ludzi którzy robią to codziennie ale nie uważam żeby to był mój sukces życiowy. Eh Dzoana plastik na zewnątrz i pustka w środku. dokładnie..mi się zdarza kilka razy dziennie. jestem kobietą i wiem, ze mężczyzna ma ochotę na seks codziennie. skoro dla niego to takie niezwykłe kilka razy w tygodniu, to chyba z nim jest cos nie tak.. Uprawiamy z partnerem seks przynajmniej dwa razy dziennie i nigdy nie pomyślałam o sobie, że jestem seksmaszyną. Generalnie to moglibyśmy w ogóle nie przestawać, ale po kilku orgazmach już wszystko boli, więc robimy sobie kilka godzin przerwy :p. Oj dzieci, dzieci. Przeżyjcie z tym samym chłopakiem co najmniej z 5, 10 lat, każdego dnia zmagajcie się z codziennością i rutyną… Po tych 5,10 latach będziecie mogły z czystym sumieniem wypowiadać się na temat sexu w związku. Witam, 4,5 lata zwiazku, seks nawet kilka razy dziennie. To ze Ty masz nędzne zycie erotyczne to nie znaczy że każdy tak ma 🙂 Ty, 4,5 “lata”, zrób sobie czasem przerwę od tego seksu i poczytaj jakąś książkę, lol ;)”A ja się zgadzam z przedostatnim komentarzem. Z moim facetem jesteśmy razem już ponad 6 lat i czasem są dni, kiedy kochamy się raz, a czasem i 3 razy, także takie gadanie, że to niemożliwe, to stek bzdur. Każdy ma inne potrzeby seksualne.
gość, 03-02-13, 01:43 napisał(a):gość, 03-02-13, 00:36 napisał(a):gość, 02-02-13, 23:18 napisał(a):wy jestescie nienormalne, co to za facet ze musicie mu dawac bo inaczej by uciekl ? co z was za kobiety ze sie na to godzicie ? ja przykladowo bedac w ciazy mialam straszna ochote na seks za to moj facet nie bo sie bal, to samo nigdy nie zdarzylo mi sie zeby strzelal fochy jak wprost powiedzialam mu ze nie mam ochoty, a tu widze niektore musza skrajny bol glowy, brzucha i wszystkiego innego udawac zeby jakos sie wytlumaczyc. tragiedia, w zyciu nie bylabym z mezczyzna ktory spelnienie swoich potrzeb fizycznych stawia ponad wszystko inneposzperaj w telefonie lub w innych osobistych rzeczach, pozdro dla meza/narzeczonego, moze sie juz spotkalismy ;))))Jesteś dziwką i jeszcze się tym chwalisz ? 🙂 To jednak prawda co mawiają, kurwa to nie zawód, kurwa to charakter :)widzisz mojego meza nie kreca takie plytkie kobiety jak ty wiec nie mam sie czym przejmowac 🙂 ale co ja bede dyskutowac z jakas malolata ktore pewnie biega od dyskoteki do dyskoteki, rozklada nogi gdzie popadnie i jeszcze jest z tego dumna 🙂 w dzisiejszych czasach to kobiety maja do siebie chyba mniej szacunku niz mezczyzni. wstyd
z darmo bm jej nie chciala zryty mozg geba i………. dno cfana na kase ,szkoda kolesia -bo dupa .albo rzem cfani na kase…
Lepsza masturbacja niz beznadziejny facet
gość, 02-02-13, 15:20 napisał(a):gość, 02-02-13, 14:26 napisał(a):gość, 02-02-13, 14:13 napisał(a):gość, 02-02-13, 13:21 napisał(a):gość, 02-02-13, 13:15 napisał(a):chwali się czy żali? Bo nie rozumiem. To taki sukces uprawiać sex codziennie? Jestem wsród ludzi którzy robią to codziennie ale nie uważam żeby to był mój sukces życiowy. Eh Dzoana plastik na zewnątrz i pustka w środku.dokładnie..mi się zdarza kilka razy dziennie. jestem kobietą i wiem, ze mężczyzna ma ochotę na seks codziennie. skoro dla niego to takie niezwykłe kilka razy w tygodniu, to chyba z nim jest cos nie tak..Uprawiamy z partnerem seks przynajmniej dwa razy dziennie i nigdy nie pomyślałam o sobie, że jestem seksmaszyną. Generalnie