Nicki Minaj zaszokowała swoim wyznaniem o aborcji (VIDEO)

1-66-R1 1-66-R1

Choć jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych gwiazd, niedawno ogłosiła, że planuje przerwę w karierze i macierzyństwo:

– Nie chce, by maluch czuł, że nie dostaje uwagi, więc zrobię sobie przerwę w karierze – padło w wywiadzie dla magazynu Complex.

Okazuje się, że Nicki Minaj ma za sobą przykre doświadczenia. Jako 15-latka poddała się aborcji. Postanowiła zwierzyć się swoim fanom w jednym z najnowszych kawałków zatytułowanym All Things Go:

Moje dziecko z Aronem miałoby teraz 16 lat. Widzę go teraz w Caiah. Jest jak jego anioł.

Dodajmy, że Caiah to młodszy brat gwiazdy, który jest dla niej całym światem.

Bardzo smutna historia…

&nbsp
YouTube Video

Nicki Minaj zaszokowała swoim wyznaniem o aborcji (VIDEO)

Nicki Minaj zaszokowała swoim wyznaniem o aborcji (VIDEO)

   
158 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

współczuję jej 😢😢😢

W niektórych tekstach Nicki, można wywnioskować, że ma wspaniałe serce. Ludzie postrzegają ją jako słodką idiotkę wywijającą tyłkiem przed kamerą, a gówno w tym prawdy. Najpierw trzeba byłoby przeżyć to co ona, a następnie ją oceniać. Uwielbiam tą kobietę, szanuje ją, jest przykładem na to, że nigdy nie można się poddawać.

piperzyła się w wieku 15 lat to jest smutne…a to że usunęła dziecko świadzcy tylkoo jej głupocie

w wiekdu 17 a nie 15 -.-

Z własnego wyboru zabiła własne dziecko i gada teraz coś o aniołach. Doprawdy smutna historia ale jakże pasująca do tej “gwiazdy”…

[b]gość, 08-12-14, 19:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 13:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 13:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 11:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 23:01 napisał(a):[/b]Smutna historia. Dowodzi jednak,ze syndrom POSTABORCYJNY dotyka każda kobiete,ktora zabiła dziecko, wcześniej czy później, gdy emocjonalnie dojrzewa. Miki to zrozumiała. Aborcja to nie zabieg usunięcia pieprzyka a usunięcia (dla mnie zabicia) dziecka. To zawsze pozostawia ślad w psychice. Nie chcesz byc matka, daj żyć dziecku, urodz je i oddaj do Okna. Życia. Tam od razu trafi do Rodziców Adopcyjnych. Dasz żyć swojemu dziecku i uszczęśliwisz bezdzietna parę małżonków. Samo dobro z tego wyniknie. Masz wybóR, TRUDNY, MORDERSTWO LUB DOBRO.Popieram! Najdojrzalszy komentarz jaki tutaj przeczytałam.[/quote]Niepopieram.Niedojrzały komentarz. To powinna być zawsze indywidualna decyzja, co zrobić z ciążą. Poza tym aborcja nie jest morderstwm. Wybór należy do matki, całe szczeście nie do was “świętych strażników moralności i dobra”, hehehe[/quote]Oczywiście ze pierwszy komentarz jest napisany mądrze! Za to twój już nie!!![/quote]Nikt nie ma prawa do morderstwa-to oczywiste. Mozecie mowic o plodzie, swojej macicy, wzywac od katoli, o wolnosci wyboru, ale PRAWDA jest jedna. I kazdy w glebi serca ja zna. Trzeba tylko zajrzec w siebie, pozbyc sie uprzedzen, propagandy konsupcjonizmu. Odebranie zycia komukolwiek jest ZLEM. Nikt tego nie podwazy.[/quote]

[b]gość, 08-12-14, 11:52 napisał(a):[/b]tez usunelam ciaze I jakos zyje, nie mam problemow z psychika, nie meczy mnie to. wrecz jestem zadowolona bo koles okazal sie oszustem z dlugami I problemami. teraz jestem w 34 tygodniu ciazy, mam normalnego faceta I jestem szczesliwa ! a Wy gadajcie co chcecie. . pozdro! Pisz co chcesz, ale świadomość tego co zrobiłaś w końcu cię dogoni. Zawsze dogania…

Ona powiedziała to w programie MTV Nicki Minaj On the tour again (obszerny wywiad kręcony o jej występie na EMA 2014). I powiem wam szczerze, że smutne to co zrobiła. Nie oceniam jej ale ta historia jest smutna. Za to sama Nicki dała się poznać w materiale jako osoba która bardzo kocha swoich bliskich. W pewnym momencie zadaje nawet pytanie po co jej to wszystko (kariera i kasa) skoro widuje się z bliskimi 5 razy w roku.Ma otoczkę wariatki a w środku to uczuciowa kobieta która zna świat showbussinessu i sama o nim mówi że ciężko żyć w blasku fleszy.

[b]gość, 07-12-14, 16:02 napisał(a):[/b]Przeraża mnie na prawdę wasze podejście do życia. każde ma prawo do własnego zdania i własnych przekonań, ale mnie boli aż fizycznie jak czytam że aborcja to “żadne halo”.. i nie mogę w tej kwestii być tolerancyjna. Życie to życie.. zakończenie czyjegoś życia z premedytacją to morderstwo.. Dyskusja na temat prawa do mordowania jest niepotrzebna bo wiadomo wszem i wobec że to zło, nie zabija się innych i tyle, nie da się powiedzieć że zabijanie w takiej czy innej sytuacji to mniejsze zło! To zawsze jest zło i nie da się go podzielić na mniejsze czy większe. Nie rozumiem jak można twierdzić inaczej.nie musisz rozumieć. każdy ma swoje sumienie i nic ci do tego. z jakiegoś powodu żaden lekarz nie powie ci, że kilkutygodniowy zarodek” o dziecko. wiesz dlaczego tak jest? pomyśl.

a dlaczego miałaby kogokolwiek tym zszokować? na mądrą nigdy nie wyglądała, a i nie wiadomo, czy news jest prawdziwy

