Natalia Przybysz: Czekam na poród jak na fajną imprezę

993-natalia-przybysz-1-R1 993-natalia-przybysz-1-R1

Natalia Przybysz już niedługo urodzi swoje drugie dziecko. Tym razem będzie to chłopiec, który jak już wiadomo, dostanie na imię Jeremi.

Piosenkarka, w przeciwieństwie do większości kobiet, swój pierwszy poród, wspomina bardzo przyjemnie i z takim samym nastawieniem podchodzi do drugiego – traktuje go jak fajną imprezę.

– Czekam na poród jak na fajną imprezę. Nie mam żadnej traumy, choć gdybym podała państwu parametry, to okazałoby się, że wcale nie był to łatwy poród. Córka była duża. Na sali porodowej to ja podtrzymywałam morale w osobach krążących wokół mnie, powtarzając, że nadal się jaram – powiedziała Natalia kilka dni temu w Dzień Dobry TVN.

Gratulujemy pozytywnego podejścia do tematu.

Ciekawe czy takie same wspomnienia i podobne podejście do porodu mają kozaczkowe mamy. Czekamy na Wasze komentarze.

Natalia Przybysz: Czekam na poród jak na fajną imprezę
 
40 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 19-04-12, 23:40 napisał(a):gość, 19-04-12, 22:20 napisał(a):gość, 19-04-12, 22:00 napisał(a):gość, 19-04-12, 19:15 napisał(a):gość, 19-04-12, 17:13 napisał(a):gość, 19-04-12, 14:37 napisał(a):gość, 19-04-12, 09:23 napisał(a):Wierzę Jej i szkoda, że inni uważają, że to nie prawda. Nie każdy poród jest koszmarem i wkurza mnie, że wszyscy myślą stereotypami. Ja urodziłam dwójkę dzieci i wybieram się na porodówkę po raz trzeci. Wiele zależy od nas. Zamiast wrzeszczeć bez sensu skupcie się na akcji porodowej. Słuchajcie rad kury rozpłodowej to też już będziecie mieć 3-cie a nie dopiero jedne bobo.jakie to polskie to twoje myslenie, kobieta w ciazy = okazja do zgnojenia moze jeszcze dopisz ze jak sie chciala r…ac to niech teraz cierpi, jak polowa poloznych w polskich szpitalach, zal d..pe sciska.Przecież sama chciała to niech sobie rodzi nawet z tuzin tych “dzieciaczków”. Nie mnie zszywają po imprezce.nie kazdego zszywaja, chyba ze ktos jest glupi i pozwoli sie ”rutynowo naciac”, ale ja na taka samowolke bym nie pozwolila i na szczescie nie musialam :-)Jeszcze ta przyjemność przed Tobą. Chyba na jednym nie poprzestaniesz?niestety juz nie, po dwoch ciazach (w zadnej bez nacinania) i wieku 36 lat na trzecie sie nie zdecyduje. Dziekuje bardzo :-)A to co innego. 🙂

Ktoś się chyba odchudzał w ciąży…

gość, 19-04-12, 15:37 napisał(a):A moze tak poprostu jak w cywilizacji 21 wieku kobiety moglyby w tym kraju decydowac wg.wlasnych odczuc i intuicji!!!!Jedne rodza bez mrugniecia okiem inne cierpia niemilosiernie a jeszcze inne o maly wlos nie zchodza z tego swiata!DLATEGO tylko jedna sprawa sie nie zmienila od wiekow INTUICJA kobiety(nie mylic z panika porodowa),ze nie sa w stanie poprostu urodzic wlasnymi silami,lub ze potrzebuja znieczulenia itd CZy 21 wiek to wciaz za malo aby zrozumiec ,ze RODZENIE nie musi byc kara GRZECHU PIERWORODNEGO!Ze smierc rodzacej lub jej dziecka nie jest sprawa normalna jak dawniej!Temu wszystkiemu mozna pomoc i zapobiec.Trzeba tylko ZROZUMIEC i WSZYSTKIE KOBIETY TRAKTOWAC INDYWIDUALNIE BY USLYSZEC GLOS PRZYSZLEJ MATKI,bo to na jej ramionach spocznie dalsza odpowiedzialnosc za swoje dziecko.TO MUSI BYC KOBIETA SILNA ZNAJACA SWOJA WARTOSC ISTOTA NIEPODATNA NA CHORE SYSTEMY ZDROWOTNE I ZALEZNA OD DECYZJI NIC NIE ROZUMIEJACYCH LUDZI.Popieram, mam dopiero 21 lat, a wiem, że nie chcę rodzić naturalnie. Tylko cesarskie cięcie. Jak trzeba będzie to wyjadę za granicę rodzić, bo to co slyszę od starszych koleżanek, które rodziły przechodzi wszelkie granice. Jak można tak upodlić kobietę? W Polsce nie szanuje się kobiet w ciązy, głównie lekarze i pielęgniarki mają gdzieś ich intymność i wrażliwość. Jestem osobą asertywną i dziecko planuję najszybciej za 5 lat, jeśli będzie mnie na to stać. I wolę zapłacić, ale być traktowana normalnie.Każda kobieta powinna mieć wybór jak chce rodzić, niestety w tym kraju trzeba płacić łapówki za dobre traktowanie. Szanujmy każdą kobietę, która dba o swoją ciążę. Nie pozwalajmy na łamanie ich praw.

