Natalia Lesz i Bartosz Głogowski rozstali się

602 602

Miał być ślub, miało być tak pięknie…?

Natalia Lesz która od kilku miesięcy była w związku z Bartoszem Głogowskim, poznanym na planie serialu Plebania deklaruje, że jest już sama.

Bartek zostawił dla piosenkarki swoją długoletnią partnerkę i dziecko. Aktor i Lesz zamieszkali razem, byli nawet zaręczeni.

Co więc się stało?

Mówi się, że związek nie przetrwał próby czasu.

Natalia Życiu na gorąco powiedziała – W chwili obecnej jestem zdeklarowaną singielką. Media podawały różne wiadomości na temat mojego życia prywatnego. Duża część to plotki, choć było trochę prawdy w tym wszystkim. Teraz jestem sama. Z szacunku dla tej drugiej osoby nie będę opowiadać o rzeczach osobistych.

Spodziewaliście się, że ta historia nie będzie miała happy endu?

\"natalia
 
54 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 26-11-11, 00:14 napisał(a):już kilka miesięcy temu mnie podrywał na imprezie a był z Natalią…..

tak. burak do niej nie pasuje…

no i po co zostawiał partnerkę i dziecko ?

gość, 25-11-11, 23:35 napisał(a):Natalię też cudzy mąż nie interesował. Odszedł od dziewczyny z którą miał dziecko i zamieszkał sam i udawał samotnego ,bez zobowiązań ,łaził za Natalią parę tygodni,albo i dłużej ,a że dziewczyna była sama ,to dała się na chwilę zbajerować . Znam typa nie od dziś i wiem ,że potrafi wcisnąć dziewczynie dobry bajer, tylko taki z niego artysta , do bajerowania .Jakoś dziewczyna nie ma szczęścia do facetów, chyba ma za dobre serducho? Niepotrzebnie ładowała sie w to wszystko, nic nie zyskała, a więcej straciła. Ludzie tylko po niej jeździli jak po łysej kobyle, obwiniali o najgorsze, wielu będzie miało tylko teraz wielką radochę. Musi z wiekszym wyczuciem wchodzić w takie relacje w przyszłości. Natalia ma swój rozum, nie jest dzieckiem specjalnej troski i musi bardziej uważac! Tym bardziej, że przede wszystkim w tle byla ta mała dziewczynka, córka jej partnera i za nią najbardziej Natalii sie oberwało. A na pewno Natalia była bardzo daleka od tego aby cokolwiek budować na krzywdzie tej małej…. A odnośnie oceny jej byłego to powstrzymam się od komentarza…..

Ten podobny do syna śp Leppera ma za swoje.Okropna pomy lka Natalki nareszcie się zakończyła.

gość, 25-11-11, 13:58 napisał(a):Lesz zdecydowanie stać na kogoś lepszego, dobrze, że się opanowała i zostawiła tego pastucha.

gość, 25-11-11, 09:31 napisał(a):dobrze mu tak, mógł trzymać kutasa przy sobie, a nie zdradzać żonę

Ale ona do Edzi Gorniak podobna! Jak myslicie???

już kilka miesięcy temu mnie podrywał na imprezie a był z Natalią…..

gość, 25-11-11, 23:35 napisał(a):Natalię też cudzy mąż nie interesował. Odszedł od dziewczyny z którą miał dziecko i zamieszkał sam i udawał samotnego ,bez zobowiązań ,łaził za Natalią parę tygodni,albo i dłużej ,a że dziewczyna była sama ,to dała się na chwilę zbajerować . Znam typa nie od dziś i wiem ,że potrafi wcisnąć dziewczynie dobry bajer, tylko taki z niego artysta , do bajerowania .

Pacan myślał ,że taka dziewczyna będzie z nim dłużej niż parę tygodni..

gość, 25-11-11, 23:37 napisał(a):gość, 25-11-11, 23:12 napisał(a):gość, 25-11-11, 14:16 napisał(a):gość, 25-11-11, 10:58 napisał(a):gość, 25-11-11, 10:51 napisał(a):Czy nie buduje sie szczęścia na cudzym nieszczęściu-to tylko slowa. Na moim nieszczęściu mój były chłopak i jego nowa pani z którą mnie zdradził jakoś budują swoje szczęście a to ja jestem sama i cierpie. Nie ma reguły-podobno w miłości trzeba być jednak egoistą…chlopak nie jest twoja wlasnoscia i do puki jest chlopakiem,to ma prawo zmieniac dziewczyny…dziecko ty jestes poprostu glupia,wiec nie dziwie sie jemu!Głupi to jest ktoś kto nie wie jak napisać DOPÓKI! Faktycznie związek to nie to samo co małżeństwo, ale to nie znaczy, że nie obowiązują tu zasady wzajemnego szacunku. Można się rozstać, sęk w tym, w jaki sposób.pisze jak potrafie,a ty co, taka obcykana w ortografii jestes????….wal sie na ryj—–poprawnie napisane???hmm osoba, która najpierw nie znając faktów obraża kogoś pisząc o niej głupia a poźniej innej osobie każe się walić jest- no właśnie KIM-???? sama wystawiła sobie opinie-jednym słowem PORAŻKA!!!!!!!!!