[b]gość, 07-12-14, 13:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 13:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 11:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 23:01 napisał(a):[/b]Smutna historia. Dowodzi jednak,ze syndrom POSTABORCYJNY dotyka każda kobiete,ktora zabiła dziecko, wcześniej czy później, gdy emocjonalnie dojrzewa. Miki to zrozumiała. Aborcja to nie zabieg usunięcia pieprzyka a usunięcia (dla mnie zabicia) dziecka. To zawsze pozostawia ślad w psychice. Nie chcesz byc matka, daj żyć dziecku, urodz je i oddaj do Okna. Życia. Tam od razu trafi do Rodziców Adopcyjnych. Dasz żyć swojemu dziecku i uszczęśliwisz bezdzietna parę małżonków. Samo dobro z tego wyniknie. Masz wybóR, TRUDNY, MORDERSTWO LUB DOBRO.Popieram! Najdojrzalszy komentarz jaki tutaj przeczytałam.[/quote]Niepopieram.Niedojrzały komentarz. To powinna być zawsze indywidualna decyzja, co zrobić z ciążą. Poza tym aborcja nie jest morderstwm. Wybór należy do matki, całe szczeście nie do was “świętych strażników moralności i dobra”, hehehe[/quote]Oczywiście ze pierwszy komentarz jest napisany mądrze! Za to twój już nie!!![/quote]Nikt nie ma prawa do morderstwa-to oczywiste. Mozecie mowic o plodzie, swojej macicy, wzywac od katoli, o wolnosci wyboru, ale PRAWDA jest jedna. I kazdy w glebi serca ja zna. Trzeba tylko zajrzec w siebie, pozbyc sie uprzedzen, propagandy konsupcjonizmu. Odebranie zycia komukolwiek jest ZLEM. Nikt tego nie podwazy.

[b]gość, 09-12-14, 15:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 19:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 13:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 13:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 11:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 23:01 napisał(a):[/b]Smutna historia. Dowodzi jednak,ze syndrom POSTABORCYJNY dotyka każda kobiete,ktora zabiła dziecko, wcześniej czy później, gdy emocjonalnie dojrzewa. Miki to zrozumiała. Aborcja to nie zabieg usunięcia pieprzyka a usunięcia (dla mnie zabicia) dziecka. To zawsze pozostawia ślad w psychice. Nie chcesz byc matka, daj żyć dziecku, urodz je i oddaj do Okna. Życia. Tam od razu trafi do Rodziców Adopcyjnych. Dasz żyć swojemu dziecku i uszczęśliwisz bezdzietna parę małżonków. Samo dobro z tego wyniknie. Masz wybóR, TRUDNY, MORDERSTWO LUB DOBRO.Popieram! Najdojrzalszy komentarz jaki tutaj przeczytałam.[/quote]Niepopieram.Niedojrzały komentarz. To powinna być zawsze indywidualna decyzja, co zrobić z ciążą. Poza tym aborcja nie jest morderstwm. Wybór należy do matki, całe szczeście nie do was “świętych strażników moralności i dobra”, hehehe[/quote]Oczywiście ze pierwszy komentarz jest napisany mądrze! Za to twój już nie!!![/quote]Nikt nie ma prawa do morderstwa-to oczywiste. Mozecie mowic o plodzie, swojej macicy, wzywac od katoli, o wolnosci wyboru, ale PRAWDA jest jedna. I kazdy w glebi serca ja zna. Trzeba tylko zajrzec w siebie, pozbyc sie uprzedzen, propagandy konsupcjonizmu. Odebranie zycia komukolwiek jest ZLEM. Nikt tego nie podwazy.[/quote][/quote] Jestem ciekawa czy którakolwiek z Was stanęła przed takim wyborem, taką decyzją lub czy jesteście matkami? Podejrzewam,że nie, bo takie mają dużo do gadania… Żałosne. Jestem matką i nie oceniam innych, bo nie nam oceniać i wciskać się w życie innych. A co do adopcji, to nie takie “hop siup”, jak mawia Komorowski. Adoptują Ci co mają “siano”, nie koniecznie Ci co naprawdę są w stanie pokochać.

[b]gość, 07-12-14, 21:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 16:02 napisał(a):[/b]Przeraża mnie na prawdę wasze podejście do życia. każde ma prawo do własnego zdania i własnych przekonań, ale mnie boli aż fizycznie jak czytam że aborcja to “żadne halo”.. i nie mogę w tej kwestii być tolerancyjna. Życie to życie.. zakończenie czyjegoś życia z premedytacją to morderstwo.. Dyskusja na temat prawa do mordowania jest niepotrzebna bo wiadomo wszem i wobec że to zło, nie zabija się innych i tyle, nie da się powiedzieć że zabijanie w takiej czy innej sytuacji to mniejsze zło! To zawsze jest zło i nie da się go podzielić na mniejsze czy większe. Nie rozumiem jak można twierdzić inaczej.nie musisz rozumieć. każdy ma swoje sumienie i nic ci do tego. z jakiegoś powodu żaden lekarz nie powie ci, że kilkutygodniowy zarodek” o dziecko. wiesz dlaczego tak jest? pomyśl.[/quote]Zgadzam się ! Aborcja to nic innego jak mordowanie nienarodzonych dzieci ! Zarodek jest do 12 tyg a juz wtedy bije mu serce, i jest w pelni uksztaltowane. Pozniej jest to plod. A co w przypadku kiedy aborcja pozwala na zabicie zdrowego dziecka w 9 miesiacu ? Dzieci rodzą sie nawet w 23 tygodniu i sa w stanie przezyc. Co z dziecmi ktore przezyja aborcje i zostawia sie je bez zadnej opieki, pomocy zeby umarly ? Albo zywe wyrzucane sa na smietnik. Tu nie powinno byc mowy o sumieni bo ludzie ktorzy maja cokolwiek wspolnego z aborcja zwyczajnie go nie maja i powinni gnic w wiezieniach za morderstwa ze szczegolnym okrucienstwem na dzieciach. Jak nie wiesz czym dokladnie jest aborcja i jakie sa sposoby jej dokonania to polecam strony pro life… Poczytasz i jesli masz sumienie zmienisz zdanie