to moglibyśmy w ogóle nie przestawać, ale po kilku orgazmach już wszystko boli, więc robimy sobie kilka godzin przerwy :p.Oj dzieci, dzieci. Przeżyjcie z tym samym chłopakiem co najmniej z 5, 10 lat, każdego dnia zmagajcie się z codziennością i rutyną… Po tych 5,10 latach będziecie mogły z czystym sumieniem wypowiadać się na temat sexu w związku. Witam, 4,5 lata zwiazku, seks nawet kilka razy dziennie. To ze Ty masz nędzne zycie erotyczne to nie znaczy że każdy tak ma :)Ty, 4,5 “lata”, zrób sobie czasem przerwę od tego seksu i poczytaj jakąś książkę, lol 😉
wy jestescie nienormalne, co to za facet ze musicie mu dawac bo inaczej by uciekl ? co z was za kobiety ze sie na to godzicie ? ja przykladowo bedac w ciazy mialam straszna ochote na seks za to moj facet nie bo sie bal, to samo nigdy nie zdarzylo mi sie zeby strzelal fochy jak wprost powiedzialam mu ze nie mam ochoty, a tu widze niektore musza skrajny bol glowy, brzucha i wszystkiego innego udawac zeby jakos sie wytlumaczyc. tragiedia, w zyciu nie bylabym z mezczyzna ktory spelnienie swoich potrzeb fizycznych stawia ponad wszystko inne
Po 10 latach masz juz dosc
gość, 02-02-13, 22:58 napisał(a):gość, 02-02-13, 22:36 napisał(a):Współczuję facetom których kobiety nie lubią seksu i muszą się prosić o te marne 3 razy w tygodniu jak chińczyk o miskę ryżu…A ja współczuję tym, których kobiety nie lubią seksu, ale czują się zobowiązane, by “dać kilka razy dziennie bo to facet i ma potrzeby”.A więc w tym punkcie się zgadzamy, bo ja też!Skoro to ma być takie zobowiązanie to chyba coś jest nie tak.
gość, 02-02-13, 22:36 napisał(a):Współczuję facetom których kobiety nie lubią seksu i muszą się prosić o te marne 3 razy w tygodniu jak chińczyk o miskę ryżu…A ja współczuję tym, których kobiety nie lubią seksu, ale czują się zobowiązane, by “dać kilka razy dziennie bo to facet i ma potrzeby”.
Lepsza masturbacja niz beznadziejny facet
zachwala swoją obciagarę?
Współczuję facetom których kobiety nie lubią seksu i muszą się prosić o te marne 3 razy w tygodniu jak chińczyk o miskę ryżu…
gość, 02-02-13, 16:45 napisał(a):Mam zycie, prace,szkole, moj narzeczony tak samo ale seks uprawiamy srednio2/3 razy dziennie. Jestem w nim szalenie zakochana i wrecz nie moge sie od niego oderwac. Kocham seks rano,na przebudzenie.Pozniej prysznic i do pracy. A drugi albo jak wrocimy z pracy zeby odreagowac i nacieszyc sie soba po calym dniu nie widzenia sie albo wieczorem jak juz jestesmy w lozku, przed snem. Dla chcacego nic trudnego. A tymbardzie j nie dla kogos kto jak my, jest w sobie po uszy zakochany. 2/3 razy w tygodniu?! to jakis zart. To tak jakby jesc i spac 2/3 razy w tygodniu.gość, 02-02-13, 15:27 napisał(a):do dziewczyn ktore maja seks “kilka” razy dziennie- kilka pytan- kiedy wy znajdujecie czas na: spanie, prace ewentualnie szkole( bo mniemam ze macie kilka lat) hobby ( chyba ze to jest wasze hobby) kariere, czas na jedzenie ( chyba ze zyjecie sperma) i inne niezbedne do zycia rzeczy. lepiej miec porzadny, wartosciowy i spelniony seks raz dziennie lub 3 razy w tygodniu niz ” bzykanko” bo facet cie zostawi jak mu nie dasz ” kilka” razy dziennieJa dołożę pytanie od siebie: czy wy jesteście z żelaza, czy ten “seks kilka razy dziennie” to takie minutowe numerki? Musicie być nieźle “zaprawione w bojach”, skoro wytrzymujecie to fizycznie.
