Nergal: Nie było czasu na… seks

nergal nergal

W pierwszym wywiadzie, jakiego Nergal udzielił po rozstaniu z Dodą, nie chciał mówić zbyt wiele o końcu swego związku.

Tym razem były narzeczony Rabczewskiej zdobył się na szczerość. W rozmowie z magazynem Revolver powiedział, co – między innymi – sprawiło, że ich związek nie przetrwał.

Na pytanie, jak choroba odbiła się na relacjach między nim a Dodą, Nergal odpowiedział:

Było ciężko. Naprawdę było bardzo ciężko. Przez większość czasu byliśmy od siebie oddzieleni. Nie było czasu na… wiecie, nie było seksu. Nie możesz być fizycznie blisko z tą osobą, a potrzebujesz tego – i ona również tego potrzebuje. Nie mogliśmy być blisko, poza tym cala kuracja zmienia wygląd – wyglądasz naprawdę okropnie, nie jesteś taki, jak wcześniej, nie masz włosów. W takich sytuacjach cierpi zarówno ego mężczyzn, jak i kobiet. Powiem ci, że nie czułem się wtedy pełnowartościowym mężczyzną. Wiele straciłem. Wiem, że to tylko chwilowe, ale z pewnością wpłynęło na związek. Już nigdy nie będzie tak samo.

Kiedy dziennikarz pyta czy teraz sprawy wyglądają lepiej, Nergal odpowiada:

Teraz tego nie analizuję. Cholera, nie wiem, naprawdę potrzebuję trochę czasu, żeby to przemyśleć i podejść do tego z dystansem. Na razie to bardzo świeża sprawa. Ale zdecydowanie to wszystko wywołało komplikacje i wpłynęło na nasz związek w jakiś sposób. To mogło nas wzmocnić, ale potem doszły jeszcze inne rzeczy. Potem znowu… nie, nie chcę… to osobiste sprawy. Nie jestem w nastroju, żeby o tym mówić – skończył Nergal.

Rozmowa z Darskim nie dotyczy oczywiście wyłącznie jego byłego związku. Została w niej opisana cała choroba, Nergal opowiedział o swojej walce i o planach na przyszłość.

Wywiad znajdziecie TUTAJ.

\"\"

\"\"

\"\"

\"\"

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

108 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Doda jest bardzo inteligentna,przebiegła i sprytna..udaje taka głupiutką..bo jest jej tak wygodnie..zbija kasę..i o to jej chodzi…a wszyscy ja tak serio odbierają…komentują..rozkrecaja się…dajcie spokój..przeciez jej o to chodzi. Jest super ładna,zgrabna..wykorzystuje swoje 5 minut w zyciu.Popatrzcie na jej karierę z innej strony.Nie jest córką żadnej znanej osoby..nie ma nazwiska, dzięki któremu miałby dobry start(jak wielu w naszym kraju)..sama o wszystko ‘zawalczyła”.Chwytała się róznych dziwnych sposobów..ale udało jej sie.Przestańcie byc zdegustowani i nie bierzcie wszystkiego tak dosłownie…pozdrawiam

Nos chyba też sobie zmniejszyła…

Robert Fudali Darken odpowiesz za zdradę Podziemia jesteś skończony Pozerze !!!

a ja mysle,że wszyscy daliscie sie nabrać…oni wcale się nie rozstali..to jest chwyt zobaczycie..nie nakrecajcie sie tak…pozdrawiam:)

Slaby byl to zwiazek, nie przetrwal takiej proby.

On nie powiedział “nie było czasu na seks”, tylko ”to nie był czas na seks”, a to zasadnicza różnica !!! Być może chciał w ten sposób zasugerować, że kiedy on walczył o życie i siłą rzeczy nie myślał nawet o ”tych sprawach”, Dodzia go zdradziła, bo swoje potrzeby miała, a on nie był w stanie ich zaspokoić..

gość, 03-04-11, 23:01 napisał(a):On nie powiedział “nie było czasu na seks”, tylko ”to nie był czas na seks”, a to zasadnicza różnica !!! Być może chciał w ten sposób zasugerować, że kiedy on walczył o życie i siłą rzeczy nie myślał nawet o ”tych sprawach”, Dodzia go zdradziła, bo swoje potrzeby miała, a on nie był w stanie ich zaspokoić..