[b]gość, 07-12-14, 22:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 21:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 16:02 napisał(a):[/b]Przeraża mnie na prawdę wasze podejście do życia. każde ma prawo do własnego zdania i własnych przekonań, ale mnie boli aż fizycznie jak czytam że aborcja to “żadne halo”.. i nie mogę w tej kwestii być tolerancyjna. Życie to życie.. zakończenie czyjegoś życia z premedytacją to morderstwo.. Dyskusja na temat prawa do mordowania jest niepotrzebna bo wiadomo wszem i wobec że to zło, nie zabija się innych i tyle, nie da się powiedzieć że zabijanie w takiej czy innej sytuacji to mniejsze zło! To zawsze jest zło i nie da się go podzielić na mniejsze czy większe. Nie rozumiem jak można twierdzić inaczej.nie musisz rozumieć. każdy ma swoje sumienie i nic ci do tego. z jakiegoś powodu żaden lekarz nie powie ci, że kilkutygodniowy zarodek” o dziecko. wiesz dlaczego tak jest? pomyśl.[/quote]Zgadzam się ! Aborcja to nic innego jak mordowanie nienarodzonych dzieci ! Zarodek jest do 12 tyg a juz wtedy bije mu serce, i jest w pelni uksztaltowane. Pozniej jest to plod. A co w przypadku kiedy aborcja pozwala na zabicie zdrowego dziecka w 9 miesiacu ? Dzieci rodzą sie nawet w 23 tygodniu i sa w stanie przezyc. Co z dziecmi ktore przezyja aborcje i zostawia sie je bez zadnej opieki, pomocy zeby umarly ? Albo zywe wyrzucane sa na smietnik. Tu nie powinno byc mowy o sumieni bo ludzie ktorzy maja cokolwiek wspolnego z aborcja zwyczajnie go nie maja i powinni gnic w wiezieniach za morderstwa ze szczegolnym okrucienstwem na dzieciach. Jak nie wiesz czym dokladnie jest aborcja i jakie sa sposoby jej dokonania to polecam strony pro life… Poczytasz i jesli masz sumienie zmienisz zdanie[/quote]Tak, poczytam. Wiesz, że ogromna część tych informacji jest spreparowana, a zdjęcia płodów, to często zdjęcia zwierząt? Nie wierz we wszystko, co znajdziesz w sieci…

[b]gość, 07-12-14, 15:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 05:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 03:05 napisał(a):[/b]Sorry ale trupa bez jego zgody nie mozna zmusić do oddania narządów w celu ratowania życia juz istniejącego. Wiec niech nikt nie zmusza kobiet do zapożyczania macicy.Zapożyczania macicy? Ja pierdole. Ten “najemca” to żywy człowiek, którego same poczęłyście przez waszą głupotę i rzeczną moralną i odpowiedzialną byłoby go urodzić. Podwiążcie sobie jajniki jak nie chcecie bachorów.[/quote]Podduszanie jajników jest tak samo nielegalne jak aborcja spryciulo :))))[/quote]A kto tu mówi o aspektach legalnych? Podwiązując jajniki przynajmniej nikogo nie zabijasz.

tez usunelam ciaze I jakos zyje, nie mam problemow z psychika, nie meczy mnie to. wrecz jestem zadowolona bo koles okazal sie oszustem z dlugami I problemami. teraz jestem w 34 tygodniu ciazy, mam normalnego faceta I jestem szczesliwa ! a Wy gadajcie co chcecie. . pozdro!

[b]gość, 07-12-14, 18:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 15:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 05:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 03:05 napisał(a):[/b]Sorry ale trupa bez jego zgody nie mozna zmusić do oddania narządów w celu ratowania życia juz istniejącego. Wiec niech nikt nie zmusza kobiet do zapożyczania macicy.Zapożyczania macicy? Ja pierdole. Ten “najemca” to żywy człowiek, którego same poczęłyście przez waszą głupotę i rzeczną moralną i odpowiedzialną byłoby go urodzić. Podwiążcie sobie jajniki jak nie chcecie bachorów.[/quote]Podduszanie jajników jest tak samo nielegalne jak aborcja spryciulo :))))[/quote]A kto tu mówi o aspektach legalnych? Podwiązując jajniki przynajmniej nikogo nie zabijasz.[/quote]ale jest to niezgodne z prawem. w przeciwieństwie do aborcji w pewnych przypadkach.

jak byla na tyle dorosla zeby dawac i sypiac z meszczyznami to powinna wziasc odpowiedzialnosc ,oby Bog jej wybaczyl, gowniary sa za male zeby pracowac zeby sie wyprowadzic zeby rodzic dzieci ale zeby sie puszczac i hlac to sa juz dorosle zalosne lafiryndy

Przeraża mnie na prawdę wasze podejście do życia. każde ma prawo do własnego zdania i własnych przekonań, ale mnie boli aż fizycznie jak czytam że aborcja to “żadne halo”.. i nie mogę w tej kwestii być tolerancyjna. Życie to życie.. zakończenie czyjegoś życia z premedytacją to morderstwo.. Dyskusja na temat prawa do mordowania jest niepotrzebna bo wiadomo wszem i wobec że to zło, nie zabija się innych i tyle, nie da się powiedzieć że zabijanie w takiej czy innej sytuacji to mniejsze zło! To zawsze jest zło i nie da się go podzielić na mniejsze czy większe. Nie rozumiem jak można twierdzić inaczej.