oni oboje są tacy prymitywni, że ręce opadają
gość, 02-02-13, 21:36 napisał(a):gość, 02-02-13, 21:24 napisał(a):i co wy robicie jak macie okres, jak bedziecie w ciazy? a zapomnilam ze facet i jego potrzeby najwazniejsze i dobrze ze macie 3 dziury, zal mi was, jakby ilosc seksu w zyciu swiadczyla o szczesciu w zwiazkach to dziwki bylyby najszczesliwsze na swiecie. a jesli uprawiacie seks z facetem zeby nie ” walil gruchy do pornoli” to sorry ale was traktuje jak nic innego tylko seksualny wyzywacz- jeszcze zadna kobieta nie zatrzymala faceta seksem, bo kiedys to zrozumiecie, ale liczy sie zaufanie, milosc , szacunek i zrozumieniehalo, ja lubię 😉 dlatego napisałam wcześniejszy komentarz o tym ze jest to mozliwe kilka razy dziennie i to bez szwanku na zyciu osobistym. ale nie o tym ze trzeba dawac kilka razy dziennie :)Zgadzam się. Przeczytałam wszystkie wypowiedzi i jestem przerażona. Chyba żadna nie napisała: “chcę uprawiać seks codziennie, bo lubię”, za to co druga pisze, że “trzeba dać, bo jak się nie da to facet ucieknie”. Kurde, dziewczyny, was to nie trzeba uprzedmiotawiać, bo same robicie to najlepiej. Dmuchane lale do zabawy dla niewyżytych samców :/
i co wy robicie jak macie okres, jak bedziecie w ciazy? a zapomnilam ze facet i jego potrzeby najwazniejsze i dobrze ze macie 3 dziury, zal mi was, jakby ilosc seksu w zyciu swiadczyla o szczesciu w zwiazkach to dziwki bylyby najszczesliwsze na swiecie. a jesli uprawiacie seks z facetem zeby nie ” walil gruchy do pornoli” to sorry ale was traktuje jak nic innego tylko seksualny wyzywacz- jeszcze zadna kobieta nie zatrzymala faceta seksem, bo kiedys to zrozumiecie, ale liczy sie zaufanie, milosc , szacunek i zrozumienie
teraz ideałem kobiety ma być kurwa? ta co się parzy jak suka jest najlepsza?
gość, 02-02-13, 21:24 napisał(a):i co wy robicie jak macie okres, jak bedziecie w ciazy? a zapomnilam ze facet i jego potrzeby najwazniejsze i dobrze ze macie 3 dziury, zal mi was, jakby ilosc seksu w zyciu swiadczyla o szczesciu w zwiazkach to dziwki bylyby najszczesliwsze na swiecie. a jesli uprawiacie seks z facetem zeby nie ” walil gruchy do pornoli” to sorry ale was traktuje jak nic innego tylko seksualny wyzywacz- jeszcze zadna kobieta nie zatrzymala faceta seksem, bo kiedys to zrozumiecie, ale liczy sie zaufanie, milosc , szacunek i zrozumienieZgadzam się. Przeczytałam wszystkie wypowiedzi i jestem przerażona. Chyba żadna nie napisała: “chcę uprawiać seks codziennie, bo lubię”, za to co druga pisze, że “trzeba dać, bo jak się nie da to facet ucieknie”. Kurde, dziewczyny, was to nie trzeba uprzedmiotawiać, bo same robicie to najlepiej. Dmuchane lale do zabawy dla niewyżytych samców :/
dlaczego nie moga codziennie? hahaha 3 razy na dzien o sexmaszyna!!!