gość, 03-04-11, 16:30 napisał(a):Nie mogę czytać waszych wypocin i pustych komentarzy. Jeżeli kiedykolwiek, ktokolwiek z was widział walkę ze śmiertelną chorobą, widział cierpienie najbliższej osoby na pewno potrafi zrozumieć, że nie zawsze skutkuje to miłością aż po deski grób. Bardzo często partnerzy nie wytrzymują psychicznie, bo to jest niewyobrażalne obciążenie. Jeśli tego nie przeżyłeś, nigdy tego nie zrozumiesz. Mnie wcale nie dziwi to, że się rozstali. Jeżeli ich związek był w pierwszej fazie zauroczenia i seksualnej fascynacji, choroba Darskiego zabiła wszystko to, co ich połączyło. Nie doszukiwałabym się romansów czy braku wsparcia. Po prostu po tym co przeżyli podczas walki z chorobą obydwoje się zmienili, przewartościowali priorytety i w pewnym momencie ich drogi się rozeszły.

to bylo do przewidzenia ze ona go zdradzi

Taka licytacja tez nie ma sensu, bo wszyscy grali role, czy bezposrednia czy nie, w pomocy Nergalowi. Nawet jesli dawca byl znany wczesnie, to Doda nadal pomogla innym osobom ktore na dawce czekali. Po czesci jest to wina mediow bo Doda jest osoba publiczna a lekarze, dawca itp. juz nie wiec o nich sie nie mowi, a o Dodzie tak. Na ile jest to jej proznosc a na ile kreacja mediow, bo przeciez to media relacjonowaly, podawaly informacje?I nie negujcie roli Dody. Czasami wsparcie emocjonalne osob najblizszych jest tak samo wazne jak kuracja medyczna. Wiele lekarzy prosi rodziny pacjetow o pomoc i wsparcie. Roznica polega na tym ze osoba najblizsza dla Nergala byla osoba publiczna. Jej jeden komentarz o wsparciu, podany 20 razy, sprawia wrazenie ze sie na sobie skupia. Co niekoniecznie jest prawda.

gość, 03-04-11, 18:33 napisał(a):Moze Nergal mial dojsc ze kazdy sukces Doda przypissuje sobie. Czy ktos z nich podziekowal lekarzom , pielagniarkom, dawcy? Nie. zawsze tylko bylo, ze to dzieki Dodzie, jej wsparciu, poswieceniu, braniu udzilau w akcji itp. No pomnik trzeba jej postawic. Gdyby nie lekarze, pielegniarki, medycyna, dawca i inni, ktorzy brali udzial w tym, to czy by Nergal wrocil do siebie? Czy Doda pochwalila publicznie Nergala, ze byl silny, ze dal rade. Nie tylko zawsze “ja’” jest na pierwszym miejscu. Nawet nie wiadomo, czy ten dawca nie zlosil sie znacznie wczesniej iczy w ogole byl Polakiem. Ale Doda bedzie trabic wszem i wobec ze to tylko jej zasluga. o tak, z tym sie zgodze, ciagle slysze tylko jaka wspaniala byla doda. a co ona takiego zrobila – ona tylko wykorzystala swoja popularnosc!!! ozywiscie dobrze ze tak zrobila, ale jej rola tak naprawde ograniczyla sie do pokazania sie pare razy, to ludziom ktorzy oddawali krew nalezy dziekowac. zreszta co do dody, nie wiem czy to prawda ale mowi sie ze dawca znany byl juz juz niedlugo po zdiagnozowaniu choroby u nergala, i doda nie miala na to zadnego wplywu. ale co by nie bylu, ma to dobre skutki, inaczej ludzie nie rejestrwaliby sie

To jest jakaś tragikomedia. Pomijając fakt, że Doda zawsze była medialna i komercyjna, co ma wspólnego jej wygląd i fakt, że jest “tapeciarą” z jej akcją dotyczącą oddawania szpiku? Co z tego, że odbiło się to w znaczny sposób na jej PR i wizerunku? A jak miała przeprowadzać takie akcje? W undergroundzie i niszowych mediach, żeby oddźwięk był mniejszy? Ludzie, zastanówcie się. Jaki jej styl ma związek z jej związkiem z Darskim? Co to za hasła, że dobrze, że Darski z nią zerwał, bo chodzi w takich i śmakich ciuchach i tak i siak wygląda. Czy w tym kraju 90% społeczeństwa to bezmózgi? Rzygać mi się chce jak czytam te wasze zjadliwe komentarze.