gość, 25-11-11, 13:33 napisał(a):gość, 25-11-11, 11:06 napisał(a):gość, 25-11-11, 11:01 napisał(a):Mam nadzieję,że żona nie pozwoli mu wrócic jakby nigdy nic!To nie była jego żona, tylko partnerka czy konkubina, jak wolisz. Piszesz coś to sprawdź. Nie zmienia to faktu, że byli razem wiele lat i mają wspólną córkę, a Lesz , jak zwykła dziwka, weszła mu do łóżka, a on jak zwykły s….wiel nie wyrzucił dziwki , tylko liczył na rozgłos i wątpiwą sławę. Typowy bydla..kjest tylu wolnych mezczyzn z ktorymi mozna sie bawic romansowac testowac………… mnie nigdy czyjs maz nie interesowal, jak uzywane stare gacieDobrze gadasz!!

gość, 25-11-11, 10:24 napisał(a):I DOBRZE MU TAK! NIE ZASŁUGIWAŁ NA NIĄ, niech wraca do Dominiki czy jak jej tam

gość, 25-11-11, 23:12 napisał(a):gość, 25-11-11, 14:16 napisał(a):gość, 25-11-11, 10:58 napisał(a):gość, 25-11-11, 10:51 napisał(a):Czy nie buduje sie szczęścia na cudzym nieszczęściu-to tylko slowa. Na moim nieszczęściu mój były chłopak i jego nowa pani z którą mnie zdradził jakoś budują swoje szczęście a to ja jestem sama i cierpie. Nie ma reguły-podobno w miłości trzeba być jednak egoistą…chlopak nie jest twoja wlasnoscia i do puki jest chlopakiem,to ma prawo zmieniac dziewczyny…dziecko ty jestes poprostu glupia,wiec nie dziwie sie jemu!Głupi to jest ktoś kto nie wie jak napisać DOPÓKI! Faktycznie związek to nie to samo co małżeństwo, ale to nie znaczy, że nie obowiązują tu zasady wzajemnego szacunku. Można się rozstać, sęk w tym, w jaki sposób.pisze jak potrafie,a ty co, taka obcykana w ortografii jestes????….wal sie na ryj—–poprawnie napisane???hmm osoba, która najpierw nie znając faktów obraża kogoś pisząc o niej głupia a poźniej innej osobie każe się walić jest- no właśnie KIM-???? sama wystawiła sobie opinie-jednym słowem PORAŻKA!!!!!!!!!

Natalię też cudzy mąż nie interesował. Odszedł od dziewczyny z którą miał dziecko i zamieszkał sam i udawał samotnego ,bez zobowiązań ,łaził za Natalią parę tygodni,albo i dłużej ,a że dziewczyna była sama ,to dała się na chwilę zbajerować . Znam typa nie od dziś i wiem ,że potrafi wcisnąć dziewczynie dobry bajer, tylko taki z niego artysta , do bajerowania .

gość, 25-11-11, 14:16 napisał(a):gość, 25-11-11, 10:58 napisał(a):gość, 25-11-11, 10:51 napisał(a):Czy nie buduje sie szczęścia na cudzym nieszczęściu-to tylko slowa. Na moim nieszczęściu mój były chłopak i jego nowa pani z którą mnie zdradził jakoś budują swoje szczęście a to ja jestem sama i cierpie. Nie ma reguły-podobno w miłości trzeba być jednak egoistą…chlopak nie jest twoja wlasnoscia i do puki jest chlopakiem,to ma prawo zmieniac dziewczyny…dziecko ty jestes poprostu glupia,wiec nie dziwie sie jemu!Głupi to jest ktoś kto nie wie jak napisać DOPÓKI! Faktycznie związek to nie to samo co małżeństwo, ale to nie znaczy, że nie obowiązują tu zasady wzajemnego szacunku. Można się rozstać, sęk w tym, w jaki sposób.pisze jak potrafie,a ty co, taka obcykana w ortografii jestes????….wal sie na ryj—–poprawnie napisane???