A co z tymi zdjeciami i jej cennikiem za towarzystwo ??? Jak sie tam napracuje to w domu daje tylko 3 razy w tygodniu ahahaha.
gość, 02-02-13, 17:14 napisał(a):dokladnie laski mysla ze jak dadza mezowi raz na miesiac jak koment pod spodem ! to facet jest happy!! napewno nie! wali konia przy pornolach a rob tak dalej to cie zostawi bo nie bedzie zebral o sex! i idz do lekarza popracowac nad swoim libido! masakra wspolczuje twojemu mezowiTylko nie każda “daje facetowi żeby nie zostawił”. W przypadku normalnego seksu, satysfakcjonującego DLA OBU STRON, suche statystyki są mniej ważne. Nie każda rozkłada nogi, by facet się wyżył i nie “walił konia przy pornolach”, bo “przecież facet ma potrzeby”. Gdy tak was czytam, to strasznie żal mi waszych facetów. Was zresztą też. Jak dobrze, że ja uprawiam seks też dla własnej przyjemności, a nie tylko “daję żeby nie uciekł”.
To pewnie maz na nastepne 3 idzie na boczek.
mysle, ze po dwudziestu latach malzenstwa trzy razy w tygodniu jest ok, moj maz jest zadowolony, ale w tym wieku przed slubem? zart
gość, 02-02-13, 17:51 napisał(a):gość, 02-02-13, 15:46 napisał(a):gość, 02-02-13, 15:03 napisał(a):ja po 9 latach związku moge uprawiać sex 2 razy w miesiącu a tak mi sie nie chce ,po 20 latach bedzie raz na pól rokuto lepiej juz sie przyhotuj na to ze pewnego dnia chop ci powie ze idzie do tej co mu daje 5 razy w tygodniu i nie musi walic gruchy po kątachłaski nie robi. widocznie jest tak słaby że nie potrafi wykrzesać ze swojej partnerki ani iskry hormonalnej. ta nastepna też go zostawi. seks to nie zapłata za związek.Iskra hormonalna 😀 wez przestan! Seks to Nie zapłata ale każdy ma potrzeby i co to za teksty jak te pod spodem ze tylko facet ma sie starac, bo to nie sredniowiecze? Bzdura, obie strony zwiazku maja sie starać.
“Trzy razy w tygodniu, a jak nie to DUBAJ i good bye american dream!!! “Joasiu dorosnij w końcu…..
Śmieszne ludki dowartosciowujace sie na portalach plotkarskich kto ile razy dał komu. He he.