Nergal jest po ciężkiej chemii, prawdopodobnie po tym jego potencja jest mocno zaburzona, mówiąc delikatnie. Niewykluczone, że jest też ryzyko iż będzie trwale bezpłodny. O tym wszystkim mówi między wierszami, że nie czuje się pełnowartościowym mężczyzną. Doda potrzebuje seksu, on też, tylko że przez ostanie pół roku i teraz Nergal niewiele moze jej dać w porównaniu do tego co by chciał i czego młoda zdrowa kobieta potrzebuje.

gość, 03-04-11, 20:27 napisał(a):Tyle żon wspiera chorych mężów i odwrotnie. Trwają przy sobie do końca. Teraz widać, że to nie była miłość, tylko zwykła fascynacja.Troche uogolnilas. Bo jak wiele zon wspiera z milosci czy z poczucia winny? Popatrz na komentarze i jak ludzie zarzucaja Dodzie ze nie zrobila wystarczajaca czy jest egoistka itp. Odejsc od chorej osoby, kiedy psychicznie czlowiek sam nie jest sobie w stanie poradzic, jest pietnowane. A odnosnie milosci – a jaka jest roznica pomiedzy miloscia a fascynacja? Czy fascynacja nie jest czescia milosci? Oni sie kochali, ale im nie wyszlo. Gdybanie nie ma sensu.

Tyle żon wspiera chorych mężów i odwrotnie. Trwają przy sobie do końca. Teraz widać, że to nie była miłość, tylko zwykła fascynacja.

Nie zachowuje sie fer. Albo mow albo nie. Takie zatrzeganie sie ze nie chce o tym rozmawiac a potem podawanie szczatkowych informacji jest ponizej pasa. Albo opowiedz o wszystkim, wytlumacz sie w kontekscie, albo sie zamknij. Szczatkowe info tylko pozwala na szalone interpretacje i typy komentarzy jak na tej stronie. Nie fer w stosunku do obu stron. Nie fer w stosunku do kobiety ktora podobno kochal.

gość, 03-04-11, 10:47 napisał(a):Faceci sa troche inaczej zaprogramowani i dla nich seks jest potwierdzeniem bliskosci, meskosci itp. Dlatego facet moze po klotni bez problemu, albo jak cos zbroi, bo on poprzez seks szuka potwierdzenia ze wszystko jest ok. A co do ich zwiazku – to pokazuje ze zwiazek nie moze opierac sie tylko na zmyslach i fajerwerkach i ze przyjazn jest bardzo wazna. I oboje sa celebrytami wiec pewien poziom proznosci jest obecny, bardziej niz u “przecietnych” osob. Nie dziwie sie ze kryzys przyszedl gdy cielesnosc byla zagrozona.

a przekonywali, ze to taka wielka milosc a tu brak wlosow przeszkodzil w rozkwitaniu uczucia, ojej ojej szopki ciag dalszy i zarabiania na ludzkiej glupocieniedlugo pewnie opowie, jak zatwardzenie go meczylo, albo, ze hemoroidy mazglupial juz doszczetnie

gość, 03-04-11, 18:49 napisał(a):gość, 03-04-11, 16:21 napisał(a):Brawo Nergal- za to że zmądrzałeś i wysiadłeś z tego pociągu 😉 bo to pociąg do samozagłady… Doda gra pokrzywdzoną i nie wie co się stało… żałosna jest- każdy wie co się stało, na chorobie człowieka zrobiła lans i PR!!!! Gdyby Nergal jej to wybaczył to pokazałby iż jest tak miałki i pusty jak ona! nie powiedziałabym że gra pokrzywdzoną…publicznie robi dobrą minę do złej gry i wlasciwie w ogóle się nie wypowiada na temat ich rozstania…MAŁO SIĘ WYPOWIADA TYLKO MELODRAMATYCZNIE STWIERDZIŁA ŻE W ŻYCIU ADAMA NIE MA DLA NIEJ MIEJSCA- I WYMOWNIE MILCZY…. ROBIĄC Z SIEBIE MEDIALNĄ OFIARĘ… ZNAMY DODĘ I JEJ ZAGRYWKI!