[b]gość, 07-12-14, 03:38 napisał(a):[/b]współczuje jej. była w okropnej sytuacji. ciąza w tak młodym wieku, nie była w stanie wychować, urodzić i oddać to też potwornie ciężkie,. ciaża to ogromne obciązenie dla organizmu ,zwłaszcza takiego młodego a i oddać noworodka ,którego nosisz pod sercem przez 9 miesięcy to coś okropnego. wybrała aborcje i rozumeim jej wybór. Nie powinna być za to obrażana. widać po jej wypowiedzi,że to była cięzka decyzja i bardzo po niej cierpiała. dobrze ,że sobie z tym poradziła i uczucia do nienarodzonego dziecka mogła przelać na brata. Myślę ,że to inteligenta osoba i będzie dobra matką. Teraz już do tego dorosła i poradzi sobie z wychowaniem skoro chce poświecić dla tego karierę. aborcję w takich przypadkach rozumiem. była to sprawa ,która miała decydujący wpływ na jej życie. Są z kolei dziewczyny, które szaleją i skrobią ciagle bez jakiejkolwiek refleksji. Znam taką co miała w roku 3 aborcję. takie kobiety w ogóle nie powinny się rozmnażać i lepiej ,żeby się wysterylizowały jeśli nie podchodzą do takich spraw poważnieDokładnie. Ja stosuje antykoncepcję a choruje powaznie i nie mogłabym donosić ciąży. Gdybym zaszła wyjechalabym do Niemiec zeby przerwać ciąże. Co nie znaczy, ze gdy moje problemy ze zdrowiem dobiegną konca nie skusze sie na macierzyństwo i nie bede dobra matka. Jest dla mnie spora różnica miedzy zlepkiem komórek, które potencjalnie moze byc dzieckiem a faktycznym dzieckiem juz dajmy na to w 6 miesiącu. Usuwanie zarodka to żadne halo, ale płodu juz tak. Normalna kobieta do 6 tygodnia juz powinna sie zorientować, ze jest w ciąży jeśli o siebie dba.

[b]gość, 06-12-14, 13:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 13:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 12:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 11:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 11:44 napisał(a):[/b]ja też usunełam ciąże ale nie przeżywam, nie myślę o tym, psychiki mi to nie zrujnowało ani życia! te opowiastki że aborcja niszczy życie to jakieś bzdury wyssane z palca! moje ciało, moje życie,mój wybór.Masz racje[/quote]bajeczki o zrujnowanej psychice to tylko kolejna zagrywka kleru, by nastraszyć mało rozgarnięte “owieczki”. a że owieczki łykają wszystko co kler mów, więc jest jak jest. jeśli kobieta sama z siebie chce usunąć to jej sprawa. pewnie, jeśli jest zmuszana wbrew woli by usunąć ciążę przez nią chcianą – to jak najbardziej może mieć potem zszarganą psychikę. nasz kraj jest jeszcze zbyt zacofany na takie wyznania (dalej krąży przekonanie, że kobieta żyje TYLKO po to by być klaczą rozpłodową)[/quote]Może to i lepiej, ze usunelyscie, bo takie zwierzeta, ktore nie mysla, tylko wystawiaja dupe nie nadaja sie na matki[/quote]Popieprzona jesteś…[/quote]Niestety koleżanka ma rację, a kto jest popieprzony to widać i szkoda komentować

[b]gość, 06-12-14, 23:01 napisał(a):[/b]Smutna historia. Dowodzi jednak,ze syndrom POSTABORCYJNY dotyka każda kobiete,ktora zabiła dziecko, wcześniej czy później, gdy emocjonalnie dojrzewa. Miki to zrozumiała. Aborcja to nie zabieg usunięcia pieprzyka a usunięcia (dla mnie zabicia) dziecka. To zawsze pozostawia ślad w psychice. Nie chcesz byc matka, daj żyć dziecku, urodz je i oddaj do Okna. Życia. Tam od razu trafi do Rodziców Adopcyjnych. Dasz żyć swojemu dziecku i uszczęśliwisz bezdzietna parę małżonków. Samo dobro z tego wyniknie. Masz wybóR, TRUDNY, MORDERSTWO LUB DOBRO.Nie każdą. Moja ciocia miała aborcję i nigdy nie miała z tym problemu. O ile pamiętam parę celebrytek też otwarcie przyznaje się, że nie miało problemu z usunięciem ciąży. Jakiś czas temu aborcja w Polsce była legalna, i mnóstwo kobiet ją wykonywało (nawet wielokrotnie). Dopiero od niedawna zrobił się z tego taki wielki problem.Poza tym niektóre z tych kobiet chcą być matkami, ale z jakiegoś powodu nie mogą urodzić. Nie podchodź do tego tak histerycznie. Ja za każdym razem, gdybym miała wybierać między zdrowiem matki, a życiem dziecka, wybrałabym matkę.

[b]gość, 06-12-14, 17:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 15:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 15:12 napisał(a):[/b]też bym chciała usunąć dziecko i pewnie tak zrobię, bo w życiu trzeba wszystkiego spróbowaćHahahaha xD[/quote]Chciałabym poddać się aborcji, ale póki co mam problemy z zajściem w ciążę.[/quote]Lecz się 😉

[b]gość, 07-12-14, 16:02 napisał(a):[/b]Przeraża mnie na prawdę wasze podejście do życia. każde ma prawo do własnego zdania i własnych przekonań, ale mnie boli aż fizycznie jak czytam że aborcja to “żadne halo”.. i nie mogę w tej kwestii być tolerancyjna. Życie to życie.. zakończenie czyjegoś życia z premedytacją to morderstwo.. Dyskusja na temat prawa do mordowania jest niepotrzebna bo wiadomo wszem i wobec że to zło, nie zabija się innych i tyle, nie da się powiedzieć że zabijanie w takiej czy innej sytuacji to mniejsze zło! To zawsze jest zło i nie da się go podzielić na mniejsze czy większe. Nie rozumiem jak można twierdzić inaczej.Ty też zabijasz innych ludzi swoją ignorancją…

[b]gość, 07-12-14, 15:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 05:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 03:05 napisał(a):[/b]Sorry ale trupa bez jego zgody nie mozna zmusić do oddania narządów w celu ratowania życia juz istniejącego. Wiec niech nikt nie zmusza kobiet do zapożyczania macicy.Zapożyczania macicy? Ja pierdole. Ten “najemca” to żywy człowiek, którego same poczęłyście przez waszą głupotę i rzeczną moralną i odpowiedzialną byłoby go urodzić. Podwiążcie sobie jajniki jak nie chcecie bachorów.[/quote]Podduszanie jajników jest tak samo nielegalne jak aborcja spryciulo :))))[/quote]Podwiazanie* autokorekta wykazała sie kreatywnością

[b]gość, 06-12-14, 23:01 napisał(a):[/b]Smutna historia. Dowodzi jednak,ze syndrom POSTABORCYJNY dotyka każda kobiete,ktora zabiła dziecko, wcześniej czy później, gdy emocjonalnie dojrzewa. Miki to zrozumiała. Aborcja to nie zabieg usunięcia pieprzyka a usunięcia (dla mnie zabicia) dziecka. To zawsze pozostawia ślad w psychice. Nie chcesz byc matka, daj żyć dziecku, urodz je i oddaj do Okna. Życia. Tam od razu trafi do Rodziców Adopcyjnych. Dasz żyć swojemu dziecku i uszczęśliwisz bezdzietna parę małżonków. Samo dobro z tego wyniknie. Masz wybóR, TRUDNY, MORDERSTWO LUB DOBRO.Popieram! Najdojrzalszy komentarz jaki tutaj przeczytałam.