to bylo do przewidzenia, on chcial zalosyc rodzine z natalia . stlamsil ja i tyle, miala dosyc jego biadolenia i go zostawila. teraz on cierpi a ona cieszy sie , ze podjelal sluszna decyzje. dobranoc

gość, 25-11-11, 19:47 napisał(a):jestem pięlna, jestem bogata a on świnia nie chce dla mnie zostawić żony i to tak trwa juz 5 latgHahahaha ;]

on ma urodę takiego buca, a poza tym to było do przewidzenia

JASNE BYŁO OD POCZĄTKU .ON CWANIAK ONA NAIWNA BRZYDULA BEZTALENCIE!!!!

jestem pięlna, jestem bogata a on świnia nie chce dla mnie zostawić żony i to tak trwa juz 5 latg

Podobno przyjęła oświadczyny, bo ją rodzice prosili.. O razu było wiadomo że to długo nie pociągnie

zostawił jedną, zostawił drugą to i zostawi nasteponą

Lesz zdecydowanie stać na kogoś lepszego, dobrze, że się opanowała i zostawiła tego pastucha.

on jest brzydkim burakiem!

gość, 25-11-11, 10:58 napisał(a):gość, 25-11-11, 10:51 napisał(a):Czy nie buduje sie szczęścia na cudzym nieszczęściu-to tylko slowa. Na moim nieszczęściu mój były chłopak i jego nowa pani z którą mnie zdradził jakoś budują swoje szczęście a to ja jestem sama i cierpie. Nie ma reguły-podobno w miłości trzeba być jednak egoistą…chlopak nie jest twoja wlasnoscia i do puki jest chlopakiem,to ma prawo zmieniac dziewczyny…dziecko ty jestes poprostu glupia,wiec nie dziwie sie jemu!Póki piszemy przez Ó. Poza tym mąż to też nie włąsność. Jak ktoś zdradza narzeczoną, żonę też zdradzi. Obrączki nie przyspawa do palca, a akt ślubu nie jest aktem włąsnosci…

gość, 25-11-11, 11:06 napisał(a):gość, 25-11-11, 11:01 napisał(a):Mam nadzieję,że żona nie pozwoli mu wrócic jakby nigdy nic!To nie była jego żona, tylko partnerka czy konkubina, jak wolisz. Piszesz coś to sprawdź. Nie zmienia to faktu, że byli razem wiele lat i mają wspólną córkę, a Lesz , jak zwykła dziwka, weszła mu do łóżka, a on jak zwykły s….wiel nie wyrzucił dziwki , tylko liczył na rozgłos i wątpiwą sławę. Typowy bydla..kjest tylu wolnych mezczyzn z ktorymi mozna sie bawic romansowac testowac………… mnie nigdy czyjs maz nie interesowal, jak uzywane stare gacie

dla mnie Lesz tylko zepsuła związek, zabawiła się i zostawiła faceta. ale gdyby on miał mózg, to by się to tak nie skończyło.

gość, 25-11-11, 10:58 napisał(a):gość, 25-11-11, 10:51 napisał(a):Czy nie buduje sie szczęścia na cudzym nieszczęściu-to tylko slowa. Na moim nieszczęściu mój były chłopak i jego nowa pani z którą mnie zdradził jakoś budują swoje szczęście a to ja jestem sama i cierpie. Nie ma reguły-podobno w miłości trzeba być jednak egoistą…chlopak nie jest twoja wlasnoscia i do puki jest chlopakiem,to ma prawo zmieniac dziewczyny…dziecko ty jestes poprostu glupia,wiec nie dziwie sie jemu!Głupi to jest ktoś kto nie wie jak napisać DOPÓKI! Faktycznie związek to nie to samo co małżeństwo, ale to nie znaczy, że nie obowiązują tu zasady wzajemnego szacunku. Można się rozstać, sęk w tym, w jaki sposób.

gość, 25-11-11, 10:59 napisał(a):gość, 25-11-11, 10:22 napisał(a):nie pasowali do siebie, ona ma klase on nie!Chyba KASĘ, a nie KLASĘ.hehe tak dokładnie!!:))

a teraz co podkuli ogon i bedzie chcial wrocic do dawnej partnerki i dziecka powinna go olac taki partner jest hu;;;;a wart za jakis czas powie ze sie znow zakochal i tak bedzie skakal jak pchla bo tak mu wygodnie!!!!