Oj tam oj tam, zaraz do Dody ustawi sie kolejka nastepnych. A Nergal opwoiedzial cala historie swojej choroby, publicznie do gazety, ble, ble, ble

uuuuuuuuuuuuu

Czyli Doda go zdradziła, bo brakowało jej sexu, a on tylko delikatnie to sugeruje prasie.

Moze Nergal mial dojsc ze kazdy sukces Doda przypissuje sobie. Czy ktos z nich podziekowal lekarzom , pielagniarkom, dawcy? Nie. zawsze tylko bylo, ze to dzieki Dodzie, jej wsparciu, poswieceniu, braniu udzilau w akcji itp. No pomnik trzeba jej postawic. Gdyby nie lekarze, pielegniarki, medycyna, dawca i inni, ktorzy brali udzial w tym, to czy by Nergal wrocil do siebie? Czy Doda pochwalila publicznie Nergala, ze byl silny, ze dal rade. Nie tylko zawsze “ja’” jest na pierwszym miejscu. Nawet nie wiadomo, czy ten dawca nie zlosil sie znacznie wczesniej iczy w ogole byl Polakiem. Ale Doda bedzie trabic wszem i wobec ze to tylko jej zasluga.

co za ludzie, z wszystkim leca do gazet, wspolczuje tym wszystkim “gwiazdom” nie wiedza co to intymnosc i dyskrecja

za to co dla niego zrobiła powinien zamknąc paszcze i na kolanach jej podziękować… a nie takie głupoty gadać

nie ma to, jak sie wyzalic na lamach prasy – mezczyzna to ty nie byles i nie bedziesz , cieciu

gość, 03-04-11, 16:21 napisał(a):Brawo Nergal- za to że zmądrzałeś i wysiadłeś z tego pociągu 😉 bo to pociąg do samozagłady… Doda gra pokrzywdzoną i nie wie co się stało… żałosna jest- każdy wie co się stało, na chorobie człowieka zrobiła lans i PR!!!! Gdyby Nergal jej to wybaczył to pokazałby iż jest tak miałki i pusty jak ona! nie powiedziałabym że gra pokrzywdzoną…publicznie robi dobrą minę do złej gry i wlasciwie w ogóle się nie wypowiada na temat ich rozstania…

PANIE ADAMIE TO PAN NIE WIE ŻE NAJLEPSZA BABA TO WŁASNA GRABA!!!!!A DODZIA NAWET NIE JEST SEXY:(((((

masakra, że o takich rzeczach ktoś gada publicznie. nawet jezeli ktos jest osobą publiczą to można zachować dyskrecje, chyba że mu nieźle zapłacili:)

PRZESTANCIE NADAWAC TA ZENUJACA TELENOWELE !!!

Nie mogę czytać waszych wypocin i pustych komentarzy. Jeżeli kiedykolwiek, ktokolwiek z was widział walkę ze śmiertelną chorobą, widział cierpienie najbliższej osoby na pewno potrafi zrozumieć, że nie zawsze skutkuje to miłością aż po deski grób. Bardzo często partnerzy nie wytrzymują psychicznie, bo to jest niewyobrażalne obciążenie. Jeśli tego nie przeżyłeś, nigdy tego nie zrozumiesz. Mnie wcale nie dziwi to, że się rozstali. Jeżeli ich związek był w pierwszej fazie zauroczenia i seksualnej fascynacji, choroba Darskiego zabiła wszystko to, co ich połączyło. Nie doszukiwałabym się romansów czy braku wsparcia. Po prostu po tym co przeżyli podczas walki z chorobą obydwoje się zmienili, przewartościowali priorytety i w pewnym momencie ich drogi się rozeszły.