Ja tam wole m.a.s.t.u.r.b.a.c.j.e i jest git. Chłop zbyteczny 😉
gość, 02-02-13, 17:12 napisał(a):3 razy w tyg i jest seks maszyna buhhhahaha nie chodzi tu o przechwalanie ale jak dla mnie 3razy w tyg to za malo ! musze miec przynajmniej 5 razy ! a te co komentuja ze ciekawe skad znalezc na to czas itp to wam wspolczuje! jak dla mnie sex w malzenstwie/zwiazku jest wazny !To chyba w życiu nic nie robisz oprócz bycia za przeproszeniem “workiem na sperme” dla swojego faceta/męża… zresztą nie idzie się w ilość tylko w jakość, jak dla ciebie minimum to 5 razy w tygodniu to nawet nie chce myśleć ile to jest dla ciebie maksimum i czym ty się w życiu zajmujesz, możemy tylko domniemać 🙂
gość, 02-02-13, 16:45 napisał(a):gość, 02-02-13, 15:27 napisał(a):do dziewczyn ktore maja seks “kilka” razy dziennie- kilka pytan- kiedy wy znajdujecie czas na: spanie, prace ewentualnie szkole( bo mniemam ze macie kilka lat) hobby ( chyba ze to jest wasze hobby) kariere, czas na jedzenie ( chyba ze zyjecie sperma) i inne niezbedne do zycia rzeczy. lepiej miec porzadny, wartosciowy i spelniony seks raz dziennie lub 3 razy w tygodniu niz ” bzykanko” bo facet cie zostawi jak mu nie dasz ” kilka” razy dziennieJa dołożę pytanie od siebie: czy wy jesteście z żelaza, czy ten “seks kilka razy dziennie” to takie minutowe numerki? Musicie być nieźle “zaprawione w bojach”, skoro wytrzymujecie to fizycznie.to pewnie w wyniku zawodowych zobowiazań tak muszą. nikt za darmo nie zafunduje im wycieczki do Dubaju!
gość, 02-02-13, 15:46 napisał(a):gość, 02-02-13, 15:03 napisał(a):ja po 9 latach związku moge uprawiać sex 2 razy w miesiącu a tak mi sie nie chce ,po 20 latach bedzie raz na pól rokuto lepiej juz sie przyhotuj na to ze pewnego dnia chop ci powie ze idzie do tej co mu daje 5 razy w tygodniu i nie musi walic gruchy po kątachłaski nie robi. widocznie jest tak słaby że nie potrafi wykrzesać ze swojej partnerki ani iskry hormonalnej. ta nastepna też go zostawi. seks to nie zapłata za związek.
gość, 02-02-13, 17:14 napisał(a):dokladnie laski mysla ze jak dadza mezowi raz na miesiac jak koment pod spodem ! to facet jest happy!! napewno nie! wali konia przy pornolach a rob tak dalej to cie zostawi bo nie bedzie zebral o sex! i idz do lekarza popracowac nad swoim libido! masakra wspolczuje twojemu mezowitrue
dokladnie laski mysla ze jak dadza mezowi raz na miesiac jak koment pod spodem ! to facet jest happy!! napewno nie! wali konia przy pornolach a rob tak dalej to cie zostawi bo nie bedzie zebral o sex! i idz do lekarza popracowac nad swoim libido! masakra wspolczuje twojemu mezowi
Tere fere
3 razy w tyg i jest seks maszyna buhhhahaha nie chodzi tu o przechwalanie ale jak dla mnie 3razy w tyg to za malo ! musze miec przynajmniej 5 razy ! a te co komentuja ze ciekawe skad znalezc na to czas itp to wam wspolczuje! jak dla mnie sex w malzenstwie/zwiazku jest wazny !
Do tej pani co jest 24lata po slubie i martwi sie, ze ja jej dorosli synowie uslysza: nie czas, zeby sie juz wyprowadzili na swoje!!
gość, 02-02-13, 15:27 napisał(a):do dziewczyn ktore maja seks “kilka” razy dziennie- kilka pytan- kiedy wy znajdujecie czas na: spanie, prace ewentualnie szkole( bo mniemam ze macie kilka lat) hobby ( chyba ze to jest wasze hobby) kariere, czas na jedzenie ( chyba ze zyjecie sperma) i inne niezbedne do zycia rzeczy. lepiej miec porzadny, wartosciowy i spelniony seks raz dziennie lub 3 razy w tygodniu niz ” bzykanko” bo facet cie zostawi jak mu nie dasz ” kilka” razy dziennieJa dołożę pytanie od siebie: czy wy jesteście z żelaza, czy ten “seks kilka razy dziennie” to takie minutowe numerki? Musicie być nieźle “zaprawione w bojach”, skoro wytrzymujecie to fizycznie.
ładna jest