gość, 25-11-11, 13:01 napisał(a):ona rozbila komus rodzine wiec nie moze byc mowy o jakiejkolwiek klasie!!to on zostawil matke z dzieckiem ………….ktos mu bron do glowy przylozyl?wygodny pala.t i tyle, a ze szydlo wyszlo z worka to go i lesz w dupe kopnela

gość, 25-11-11, 11:24 napisał(a):gość, 25-11-11, 10:39 napisał(a):gość, 25-11-11, 10:35 napisał(a):Haha, burakowi nie udalo sie przyssac do portfela taty- Lesza. Tylko mam nadzieje, ze zona nie bedzie idiotka, i pokaze panu drzwi, najlepiej od podworza…dokładnie tak.Ma z swoje, Lesz jednak ma głowe na karku, bo już powątpiewałam.Gdyby miała głowę na karku, nie rozbijała by rodziny.

Och, dajcie spokoj. Fascynacja wyparowala, to sie rozstali.

już widać w jaki sposób idą koło siebie… facet jakiś bez klasy… no cóż Natalka pobłądziła.

ona rozbila komus rodzine wiec nie moze byc mowy o jakiejkolwiek klasie!!

gość, 25-11-11, 09:31 napisał(a):dobrze mu tak, mógł trzymać kutasa przy sobie, a nie zdradzać żonętylko, że on nie miał nigdy żony

gość, 25-11-11, 10:39 napisał(a):gość, 25-11-11, 10:35 napisał(a):Haha, burakowi nie udalo sie przyssac do portfela taty- Lesza. Tylko mam nadzieje, ze zona nie bedzie idiotka, i pokaze panu drzwi, najlepiej od podworza…dokładnie tak.Ma z swoje, Lesz jednak ma głowe na karku, bo już powątpiewałam.

gość, 25-11-11, 10:22 napisał(a):nie pasowali do siebie, ona ma klase on nie!Chyba KASĘ, a nie KLASĘ.

gość, 25-11-11, 11:01 napisał(a):Mam nadzieję,że żona nie pozwoli mu wrócic jakby nigdy nic!To nie była jego żona, tylko partnerka czy konkubina, jak wolisz. Piszesz coś to sprawdź. Nie zmienia to faktu, że byli razem wiele lat i mają wspólną córkę, a Lesz , jak zwykła dziwka, weszła mu do łóżka, a on jak zwykły s….wiel nie wyrzucił dziwki , tylko liczył na rozgłos i wątpiwą sławę. Typowy bydla..k

gość, 25-11-11, 10:51 napisał(a):Czy nie buduje sie szczęścia na cudzym nieszczęściu-to tylko slowa. Na moim nieszczęściu mój były chłopak i jego nowa pani z którą mnie zdradził jakoś budują swoje szczęście a to ja jestem sama i cierpie. Nie ma reguły-podobno w miłości trzeba być jednak egoistą…chlopak nie jest twoja wlasnoscia i do puki jest chlopakiem,to ma prawo zmieniac dziewczyny…dziecko ty jestes poprostu glupia,wiec nie dziwie sie jemu!

gość, 25-11-11, 10:35 napisał(a):Haha, burakowi nie udalo sie przyssac do portfela taty- Lesza. Tylko mam nadzieje, ze zona nie bedzie idiotka, i pokaze panu drzwi, najlepiej od podworza…dokładnie tak.

Mam nadzieję,że żona nie pozwoli mu wrócic jakby nigdy nic!

Czy nie buduje sie szczęścia na cudzym nieszczęściu-to tylko slowa. Na moim nieszczęściu mój były chłopak i jego nowa pani z którą mnie zdradził jakoś budują swoje szczęście a to ja jestem sama i cierpie. Nie ma reguły-podobno w miłości trzeba być jednak egoistą…

Haha, burakowi nie udalo sie przyssac do portfela taty- Lesza. Tylko mam nadzieje, ze zona nie bedzie idiotka, i pokaze panu drzwi, najlepiej od podworza…

I DOBRZE MU TAK! NIE ZASŁUGIWAŁ NA NIĄ, niech wraca do Dominiki czy jak jej tam

nie pasowali do siebie, ona ma klase on nie!

A jaki to jest ten niby happyend? Ślubik , dzidziuś i już raj? hhehe, no nie zawsze tak to wygląda jak w kolorowych reklamkach – obowiązkowo mamusia, tatuś i oczywiście synek, i córeczka, najlepiej jedno blondynek, drugie brunecik.

dobrze mu tak, mógł trzymać kutasa przy sobie, a nie zdradzać żonę