[b]gość, 07-12-14, 05:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 03:05 napisał(a):[/b]Sorry ale trupa bez jego zgody nie mozna zmusić do oddania narządów w celu ratowania życia juz istniejącego. Wiec niech nikt nie zmusza kobiet do zapożyczania macicy.Zapożyczania macicy? Ja pierdole. Ten “najemca” to żywy człowiek, którego same poczęłyście przez waszą głupotę i rzeczną moralną i odpowiedzialną byłoby go urodzić. Podwiążcie sobie jajniki jak nie chcecie bachorów.[/quote]Podduszanie jajników jest tak samo nielegalne jak aborcja spryciulo :))))

[b]gość, 07-12-14, 13:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 11:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 23:01 napisał(a):[/b]Smutna historia. Dowodzi jednak,ze syndrom POSTABORCYJNY dotyka każda kobiete,ktora zabiła dziecko, wcześniej czy później, gdy emocjonalnie dojrzewa. Miki to zrozumiała. Aborcja to nie zabieg usunięcia pieprzyka a usunięcia (dla mnie zabicia) dziecka. To zawsze pozostawia ślad w psychice. Nie chcesz byc matka, daj żyć dziecku, urodz je i oddaj do Okna. Życia. Tam od razu trafi do Rodziców Adopcyjnych. Dasz żyć swojemu dziecku i uszczęśliwisz bezdzietna parę małżonków. Samo dobro z tego wyniknie. Masz wybóR, TRUDNY, MORDERSTWO LUB DOBRO.Popieram! Najdojrzalszy komentarz jaki tutaj przeczytałam.[/quote]Niepopieram.Niedojrzały komentarz. To powinna być zawsze indywidualna decyzja, co zrobić z ciążą. Poza tym aborcja nie jest morderstwm. Wybór należy do matki, całe szczeście nie do was “świętych strażników moralności i dobra”, hehehe[/quote]Oczywiście ze pierwszy komentarz jest napisany mądrze! Za to twój już nie!!!

[b]gość, 07-12-14, 11:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 23:01 napisał(a):[/b]Smutna historia. Dowodzi jednak,ze syndrom POSTABORCYJNY dotyka każda kobiete,ktora zabiła dziecko, wcześniej czy później, gdy emocjonalnie dojrzewa. Miki to zrozumiała. Aborcja to nie zabieg usunięcia pieprzyka a usunięcia (dla mnie zabicia) dziecka. To zawsze pozostawia ślad w psychice. Nie chcesz byc matka, daj żyć dziecku, urodz je i oddaj do Okna. Życia. Tam od razu trafi do Rodziców Adopcyjnych. Dasz żyć swojemu dziecku i uszczęśliwisz bezdzietna parę małżonków. Samo dobro z tego wyniknie. Masz wybóR, TRUDNY, MORDERSTWO LUB DOBRO.Popieram! Najdojrzalszy komentarz jaki tutaj przeczytałam.[/quote] Niepopieram.Niedojrzały komentarz. To powinna być zawsze indywidualna decyzja, co zrobić z ciążą. Poza tym aborcja nie jest morderstwm. Wybór należy do matki, całe szczeście nie do was “świętych strażników moralności i dobra”, hehehe

Lat to ona miała 17

Nie oszukujmy się – większość aborcji odbywa się, bo matka wpadła i nie chce dziecka, a nie dlatego, że to gwałt czy choroba zagrażająca życiu matki. W takim sytuacjach rozumiem ich decyzję, ale nie popieram głupich bab, które ludzie życie mają za nic.

[b]gość, 07-12-14, 03:05 napisał(a):[/b]Sorry ale trupa bez jego zgody nie mozna zmusić do oddania narządów w celu ratowania życia juz istniejącego. Wiec niech nikt nie zmusza kobiet do zapożyczania macicy.Zapożyczania macicy? Ja pierdole. Ten “najemca” to żywy człowiek, którego same poczęłyście przez waszą głupotę i rzeczną moralną i odpowiedzialną byłoby go urodzić. Podwiążcie sobie jajniki jak nie chcecie bachorów.

[b]gość, 06-12-14, 22:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 20:48 napisał(a):[/b]I powinny umieć także używać mózgu i metod antykoncepcyjnych, żeby nie zachodziły co chwilę w ciąże skoro nie chcą dzieci. No ale łatwiej zajść w ciąże i potem usunąć bezbronne dziecko, bo przecież to “moje ciało” i mogę robić co chcę. Dla mnie to zwykłe morderstwo i nie rozumiem jak kobiety mogą to robić i nie czuć się winne.Ograniczona jesteś tylko do tego, że ktoś używa czy nie używa aborcji. A jest jeszcze sto tysięcy innych sytuacji, których – jak widać – nie ogarniasz. Są gwałty, także gwałty małżeńskie. Są sytuacje, gdzie para chce mieć dziecko, ale w trakcie ciąży okazuje się, że nie może rodzić (nowotwory na przykład). Są ciąże pozamaciczne. Są sytuacje, gdzie antykoncepcja zawiodła. Są ciężkie wady wrodzone płodu. Zastanów się, czy o, co masz do powiedzenia ogranicza się do “załóż gume na instrument”.[/quote]Nie mówiłam tutaj o tego typy sytuacjach, tylko o głupich babach co dają każdemu, a potem płacz, bo jest się w ciąży. Nicki ofiarą gwałtu nie była, tylko zaszła w ciąże jako młoda gówniara. To nie jest tak, że ja nie popieram kompletnie adopcji – we wszystkich tych przypadkach które wymieniłaś ją popieram, ale nie popieram kobiet, które pozywają się “problemu” bo tak im wygodniej. No ale lepiej sobie coś dopowiedzieć.

