Nick Carter na imprezie kilka dni po śmierci siostry (FOTO)
Kontrakty są bezwzględne, choć trudno uwierzyć, by w takich sytuacjach organizator nie zgodził się, by gwiazda odstąpiła od prowadzenia imprezy.
Mimo to Nick Carter zdecydował się na prowadzenie imprezy zaledwie trzy dni po śmierci swojej siostry, Leslie.
25-latka zmarła 31.01.2012 po przedawkowaniu leków (zmagała się m.in. z depresją). Osierociła 10-miesięczną córeczkę.
Nick silił się na uśmiechy, ale wydarzenia ostatnich dni wyraźnie widać na jego twarzy.
Czy naprawdę musiał pojawić się i to w charakterze prowadzącego?



Poniżej zmarła 31 stycznia siostra Nicka, Leslie:

fot. Facebook
te wszystkie leki bardzo niszcza zdrowie ja kiedys brałam rispolept i juz mała dawka wystarczy by bardzo zniszczyc serce to sa bardzo niebezpieczne leki
moze po prostu chce zapomniec
JAKIM PRAWEM GO OCENIACIE ? ZALOBE MA SIE W SERCU, STECHNIALE KATOLE
jego siostra nie żyje, a on na balety….. świat schodzi na psy…………………………………………………………………………………………………………………………..
gość, 06-02-12, 13:59 napisał(a):nick co z toba?ogarnij sie nie kasa jest najwazniejsza!co zrobiles ze swoimi zebami pytam???od razu widac ze to licowki,a mial kiedys taki slodki usmiech…czego od niego chcesz, licówki zakłada sie na zęby a nie wstawia sztuczne
gość, 06-02-12, 15:49 napisał(a):Sam chyba ma duzy problem z dragami. Chlopak ma ledwo 30 lat, a juz wyglada na zajechanego uzywkami. dziecko Nikck w przeciwieństiwe do Aarona nigdy nei ćpał
widac, ze nie bardzo jest w formie… ale praca to praca, juz ktos pisal dostajesz dzien wolnego a pozniej nikogo nie obchodzi, ze sie zle czujesz, masz robic i kropka, takie zycie
sam wygląda jak ćpun
Sam chyba ma duzy problem z dragami. Chlopak ma ledwo 30 lat, a juz wyglada na zajechanego uzywkami.
wiekszość osob mimo takich wydarzen musi sie stawic w pracy
Kontrakt to kontrakt, nie przewidywał że w trakcie będzie ktoś umierał. Z pewnością nie czuł się tam dobrze, ale praca to praca.
Zmienił się nie do poznania.
a kogo obchodzi śmierć w rodzinie? Dostajesz od pracodawcy 1 dzień wolnego a następnego masz być albo wypad.poza tym kontrakty są zawierane długo przed imprezą, negocjowane wynagrodzenie jak i kara za niedotrzymanie umowy a organizator ma lepsze rzeczy na głowie niż 3 dni przed szukać nowego prowadzącego bo siostra przedawkowała – brutalne ale samo zycienawet jak nie chciał to musiał pójść bo wielkiej kariery nie robi a kara za zerwanie kontraktu by go pewnie przygniotła
nick co z toba?ogarnij sie nie kasa jest najwazniejsza!co zrobiles ze swoimi zebami pytam???od razu widac ze to licowki,a mial kiedys taki slodki usmiech…
on wyglada teraz lepiej niz te 10-15lat temu…
mojej kolezance z pracy zmarł syn..w nocy..poprostu sioe nie obudzil..pare dni pozniej wrocila do pracy…mowila ze to dla niej jedyny kontakt z rzeczywistoscia 🙁
gość, 06-02-12, 09:24 napisał(a):kasa ważniejsza niż jakaś tam zmarła siostraNa żałobę najlepsza jest praca. Widać, że albo jesteś bardzo młoda/y i nic nie wiesz o życiu, albo nigdy nie straciłaś/eś nikogo bliskiego.
wow schudł i nawet dorze wygląda O.o no cóż chyba dobrze, ze wyszedł i zajmuje się czymś
Straszne i tyle 🙁 Na pewno okropnie się tam czułLeslie R.I.P.
Problem w tym że nie bardzo miał wyjście… Każda taka impreza to umowa i olbrzymie pieniądze się z tym wiążące. To jego praca.
Widać że jest smutny…;/ czasem lepiej wyjść z domu niż siedzieć i się dołować…. Chociaż przez chwilę miał szansę oderwać się od dołujących myśli, które jego siostrze już życia nie wrócą…Żałobę ma się w sercu, a nie na pokaz…
ale on zbrzydł.. a ja sie w nim kochalam jako dorastająca nastolatka
kasa ważniejsza niż jakaś tam zmarła siostra
On nie odwołał swoich koncertów, bo jak napisał, nie chce tego robić a resztę koncertów dedykuje zmarłej siostrze. Może to jest jego sposób na poradzenie sobie z sytuacją, zajęcie się czymś byleby ciągle nie myślec o tym co się stało.a Leslie owszem brała leki ale autopsja wszystkiego nie wykazaął, dlatego robią dodatkowe badania aby stwierdzić jednoznacznie co się stało. Dziś jest jej ogrzeb.