Ja tam nie rodziłam jeszcze nigdy i w najbliższym czasie nie planuję, ale moja siostra jakoś fajnie się na tej imprezie nie pobawiła… za to z 5 godzin przed już przy skurczach to auto sama prowadziła haha. a po tym co mi mowila jakie to uczucie to troche mnie wystraszyla ale u kazdego jest inaczej i kazdy ma inne bole ona akurat miała krzyżowe, więc raczej nie miała raczej nastroju do tańca ..

No dobrze, po prostu mnie to zdziwiło… Na pewno jest jedną z niewielu

gość, 19-04-12, 22:20 napisał(a):gość, 19-04-12, 22:00 napisał(a):gość, 19-04-12, 19:15 napisał(a):gość, 19-04-12, 17:13 napisał(a):gość, 19-04-12, 14:37 napisał(a):gość, 19-04-12, 09:23 napisał(a):Wierzę Jej i szkoda, że inni uważają, że to nie prawda. Nie każdy poród jest koszmarem i wkurza mnie, że wszyscy myślą stereotypami. Ja urodziłam dwójkę dzieci i wybieram się na porodówkę po raz trzeci. Wiele zależy od nas. Zamiast wrzeszczeć bez sensu skupcie się na akcji porodowej. Słuchajcie rad kury rozpłodowej to też już będziecie mieć 3-cie a nie dopiero jedne bobo.jakie to polskie to twoje myslenie, kobieta w ciazy = okazja do zgnojenia moze jeszcze dopisz ze jak sie chciala r…ac to niech teraz cierpi, jak polowa poloznych w polskich szpitalach, zal d..pe sciska.Przecież sama chciała to niech sobie rodzi nawet z tuzin tych “dzieciaczków”. Nie mnie zszywają po imprezce.nie kazdego zszywaja, chyba ze ktos jest glupi i pozwoli sie ”rutynowo naciac”, ale ja na taka samowolke bym nie pozwolila i na szczescie nie musialam :-)Jeszcze ta przyjemność przed Tobą. Chyba na jednym nie poprzestaniesz?niestety juz nie, po dwoch ciazach (w zadnej bez nacinania) i wieku 36 lat na trzecie sie nie zdecyduje. Dziekuje bardzo 🙂

gość, 19-04-12, 22:00 napisał(a):gość, 19-04-12, 19:15 napisał(a):gość, 19-04-12, 17:13 napisał(a):gość, 19-04-12, 14:37 napisał(a):gość, 19-04-12, 09:23 napisał(a):Wierzę Jej i szkoda, że inni uważają, że to nie prawda. Nie każdy poród jest koszmarem i wkurza mnie, że wszyscy myślą stereotypami. Ja urodziłam dwójkę dzieci i wybieram się na porodówkę po raz trzeci. Wiele zależy od nas. Zamiast wrzeszczeć bez sensu skupcie się na akcji porodowej. Słuchajcie rad kury rozpłodowej to też już będziecie mieć 3-cie a nie dopiero jedne bobo.jakie to polskie to twoje myslenie, kobieta w ciazy = okazja do zgnojenia moze jeszcze dopisz ze jak sie chciala r…ac to niech teraz cierpi, jak polowa poloznych w polskich szpitalach, zal d..pe sciska.Przecież sama chciała to niech sobie rodzi nawet z tuzin tych “dzieciaczków”. Nie mnie zszywają po imprezce.nie kazdego zszywaja, chyba ze ktos jest glupi i pozwoli sie ”rutynowo naciac”, ale ja na taka samowolke bym nie pozwolila i na szczescie nie musialam :-)Jeszcze ta przyjemność przed Tobą. Chyba na jednym nie poprzestaniesz?