Smutna historia. Dowodzi jednak,ze syndrom POSTABORCYJNY dotyka każda kobiete,ktora zabiła dziecko, wcześniej czy później, gdy emocjonalnie dojrzewa. Miki to zrozumiała. Aborcja to nie zabieg usunięcia pieprzyka a usunięcia (dla mnie zabicia) dziecka. To zawsze pozostawia ślad w psychice. Nie chcesz byc matka, daj żyć dziecku, urodz je i oddaj do Okna. Życia. Tam od razu trafi do Rodziców Adopcyjnych. Dasz żyć swojemu dziecku i uszczęśliwisz bezdzietna parę małżonków. Samo dobro z tego wyniknie. Masz wybóR, TRUDNY, MORDERSTWO LUB DOBRO.

współczuje jej. była w okropnej sytuacji. ciąza w tak młodym wieku, nie była w stanie wychować, urodzić i oddać to też potwornie ciężkie,. ciaża to ogromne obciązenie dla organizmu ,zwłaszcza takiego młodego a i oddać noworodka ,którego nosisz pod sercem przez 9 miesięcy to coś okropnego. wybrała aborcje i rozumeim jej wybór. Nie powinna być za to obrażana. widać po jej wypowiedzi,że to była cięzka decyzja i bardzo po niej cierpiała. dobrze ,że sobie z tym poradziła i uczucia do nienarodzonego dziecka mogła przelać na brata. Myślę ,że to inteligenta osoba i będzie dobra matką. Teraz już do tego dorosła i poradzi sobie z wychowaniem skoro chce poświecić dla tego karierę. aborcję w takich przypadkach rozumiem. była to sprawa ,która miała decydujący wpływ na jej życie. Są z kolei dziewczyny, które szaleją i skrobią ciagle bez jakiejkolwiek refleksji. Znam taką co miała w roku 3 aborcję. takie kobiety w ogóle nie powinny się rozmnażać i lepiej ,żeby się wysterylizowały jeśli nie podchodzą do takich spraw poważnie

[b]gość, 06-12-14, 22:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 21:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 20:38 napisał(a):[/b]Dobrze ze chociaż na aborcję miałaś lepiej niech mąż zlewa Ci się do buzi wtedy nie mordowalabyś dzieci!!!Popieram.Kobieto jeśli jesteś worem na spermę dla swojego chłopa,dupcyngiela bez rozumu a sama nadstawiasz się jak tępa łosza to nie powód aby udawać,że nic się nie stało!Myślisz,że jesteś nowoczesna?Nie,dajesz chłopu jak dziewka 100 lat temu,on leje a ty sie pacys jak sroka w kość,boisz się że odejdzie i tak zabijasz jak wszy.Żal mi Cię.Karma wraca,wię nie pytaj kiedyś gdy będziesz pod ścianą DLACZEGO?!Odpowiedz znasz kobieto,kacie swoich dzieci.[/quote]Gratuluję, dwa najbardziej obleśne i prostackie teksty jakie tu przeczytałam. Wyjątkowo chamskie, ograniczone i wulgarne. Nie chciałabym poznać autorek osobiście.[/quote]To jedna autorka ewidentnie, z psychiatryka uciekła zapewne.

Sorry ale trupa bez jego zgody nie mozna zmusić do oddania narządów w celu ratowania życia juz istniejącego. Wiec niech nikt nie zmusza kobiet do zapożyczania macicy.

[b]gość, 06-12-14, 21:56 napisał(a):[/b]Najsmutniejsze jest to ze jako gowniara uprawiala seks i nie piszcie w tym przypadku o swiadomosci swojego ciala i takie tam bo wiekszosc 15 letnich dziewczyn ma taka swiadomosc ze nie umie wyliczyc kiedy ma dni plodne i wierzy ze za pierwszym razem nie zachodzi sie w ciaze to jest przyklad zbyt wczesnej seksualizacji gdzie rozwoj fizyczny nie idzie w parze z psychicznym takie gnojki powinny sie uczyc a nie bzykacNic nie zmienisz, teraz mamy pokolenie internetu, i dzieciaki coraz częściej i coraz wcześniej będą się w ten sposób “edukować”. Im bardziej udajemy, że problemu nie ma – także problemu niechcianych ciąż i nieodpowiedzialnych matek – tym gorzej. Dlatego powinno się dzieciakom mówić otwarcie o takich rzeczach jak seks – one i tak szukają takich informacji wcześniej niż nam przyszłoby to do głowy.

no co sie dziwic, aborcja ogolnie dostepna staje sie forma antykoncepcji…zalosne

A jesli ktos zostanie zgwalcony , to z jakiej racji ma jeszcze rodzic dziecko gwalcicielowi i patrzec na nie przez cale zycie? Dziecko i matka beda nieszczesliwe, a dom dziecka to wcale nie takie fantastyczne rozwiazanie. Kobieta zostala skrzywdzona i jeszcze jakis zbok ma miec wplyw na jej dalsze losy, to chore , aborcja nie w kazdym przypadku jest zła, tym bardziej ze gdzies do ok. drugiego miesiąca plodowi nie bije serce ani nie dziala uklad nerwowy, czyli nawet nie zyje, dopiero jest materialem na zycie, tak jak zoltko od jajka jest materialem na malego kurczaka, ale wciaz nie jest jeszcze kurczakiem. Gwalt to nie tylko z resztą napadnięcie na kobietę na ulicy , to takze wyrzniecie nieprzytomnej , pijanej kobiety, a to norma niestety n wielu imprezach i to smutne, ze bęcki za to dostaje kobieta a nie gwalciciel, bo…się napiła, a mogla tyle nie pić. Żenada. Nie mowie tu o tych co wypija dwa driny i sie kleja do wszystkich, ale zgwalcona czesto zostaje kobieta ktora spi lub ledwo sie rusza i nie moze odepchnac nachalnego adoratora. Gdzie ci mezczyzni, prawdziwi tacy, ja sie pytam?