rozpad związku przez utratę atrakcyjności wyglądu i brak sexu? czy to była miłość w takim razie?

gość, 03-04-11, 14:03 napisał(a):sorry, ale czego by nie powiedzieć o Dodzie, jaka to jest, jak si,ę zachowuje itd itd, to względem Nergala była naprawdę w porządku, była z nim mimo jego choroby, trwała przy nim, wspierała go, a on ją rzucił zaraz po tym, jak zaczyna czuć się lepiej i wraca do normalności, troche nie fair z jego strony, a jeszcze teraz okazuje się, że w dużej mierze chodziło o seks.WTF??? Co Ty piszesz! Kiedy ona trwała i była??? Ona była jak były flesze, i reporterzy… Bo mia ła super lans i PR… Dzięki Bogu ze Adam zmądrzał… I sam zrozumiał jaki medialny cyrk zrobiła ta prostaczka z jego choroby!!!!!

Brawo Nergal- za to że zmądrzałeś i wysiadłeś z tego pociągu 😉 bo to pociąg do samozagłady… Doda gra pokrzywdzoną i nie wie co się stało… żałosna jest- każdy wie co się stało, na chorobie człowieka zrobiła lans i PR!!!! Gdyby Nergal jej to wybaczył to pokazałby iż jest tak miałki i pusty jak ona!

gość, 03-04-11, 14:27 napisał(a):gość, 03-04-11, 10:19 napisał(a):on mowi ze sie przestal dodzie podobac i ona go odtracila bo byl brzydki, dlatego zwiazek sie rozpadl, ona byla zdystansowana i go nie chciala wiec on podjal decyzje o rozstaniu bo w sztucznym zwiazku nie sposob wytrzymac. IDIOTKO@!czytaj miedzy wierszami kretynkoRacja. Ten sztuczny zwiazek trwalby dalej, bo Dorota R. nie odwazylaby go zakonczyc – co powiedzieliby wowczas ludzie? Ze rzucila chorego Nergala? Zauwazcie, ze od bardzo dlugiego czasu nie spotykali sie, mino ze Adam mogl juz funkcjonowac poza domem i szpitalem. Pozostawali w fikcyjnym zwiazku, ktory Adam zdecydowal sie zakonczyc. Tak mysle.DODZIA NIE CHCIAŁA GO RZUCIĆ BO TO ONA ZAWSZZE CHCE BYĆ OFIARĄ …. HE CWANA FAŁSZYWA S.U.C.Z. A DAWNO GO SKREŚLIŁAAAAAA……

Pierwszy raz o Nergalu usłyszałam kiedy zaczął być facetem Dody i od razu przypięłam mu nieszczególną łatkę. Ale potem, pomiędzy tym kiepskim cyrkiem medialnym kreowanym przez Rabczewską, zdarzyło mi się czytać i oglądać wywiady z Adamem i muszę przyznać, iż moja pierwsza ocena była niesłuszna. Żal mi go, bo kontakt z Dodą już jednemu, całkiem fajnemu człowiekowi zepsuł opinię, a czytając Wasze komentarze widzę, że i Darski wiele stracił. Gdyby nie był chłopakiem tej samozwańczej królowej nie przeszedłby choroby w błysku fleszy- to musiało być dla niego podwójnie nieprzyjemne. A po wszystkim, jak każdy mądry człowiek, miał jakieś przemyślenia, wnioski i podjął decyzję o rozstaniu. Moim zdaniem słuszną.

PRZESTANCIE Z TYM GNIOTEM SERIALEM !!!!

WIĘC ICH ZWIĄZEK OPIERAŁ SIĘ NA SEKSIE I WYGLĄDZIE? DOBRZE ŻE SIĘ ROZSTALI I NIE MIELI ZE SOBĄ DZIECI BO BY CIERPIAŁY!

bo Douda oziebla jest. a wlaśnie, czy Adaś wylysial? bo mnie sie wydaje, ze nie, wiec co on pieprzy…

PRZESTANCIE NADAWAC TA ZENUJACA TELENOWELE !!!

