Natasza Urbańska – za 17 dni ma termin porodu
Dla Nataszy Urbańskiej zbliża się czas rozwiązania. Lekarze wyznaczyli jej termin porodu na 20. grudnia. W wywiadzie dla Gali przyszła mama opowiada o tym, jak wygląda jej życie dziś i jakie ma plany na przyszłość.
Ciąża nie wpłynęła zanadto na zmiany w zawodzie. Do tej pory Urbańska pracuje w teatrze, zrezygnowała tylko ze sztuk, w których tańczy. Mówi, że do ósmego miesiąca pracowała z przyjemnością.
Co do powrotu na scenę po urodzeniu dziecka, nie ma jeszcze sprecyzowanych planów.
– Podpatruję koleżanki z Buffo i widzę, że z tymi powrotami do teatru po urodzeniu bywa różnie. Jedna z nich już dwa tygodnie po rozwiązaniu mogła występować. Inna do tej pory – a minęło już kilka miesięcy od porodu – nie może się pozbierać. Powiedziała mi, że nie jest jeszcze gotowa psychicznie, by wrócić. A może macierzyństwo pomiesza mi w głowie na tyle, że nie będę chciała już być artystką? – zastanawia się Urbańska.
gość, 03-12-08, 19:31 napisał(a):Nie cierpię określenia “rozwiązanie”, jest jakieś średnioweiczne,w góle to wszystko jest jakieś ambiwalentne, najlepiej być facetem zrobić sobie przyjemnosć i nie ponosić żadnych kosztów(no może poza finansowymi), ciąże, masakra porodu, przewrót w życiu zawodowym, de facto niewola zaraz po torturach porodu, ciągniecie cyca na zawołanie i stres do końca życia, przerażający, że coś bedzie nie tak, że będzie chore itd, itp…czy to wszystko ma sens??? Ech……….jezeli ”ambiwalentne” , to gdzie sa plusy tej sytuacji ?
Nie cierpię określenia “rozwiązanie”, jest jakieś średnioweiczne,w góle to wszystko jest jakieś ambiwalentne, najlepiej być facetem zrobić sobie przyjemnosć i nie ponosić żadnych kosztów(no może poza finansowymi), ciąże, masakra porodu, przewrót w życiu zawodowym, de facto niewola zaraz po torturach porodu, ciągniecie cyca na zawołanie i stres do końca życia, przerażający, że coś bedzie nie tak, że będzie chore itd, itp…czy to wszystko ma sens??? Ech……….
Nazwie ania!!!!!!!!!!!!!!1111
może jeszcze zdąży nagrać przed rozwiązaniem ciąży hit lata 2008, Natasza trzymam za Ciebie kciuki! Natasza! nadziejo Ty nasza!!!
no to spoko:)
zycze zdrowia Nataszo!!! oby dzidzia byla sliczna a przede wszystkim zdrowa!!!
No ona już mnie wkurwia zupełnie, idź kobieto, weź łopatę, wykop dół i się zakop w cholerę i nie drażnij ludzi!!!
gość, 03-12-08, 12:02 napisał(a):a kto wogole chce ogladac wielka,tlusta babe w zaawansowanej ciazy na scenie? mezowi moze sie podoba ale dla innych to raczej nie jest zbyt piekne.
gość, 03-12-08, 18:31 napisał(a):gość, 03-12-08, 12:02 napisał(a):a kto wogole chce ogladac wielka,tlusta babe w zaawansowanej ciazy na scenie? mezowi moze sie podoba ale dla innych to raczej nie jest zbyt piekne.żałosna wypowiedź …jeżeli napisana przez faceta radze nazwać tak swoją żonę gdy będzie w takim stanie jeśli natomiast napisana przez kobietę to albo sama wyglądała jak wielka, tłusta baba będąc przed rozwiązaniem albo nie wie co to ciąża!
…że niby czym jest???O_obuhahahahhahah
ładna sukienka:)
i tak jej nikt nie lubi (no prawie – zawsze są jakieś wyjątki)
gość, 03-12-08, 09:22 napisał(a):przeciez ona juz urodzila!!!dobrze się czujesz?
gość, 03-12-08, 13:30 napisał(a):Jej! to już tylko 17 dni! zacznijmy wielkie odliczanie woow ręce mi opadają jak czytam takie tytułyHeh,dobre.Popieram
Zgadzam sie niezły tytuł. Ciekawe jak nazwie swą córke Teona już nie ciekwe jak ją pokrzywdzi…
a kto wogole chce ogladac wielka,tlusta babe w zaawansowanej ciazy na scenie? mezowi moze sie podoba ale dla innych to raczej nie jest zbyt piekne.
Jej! to już tylko 17 dni! zacznijmy wielkie odliczanie woow ręce mi opadają jak czytam takie tytuły
przeciez ona juz urodzila!!!
A myślałam, że jej w głowie to miesza tylko Józefowicz.
Żeby sie nie osrała,kogo to obchodzi?