gość, 19-04-12, 14:37 napisał(a):gość, 19-04-12, 09:23 napisał(a):Wierzę Jej i szkoda, że inni uważają, że to nie prawda. Nie każdy poród jest koszmarem i wkurza mnie, że wszyscy myślą stereotypami. Ja urodziłam dwójkę dzieci i wybieram się na porodówkę po raz trzeci. Wiele zależy od nas. Zamiast wrzeszczeć bez sensu skupcie się na akcji porodowej. Słuchajcie rad kury rozpłodowej to też już będziecie mieć 3-cie a nie dopiero jedne bobo.dziwne masz podejście do macierzyństwa. w takim razie twoja mama to też kura rozpłodowa??

gość, 19-04-12, 22:18 napisał(a):gość, 19-04-12, 14:37 napisał(a):gość, 19-04-12, 09:23 napisał(a):Wierzę Jej i szkoda, że inni uważają, że to nie prawda. Nie każdy poród jest koszmarem i wkurza mnie, że wszyscy myślą stereotypami. Ja urodziłam dwójkę dzieci i wybieram się na porodówkę po raz trzeci. Wiele zależy od nas. Zamiast wrzeszczeć bez sensu skupcie się na akcji porodowej. Słuchajcie rad kury rozpłodowej to też już będziecie mieć 3-cie a nie dopiero jedne bobo.dziwne masz podejście do macierzyństwa. w takim razie twoja mama to też kura rozpłodowa??Chyba Twoja!

gość, 19-04-12, 19:15 napisał(a):gość, 19-04-12, 17:13 napisał(a):gość, 19-04-12, 14:37 napisał(a):gość, 19-04-12, 09:23 napisał(a):Wierzę Jej i szkoda, że inni uważają, że to nie prawda. Nie każdy poród jest koszmarem i wkurza mnie, że wszyscy myślą stereotypami. Ja urodziłam dwójkę dzieci i wybieram się na porodówkę po raz trzeci. Wiele zależy od nas. Zamiast wrzeszczeć bez sensu skupcie się na akcji porodowej. Słuchajcie rad kury rozpłodowej to też już będziecie mieć 3-cie a nie dopiero jedne bobo.jakie to polskie to twoje myslenie, kobieta w ciazy = okazja do zgnojenia moze jeszcze dopisz ze jak sie chciala r…ac to niech teraz cierpi, jak polowa poloznych w polskich szpitalach, zal d..pe sciska.Przecież sama chciała to niech sobie rodzi nawet z tuzin tych “dzieciaczków”. Nie mnie zszywają po imprezce.nie kazdego zszywaja, chyba ze ktos jest glupi i pozwoli sie ”rutynowo naciac”, ale ja na taka samowolke bym nie pozwolila i na szczescie nie musialam 🙂

gość, 19-04-12, 22:05 napisał(a):gość, 19-04-12, 14:37 napisał(a):gość, 19-04-12, 09:23 napisał(a):Wierzę Jej i szkoda, że inni uważają, że to nie prawda. Nie każdy poród jest koszmarem i wkurza mnie, że wszyscy myślą stereotypami. Ja urodziłam dwójkę dzieci i wybieram się na porodówkę po raz trzeci. Wiele zależy od nas. Zamiast wrzeszczeć bez sensu skupcie się na akcji porodowej. Słuchajcie rad kury rozpłodowej to też już będziecie mieć 3-cie a nie dopiero jedne bobo.nie masz rodzeństwa? to smutne i dlatego teraz wylewasz żale za to że twoja matka nie chciała urodzić więcej niz jedno dziecko..smutne doprawdy/////To nie żale a rada by słuchały. I nie dopowiadaj sobie. Mądrzejsza nie Jesteś!

ufff … dobrze, że naturalnie nie rodziłam, dzięki temu mam ochotę na więcej dzieci

gość, 19-04-12, 14:37 napisał(a):gość, 19-04-12, 09:23 napisał(a):Wierzę Jej i szkoda, że inni uważają, że to nie prawda. Nie każdy poród jest koszmarem i wkurza mnie, że wszyscy myślą stereotypami. Ja urodziłam dwójkę dzieci i wybieram się na porodówkę po raz trzeci. Wiele zależy od nas. Zamiast wrzeszczeć bez sensu skupcie się na akcji porodowej. Słuchajcie rad kury rozpłodowej to też już będziecie mieć 3-cie a nie dopiero jedne bobo.nie masz rodzeństwa? to smutne i dlatego teraz wylewasz żale za to że twoja matka nie chciała urodzić więcej niz jedno dziecko..smutne doprawdy/////

tak mialam przyjemnosc uczestniczyc w tej imprezie…moj syn zorganizowal mi 38 godzin takiej balangi…

Ja też dobrze wspominam swój poród choć było: wywoływanie oxytocyną, 10 h skurczów z krzyża i zakończenie cc. Faktycznie pozytywne nastawienie bardzo pomaga więc nie bójcie się dziewczyny, bo różnie bywa, czasem wcale nie jest koszmarnie.