[b]gość, 06-12-14, 19:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 17:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 17:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 17:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 16:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 12:50 napisał(a):[/b]Bardzo przykre. Z jednej strony uważam że aborcja powinna być legalna, żeby nie było takich ‘mam Madzi’, a z drugiej strony, ja bym chyba nie usunęła płodu. Zdrowego na pewno nie. Właśnie ze względu na takie myśli: teraz miałoby roczek, teraz by szło do pierwszej klasy. To musi być straszne uczucie, nie potępiam nikogo, kto się decyduje na taki krok, nie mnie to oceniać.[/quote]Bardzo mądry komentarz. Trafiłaś w sedno – aborcja powinna być legalna, ale przecież nie ma przymusu, żeby te kobiety, którym sumienie nie pozwala usunąć ciąży dokonywały aborcji. Jeśli jest to dla kogoś niemoralne, nieetyczne, niezgodne z jego przekonaniami czy religią – niech nie usuwa. Ale nikt nie ma prawa decydować za kogoś.[/quote]wy zamiast za aborcje to sie bierzcie za antykoncepcje! w wielu krajach aborcja jest legalna a domy dziecka tez tam jakos istnieja i dzieci sa zabijane po urodzeniu, bite itp! aborcja to nie jest lek na zło! gówniary i zacofane baby trzeba uswiadamiac jak sie zabiezpieczac, a nie promowac wsrod nich aborcje![/quote]No to uświadamiaj, kto Ci zabrania? Osobie, która starała się o dziecko, ale z różnych przyczyn nie może go urodzić też doradzisz antykoncepcję? A domy dziecka istnieją nie tylko dla dzieci oddanych zaraz po urodzeniu, naprawdę tego nie wiesz?[/quote]mówa o osobach, ktore chca dokonac aborcji,wiec po co wyjeżdzasz z osobmi ktore nie moga miec dzieci? mądra ty?[/quote]Czyli nie wiesz, co to znaczy “starać się o dziecko”? No to pogratulować odwagi wypowiedzi w temacie, którego nawet nie rozumiesz…

Najsmutniejsze jest to ze jako gowniara uprawiala seks i nie piszcie w tym przypadku o swiadomosci swojego ciala i takie tam bo wiekszosc 15 letnich dziewczyn ma taka swiadomosc ze nie umie wyliczyc kiedy ma dni plodne i wierzy ze za pierwszym razem nie zachodzi sie w ciaze to jest przyklad zbyt wczesnej seksualizacji gdzie rozwoj fizyczny nie idzie w parze z psychicznym takie gnojki powinny sie uczyc a nie bzykac

Nie udzwignęłabym psychicznie aborcji, ewentualnie w pierwszych tygodniach , kiedy plod jeszcze nie zyje nawet, ale to i tak by mnie dobiło. Stanęłam kiedys w takiej sytuacji, ze obawialam się, ze jestem w ciąży, to byl przerazający okres w moim zyciu, rozwazalam tą opcję, potem stanelo na samobojstwie, na koncu , ze jednak urodzę, bo jesli sie zabije, to zabije dwie osoby , w tym sprawie bol mojej rodzinie…Coz, emocje byly burzliwe. Na szczescie uchronilo mnie przed macierzynstwem. Mam nadzieje, ze juz nigdy nie popelnie takiej glupoty i nie bede prowokowac losu. Nicky byla wtedy sama dzieckiem, miala 15 lat, nie ocenialabym jej teraz jako potwora, sama pewnie nie wiedziala co tak naprawde robi, powinna sobie to wybaczyć i tego jej życzę. Jesli uprawiacie seks bez zabepieczenia, postarajcie się u lekarza o postinor – tabletke 3 dni po, wtedy nie dojdzie nawet do zaplodnienia, podziala w sumie jak typowa antykoncepcja, w koncu prezerwatywa czy pigulka tez nie dopuszczają do zaplodnienia.

[b]gość, 06-12-14, 18:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 18:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 15:47 napisał(a):[/b]ja osobiście usunęłam dwa płody, no i kogo to obchodzi ! mam dwójkę dzieci i ciekawe kto by mi dał pieniądze na wychowanie kolejnych dwóch, z mężem zdecydowałam że usunę 3cią ciążę, dał mi pieniądze i zapewnił opiekę a czwartą usunęłam sama, z oszczędności, co prawda też wydatek ale tylko jednorazowy, teraz planuje sobie podwiązać jajniki żeby mieć spokój ! Kobiety powinny mieć prawo do swojego ciała do swojego brzucha i do decyzji co robić z ciążą ! Później wstawanie w nocy,karmienie i zmienianie pampersów wszystko to należy do kobiet !żeby w XXI wieku zaliczac wpadke za wpadka, to trzeba mieci inteligencje pantofelka[/quote]a tu nie będę oceniać, kto co robi w swoim życiu, ale co mnie najbardziej -można napisać- rozśmieszyło, to właśnie to, że jest XXI wiek i nie potrafisz zapobiec ciąży inaczej niż aborcja? Normalnie to mnie bardzo dziwi. Bo jeżeli było Cię stać na aborcję, to mogłaś podwiązać jajniki o wiele wcześniej albo mógł to zrobić Twój partner ze swoimi nasieniowodami. Albo jeżeli nie planujesz już dzieci, to brać nawet tabletki antykoncepcyjne czy zastrzyki czy różne inne metody itp. To czy jestem za czy przeciw aborcji, nie ma tu znaczenia. Jeszcze raz piszę- mamy XXI wiek – bardzo dużo metod zapobiegania ciąży, ale ludzie dojrzali “niby” fizycznie i emocjonalnie mają takie wpadki. Co jest z tym światem? Nie dziwię się już wpadkom nastolatkom, bo większość rzeczywiście ma pustkę w głowie, ale dorośli ludzie i takie rzeczy i to dwukrotnie. To mi się nie mieści w głowie.[/quote]to jest ich sprawa[/quote]autorko jestes zacofana i glupia skrobiesz sie na zawolanie a mozna po takim zabiegu odpalic przez powiklania i watpie czy mezus by cie zalowal jakby mu zalezalo to by sie podwiazal i nie narazal cie ale jak widac bierzesz to na siebie twoja sprawa tylko nie chwal sie bo nie ma czym