Przeczytałam ten wywiad w całości. Wydaje mi się, że Nergal zauważył, że z Dodą nic go oprócz seksu nie łączy. Kiedy i tego zabrakło okazało się, że są z dwóch różnych światów. Dlatego się rozstali. Dwoje różnych ludzi.

PRZESTANCIE NADAWAC TEN IDIOTYCZNY SERIAL DLA OSZOLOMÓW !!!!

gość, 03-04-11, 14:14 napisał(a):Przeczytałam ten wywiad w całości. Wydaje mi się, że Nergal zauważył, że z Dodą nic go oprócz seksu nie łączy. Kiedy i tego zabrakło okazało się, że są z dwóch różnych światów. Dlatego się rozstali. Dwoje różnych ludzi. Odnosze identyczne wrazenie. Pierwszy zakret w ich wspolnym zyciu i … koniec zwiazku.

gość, 03-04-11, 10:19 napisał(a):on mowi ze sie przestal dodzie podobac i ona go odtracila bo byl brzydki, dlatego zwiazek sie rozpadl, ona byla zdystansowana i go nie chciala wiec on podjal decyzje o rozstaniu bo w sztucznym zwiazku nie sposob wytrzymac. IDIOTKO@!czytaj miedzy wierszami kretynkoRacja. Ten sztuczny zwiazek trwalby dalej, bo Dorota R. nie odwazylaby go zakonczyc – co powiedzieliby wowczas ludzie? Ze rzucila chorego Nergala? Zauwazcie, ze od bardzo dlugiego czasu nie spotykali sie, mino ze Adam mogl juz funkcjonowac poza domem i szpitalem. Pozostawali w fikcyjnym zwiazku, ktory Adam zdecydowal sie zakonczyc. Tak mysle.

zwiazek który opiera sie przede wszystkim na sesksie nie ma szans przetrwania powaznej choroby jednego z partnerow

Zgadzam się,że problem może dotyczyć…jego ego. Faceci nie mają w sobie empatii i nie rozumieją,że kobieta jak kocha to chwilowa niedyspozycja i brak urody to nie problem/

chyba wiekszosc komentujacych ma klopoty z czytaniem ze zrozumieniem :)jest taki syndrom opisany w psychologii, ktory polega na tym (bardzo ogolnikowo), ze facet nie moze zniesc, jak kobieta widzi go w stanie slabosci.i o ile w tej slabosci boi sie podejmowac wiazace decyzje, to pozniej juz nigdy przy tej kobiecie nie czuje sie do konca tym pelnym testosteronu sammcem.nie dotyczy to wszystkich, ale zdarza sie dosc czesto (25-30%)

sorry, ale czego by nie powiedzieć o Dodzie, jaka to jest, jak si,ę zachowuje itd itd, to względem Nergala była naprawdę w porządku, była z nim mimo jego choroby, trwała przy nim, wspierała go, a on ją rzucił zaraz po tym, jak zaczyna czuć się lepiej i wraca do normalności, troche nie fair z jego strony, a jeszcze teraz okazuje się, że w dużej mierze chodziło o seks.

gość, 03-04-11, 12:17 napisał(a):gość, 03-04-11, 12:02 napisał(a):Brak seksu to według mnie jeden z najmniejszych problemów w takiej sytuacji…On bredzi chyba:/Tu nie chodzi tylko o seks (czy raczej jego brak). Doda widziała go w fatalnym stanie, opuchnietego (sterydy), łysego, wykonczonego etc. Każdy człowiek jest inny..On najwyrazniej po tym wszystkim nie czuł sie juz tak samo dla niej atrakcyjny/meski/pociagający jak kiedys.

nie jestem wielką fanką twórczości Dody, ale szkoda mi dziewczyny, że tyle dla niego zrobiła a on ją zostawił, bo nie mogli się bzykać… może to i lepiej, skoro przy niej trzymał go tylko seks… seks jest ważny ale nie najważniejszy, związki oparte na tylko na fizyczności wcześniej czy poźniej się rozpadają, bo jak nie choroba czy wypadek, to po prostu starość nadchodzi, i gdy ludzie nie wyglądają już tak młodo, szczupło, jędrno i sexy jak kiedyś, to wszystko szlag trafia…