Pamiętam mój poród. Było wesoło:-) A jak miałam skurcze co 2-3 min to jeszcze siedziałam w kinie i oglądałam film:-) Poród ze znieczuleniem zo:-) Za to po porodzie zaczęła się jazda:-) I trwa od 7 lat

Talie, 19-04-12, 17:23 napisał(a):Hm… No, nie jestem “kozaczkową mamą” ale w życiu nie nazwałabym porodu imprezą… Nigdy. Aż dziwne, że powiedziała to kobieta która ma już jeden poród za sobąJeśli jej pomaga takie nastawienie, to chyba dobrze? Ona sama najlepiej wie, jak ma określać coś, co przeżyła i przeżyje

Rozerwie Ci pół dupy, ale to fajna impreza. Polecam. Odpadłam 😀 Cała prawda 😀

Przestańcie pierniczyć głupoty że to takie super. Każda z moich koleżanek wycierpiały się niemiłosiernie.

gość, 19-04-12, 17:13 napisał(a):gość, 19-04-12, 14:37 napisał(a):gość, 19-04-12, 09:23 napisał(a):Wierzę Jej i szkoda, że inni uważają, że to nie prawda. Nie każdy poród jest koszmarem i wkurza mnie, że wszyscy myślą stereotypami. Ja urodziłam dwójkę dzieci i wybieram się na porodówkę po raz trzeci. Wiele zależy od nas. Zamiast wrzeszczeć bez sensu skupcie się na akcji porodowej. Słuchajcie rad kury rozpłodowej to też już będziecie mieć 3-cie a nie dopiero jedne bobo.jakie to polskie to twoje myslenie, kobieta w ciazy = okazja do zgnojenia moze jeszcze dopisz ze jak sie chciala r…ac to niech teraz cierpi, jak polowa poloznych w polskich szpitalach, zal d..pe sciska.Przecież sama chciała to niech sobie rodzi nawet z tuzin tych “dzieciaczków”. Nie mnie zszywają po imprezce.

Hm… No, nie jestem “kozaczkową mamą” ale w życiu nie nazwałabym porodu imprezą… Nigdy. Aż dziwne, że powiedziała to kobieta która ma już jeden poród za sobą

gość, 19-04-12, 14:37 napisał(a):gość, 19-04-12, 09:23 napisał(a):Wierzę Jej i szkoda, że inni uważają, że to nie prawda. Nie każdy poród jest koszmarem i wkurza mnie, że wszyscy myślą stereotypami. Ja urodziłam dwójkę dzieci i wybieram się na porodówkę po raz trzeci. Wiele zależy od nas. Zamiast wrzeszczeć bez sensu skupcie się na akcji porodowej. Słuchajcie rad kury rozpłodowej to też już będziecie mieć 3-cie a nie dopiero jedne bobo.jakie to polskie to twoje myslenie, kobieta w ciazy = okazja do zgnojenia moze jeszcze dopisz ze jak sie chciala r…ac to niech teraz cierpi, jak polowa poloznych w polskich szpitalach, zal d..pe sciska.

gość, 19-04-12, 08:54 napisał(a):Ja poród wspominam też nie najgorzej, faktycznie bolało, ale jak sie widzi dzieciątko to sie o wszystkim zapomina:)) za miesiąc rodzę drugie i mam nadzieję, że też będzie ok:) pozdrawiam wszystkie przyszłe i obecne mamy :)czy jest jakakolwiek matka znająca inny tekst niż ten że jak się zobaczy malenstwo bobaska dzieciatko itd to caly bol mija? qurwa zanim sie zobaczy mija kilka lub kilkanasicie godzin.

Rozerwie Ci pół dupy, ale to fajna impreza. Polecam.