Najsmutniejsze jest to ze jako gowniara uprawiala seks i nie piszcie w tym przypadku o swiadomosci swojego ciala i takie tam bo wiekszosc 15 letnich dziewczyn ma taka swiadomosc ze nie umie wyliczyc kiedy ma dni plodne i wierzy ze za pierwszym razem nie zachodzi sie w ciaze to jest przyklad zbyt wczesnej seksualizacji gdzie rozwoj fizyczny nie idzie w parze z psychicznym takie gnojki powinny sie uczyc a nie bzykac

[b]gość, 06-12-14, 21:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 20:38 napisał(a):[/b]Dobrze ze chociaż na aborcję miałaś lepiej niech mąż zlewa Ci się do buzi wtedy nie mordowalabyś dzieci!!!Popieram.Kobieto jeśli jesteś worem na spermę dla swojego chłopa,dupcyngiela bez rozumu a sama nadstawiasz się jak tępa łosza to nie powód aby udawać,że nic się nie stało!Myślisz,że jesteś nowoczesna?Nie,dajesz chłopu jak dziewka 100 lat temu,on leje a ty sie pacys jak sroka w kość,boisz się że odejdzie i tak zabijasz jak wszy.Żal mi Cię.Karma wraca,wię nie pytaj kiedyś gdy będziesz pod ścianą DLACZEGO?!Odpowiedz znasz kobieto,kacie swoich dzieci.[/quote]Gratuluję, dwa najbardziej obleśne i prostackie teksty jakie tu przeczytałam. Wyjątkowo chamskie, ograniczone i wulgarne. Nie chciałabym poznać autorek osobiście.

[b]gość, 06-12-14, 20:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 14:52 napisał(a):[/b]Kobiety powinny mieć prawo do swojego ciała do swojego brzucha i do decyzji co robić z ciążą ! Później wstawanie w nocy,karmienie i zmienianie pampersów wszystko to należy do kobiet !I powinny umieć także używać mózgu i metod antykoncepcyjnych, żeby nie zachodziły co chwilę w ciąże skoro nie chcą dzieci. No ale łatwiej zajść w ciąże i potem usunąć bezbronne dziecko, bo przecież to “moje ciało” i mogę robić co chcę. Dla mnie to zwykłe morderstwo i nie rozumiem jak kobiety mogą to robić i nie czuć się winne.[/quote]Ograniczona jesteś tylko do tego, że ktoś używa czy nie używa aborcji. A jest jeszcze sto tysięcy innych sytuacji, których – jak widać – nie ogarniasz. Są gwałty, także gwałty małżeńskie. Są sytuacje, gdzie para chce mieć dziecko, ale w trakcie ciąży okazuje się, że nie może rodzić (nowotwory na przykład). Są ciąże pozamaciczne. Są sytuacje, gdzie antykoncepcja zawiodła. Są ciężkie wady wrodzone płodu. Zastanów się, czy o, co masz do powiedzenia ogranicza się do “załóż gume na instrument”.

Dobrze ze chociaż na aborcję miałaś lepiej niech mąż zlewa Ci się do buzi wtedy nie mordowalabyś dzieci!!!

Najsmutniejsze jest to ze jako gowniara uprawiala seks i nie piszcie w tym przypadku o swiadomosci swojego ciala i takie tam bo wiekszosc 15 letnich dziewczyn ma taka swiadomosc ze nie umie wyliczyc kiedy ma dni plodne i wierzy ze za pierwszym razem nie zachodzi sie w ciaze to jest przyklad zbyt wczesnej seksualizacji gdzie rozwoj fizyczny nie idzie w parze z psychicznym takie gnojki powinny sie uczyc a nie bzykac

[b]gość, 06-12-14, 18:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 18:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 15:47 napisał(a):[/b]ja osobiście usunęłam dwa płody, no i kogo to obchodzi ! mam dwójkę dzieci i ciekawe kto by mi dał pieniądze na wychowanie kolejnych dwóch, z mężem zdecydowałam że usunę 3cią ciążę, dał mi pieniądze i zapewnił opiekę a czwartą usunęłam sama, z oszczędności, co prawda też wydatek ale tylko jednorazowy, teraz planuje sobie podwiązać jajniki żeby mieć spokój ! Kobiety powinny mieć prawo do swojego ciała do swojego brzucha i do decyzji co robić z ciążą ! Później wstawanie w nocy,karmienie i zmienianie pampersów wszystko to należy do kobiet !żeby w XXI wieku zaliczac wpadke za wpadka, to trzeba mieci inteligencje pantofelka[/quote]a tu nie będę oceniać, kto co robi w swoim życiu, ale co mnie najbardziej -można napisać- rozśmieszyło, to właśnie to, że jest XXI wiek i nie potrafisz zapobiec ciąży inaczej niż aborcja? Normalnie to mnie bardzo dziwi. Bo jeżeli było Cię stać na aborcję, to mogłaś podwiązać jajniki o wiele wcześniej albo mógł to zrobić Twój partner ze swoimi nasieniowodami. Albo jeżeli nie planujesz już dzieci, to brać nawet tabletki antykoncepcyjne czy zastrzyki czy różne inne metody itp. To czy jestem za czy przeciw aborcji, nie ma tu znaczenia. Jeszcze raz piszę- mamy XXI wiek – bardzo dużo metod zapobiegania ciąży, ale ludzie dojrzali “niby” fizycznie i emocjonalnie mają takie wpadki. Co jest z tym światem? Nie dziwię się już wpadkom nastolatkom, bo większość rzeczywiście ma pustkę w głowie, ale dorośli ludzie i takie rzeczy i to dwukrotnie. To mi się nie mieści w głowie.[/quote]to jest ich sprawa[/quote]