A moze tak poprostu jak w cywilizacji 21 wieku kobiety moglyby w tym kraju decydowac wg.wlasnych odczuc i intuicji!!!!Jedne rodza bez mrugniecia okiem inne cierpia niemilosiernie a jeszcze inne o maly wlos nie zchodza z tego swiata!DLATEGO tylko jedna sprawa sie nie zmienila od wiekow INTUICJA kobiety(nie mylic z panika porodowa),ze nie sa w stanie poprostu urodzic wlasnymi silami,lub ze potrzebuja znieczulenia itd CZy 21 wiek to wciaz za malo aby zrozumiec ,ze RODZENIE nie musi byc kara GRZECHU PIERWORODNEGO!Ze smierc rodzacej lub jej dziecka nie jest sprawa normalna jak dawniej!Temu wszystkiemu mozna pomoc i zapobiec.Trzeba tylko ZROZUMIEC i WSZYSTKIE KOBIETY TRAKTOWAC INDYWIDUALNIE BY USLYSZEC GLOS PRZYSZLEJ MATKI,bo to na jej ramionach spocznie dalsza odpowiedzialnosc za swoje dziecko.TO MUSI BYC KOBIETA SILNA ZNAJACA SWOJA WARTOSC ISTOTA NIEPODATNA NA CHORE SYSTEMY ZDROWOTNE I ZALEZNA OD DECYZJI NIC NIE ROZUMIEJACYCH LUDZI.

gość, 19-04-12, 10:52 napisał(a):ona jakas dziwna i dziwne miny robi,ale szacun ze nie jada zwierząt,bo ja tez nie jadam:).wegetarianie nie sa normalni…

gość, 19-04-12, 09:23 napisał(a):Wierzę Jej i szkoda, że inni uważają, że to nie prawda. Nie każdy poród jest koszmarem i wkurza mnie, że wszyscy myślą stereotypami. Ja urodziłam dwójkę dzieci i wybieram się na porodówkę po raz trzeci. Wiele zależy od nas. Zamiast wrzeszczeć bez sensu skupcie się na akcji porodowej. Słuchajcie rad kury rozpłodowej to też już będziecie mieć 3-cie a nie dopiero jedne bobo.

Ja wspominam mój poród całkiem dobrze. 3,5 godziny i mialam synka przy sobie! No cóz, nie byloby tak fajnie, gdyby nie wspaniała położna na ktorą trafilam! Teraz myslimy o drugim! 🙂

Dla mnie porod nie byl fajna impreza…bardzo bolalo,chociaz szczerze myslalam ze bedzie gorzej..rodzilam 3 godz bez znieczulenia,a wiec podziwiam kobiety ktore mecza sie i rodza nawet po 12,18 godzOczywiscie warto przez to przejsc zeby zobaczyc usmiech swojej pociechy:)

U mnie to było 14 godzin, urodziłam absolutnie naturalnie, bez znieczulenia, bez strachu… Podobno leciały mi łzy ale ja tego nie pamiętam, chyba byłam w szoku. Synuś urodził się zdrowy, śliczny i malutki. Nie mogę mieć więcej dzieci, lecz poród wspominam z rozrzewnieniem, a macierzyństwo jest dla mnie najwspanialszą przygodą i nie wyobrażam sobie życia bez mojego cudnego synka. Myślę, że dobre nastawienie jest połową sukcesu przy porodzie.Wszystkim kobietkom w ciąży życzę siły i ogólnie wszystkiego najlepszego 🙂

U mnie też było spoko ale ze znieczuleniem zewnątrzoponowym Bałam się tylko, że dziecku coś sie stanie, więc nie była to impreza…jazda zaczęła się po urodzeniu dziecka, zero snu, wyczerpanie itp

ona jakas dziwna i dziwne miny robi,ale szacun ze nie jada zwierząt,bo ja tez nie jadam:).

dobrze mówi!

Jak komuś się podoba masochizm, krew i flaki to cóż, każdy ma swojego świra, może być i taki.

Ja poród wspominam też nie najgorzej, faktycznie bolało, ale jak sie widzi dzieciątko to sie o wszystkim zapomina:)) za miesiąc rodzę drugie i mam nadzieję, że też będzie ok:) pozdrawiam wszystkie przyszłe i obecne mamy 🙂

kolejna jak much walnięta w czachę

Wierzę Jej i szkoda, że inni uważają, że to nie prawda. Nie każdy poród jest koszmarem i wkurza mnie, że wszyscy myślą stereotypami. Ja urodziłam dwójkę dzieci i wybieram się na porodówkę po raz trzeci. Wiele zależy od nas. Zamiast wrzeszczeć bez sensu skupcie się na akcji porodowej.

przeciez ona już urodziła chłopca, to ta druga urodziła córke. Widziałąm to dziecko na żywo i wiem że to chłopiec!

ale pierdzieli!

no to fajnie, ja wspominam poród jako najgorszy koszmar, warto było, bo córcia wszystko wynagradza, ale NIGDY WIĘCEJ!